Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cześć kochana!!! Cieszę się że już jesteś z nami ;-)
U mnie cała ekspedycja jeśli chodzi o wyjście na spacer, wszyscy skaczą mi po głowie haha!!! Na szczęście mały z nami jeszcze nie wychodzi więc tylko z dwoma chodzę, ale za parę tygodni to się zmieni i hhhhmmmm będę pewnie fruwała po lasach, łąkach i polach ( nie mówiąc o ulicach ) ;-)
No jak były mrozy to autentycznie jeździłam jak na łyżwach z moimi, masakra! Cieszę się że niedługo będzie wiosna i będę z nimi siedziała na ogródku o właśnie wstawię kilka fotek z ogródeczka, nieduży bo jakieś max 160 ale przy domu no i mój osobisty ;-)

Posted

[quote name='darunia-puma']Madziu serdecznie witamy i oczywiście zapraszamy ponownie ja i moja cała szczęśliwa "6"[/QUOTE]

Dziękuję za tak miłe powitanie :)
Ale zazdroszczę takiej gromadki :loveu: Ja się muszę zadowalić 1/3 tego co Ty masz :(

Posted

[quote name='darunia-puma']no wiesz zawsze to coś haha ;-)
ja też tak zaczynałam nie chcę Cię martwić ;-)[/QUOTE]

U mnie więcej nie przejdzie :shake: Mój mąż się na więcej nie zgodzi :-(

Posted

[quote name='darunia-puma']mój też nie chciał hahahaha ;-)[/QUOTE]

Mój raczej zdania nie zmieni :shake: Już teraz jest problem z zapakowaniem się do auta jak jedziemy do rodziny :D A za 5 miesięcy przybędzie nowy członek rodziny, to dopiero będzie tragedia z transportem wszystkich w jednym aucie :)

Posted

[quote name='justysiek']pyskacz słodki:loveu:
ile ma Carino, że zapisujecie się na pt?
my też się wybieramy, ale sugerowali nam że dobrze jest zacząć ok 6 msc a my mamy dopiero połowę tego i na razie uczymy sie troche w domu sami.:evil_lol:

Ale dlaczego około 6 miesiąca dopiero? :crazyeye: Toż to można oszaleć z małym harpaganem do tego czasu :diabloti:

Posted

Magda, to samochod trzeba zmienic ;-) . My jak kupujemy auto to pierwsze co patrzymy na wielkosc bagaznika ;-) a jazda z majdanem do pl i tak przypomina cyrk...

Posted

[quote name='bira']Magda, to samochod trzeba zmienic ;-) . My jak kupujemy auto to pierwsze co patrzymy na wielkosc bagaznika ;-) a jazda z majdanem do pl i tak przypomina cyrk...[/QUOTE]

Problem w tym, że my już teraz mamy problem zapakować się do dużego kombi :oops: Wiem, że trzeba zmienić ;) Mamy w planach przed kolejną zimą, bo do PL jedziemy dopiero na święta ;) I już nawet sobie upatrzyłam van'a :p

Posted

[quote name='bira']U nas van w gre nie wchodzi, bo podatek drogowy wyrywa z butow. Dlatego mamy kombi z wielka trumna na dachu ;-)[/QUOTE]

Wiem ;) Podatek w NL jest masakryczny od dużego auta :crazyeye: U mnie za to nie opłaca się diesla, bo podatek duży. Dlatego każde auto u nas na benzyne i przeróbka na gaz ;)

Posted

[quote name='magdabroy']U mnie więcej nie przejdzie :shake: Mój mąż się na więcej nie zgodzi :-([/QUOTE] No cóż...powiem tak...kiedy poznałam mojego TZ-a twierdził on że nienawidzi zwierząt, w domu w życiu nie miał takiego stworzenia i nie zamierzał :razz: dziwił się że mamy psa. W bloku, nie w budzie. Dziwni ludzie, ześwirowana rodzina psu na fotelu pozwalają spać :diabloti:
Pies odszedł po 14 latach, pół roku po tym przytargałam drugiego :razz: miesiąc przed porodem zamieszkał z nami kot. Kot okazał się wielkim miłośnikiem męża w przeciwieństwie do psa.
Kiedy przeprowadziliśmy się na wieś okazało się że mamy jeszcze kotkę. Śliczną białą kruszynkę która odżywiona przyprowadziła nam swój dobytek - 3 kociaki na tyle dzikie że kilka dobrych miesięcy zajęło mi oswajanie ich, jeden do dzisiaj nie daje się głaskać. Trudno. Jego strata.
Kiedyś wpadłam na pomysł że skoro mamy małego pieska, to powinniśmy mieć też dużego - na podwórko. Duży piesek okazał się starszawą On-ką która notabene śpi w domu i nie zamierza robić za psa stróżującego :diabloti: a ostatni (mam nadzieję) czterołap to sunia którą znaleźliśmy na stacji benzynowej. Miała wtedy około dwóch miesięcy i to właśnie mój mąż nie pozwolił jej oddać. On-przeciwnik zwierząt. Sunia kocha go najmocniej na świecie i z radości sika kiedy TZ wraca z pracy (w przeciwieństwie do mnie :evil_lol:)
Wiadomo-wyjeżdżamy na ferie, wakacje...ale zawsze jest w domu ktoś zajmuje się zwierzyńcem.
Każda z nas ma pewnie podobną historię.To tak jak z dziećmi. Jak ma się jedno, to starczy i dla drugiego ;)

