kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 mar.gajko napisał(a):No to już doopa zbita. NIKT nie weźmie tego Brutusa. NIKT. ani mar.gajko :shake::shake:, bo ona nawet nie w kawałku koszalińska ...to ja już tracę cały optymizm na tym wątku :placz: Quote
kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 [quote name='Camara']teraz to muszę wkroczyć i to OSTRO :diabloti: Brutusek jest świetokrzysko-lubelski. Ewentualnie krakowsko-janowski. Ale proszę go nie nazywać koszalińskim psem. NIGDY :mad: Nie jego winą jest (biedaka jednego :-(), że ma pecha w życiu i trafia albo na nieodpowiedzialnych właścicieli albo na koszalińską opiekunke wirtualną choćby tylko w 50% :shake: :evil_lol: ha :diabloti: skoro tak - to sama go sobie hopaj, hop hop hop :huh: ja stąd spadam. ewakuuję się. ...i ślad po mnie zaginie... a nadmorskie sosny będą tylko szumiały pieśń przeszłości, ze byłam tu kiedyś...zanim śladów moich nie zawieje piach... ( literacki akcent na do widzenia :roll: - o rany, ale rzewnie :crazyeye:) Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 kinga napisał(a):ani mar.gajko :shake::shake:, bo ona nawet nie w kawałku koszalińska Chciałam brać?? W CAŁOŚCI? Nie dawałaś. Bo on mi z moimi konweniuje. Taki jest mało adopcyjny. A ja mam: Mam Pajuta - starszego niż brud, co bierze leków więcej niż moja 90-letnia Babcia; Gralla - z przetrąconym kręgosłupem, co nie trzyma moczu ani kupy; Ciapka - paskudę, najpaskudniejsza z paskud, co jest co chwila na COŚ chory, nieustająco i niezmiennie; Baruszka - co warczy na obcych i nie daje podejść, bo kłapie zębami; Gryzię - co po zabiegu sterylizacji nie trzyma moczu i posikuje pod siebie. To i DLA TEGO CO nie szczeka i go NIE MA też się znajdzie miejsce. Mam takie cudne psiaki do A-D-O-P-C-J-I. Tylko brać i wybierać. Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 kinga napisał(a):ha :diabloti: skoro tak - to sama go sobie hopaj, hop hop hop :huh: ja stąd spadam. ewakuuję się. ...i ślad po mnie zaginie... a nadmorskie sosny będą tylko szumiały pieśń przeszłości, ze byłam tu kiedyś...zanim śladów moich nie zawieje piach... ( literacki akcent na do widzenia :roll: - o rany, ale rzewnie :crazyeye:) Tchórze, wiarołomcy. A ja bęę hopać, i hopać. Bo cóż jemu zostanie? Cóż? Jak cioteczki go opuszczą? Na pastwie Camarrry zostanie. On taki biedny, niesczęśliwy, nieszczekający. Porzucony. Wykradziony i porzucony. Quote
kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 [quote name='mar.gajko']Chciałam brać?? W CAŁOŚCI? Nie dawałaś. . jak tu zniknąć z wątku z klasą, skoro Główna Interlokutorka nie rozumie, CO piszę :shake: CIEBIE nikt nie wyadoptuje, Koleżanko, CIEBIE... bo chciałaś BYĆ WYADOPTOWANA parę postów wyzej a swoją drogą - to nie wiem, co lepsze - brać na własne zyczenie nieadoptowalne potwory - czy mieć cuda w schronisku - i każdego dnia drżeć, czy ktoś zupełnie przypadkowy, albo jeszcze gorzej, ich nie weźmie - i ślad zaginie na amen ( te najcudniejsze,duze - w sam raz na łańcuch) Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Hop maleńki. Cioteczka cię nigdy nie opuści. Nie tak jak te wydry morskie. Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 No jestem. Czasem, niestety trzeba popracowac :-( A tu widze bez zmian i Camara jak zwykle nas nie lubi :-( Hopaj na pierwsza Brutusku nie-z-Koszalina ! Quote
