Niewiasta_21 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Nowy wątek maluchów!! http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9480873#post9480873 Historia jakich wiele.Samotna,opuszczona i pozostawiona sama sobie sunia oszczenila sie na jednej z dzialek niedaleko Lodzi. Jest wychudzona,biegała po lesie w poszukiwaniu jedzenia,grzebiąc w workach na smieci. Nie jest dzika,jedynie skrzywdzona i nie ufna,ale z czasem bedzie coraz lepiej. Narazie na terenie działki zrobiona jest prowizoryczna buda. Własciciel bedzie tam dojeżdzał co 2 dzien. Maluchy sa dwa. Jeszcze same nie chodzą,ale juz widzą. Sa jeszcze karmione przez matke. EDIT: sunia jest ponownie w ciazy,bedziemy ją łapac,aby nie było kolejnych szczeniaków. Potrzebujemy wsparcia finansowego,na opłacenie lecznicy gdzie sunia zostanie wysterilizowana. Oczywiscie szukamy takze DT!!! Mama: " class="ipsImage" alt=""> Quote
hanka456 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Jedzenia dzisiaj tyle miały, że sunia w "paszczę" brała po kilka kawałków i biegała chyba je zakopać. Quote
Niewiasta_21 Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Hania napisała: Dzisiaj na pomoc suni i jej szczęnietom zebrała się pokaźna grupa ludzi. Właściciel działki stanął na wysokości zadania i zbudowal suni budę. Została wyścielona kocami, kołdrami, dobrze zabezpieczona do wiatru, śniegu i wody. Sunia została zaopatrzona w jedzenie. Nawet zjadła gotowanego całego kurczaka. Jest wyziebiona do granic mozliwości, ale jej dzieci są w dobrej kondycji. Ta psia matka robila wszystko aby je uchronic od głodu i chłodu, kosztem swojego zdrowia i sił. Szczeniaki w budzie usnęly zakopane w kolorowe szlafroki z frotty, które ofiarowała Jola od Jadzi. Sunia bardzo nieufna, ale nie dzika, tylko skrzywdzona. Czujnie patrzyła co wyprawiamy aby jej dzieci wydobyć spod samochodu gdzie siedziały w norze z ziemi. Z minuty na minutę podchodziła do nas coraz bliżej. Jest spora nadzieja, że "wyjdzie na psa domowego" Właściciel dzialki będzie ją odwiedzał i zaprzyjaźniał się z nią. Ma u niego schronienie. My też wpadniemy z ciepłym garnkiem i wkładką mięsną. Jednak pozostaje otwarta sprawa poszukiwania ej dzieciom domu, a być może i jej samej. Sunieczka jest typowym szarakiem leśnym, nie jest duza. średnia, bardzo w tej chwili zabiedzona. Quote
szajbus Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 No i trzeba będzie pomyśleć o wzmocnieniu i ciachnięciu mamusi, bo zanim pojawi sie kolejna cieczka Quote
hanka456 Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Jak przestanie karmić i troszkę się oswoi to napewno ma to jak w banku. Quote
Niewiasta_21 Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Podnosze,maluchy czekaja na przysżłe domki,niemoga tam zostac długo. Quote
nata od jadzi Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 czy znajdzie się ktoś o tak ogromnym sercu, że przygarnie na kilka tygodni sunię ze szczeniakami? szczeniaki na pewno szybko znajdą dom, ale najważniejsze teraz żeby były bezpieczne... a na działkach niestety czyhają na nich różne niebezpieczeństwa :placz: Quote
hanka456 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Domki dla maluchów potrzebne. HOP, HOP!!!!! Quote
Niewiasta_21 Posted December 31, 2007 Author Posted December 31, 2007 Ciapuś prosze o banerek. Katya prosze o allegro. Quote
Miles Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 podnosze,mam nadzieje ze sunia sie udomowi Quote
bunia Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 nata od jadzi napisał(a):czy znajdzie się ktoś o tak ogromnym sercu, że przygarnie na kilka tygodni sunię ze szczeniakami? szczeniaki na pewno szybko znajdą dom, ale najważniejsze teraz żeby były bezpieczne... a na działkach niestety czyhają na nich różne niebezpieczeństwa :placz: Samo serce nie wystarczy :shake: Kto może pomóc ocalić te biedne ,zmarznięte istotki? Quote
Szyszka Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Jakie biedaki i ta sunia tak smutno patrzy,..... Ile jest szczeniąt? Quote
szajbus Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Niech w tym Nowym 2008 Roku spełni sie twoje marzenie o wspaniałym domku, a zdrowko dopisuje każdego dnia Quote
pusia2405 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Dzisiaj Nowy Rok. Z Nowym Rokiem nowe nadzieje. Można też zacząć Nowy Rok niosąc pomoc tej suni bohaterce i jej dwom małym szkrabom:-(. Quote
hanka456 Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Niech się spełnią te wszystkie wpaniałe życzenia w Nowym Roku 2008, oby takich sytuacji jak ta na wątku było coraz mniej a ostatecznie oby w ogole się nie przydarzały. Są dwa malutkie szczenięta. Sunia płochliwa, ale bardzo dzielna. Quote
Niewiasta_21 Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 Mama siedzi w budzie z małymi,wiec jest dobrze. Jeszcze wciaz nie daje sie pogłaskac ale juz nie ucieka. Wiec wszystko idzie w dobrym kierunku. Jak tylko przestanie karmic to je zabierzemy. Szukamy tymczasów. Quote
nata od jadzi Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 podnoszę sunię i dzieciaki w nowym roku... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.