Posted

Kochani ja ze swoim majdanem wyjeżdżam kilka razy do roku ;-) haha i mamy zniezły cyrk dwa duże psy bagaże....a teraz i trzeci ....... Więc ich torby będą więcej zajmować niż nasze ;-) ale cóż taka uroda wycieczek.... Mamy opla vectrę combi, mieliśmy opla monterey (jeepa) ale to było na dwa psy ;-) a teraz powiedziałam że szukamy jeepa ale 5-cio drzwiowego na całą gromadkę ...... Mąż spekuluje bo vectra jest sssiiiiii , ale nie dla mnie jeep to jeep i tęsknię za moim monteniuszkiem ....

Posted

[quote name='darunia-puma']Mąż spekuluje bo vectra jest sssiiiiii , ale nie dla mnie jeep to jeep i tęsknię za moim monteniuszkiem ....[/QUOTE] Darunia doskonale Cię rozumiem. Też mam duży samochód i nie jedna osoba sobie już kieckę rozdarła wsiadając do niego. Ja też :diabloti:
Ostatnio pod przymusem musiałam przejechać się kombi bmw. To był jakiś koszmar! Czekałam tylko kiedy zacznę doopą drzeć po asfalcie :shake: Co z tego że w środku jest większy od mojego, jak siada się prawie na ziemi...

Posted

[quote name='evel']Ale dlaczego około 6 miesiąca dopiero? :crazyeye: Toż to można oszaleć z małym harpaganem do tego czasu :diabloti:[/QUOTE]

tez się zastanawiam, dlatego pytam kiedy darunia-puma zaczyna z Carino.

Posted

my mamy prawie 4 miesiące i nam też sugerowano szkolenie jak skończy 6m-cy podobno żeby się mały od początku nie zraził do szkolenia....ja to bym już śmigała tyle że on jest prawie łysy nie tak jak moje wilki więc doopsko mu marznie nawet na progu domu hiihiihi

Posted

Dziewczyny :) Zaczynać można przecież w domu, żaden psiak się nie zrazi, kiedy nauka komend będzie wpleciona w zabawę, z zabawkami i żarełkiem w nagrodę za dobrze wykonywane polecenia :) Nawet 7tyg. gluty się uczą siadać itd. :) Tylko bez "spinki", że musi być na tip top - nie musi, bo to dzieciaki przecież, na szlifowanie przyjdzie czas :)

Posted

w domu sie sami uczymy, ale chcaialbym zeby mnie ktos pokierowal, powiedzail jak dobrze pracowac by czegos nie popsuc
skontaktowalam sie z inna pania szkoleniowiec, mowi ze jak najbardziej mozemy juz zaczynac cwiczyc i chyba zaczniemy na poczatku albo w polowie marca, tym bardziej ze planujemy wystawy i chcialabym byc przygotowana:)

Posted

No mnie właśnie zastanowiło to, że "pies się może zrazić". To o kant ... rozbić takie szkolenie ;) Szkolenie to ma być fun dla obu stron, czego oczywiście Wam życzę :)

Posted

[quote name='justysiek']w domu sie sami uczymy, ale chcaialbym zeby mnie ktos pokierowal, powiedzail jak dobrze pracowac by czegos nie popsuc
[/QUOTE]
No właśnie ja też jestem ciekawa jak uczyć psa podstawowych komend typu siad, podaj łapę żeby go nie zrazić.
Mój szczenior daje łapę kiedy mu się podoba - najczęściej kiedy chce mi oczy wydłubać :eviltong: a z podstawowych komend wie tylko co znaczy "na miejsce".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...