Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Darunia, jeśli znajdziesz odpowiednie miejsce, przygotujesz dobry biznesplan :razz: to myślę, że jeśli się bardzo postarasz to się uda ;) Musiałabyś się zorientować co do tych funduszy UE, ogólnie jakich nakładów finansowych otworzenie takiego sklepiku wymaga, zrobić małe rozeznanie, na co jest zapotrzebowanie i heja :p

Posted

w tygodniu będę miała już swój nowy dowód więc popędzę do urzędu się zarejestrować i wtedy dowiem się co i jak
aha w czwartek śmigamy w końcu do wolsztyna na upragniony weekend... dziewczyny zostają w domu same , mamuśka podejdzie to da papu i sprzątnie kuwety, a my z Antoniuszkami śmigamy nad jeziorka...może jakieś grzybki będą

Posted

załamana jestem że Keysha załatwia się gdzie popadnie, nie umiem sobie z tym poradzić .......... nie mam nawet czasu dla samej siebie a co mówić o tym żeby pilnować małą żeby zaczęła robić do kuwety........ psiury ją pokochały, Joshi się przyzwyczai......ale co z jej higieną.... płakać mi się chcę bo malutka jak ją wkładam do kuwety po tym jak się gdzieś załatwi gdzie indziej wyskakuje i idzie w swoją stronę..... nawet jej pokazywałam Joshi jak się załatwia i do czego to służy i nic.... załamuję ręce... jest osoba chętna na białaska ...... i tak pomyślałam czy małej nie oddać ...... ale nie potrafię tego zrobić jak patrzę w jej oczy...... nie przebaczyłabym sobie tego że ją oddałam i nie wiem co się z nią dzieje.....czy jest jej dobrze czy nie cierpi czy ktoś jej nie wyrzucił

Posted

Nie potrafie wiele doradzic w sprawach nauki higieny, Ciotki Kociary beda bardziej pomocne.
Czytalam na necie mi., zeby przenieś "wypociny" kotka do kuwety, zeby nabrala jego zapachu. Albo np., niektore koty, kiedy jest ich wiecej zalatwiaja swoje potrzeby do osobnych kuwet, kazdy chce miec swoja.
Moj Cezar nigdy nie brudzil i nie mialam tego klopotu.

Darunia, a moze na miau popytaj Cioteczki o rady? Nie oddawaj jej, powoli zaczynacie tworzyc super zespol, warto popracowac z dziewczynka.
A jesli nowy domek nie bedzie na tyle cierpliwy co Ty? co wtedy z Nią sie stanie?

Posted

cały czas powtarzam sobie - spokojnie - może spróbuję przenieść jej kupcie do kuwety, ona ma swoją, Joshi swoją, niesamowite jest to że Joshi bez względu na wszystko leci do swojej kuwetki i tyle, aaa mała niestety nie....
Zżyłam się z nią bardzo jest cudowna....... ręce mi tylko opadają jak wracam do domu i śmierdzi bo gdzieś coś zrobiła....... jestem tym załamana
czytałam na internecie co robić.... ale trzeba mieć dużo czasu, pilnować jak się kręci itd a ja całe dnie jestem w pracy........... co ja mam zrobić????? Spróbuję jeszcze z twoim pomysłem zobaczymy

Posted

Darunia, wiem, co czujesz, moja tymczaska psia szczała równo prawie codziennie rodzicom na dywan :roll:

Trzymam kciuki za Twoją cierpliwość i za to, żeby malutka wreszcie załapała o co chodzi z tą kuwetą :thumbs:

Posted

no dziś zrobiłam tak jak mi doradzałaś wziełam jej kupencje spod łóżka i wrzuciłam do kuwety potem młodą wrzuciłam i pokazałam gdzie jest jej miejsce ..... ona najpierw zdziwiona spojrzenie na mnie, potem na kupencję łapeczką starała się zakopać, wyskoczyła koło kuwety i w chwili refleksji zaczęła się zastanawiać jak to się stało że jej kupencja potrafi lewitować i znalazła się w kuwecie........

