darunia-puma Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 no my tak jak już pisałam zaczynamy koniec kwietnia ;-) zobaczymy jak będzie są różne opinie na temat tego szkoleniowca, ja jak go poznałam przy Sethie to miałam mieszane uczucia....czas pokaże a dziś byłam u koleżanki - patologii takiej jak ja ;-) ma również 3 psy dwa terriery niemieckie i staffika - cud miód malina prosiłam ją o zdjątka to na pewno tutaj wstawię ;-) Quote
darunia-puma Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 tak jak wczoraj obiecałam wklejam zdjatka pociech moich serdecznych znajomych, wczoraj byłam, miziałam fafolki psiaków - są cudowne ;-) Quote
justysiek Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='Agmarek']No właśnie ja też jestem ciekawa jak uczyć psa podstawowych komend typu siad, podaj łapę żeby go nie zrazić. Mój szczenior daje łapę kiedy mu się podoba - najczęściej kiedy chce mi oczy wydłubać :eviltong: a z podstawowych komend wie tylko co znaczy "na miejsce".[/QUOTE] mój za smaki nauczy się wszytskiego :) Quote
darunia-puma Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 przekleiłam z blogu Carino przepraszam ale nie mam siły już tego ponownie pisać... jestem załamana byłam dziś u weta zobaczył go obejrzał, wziął próbkę skórki ze sierścią i się dowiedziałam że Carino ma ........ nużycę kochane ja już nie mam sił nie wytrzymałam i zaczęłam ryczeć...... boże jak mi go szkoda, najpierw jelita, potem kości teraz nużyca.... siedzę i ryczę ja już naprawdę nie mam sił........ Quote
*Magda* Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Będzie dobrze :glaszcze: Trzeba myśleć pozytywnie ;) Quote
bira Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Spokojnie. Nuzyca to nie wyrok smierci. Niektore psy nie maja nawrotow po wyleczeniu. My tego szczescia nie mielismy, walczylismy z nuzyca co chwila, ale da sie przezyc. Poczytaj watek o kapielach w boraksie. Ja nie probowalam, ale ludzie pozytywnie pisza. My kapaliismy w taktiku Amba nosila obroze z amitraza i szybko opanowywalismy sytuacje. Poczatkowo stosowalismy inwermektyne, ale Amba bardzo zle na nia reagowala, wiec nie dawalismy wiecej. Badzie dobrze. Trzymam kciuki. Quote
darunia-puma Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Dziękuję że jesteście ze mną ile ja się napłakałam ...... na razie dostał jakieś dwa zastrzyki + krople na kark ... w piątek mam być u vetki na kolejny zastrzyk i tak przez 5 tygodni zapytam ją w piątek o jakieś kąpiele co ona na to ... cieszę się że jesteście ze mną bo znowu usiadłam psychicznie ...... muszę być silna, ale czasami brakuje mi sił . Quote
Ty$ka Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Dasz radę. Wierzę w Ciebie :). Przesyłam ciepłe myśli. Quote
darunia-puma Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 jeszcze raz dziękuję tak bardzo się martwię aaahhhhh Quote
justysiek Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 trzymaj się:loveu: bedzie dobrze. musi być:loveu: nie dołuj się, pozdrawiamy ciepło:loveu: Quote
darunia-puma Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 dziękuję cioteczki jesteście wspaniałe że jesteście ze mną a ja faktycznie fiksuje bo co się na niego spojrzę to widzę coraz więcej łysych placków,jakieś prześwity sierści ..... mam nadzieję że on cały nie wyłysieje ;-( Quote
*Magda* Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Nie martw się na zapas :shake: Wiosna nadchodzi wielkimi krokami ;) Będzie więcej słoneczka, to może też więcej pozytywnych myśli przyjdzie do głowy :) Quote
darunia-puma Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 madziu mam nadzieję tym bardziej że od października jestem na zwolnieniu lekarskim, bo mam silną depresję i bardzo potrzebuję słoneczka i ogrodu Quote
Karilka Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 napisalam pw na temat leczenia nuzycy. Dasz rade. Quote
darunia-puma Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 tak dziękuję muszę dać radę Quote
darunia-puma Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 zawsze jak mam takie cięższe stany depresyjne mój mąż bierze mnie za rękę idzie ze mną w miejsce gdzie są wszystkie nasze futra i pokazuje mówiąc " widzisz one cię potrzebują, ja też i dla nas musisz być silna i żyć" to zawsze pomaga......... Quote
justysiek Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='darunia-puma']zawsze jak mam takie cięższe stany depresyjne mój mąż bierze mnie za rękę idzie ze mną w miejsce gdzie są wszystkie nasze futra i pokazuje mówiąc " widzisz one cię potrzebują, ja też i dla nas musisz być silna i żyć" to zawsze pomaga.........[/QUOTE] no widzisz jakiego masz dobrego męża i do tego mądrego:loveu: ma racje, dziś świat jest bardzo cięzki i podły, nie załamuj się, nużyca czasem ustepuje bardzo szybko i nie powraca przy odpowiednim leczeniu i żywieniu. trzymaj się i nie łam się, wiosna idzie, będzie więcej słońca i odrazu lepiej bedziesz się czuła:loveu: Quote
darunia-puma Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 a u nas znowu pod górkę ..... tym razem Misha dziś rano nie mógł przełknąć ani kawałka mokrej karmy, strasznie płakał, miał przeszklone oczy i leżał na boku.... szybki telefon do naszej wetki, od razu kazała mi z nim przyjechać do siebie do domu, diagnoza - albo ma coś wbite w krtań, albo zapalenie krtani, dostał dwa zastrzyki mam poczekać do 15.00 i przyjechać z nim do jej gabinetu. Albo mu przejdzie po tych antybiotykach, albo będzie usypiany i wetka poszuka co może mieć wbitego w gardło. Koszmar, ciągle coś i jak ja mam być zdrowa???? Quote
*Magda* Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Jak już będzie wiadomo co konkretnie z Mishą, to daj znać :( Czekam na info i trzymam kciuki ;) Quote
darunia-puma Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 właśnie wróciłam od veta niestety nie wiem co mu jest, myśli że zapalenie krtani, na razie nie chciała go usypiać aby sprawdzić czy czegoś nie ma w gardle, sprawdzała w realu i nic, powiedziała że skoro pije wodę to nie może mieć ciała obcego.... no ale powiedziała że jeśli nie przejdzie mu do piątku to będzie mnie kosztowało drogie leczenie i niestety nie w Wałbrzychu tylko we Wrocławiu... bo tylko tam mają giętki ednoskopr.... Mishunia leży nic na razie nie je mam do wetki jechać rano na 10.00 źle to wygląda. Kupiłam mu najchudszą szynkę zaraz mu pokroję w mikro cząstki poleję gorącą wodą i zobaczymy... błagam trzymajcie cioteczki kciuki, a Tobie Madziu dziękuję za zainteresowanie moim czarnym Aniołem ... Quote
*Magda* Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Biedna Misha :( Jak czytam takie historie, to aż się cieszę, że mój Lumpek ma "tylko" problemy z uszami :roll: Oby zaczął jeść, bo musi nabrać siły. A jeśli nie będzie jeść, to co wtedy? Kroplówka? Quote
evel Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Darunia, trzymam kciuki, musi być dobrze! Moją małą też jakieś cholerstwo złapało, jakiś taki dziwny czas teraz :shake: Quote
bira Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 O rany... Wspolczuje. Trzymam kciuki, zeby kociak szybko wrocil do zdrowia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.