Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Języczek Tusi już nie wypada, przestała kichać.

Frotka ma bardzo mocne odruchy tylnych łapek, nieskoordynowane niestety. W prawej łapce wyraźny mięsień brzuchaty łydki, w lewej trochę słabszy ale jest.
Może to niesprawiedliwe ale jest moją najważniejszą sunią w stadzie przez stały kontakt, przewijanie, gimnastyki i czesanie.
Szczotkuję ją parę razy dziennie bo pod śpioszkami kudli się jej piękne futerko, którego nie chcę obcinać. Ludzie pytają na spacerach, czy często jest kąpana i chyba nie wierzą, że tylko stale czesana. Kąpiel raz w roku - dr Sumińska - i tego się trzymam.
Dalej nie jest "przytulanką" jak Ronia (za którą ciągle tęsknię), jednak daje robić z sobą wszystko bez sprzeciwu. Indywidualistka terierowata, cudowna, kochana sunieczka.

Posted

Dzisiaj Frotka była szczepiona przeciw wściekliźnie. Po drodze spotkałyśmy starszego pana siedzącego na ławeczce, bardzo był miły i kulturalny, zachwycony samą Frotką i wózeczkiem. Pod koniec krótkiej rozmowy pan powiedział:
-im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej lubię zwierzęta.
Chwilę potem starsza pani, znów bardzo kulturalna i miła, zaczęła dziękować za opiekę nad Frotką. Aż głupio mi było. Oboje zupełnie obcy, taki dobry dzień miałyśmy.
Frotka od początku nie boi się samochodów, boi się wyraźnie samej nogi za blisko stawianej, ucieka w najgłębszym śnie. Szczeka na ludzi o kulach, z laskami i patykami oraz mężczyzn.
Nie chciała się ruszyć od boiska obserwując grę w piłkę, zwyczajnie stała i patrzyła.

Posted

Witaj Droga JoSi..!!!!!
a to moje cudo:


Mam do Ciebie mnóstwo pytań ale pozwolisz że zadam je na pw. Myśle że jeszcze przed Swietami....

Jestes niezwykła osobą....i podnoszącą na duchu...!
Serdeczności dla Ciebie i Twoich ogoniastych...

/Tym jamniorem w avatarku mnie powaliłas!!!Miałam szorstka 15 lat.../

Posted

Oczywiście odpowiem na pytania na ile potrafię.
W domu jest od dzisiaj kolejna psinka - Malwinka z Orzechowców. Staruszka z niej zaawansowana. Najpierw było zamieszanie, teraz cisza.

Frotka jak zwykle zaskakuje. Chodzi teraz na dłuższe spacery, załatwiam z nią zakupy, taki pies towarzyszący.
Energia ją rozpiera, szczekaniem budzi wszystkie psy w okolicy i dobiegają odpowiedzi z bloku. Zalicza wschodzące trawniczki, wertepy i osiągalne na długiej lince miejsca. Nie mogę dotrzymać kroku Strusiowi Pędziwiatrowi więc w pewnym momencie, gdy wisiałam na końcu rozciągniętej do końca linki powiedziałam na glos raczej do siebie:
- oj Frotka,nie przesadzaj bo zostaniesz sama.
Frotka zrobiła obrót i w tym samym tempie znalazła się przy moich nogach, patrząc w oczy z nastawionymi uszkami.
Przeprosiłam za głupi żart jednak Frotka już wracała spokojniej, przystawała wąchając słupy i krzaczki.

Posted

JoSi napisał(a):
I nie Ty, Sabino.


Ehhh, tyle co ja zrobilam to kazdy potrafi... a to co Ty zrobilas i wciaz robisz dla Froci to tylko potrafi Aniol... Jestes prawdziwym Aniolem! :loveu:

JoSi, a jak Ty sie wogole czujesz?

Posted

Sabino, to co robię jest samą przyjemnością i sił dodaje, więc czuję się o niebo lepiej niż przed przybyciem Frotki.

A to mała diablica jest na spacerach. W przychoni lek. zrobili podjazd dla wózków inwalidzkich, ludzkiego na nim nie widziałam ale psiowy widuję gdy składam papierek o recepty i na drugi dzień odbieram receptę. Frotka zapycha po tym podjeździe jak szalona. Nauczyła się pokonywać wyższe przeszkody bez szybkiego najazdu, grożącego rozpadnięciem się wózka. Zwalnia i podciąga na przednich łapach, nawet pomagać nie muszę.

Posted

bystra psina bez kompleksów, pracuje z tym, co ma. niektórzy maja 4 dziłające łapy,a ona 2 działające i dwa kółka i o co cho? przecież wystarczy :cool3:, to co będzie byle krawężnik przeszkodą? o,niedoczekanie !:loveu:. duch jest w niej wielki.

Posted

JoSi napisał(a):
Sabino, to co robię jest samą przyjemnością i sił dodaje, więc czuję się o niebo lepiej niż przed przybyciem Frotki.


To sie baaardzo ciesze! :multi:

Posted

[SIZE="5"]Życzymy Wszystkim dużo spokoju, dużo optymizmu mimo wszystko, dużo radości z mniejszych i większych sukcesów w ratowaniu zwierząt.
Liżą: Frotka, Malwinka, Barbi, Tusia, Ryfka i Fafik
Mruczą życzenia: Maurycy, Hacker, Filip i Franeczka
Przytupuje Gryzelda

Posted

Wybrałam się do Arki na drugi koniec Karakowa z Frotką. Wchodzi się do tramwaju na pętli, pusto było i łatwo wygodnie umieścić sunię w torbie na kolanach, wózek pod nogami. Przez pół drogi jakaś para w średnim wieku, anglojęzyczna, nie odrywała oczu od suni zachowującej się wzorowo. Tylko raz szczeknęła gdy wszedł inny pies z panem, raz bardzo przestraszyła dźwiękiem syreny R-ki tuż obok.
Pod kliniką wet. zostawiłam ją przywiązaną w bezpiecznym miejscu ale zastałam obok wózka, siedzącą na chodniku. Jedna pani powiedziała:
-jak ten pies panią kocha!
-Z wzajemnością - pomyślałam.
Cztery godziny przejść i jazdy w obie strony nie były stracone.
Nie da się robić zdjęć Frotce gdy tak wędrujemy we dwie, ręce mam zajęte nie mówiąc już o głowie, uwagę skupioną tylko na psie asystującym. Właściwie kto tu jest asystujący? Chyba jednak ja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...