Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='basia0607']Ja szukam mlodej boksi. Ludzie stracili 12 letnia suke na roipomacicze, Chcą dziewczynke ale jutro pokarze im fotki szkielecika. Nie wiem czy sie nie wystraszą choroby bo opłakują jeszcze swojego psa. To dobry dom , może sie zlitują ! Ile on może mieć lat ?
Podobno ok 2. Ale to tylko podobno !
Kamkam, która u niego była, twierdzi, że oceniać wieku się nie podejmuje (ale z czasem się przekona, ze to nie takie trudne, choć wstępnie ocenić wiek), więc w zęby nie zaglądała :shake:
Proponuj, proponuj! Może psiak podzieli los Leona - też boksera i też z tego samego "miasta cudów", którego kiedyś odebraliśmy
To była najszybsza adopcja świata ! Inspektorka TOZu, która przyjechała nam pomóc, nie zdążyła dojechać do domu !
Wówczas właśnie Kamkam miała domek dla suni bokserki, założony był wątek (koniecznie suni! ;) - podobna sytuacja, ale wątku znaleźć nie mogę :angryy: ) ale tak wracając z psiakiem "na pace" po prostu, ot tak, "bo po drodze" podjechaliśmy pokazać ludziom psiaka i za całe przysłowiowe "5 sekund" już wiadomo było, że to będzie jego dom, bo i ludzie i pies nie pozostawiali żadnej wątpliwości, a my chcieliśmy im tylko pokazać psiaka bo uwielbiają boksery ...
PS. Obecnie Leon jest największym przekleństwem mojego kerraka, który mieszka u moich Rodziców kilka domów dalej, bo chłopaki się po prostu nienawidzą,a Leon robi wszystko, żeby wyjść poza ogrodzenie, jak mojego psiaka widzi Ale cóż ..... Rodzice muszą zmienić trasę spacerów :cool3:

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ARKA napisał(a):
:oops: to prawda!! Swetnie sobie radzisz wiec;)

Niestety nie jest tak łatwo, lekko i przyjemnie ! :placz:Największym naszym przekleństwem jest kompletny brak tymczasów,czasu i niestety ostatnio finansów :placz: Ale o tym na wątku z mojego podpisu i za moment Arko na gg bo jeszcze mam jeden smrodek do rozwiazania tylko, że daleko, ale sen mi spędza z oczu

Posted

Kamkam napisał(a):
Spieszę uspokoić wszystkich Misiek już bezpieczny!!! Odebrany przed chwilą uzupełnia braki żywieniowe pod okiem Majii i Mrs.ki!


UFFFF>...... czekalam na ta informacje... Bieda musi zregenerowac teraz wszystkie braki.
DZIEKI DZIEWCZYNY :loveu: PRAWDOPODOBNIE URATOWALYSCIE MU ZYCIE!

A czy "panstwo" oddali bezproblemowo psiura?

Posted

Misiek, a właściwie Skuter. Właśnie odsypia na kanapie za moimi plecami. Jest przekochany :loveu::loveu::loveu: Takie to ufne, miłe psisko
Przytulanka wielka!
O szczegółach zabierania psa napewno napisze Mrs.ka!
Nie uzupełnia braków żywieniowych na razie, ponieważ niedługo go wywozimy na spotkanie z ludźmi, którzy po niego jadą z Warszawy! Skuter jedzie na diagnostykę i leczenie !

Skuter ma 5 lat - tak wynika z książeczki i pierwszych szczepień (daty urodzenia nie wpisano:shake:)

Posted

klusek04 napisał(a):
Trudno uwierzyćw te 5 lat. Wygląda raczej na młodszego. Czy to choroba jednak czy zaniedbanie tak rażące?

Zaniedbanie napewno! A czy choroba, to na razie ciężko stwierdzić! Ludzie nie widzieli nic złego w tym, ze pies wygląda tak, jak wygląda. A wygląda w rzeczywistości dużo gorzej niż na zdjeciach ! Do tego ma setki blizn różnej wielkości, głównie na głowie!
Nie zwijałam z ulicy psa w tak koszmarnym stanie NIGDY!!!!

Posted

Panca napisał(a):
to cudownie ze bedzie mial nowy domek - rasowe pieski zawsze maja latwiej
czekam z niecierpliwoscia na dalsze wiesci :multi::multi:

Skuter nie ma jeszcze nowego stałego domku !
Na razie jest zabrany do DT I jest pod opieką Bokseromaniaków!

Posted

Majaa napisał(a):
Musi odpowiedzieć Mrs.ka Ona była na miejscu !


już piszę,też musiałam dojśc do siebie,bo się trochę "wypaliłam" tą akcją.

A teraz po krótce co zastałam na miejscu dzisiaj po południu.
Bardzo zadbany domek z ogródkiem,w którym mieszka trzypokoleniowa rodzina,i trzy psy:dwa mieszańce(pies i szczenna suka) w dośc dobrym stanie i ...szkielet boksera,z wyglądu w stanie agonalnym.Jak to zobaczyłam to mnie prawie z nóg ścieło,kobiecie,która mi otworzyła nie dałam raczej za wiele czasu na tłumaczenie ,pierwsze co to wsadziłam psiaka do swojego samochodu,żeby mieć pewność ,że już mi go z tamtąd nikt żadną siłą nie zabierze.Kobieta ściągnęła córke do domu,która jako właścicielka psa absolutnie nie chciała oddać,pani twierdziła,że o psa dbają ,że pies jest leczony,na potwierdzenie zadzwoniła do weterynarza,który w rozmowie ze mną potwierdził,że owszem był kilka dni temu wzywany do tej pani...ale do innego psa(pewnie do tej szczennej suki-nie wiem) i sam zauważył tego psa , na razie chciał go odrobczyć ,a później zrobić badania.Jak naprawdę by to wyglądałąło nie mam pojęcia,gdyż fakty były takie,że pies ledwo stał na nogach i do takiego stanu nie doprowadza sie stworzenia w przeciągu tygodnia,ewidentnie zaniedbali zdrowie i stworzyli zagrożenie życiu tego psa,który jak się okazało nie miał żadnych szczepień od 2004 r. nawet przeciwko wściekliźnie!!! czyli należy przypuszczać,że nie był też badany ani leczony od tamtego czasu! Po za tym,okazało się ,że pies został przywieziony z Gliwic,we wrześniu,w dobrym stanie,mieszkał tam z rodziną w bloku,jak się okazało u Maji,typowy kanapowiec,a tutaj spał na betonie teraz w zimie.
Najbardziej szokujące w tym wszystkim jest kompletna ignorancja tych ludzi,żyjących na powiedzmy dość dobrym pozimie,z właścicielką psa przyjechał (nowiutkim samochodem) syn ok.17 lat,czyli nasza eko-młodzież,w międzyczasie elegancko ubrany dziadek wychodził do kościoła,
...i Ci ludzie nie rozumieli dlaczego ja im tego psa zabrałm!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...