darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 oj przyjedź przyjedź zostaniesz zaatakowana w progu i wylizana od stóp do głów.....przez antoniuszki hahaha juz się poprawiam Quote
darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Już dodaje zdjęcia bo jeszcze jakiś strajk będzie że nie ma co oglądać ...... wieczorem każdego dnia toczy się zacięta batalia o to kto śpi bliżej pańci ....( mąż niestety przegrywa w głosowaniu i sztuce przetrwania) Quote
darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 jak wracam z pracy boję się co dziś zostało zniszczone............ już poszedł karnisz z kawałkiem ściany ( Joshi powiesiła się na firankach a Seth za nią ....) , nie ma kilku szklanych rzeczy typu szklanki, miski itd.... do tego nasza woalka na łóżko wygląda jakby dostała z kałasznikowa......... zobaczymy co dzis przyniesie mała Joshi za nowinki jak wejdę do mieszkania Quote
darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 no mała jest przeurocza ..........ale tylko jak śpi inaczej to diabeł w kociej skórze zobaczcie jak ona wygląda na zdjęciu powyżej ......... istny diabeł nawet ma rogi Quote
darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 wpadłam na jeszcze inny pomysł z Joshi zostawię ją w domu w ciągu dnia podjedzie do niej moja mama a może uda mi się poprosić jeszcze teściówkę żeby zaglądnęła do małej po południu żeby nie była taka samotna przez te 4 dni ........ Joshi uwielbia wszystko co ma antenki ( hahahaha no w końcu kobieta) Muszle widoczne na zdjęciu już dostały eksmisje bo Joshi wchodziła do nich i wygrzebywała je na podłogę i na nich jeździła aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
dog193 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Ale ślicznie :loveu: Już nie moge sie doczekać, aż wyglaszczę Aniołki :loveu: Quote
darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 a tak wyglądają nasze wspólne wieczorne posiłki .......... same pasożyty czekają tylko na to czy człowiekowi coś nie spadnie na ziemie........ Quote
darunia-puma Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 nawet Joshi już się od nich nauczyła sztuki przetrwanie ....... Quote
magda222 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Zapisuję się na Wasz wątek.Poczytam i pooglądam w wolnej chwili. Przeczytałam narazie 1szą stronę i poryczałam się. Ale psiaki miały szczęście,że na Ciebie trafiły. Quote
magda222 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='darunia-puma']dzis byłam u naszej wetki z Joshi i okazało się że mała jest głucha, niestety nie słyszy..... zrobiło mi się strasznie jej szkoda, takie maleństwo......[/quote] Jednak nie mogę się oderwać i czytam,i oglądam fotki tak trochę śmiesznie,bo od końca.I natknęłam się na ten post.Kiedyś trochę czytałam o białych kotach i wyczytałam,że białe koty są głuche.Podobno jest to jakaś wada genetyczna (zmutowany gen). Quote
Agmarek Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 No nie! Zauważyłam że Joshi została potraktowana jako przekąska, bo siedzi na talerzu! :mad: Darunia zmień pościel na ciemniejszą, bo na tej trzeba się dobrze przyglądać żeby kocicę zobaczyć :evil_lol: A tutaj gdzie Twój TZ je kolację, to mała tam jest? Bo widzę tylko dwa żebraki :razz: niewiem jak Twój TZ może jeść w takim tłoku :roll: przecież one prawie siedzą mu w talerzu! :-o A ta piękna czerwona kanapa nie dostała jeszcze z kałasza? Aż dziwne, bo nasza po całości wygląda jakby ją korniki żarły :roll: na firanki już nawet nie patrzę. Nasz kot wprowadził nam w domu takie spustoszenie że czytając to co piszesz myślę sobie że to dopiero początek. Nasz Klakierek wysypywał nawet ziemię z kwiatków, ale znalazłam na gada sposób :mad: na wierzch sypałam kamienie :diabloti: Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 