Camara Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Kinga, hopaj! jak zaprzestaniesz, to będzie ogromna strata dla ludzkości :shake: dla Brutuska jakby... mniej :evil_lol: ale nie można mieć wszystkiego :cool3: (odpisałaś na wczorajszy mail???) Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Kinga ja na Twoim miejscu zaprojektowalabym daszek na rolkach pionowych i poziomych. Kazdy by go sobie uregulowal wg potrzeb. Bardziej awangardowy od niskich drzwi bylby ich brak i wejscie po drabinie przez okno :razz: Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 kinga napisał(a):CIEBIE nikt nie wyadoptuje, Koleżanko, CIEBIE... bo chciałaś BYĆ WYADOPTOWANA parę postów wyzej TO to już wiem. I niech mi tak nie wytyka; że NIKT mnie adoptowac nie chce. Bo to ... przykrość mi WIELKĄ robi. Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Kinga ma hopac? :crazyeye: To Ona tez szuka dla siebie domku :crazyeye:Camara napisał(a):Kinga, hopaj! jak zaprzestaniesz, to będzie ogromna strata dla ludzkości :shake: dla Brutuska jakby... mniej :evil_lol: ale nie można mieć wszystkiego :cool3: (odpisałaś na wczorajszy mail???) Quote
kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Camara napisał(a): (odpisałaś na wczorajszy mail???) a co Ty się ze mną teraz poprzez dogo kontaktujesz, Kolezanko? :crazyeye: pu-bli-cznie? :razz: telefonu już do mnie nie pamiętasz? :shake: (ps: maila muszę przekonsultować z wierchuszką, moze uda sie dzisiaj, bo muszę odebrać samochód od mechaniaka, a stamtąd blisko do schr.) Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Oj, Kinga, przykrosc Marioli wielka czynisz i za co? za to, ze tak przeslicznie podrzuca samotnego psiaka? Popraw sie, oj popraw. jak obcujesz ze SZTUKA to juz nas, kmiotkow nie lubisz, juz Ci nie wystarczymy? :placz: Quote
kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 mar.gajko napisał(a): Nie tak jak te wydry morskie. ot, i masz. ...te przyjaźnie internetowe. na koniec wyzwą - i to nawet nie na pw - tylko na jakimś wątku jakiegoś kundliszona, co to człowiek chciał pomóc...:shake: Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Kinga, nie czuj sie samotnie. napisala wydry, w l. mn. i nadmorskie. To jakby o nas obu....:shake: Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Biedny, porzucowy przez WSZYSTKICH Brutsku, hopaj na pierwszą. Quote
kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 samoglow napisał(a):Kinga, nie czuj sie samotnie. napisala wydry, w l. mn. i nadmorskie. To jakby o nas obu....:shake: tak sie łudziłam...ale ciebie wtedy nie było :shake:. JA byłam solo. podła i fałszywa jest, ot, co. :placz: Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 kinga napisał(a):tak sie łudziłam...ale ciebie wtedy nie było :shake:. JA byłam solo. podła i fałszywa jest, ot, co. :placz: Niech Kinga pamięta, że Kingi ma tu nie być. Sie odgrażała. A ja jestem radomsko-krakowsko-skierniewicka i ... dosyć. Quote
kinga Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 [quote name='Camara']Kinga, hopaj! jak zaprzestaniesz, to będzie ogromna strata dla ludzkości :shake: dla Brutuska jakby... mniej :evil_lol: ) nie będę hopać. NIE BĘDĘ. chocby mnie Camara na kolanach prosiła...:modla::modla::modla::modla: - nie będę i już. :shake::shake::shake: Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Piekny masz rodowod, Mariolu !:razz:mar.gajko napisał(a):Niech Kinga pamięta, że Kingi ma tu nie być. Sie odgrażała. A ja jestem radomsko-krakowsko-skierniewicka i ... dosyć. Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 [quote name='samoglow']Piekny masz rodowod, Mariolu !:razz: Ha! Pewnie. Ale chcę dla jasności dodać, że koszalińska nie będę, choćby nie wiem co. Quote
samoglow Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Kinga, co z tym daszkiem na rolkach? Bo zastrzegam sobie prawa autorskie! Quote
mar.gajko Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Hop krakowsko-janowski biedaku; szukaj swojego człowieka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.