Jump to content
Dogomania

Krakow-cudowna Diwusia odeszla na zawsze utulona w milosci SWOICH ludzi....:(


Recommended Posts

  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Kto odwiedził dziś babinkę w schronisku? Jak sie ona miewa?

Dzisjaj bylam u Divy ,od razu się ucieszyla ,zjadla makaronik z mięskiem nawet na kotki wrkneła ,poszła na spacerek.wynosilam ją tez na rączkach i wyglaskalam ,a potem musialam ja zabrać jeszcze raz bo jak mnie uslyszla na korytarzu od razu pisk podniosła. Jest coraz fajniejsze i wogole już ludzi sie nie boi.Kiedys musiala mieć domek i byc przytulana bo nie xzapomniala jak fajnie jest byc z człowiekiem.
Ktos kto adoptuje malą naprawdę będzie mic z niej koczanego zwierzaczka.

Posted

malagos napisał(a):
A moze jakieś zdjatko nowsze? :oops:

malagos zapewniam Cię, że nic się w wyglądzie nie zmieniła od zeszłej niedzieli ;)
Ja wprawdzie nie byłam wczoraj to się mogę wymądrzać... :eviltong:
Ale będę w ten weekend, to na bank coś wymodzimy... Jak Foksia jest w scronisku, a nie ma wielu wolontariuszy to czasem nawet trudno zdjęcie zrobić, bo psiaka trzeba przytrzymać, przekonać do pozowania :cool3:, a tam juz tyle innych czeka na cotygodniowy spacer...

Posted

Jagienka napisał(a):
malagos zapewniam Cię, że nic się w wyglądzie nie zmieniła od zeszłej niedzieli ;)
Ja wprawdzie nie byłam wczoraj to się mogę wymądrzać... :eviltong:
Ale będę w ten weekend, to na bank coś wymodzimy... Jak Foksia jest w scronisku, a nie ma wielu wolontariuszy to czasem nawet trudno zdjęcie zrobić, bo psiaka trzeba przytrzymać, przekonać do pozowania :cool3:, a tam juz tyle innych czeka na cotygodniowy spacer...

To prawda ,że wygladzie malej sie nic nie zmienilo,ponosilam ja poprzytulalam ,nakarmilam ale nie pomyslalam o zdjęciu bo iestety nie mialam glowy .Dowiedzialm sie ,że zostaly zagryzione dwie suczki,do tego Zulusek ,ktory byl chory na serce jak go przeniesli z magzynu w zeszla niedzile na h 1 sie kończy (wieczor juz nie zyl) .Zulusek ,byl ze slepym pudlem dlugo na magzyniku ,gdzie mieli cieplutko ale komus to przeszkadzalo i przeniesli je doi h1.Pudla po oloszeniu sie zdjecia w echu miasta oebral wlasciciel(wczoraj bylam go odwiedzić),a Zulus zostal.Pani Asia zobaczyla w czwartek lub piatek ,że Zulus si e slania i zaprowadzila do weta .Nie daly nic kroplówki,byl calkiem zrezygnoany i nawet jak przyszlam do niego to widzialm że jest z nim żle,
Pisze to bo do końca tez nie wiem czy komus nie przyjdzie malej Divy gdzies przekladać ,trzeba jej szukać domku.

Posted

malagos napisał(a):
a w ogóle ktoś ją odwiedza? Moze nowe zdjecia?
Jak sie ta sunia czuje?

Tak ,ja ja odwiedzam co tydzien.Sunia jak tylko uslyszy mnie pod drzwiami już piszczy ze szczęścia.jest jej tam cieplutko i naet sporo przytyla ,bo ja jej przynosze jedzenia ,a że jest z kotami to kocie jedzenie tez swoje robi.Nawet pracownik schroniska ją wyprowadza pan Piotr, tk że przypuszczam że wychodzi na spacerek codziennie.Sierśc pomalu jej zarasta bo ma smarowana masciami.
Zrobila się bardzo fajna i przytulaśnia tak że widasc że kiedys tez miala dom i wie co to dotyk reki i pieszczoty

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...