po pierwsze witam serdecznie kolejną osobę w naszej galerii - madziu buziaki za miłe słowa.... A co do kanap - są " jeszcze " w jednym kawałku....ziemia z kwiatków codziennie jest wysypywana , niestety nie pomogły nawet kamienie w naszym przypadku, Joshi wypychała nawet je i potem latała z nimi jak oszalała po podłodze ....rany boskie jaki huk!!!! A co do kolacji to już się przyzwyczaił....mój były TZ nie mógł tego znieść i zamieniłam na lepszy model.... Żałujcie że nie widzicie jak ja jem - raz ja jeden kęs z widelca do ust, raz Antoniusz, raz Shillunia no i cała już została tego obrzędu nauczona..... on tylko patrzy i uśmiechając się kiwa głową..... dopóki on sam nie musi ich karmić ze swojego widelca nie widzi problemu.... rano jak się budzę jest przepychanka kto pierwszy wyliże pani gębule, a mój TZ tylko krzyczy :" rany boskie proszę mi nie gwałcić mojej małżonki...." istny cyrk uwierzcie Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 pewnie że miły a jak ..... Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 mój TZ jeszcze nie jest świadom ale ja myślę o wzięciu dla Joshi jakiejś siostrzyczki jak na razie są to tylko dywagacje na ten temat ale jak już się u mnie w głowie coś urodziło to ojojojojoj biedny TZ........... Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Malutka Joshi w ulubionym miejscu Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Antoniuszek dzisiaj po długim spacerku padł ...........w pewnym momencie zaczął chrapać Quote
weszka Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 I tak masz dobrze że możesz mieć tak nisko rózne artykuły spożywcze ;) Ja muszę mieć schowane wszystko co da się zjeść bo inaczej cała banda się sama częstuje :) PS. Daruniu musisz poprawić zdjątka bo się strona calkiem rozjeeeechała ;) Quote
fiorsteinbock Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Co za piękna ekipa!!! Jedno cudo piękniejsze od drugiego! :razz::loveu: Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 dzięki wielkie za miłe słowa co do jedzenia to niestety też muszę chować i trzymać wysoko bo inaczej Seth wszystko ściągnie a reszta będzie miała biesiadę Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 ile razy Seth mi zjadał różne rzeczy rany boskie......... a najlepszy bezcenny jest moment jak wracam do domu i widzę że miseczki Joshi leżą na środku kuchni a ja je kładę na oknie - Seth robi z siebie idiotę że nie wie o co chodzi i świruje pawiana jak się szybko ulotnić z pokoju.......... Quote
fiorsteinbock Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='darunia-puma']robi z siebie idiotę że nie wie o co chodzi i świruje pawiana jak się szybko ulotnić jakbys pisala o mojej Nuce :evil_lol: aj, kot tez nie jest gorszy :diabloti: Quote
darunia-puma Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 na razie mała jest jeszcze nie świadoma tego ale znając moje potwory nauczą ją sztuki przetrwania w tym domu i będzie trzymała sztamę z Sethem a Shilla jak zwykle będzie biedna bo oboje już ją leją a ona tylko się odsuwa i przytula do mnie sierotka moja kochana Quote
fiorsteinbock Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Poczekaj aż uswiadomi sobie jakim dysponuje orężem :evil_lol: Moja suczka rządziła póki kot był młodzieniaszkiem, teraz potrafi wyprowadzać ją z równowagi, nic sobie nie robiąc ze starszej i wiekszej :evil_lol: Nuka moze tylko próbowac go zlapac, zawsze bezskutecznie :eviltong: Joshi sie ustawi :lol: Faktycznie to zal Shilli, ale moze kłapnie dwa razy i Joshi przestanie skakac :) Quote
darunia-puma Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 przy jej opanowaniu i charakterze to niestety niemożliwe....zawsze wszyscy wchodza jej na głowe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.