ulvhedinn Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 [quote name='red']Troskę Wiktora o zdrowie mamy uważam za egoizm. Wiele ludzi w chorobie ucieka się do działalności charytatywnej, różnej, czy to dla ludzi czy zwierząt, takich znam bardzo wiele. Ci ludzie wtedy żyją, czerpią stąd siłę, bo czują taką potrzebę, jak potrzebę jedzenia, picia itd. NIE WOLNO im tego zabraniać, bo dopiero wtedy ich życie można zamienić w koszmar. Wtedy czują się chorzy, kiedy już nic nie mogą robić dla innych. A propo, nikt na siłę nie upycha zwierząt jak to nazwał pan Wiktor. Pani Joanna jechała kawał drogi, żeby ją przytulić i dać jej nadzieję. Człowieku, ja Twoją mamę potrafię zrozumieć, bo przeszłam poważną chorobę zagrażającą życiu, obok mnie wszyscy byli chorzy na to samo i naprawdę ci, z którymi mam kontakt, pomimo, że powinni unikać stresów, odpoczywać... wręcz przeciwnie robią wiele, bardzo wiele, ale już nie dla siebie lecz dla innych. Bo branie wypełnia ręce, a dawanie serce. A ludzie chorzy potrzebują tego najbardziej - nie dóbr materialnych a spełnienia się, spełnienia się w dawaniu- proszę nie nękaj ludzi na forum i nie pogrążaj swojej mamy. Pozwól jej robić to co chce. bo takie jest jej prawo. W pełni sie z tym zgadzam, tym bardziej, ze nie tak dawno zostałam "posądzona" ;) o to, ze również nie daję sobie rady z moim stadem ze względu na choroby... Kto tego nie przeżył, to nie ma pojecia jak bardzo mogą do życia i normalnego funkcjonowania mobilizować zwierzaki potrzebujące naszej pomocy. Że łatwiej wtedy znosić ograniczenia, ból, złe samopoczucie, bo wciąż się jest potrzebnym, a odstawienie na boczny tor, nawet w imię źle pojętego dobra chorego, może narobić więcej złego niż dobrego. Dawanie nie tylko "wypełnia serce"- to zawsze jest swego rodzaju transakcja ;) dając- otrzymujemy jeszcze więcej.... Tak, że proponuje zejść z tematu Josi i ufam, że jeżeli przestanie być w stanie opiekowac się psicą, to nam o tym powie- Josi, zawsze możesz na nas liczyć!!!!!! Quote
Hotel KADIF Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 AgaG napisał(a):Chyba wystarczająco żle swiadczy o synu Josi to że osmiela się upubliczniać sprawy swojej matki bez jej zgody i chęci. Znam Josi osobiście, nie jest osobą w takim stanie jak przedstawia to jej syn, a jej zwierzaki sa bardzo zadbane. Energię propOnuję temu panu poświecić na pomoc matce, a z tego co wiem, nie uznał jej za tak chorą gdy swojego dużego psa jej podrzucił do opieki wyjeżdzając na pewien czas... myślę, że ignorowanie wypowiedzi syna Josi jest najwłasciwsze. Josi jest osoba odpowiedzialną i to co robi daje jej radość i ratuje psy. Kazdy ma prawo tak prowadzić swoje zycie jak uważa i przyjmowac taka postawę wObec choroby, jaka wypływa z pogladów, uczuć itd.. PROSZĘ JAKO KOLAZANKA JOSI NIE WYWLEKAJMY SPRAW, KTÓRE MAJĄ CHARAKTER OSOBISTY I NIC NIE WNOSZĄ DO POMOCY SUCZCE. Ja też miałam przyjemność poznać JoSi osobiście i podpisuję się pod wypowiedzią Agi obiema rękami!!! I rzeczywiście dajmy już spokój ...... Quote
pixie Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 mam dwie paczki podkladow Seni /tj 10 sztuk/ jak juz pisalam sa podarowane przez clockwork :lol:/ ich wymiary to 60x90 cm nie moge znalezc tego postu w ktorym podawalyscie, jakie sa potrzebne wiec czy te odpowiadaja ? jesli tak to dokad je wyslac? prosze o adres na pw moze by zrobic liste lekow potrzebnych suni? ktore otrzymuje moze ktos ma jeszcze z zapasow mozna wrzucic na forum weterynaryjne = tam zreszta jest taki watek z mapy Pomocy Dogo o zbednych badz potrzebnych lekarstwach Quote
