Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

szajbus napisał(a):
Jaki tam pech???? Zle wymiary i tyle.
Justka na bude jeszcze musisz poczekac, ale i tak masz juz swoje m-1

Pewnie że nie może mieć pecha skoro ma przy sobie takie obrotne cioteczki,które umieją skombinować coś z niczego.
Justeczko piękna buda już na ciebie czeka.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, potrzebuję porządnej budy dla Kolejarki z Tych, która znalazła domek w Łodzi. Gdzie się udać? Nie ukrywam, że chciałabym "dobrze, szybko i tanio" :evil_lol:

A Justkę pozdrawiam :loveu:

Posted

Poćwiczyłam trochę z Justą jak to jest być w parze z człowiekiem. Myślę, że takie ćwiczenia są jej bardzo potrzebne codziennie. Justa bardzo boi się tak naprawdę aby jej nie zrobić krzywdy. Gdy jest oddzielona od człowieka kratami, taką magiczną granicą nie boi się i jest wesoła, jak tylko znajdzie się z nim w bardziej bezpośrednim kontakcie traci odwagę i lęk bierze górę. Jeszcze długa droga przed nią i przed nami.

Posted

Dzisiaj Justa odważyła się wziąć z ręki kawałek Frolika.
Ale na razie jeszcze nie pozwala na dopięcie smyczy.
Niespodziewany dotyk ręki kończy się tragicznym piskiem z jej strony.

Posted

Skąd ja to znam???????????????
Serce sie rozpada na malutkie kawałeczki jak czyta sie takie rzeczy. Nie kto inny jak człowiek dał jej taki bagaż przykrych doświadczeń.

Suńka, jesteś w najlepszych rękach pod słońcem. ZAUFAJ!

Posted

Justa zaufa. Na pewno. Skrzywdzony człowiek potrzebuje lat świetlnych, żeby znów zaufać, a od psa chciało by się, żeby zaufał od razu. Dajmy jej
trochę czasu. Justeczko, ja wiem, że już niedługo dotyk ludzkiej ręki nie będzie bólem ani strachem, tylko błogim szczęściem, na które tak długo czekałaś. :loveu:

Posted

dzisiaj poinstruowana prze p Zbyszka wzięłam Justę na zazdrośc
do boksu zaprosiłam Lecha donka(który zajmuje sie dogoterapią :)) i prosiłam go by usiadł i potem bardzo chwaliłam i czestowałam ciasteczkami, justa przekrzwiała łepek zdumiona i bacznie nas obserwowała, oblizując sie przy tym ;)
rzuciłam jej kawałek ciasteczka i zeszła z budy potem zbliżała sie coraz bardziej i w końcu jadła mi z kolana ,potem pożegnalismy Lecha bo jego rola sie zakonczyła i przez kraty mietoliłam bulwe i sznaucerki Justa z zaciekawieniem zbliżyła się i dała podrapac po głowie tak minęła godzinka
druga godzine poświecilismyz Grzeskiem na czesanie i bieganie z Bejem (Claydem) i Dianą (Bonnie) pozostającymi w depozycie juz od ok 7 mies, ich pan zabił swoją żónę a psy nie mogą iść do adopcji

mam nadzieje ze Justa da się kiedyś namówić na czesanie i spacer :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...