Posted

no wiesz teraz to zamiast Keysha wołam do niej kupencja albo śmierdziuch..... dzisiaj w nocy była taka zadyma że musiałam eksmitować shille i Joshi do salonu a Seth i Keysha spali ze mną , no myślałam że pozabijam ( ostatnio mam zszargane nerwy)
no niech młoda się nauczy bo uduszę i przerobię na pompony do kapci!!!!

Posted

kupiłam dziewczynkom takie same szeleczki czerwone z cyrkoniami jak jeszcze troszkę podrosną to będą nosiły no a na teraz mają małe obróżki Joshi niebieską z cyrkoniami , Keysha zieloną - tak jak ich oczka

Posted

qrde! zazdroszcze takich domownikow! Moj kot nie polozy sie kolo suczki, z reszta - Ona by go pogonila... :evil_lol:
Za to Daruniu, od czasu kiedy mieszka z nami Cezar - nocki czesciowo przespane staly sie normalka...Przychodzi gnojek i budzi specjalnie! Jaki On potrafi byc zlosliwy, czasem mam ochote futerko z tyłka zerwac! Ale coz, rano zobacze te wredne oczy i wymiekam. Doprowadza do tego, ze mam wyrzuty sumienia za nocne krzyki na niego... :oops:

Zapytam Cioteczki Kociary - czy taka manipulacja kocia to normalne?? :razz::razz::razz::evil_lol:

A i regularnie zmniejsza sie ilosc kwiatow w domu...pogodzilam sie z tym!

Posted

ttiiiiaaaaaa z tymi kwiatami to ja też tak mam , 3 bambusy poszły do śmieci teraz czas na kwiaty na oknie te w doniczkach ......
na jednym ze zdjęć widać jak Joshi ciągnie dyda Shilli - no istny obłęd dom wariatów, ja się wyprowadzam ....
najbardziej śmiać mi się chcę z Setha, idzie do małego pokoju, otwiera nosem drzwi tyłkiem zamyka i kładzie się w ciszy i spokoju sam bez bab które piszczą , skrzeczą, on śpi i nikt mu nie przeszkadza ( no mile widziana jest pani jak mizia po brzuchu lub depcze nogami pod biurkiem)

Posted

[quote name='darunia-puma']ttiiiiaaaaaa z tymi kwiatami to ja też tak mam , 3 bambusy poszły do śmieci teraz czas na kwiaty na oknie te w doniczkach ......
na jednym ze zdjęć widać jak Joshi ciągnie dyda Shilli - no istny obłęd dom wariatów, ja się wyprowadzam ....
najbardziej śmiać mi się chcę z Setha, idzie do małego pokoju, otwiera nosem drzwi tyłkiem zamyka i kładzie się w ciszy i spokoju sam bez bab które piszczą , skrzeczą, on śpi i nikt mu nie przeszkadza ( no mile widziana jest pani jak mizia po brzuchu lub depcze nogami pod biurkiem)

Darunia, uważaj, żeby Shi się nie nabawiła ciąży urojonej!!!

Posted

wiem wiem ale jak na razie spokój, ona nawet w nocy ją doi nie jestem w stanie jej upilnować..... jest pod stałą opieką weta mówiłam wetce o tym i mam ją pilnować.... dziwi mnie tylko że mała Keysha nie doi tylko Joshi ........

Posted

jestem załamana bo dziś po powrocie śmierdziało strasznie ....mała narobiła na dywan...... aż się rozpłakałam...... nie mam sił......no i zaczęły się znowu rozmowy nad oddaniem małej...... ale okazało się że i ona jest głucha!!!! Jestem załamana

Posted

oj szkoda słów siedziałam wczoraj do 24 i czekałam aż będzie się kręcić żeby zrobić kupcie i ...... jak tylko się położyłam zrobiła na dywan pod łóżkiem..........
dałam jej piasek a nie żwirek bo myślałam że może nie lubi albo nie umie się załatwić do żwirku i co ....dupa!!!!
Poważnie pisałam że jest głucha - no to są już dwie........ nie mam słów dla mnie może nie widzieć nie słyszeć nie czuć ale na boga niech sie załatwia do kuwety

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...