Hotel KADIF Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 pixie napisał(a):mam dwie paczki podkladow Seni /tj 10 sztuk/ jak juz pisalam sa podarowane przez clockwork :lol:/ ich wymiary to 60x90 cm nie moge znalezc tego postu w ktorym podawalyscie, jakie sa potrzebne wiec czy te odpowiadaja ? jesli tak to dokad je wyslac? prosze o adres na pw moze by zrobic liste lekow potrzebnych suni? ktore otrzymuje moze ktos ma jeszcze z zapasow mozna wrzucic na forum weterynaryjne = tam zreszta jest taki watek z mapy Pomocy Dogo o zbednych badz potrzebnych lekarstwach JoSi stosuje dla malutkiej podkłady o wymiarach 60 x 60. Myślę, że takie jak masz będą dobre. Tylko JoSi na razie prosi, żeby nie przysyłać podkłądów, bo dostała od kogoś zapas. A jeśli chodzi o lekarstwa to sunia nie dostaje nic, NIC ! :shake: Bardzo jest to dziwne dla mnie. Wg mnie powinna otrzymywać przynajmniej witaminy z grupy B. JOSi smaruje jej tylko odleżyny tą maścią - solco... coś tam. Ale powiedziała, że po świętach poleci z Dafne do swoich wetek po konsultacje i pewnie wtedy będziemy myśleć o zbiórce na leki ;). Quote
ulvhedinn Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Nie, no wit B koniecznie :crazyeye: Który wet kazał nie dawać??? Czas w takich przypadkach niestety jest cenny... Quote
majqa Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 ulvhedinn napisał(a):Nie, no wit B koniecznie :crazyeye: Który wet kazał nie dawać??? Czas w takich przypadkach niestety jest cenny... Martwi mnie to i ze smutkiem czytam, że sunia ma leczone tylko odleżyny. Nic do pobudzenia krążenia, ukł.nerwowego (jak choćby niby banalna ale skuteczna Bcompositum)...etc...etc...Czas w takim układzie jest wrogiem suni :-(... Quote
Edi100 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Ciągutko zdrowiej na Święta! Niech to będzie magiczny czas! Quote
Monia70 Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Wesołych i zdrowych świąt Ciagutko !!!:tree1: Quote
Panca Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 duzo zdrowia dla Josi i Ciagutki!:loveu: Wesolych Swiat takze wszystkim dogomaniakom zycze:tree1: Quote
Hotel KADIF Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 W imieniu JoSi i Dafne, a także swoim, składam Wam Serdeczne Życzenia Pełnych Radości Świąt Bożego Narodzenia. Oby te Święta Okazały się WIELKĄ NADZIEJĄ na lepsze - dla nas i naszych zwierząt!!!! :tree1::tree1::tree1::tree1::tree1::tree1: Quote
Hotel KADIF Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Ciekawe jak dziewczyny spędzają święta ;). Pewnie :tree1::eating::drink1:..... Quote
pani_stanislawa Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Witam. Wpłynely kolejne piniązki na wozeczek od DIF(30zl) i Pani Ewy od Klusi (50zl). Na chwile obecna dysponujemy kwota 280 zl :) najlepszego zycze:) Quote
kasia_r Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Przez pewien czas opiekowałam się Oskarkiem od Asif1. Oskar miał do dyspozycji niebieski materac przeciwodleżynowy. W kącie pokoju był jeszcze jeden, zapakowany, kolor chyba kawa z mlekiem? żółty? Ale z tego co się orientuje, to był to prywatny kogoś z lecznicy. Jak pakowałam i sprzątałam rzeczy po odjeździe Oskara do nowego domku, niebieskiego materaca nie było. Trzeba pytać u źródła. Odnośnie JoSii, to może złożymy sie na tą część do komputera. Albo podajcie co się zepsuło. Mam w piwnicy trupka - i może jeszcze da sie z niego jakieś organy pozyskać. Zaznaczam, że trupek stary, ale świetnie sobie radził z internetem, dopóki nie umarł. A może nada się na coś? No i jeszcze nieśmiała propozycja. Może Josii przydałaby się pomoc fizyczna przy Niuni i ktoś z okolicy dał by radę raz na jakis czas wpadać do nich z wizytą? Pozdrawiam i szuakm fantów na bazarek Quote
