darunia-puma Posted August 28, 2009 Author Posted August 28, 2009 no u mnie zapędy morderczo-łowne są i to duże..........na dworzu żadnemu kotkowi nieodpuszczą natomiast u mamy w mieszkaniu są kotkami "tylko" zainteresowane czyli nie zjadają ale gonią i jak już dopadną wąchają machając ogonami i koniec idą w swoją stronę ..... nie wiem jak będzie z Joshi (kotką) będzie mała więc chyba łatwiej niż z dorosłym kotem... się zachciało Arturowi kizi mizi..... aaahhhhh Ci mężczyźni, jakby rybek nie mógł sobie kupić Quote
bira Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Wow, śliczna sukienka :-) Piękna Panna młoda :-) Super fotki, psiaki szczęśiwe, że są razem z pańcią :-) Szkoda, że moje Birka nie mogła nam towarzyszyć, musiała się zadowolić anapą u rodziców mojej przyjaciółki;) A przeżyć współczuję... takich udzi nie powinna ziemia nosić. Oby już teraz wszystko się wyprostowao i żebyś była zawsze szczęśliwa :-) Kici zazdroszczę, u mnie nie ma szans na kotka, chociaż bardzo byśmy chcieli, ale Ambusia moja szybko unicestwiła by stworzonko:oops: Quote
darunia-puma Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 tfu tfu tfu oby moje równie szybko jej nie uniecestwiły bo pójdą do domu dziecka..... żartuję oczywiście, na pewno będzie ok Quote
darunia-puma Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 a oto nasza mała Joshi - van turecki Quote
evel Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Biały - van turecki? A to nie są te, co mają rude ogony i uszy? :hmmmm: Widzę, że obyło się bez rozdzierania szat i takich tam krwawych scen :razz: Quote
darunia-puma Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 masz racje avl tylko ze jej ogonek juz sie robi lekko rudy a małe vany podobno sa cale biale, a rude łaty wychodza z czasem podczas wzrostu widziałam jej rodziców sliczni Quote
evel Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 O popatrz, codziennie się człowiek uczy czegoś nowego :lol: Pozdrowienia dla Ciebie i gromadki! :p Quote
darunia-puma Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 dzięki wielkie i wpadaj słonko do nas częściej dziś wrzucę kolejne fotki Quote
Agmarek Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Witam. Pozwolę sobie skomentować to zdjęcie :lol: Psiaki wyglądają tutaj jakby się do obiadu szykowały :evil_lol: Quote
Darianna Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 i mówiły: "Pani, gdzie talerze i widelce?" Quote
darunia-puma Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 dokładnie tak Shilla przez pierwsze godziny patrzyła na Joshi jak na kawałek mięcha do zjedzenia Quote
darunia-puma Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Shilla jak zwykle mocno zdziwiona ..........wszystkim Quote
Darianna Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Kociak widzę się dobrze czuje z dużymi kumplami ;) Quote
pinkmoon Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Piękne psy (bliźniaki :) ) i piękna ich historia, jak im się udało... przeczytałam jak do Ciebie trafiły i pomyślałam jak byłoby dobrze, gdyby więcej było takich osób. Mają psiaki szczęście ;) Quote
darunia-puma Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 myślałam że może być ciężko z akceptacją ale jest ok ( nie będę zapeszała) przesyłam kolejne Quote
darunia-puma Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 dziękuję Pinkmoon uwierz że jakbym miała dom jednorodzinny a nie mieszkanie to byłoby ich znacznie więcej teraz brałabym trójłapki ze schronów mam do nich słabość a na adopcję mają niewielkie szanse.... Quote
sacred PIRANHA Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 ostatnia fotka rewelacja...jak się opiekuje małym towarzyszem:-) Quote
darunia-puma Posted September 2, 2009 Author Posted September 2, 2009 Dziewczyny juz się z sobą bardzo zżyły Dzisiejsza noc była koszmarna niestety.... czuję się jakbym była mamą dwójki rozrabiających podlotków i małej dzidzi ..... mała Joshi spała dziś pierwszą noc z nami , a raczej ze mną najpierw zasnęła mi na ręce potem się uaktywniła i zaczęła szaleć i bawić się dzwoniącą piłeczką, jadła, chrupała pokarm, a potem płakała i szukała mnie po całym łóżku przechodząc po moim mężusiu i mając go daleko w d..... a to on miał być jej opiekunem , a los chciał że znowu jestem mamą kolejnej bidy....ahhh życie Quote
evel Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 darunia-puma napisał(a):Dzisiejsza noc była koszmarna niestety.... czuję się jakbym była mamą dwójki rozrabiających podlotków i małej dzidzi ..... mała Joshi spała dziś pierwszą noc z nami , a raczej ze mną najpierw zasnęła mi na ręce potem się uaktywniła i zaczęła szaleć i bawić się dzwoniącą piłeczką, jadła, chrupała pokarm, a potem płakała i szukała mnie po całym łóżku przechodząc po moim mężusiu i mając go daleko w d..... a to on miał być jej opiekunem , a los chciał że znowu jestem mamą kolejnej bidy....ahhh życie Wiesz, Kochana, kotki mają słabość do facetów - wspomnisz moje słowa jak Joshi będzie się wylegiwać razem z TŻtem oglądającym film :cool3: A od ratowania z opresji zawsze jest 'Mamusia' ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.