gallegro Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 W kwestii kompa, również służę pomocą. Proszę o więcej szczegółów... Quote
red Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Qrcze, mamy utrudniony kontakt z Josi... w dodatku ma telefon tylko stacjonarny. Quote
majqa Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 red napisał(a):Qrcze, mamy utrudniony kontakt z Josi... w dodatku ma telefon tylko stacjonarny. ...hm...brak mi bieżących info od JoSi...:shake: Quote
Hotel KADIF Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 [quote name='majqa']...hm...brak mi bieżących info od JoSi...:shake: Spoko, spoko Ciotki!!! DIF panuje nad sytuacją :eviltong::eviltong::eviltong:! Rozmawiałam z Josi godzinkę temu. Komp w naprawie (padła płyta główna) będzie jutro albo po Nowym Roku :multi:. U dziewczyn wszystko ok. Ranki bardzo ładnie się goją. Josi zastosowała jakąś maść z tlenkiem synku i jest naprawdę fajnie. Niestety z gorszych wieści - Dafne zupełnie nie panuje nad potrzebami fizjologicznymi. Wszystko pod siebie, bez jakiejkolwiek sygnalizacji :-(. Jedna łapka, ta z ranką, ma pewne odruchy np. przy włożeniu palca między poduszki kuli łapkę jakby miała łaskotki (tak przynajmniej zrozumiałam) ale to tyle. Dafne goni koty Joasi, w domu jazgot, harmider (cztery psy i pięć kotów :shake:) a to przecież mieszknie w bloku i czwarte piętro :-(. Szukajmy bardzo pilnie DS !!! Quote
Hotel KADIF Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 majqa napisał(a):Jejku, to JoSi dostaje za swoje !!! Oj, tak!!:shake::shake::shake: Ale się nie skarży, dzielna baba!! Quote
Hotel KADIF Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 [quote name='red']Myślę, że kotów raczej nie dogoni.... Właśnie, że goni!! Nie kłóć się na wątku :eviltong::shake:! Biegnie na przednich łapkach ciągnąc tyłeczek za sobą a jak kot wskoczy na szafkę, stół czy cokolwiek co jest wyższe od niej staje pod tym czymś i się drze na kota :kociak::wallbash::kociak::wallbash::kociak::wallbash: Goni??? Goni.... No....:eviltong: Quote
gallegro Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 [quote name='DIF']Właśnie, że goni!! Nie kłóć się na wątku :eviltong::shake:! Biegnie na przednich łapkach ciągnąc tyłeczek za sobą a jak kot wskoczy na szafkę, stół czy cokolwiek co jest wyższe od niej staje pod tym czymś i się drze na kota :kociak::wallbash::kociak::wallbash::kociak::wallbash: Goni??? Goni.... No....:eviltong: Oj Ciotki... obie macie rację... Red napisała, że nie dogoni, a nie że nie goni :razz: Quote
Hotel KADIF Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 [quote name='gallegro']Oj Ciotki... obie macie rację... Red napisała, że nie dogoni, a nie że nie goni :razz: :scared: sorki red, ale ma do mnie przyjechać JAKIŚ? piesio z Krzyczek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100669 i jestem trochę nie teges :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
red Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Powodzenia Dif. Spod Twoich skrzydeł wychodzą psiaki - anioły.... Co z wózeczkiem dla Ciągutki? Quote
pani_stanislawa Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 zbieramy kase. Na koncie jest juz 280 zl!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.