Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moi Drodzy,obiecałam dokładną relację,ale musicie jeszcze trochę cierpliwości wykaząc.Dopiero ściagnęłam do domu,jestem bardzo zmęczona i musze trochę odsapnąc ,napiś się herbaty i dopiero zasiaśc do pisania.
Wyniki Brajla będa pewnie w przyszłym tygodniu,bo dzisiaj krew pojechała do Wrocławia.Chłopak głośno protestował przeciwko pobieraniu,a że do tego łapoczyny stosował,to trzymały go 3 osoby ,a i tak ledwie radę daliśmy.Brajl to siłacz równy chyba Pudzianowi.
Cały dzien przemyśliwałam przeczytany anonim i wysnułam kilka wniosków..
A żeby Wam czas oczekiwania na relację skrócić to przeklejam posta Małgorzaty z Owczarka:


Małgorzatat
Miłośnik owczarków


klubowicz

Rejestracja: 28 listopada 2004
Miasto: Sosnowiec
Online: Online
Wypowiedzi: 179
Wypowiedź: Dzisiaj o godzinie 20:56 Wiecie co - Edyta przyszła do mnie i "wyłudziła" obiad
Chociaż jeśli mam zeznawać szczerze, to tylko zupę. Potem "wyłudziła" jeszcze herbatę, ciasto i papierosa, ba popielniczki zażądała, bezczelna .
A Bajka dobrała się do michy Czorta i zeżarła mu połowę. Skandal!!!!
Stadko BBBB ogród mi okupuje, użyźnia i podlewa - i nie wiem co mam o tym myśleć .
Swoją drogą podziwiam "serdeczne życzenia" forumowiczów pod adresem donosiciela i przyszło mi do głowy zacytować p. Andrusa:

"Wiersz o tym, że trzeba trochę znać się na retoryce i cały kontekst widzieć"

Tępy Palancie w d... kopany,
synu najgorszej kurtyzany
paskudna mordo, zły pomiocie,
sklejony genów po idiocie,
żmijo obmierzła, wredna, śliska,
gnijąca warstwo torfowiska,
skutku uboczny chorób licznych
w tym przede wszystkim wenerycznych,
świeża padlino, brudna ściero,
trądzie, tyfusie i cholero,
ścierwo, klejnocie ciemnogrodu,
żywe ucieleśnienie smrodu,
jamo do której plują ptaki,
ryju podobny do kloaki,
nędzna przybłędo spod Sodomy,
świńskie koryto pełne pomyj,
potwór, wywłoka, kreatura,
krzyżówko skunksa, pchły i szczura,
poczwaro ty ropnistooka,
ozdobo szamba i rynsztoka,
klonie sparszywiałego chwostu,
odmiano ścieku i kompostu,
szmato na której psy siadają,
bękarcie zła - nie uwłaczając.


Pierwsze wykonanie dnia 10 lipca 2007r. "Szkło kontaktowe" link poniżej:

http://www.tvn24.pl/2059876,0,0,0,1,wideo.html
Adminie - proszę nie usuwać - to cytat z oficjalnej strony



A ja dodam,ze herbatę wprawdzie wyłudziłam,ale cukru skąpiradło mi nie dała...:mad::evil_lol:

  • Replies 6.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na rozluźnienie emocji mam dla Pani Edytki propozycję pomocy. pisałam kiedyś o bazarku fotograficznym. chciałabym go zorganizować dla Pani i dla Pani zwierząt, jeśli Pani mi na to pozwoli. nie chcę dolać oliwy do ognia i narobić Pani kłopotów, więc pytam o zgodę

Posted

Nie wiem co to za kreatura napisała donos i chyba lepiej żebym nie wiedziała,bo miałabym ochotę na zwykłą ludzką zemstę..
Ale,nie dajcie satysfakcji tej szmacie ,która to zrobiła...tylko się ucieszy,jak wznieci zamieszanie i kłótnie wśród dogomaniaków..
Bardzo mi się podobała czyjas wypowiedź....niestety nie pamiętam kto to napisał,za co z góry przepraszam autora..ale to było jakos tak...Zeby tej kreaturze wyrosło wielkie sumienie ,które by ja zeżarło....zyczenie i kulturalne i skuteczne...
trzymam kciuki za stadko BBBB

Posted

Poker!
Akurat w tym przypadku,nie dziwię się nikomu-to był szczyt świństwa!
I to zrobionego przez rzekomego miłosnika zwierząt-Brajlowi i jego kumplom!
Przeciez kara przewidywana za zbiórkę przewiduje odebranie tych zebranych pieniędzy!!:angryy:
I przekazanie ich organizacji dobroczynnej dla zwierząt!

Posted

epe napisał(a):
Poker!
Akurat w tym przypadku,nie dziwię się nikomu-to był szczyt świństwa!
I to zrobionego przez rzekomego miłosnika zwierząt-Brajlowi i jego kumplom!
Przeciez kara przewidywana za zbiórkę przewiduje odebranie tych zebranych pieniędzy!!:angryy:

oczywiście,że to był szczyt świństwa tylko po co się zagryzacie,oskarżacie nie wiedzac kto to zrobił.Dajecie w ten sposób satysfakcję tej kanalii.

Posted

BajkaB napisał(a):


Tępy Palancie w d... kopany,
synu najgorszej kurtyzany
paskudna mordo, zły pomiocie,
sklejony genów po idiocie,
żmijo obmierzła, wredna, śliska,
gnijąca warstwo torfowiska,
skutku uboczny chorób licznych
w tym przede wszystkim wenerycznych,
świeża padlino, brudna ściero,
trądzie, tyfusie i cholero,
ścierwo, klejnocie ciemnogrodu,
żywe ucieleśnienie smrodu,
jamo do której plują ptaki,
ryju podobny do kloaki,
nędzna przybłędo spod Sodomy,
świńskie koryto pełne pomyj,
potwór, wywłoka, kreatura,
krzyżówko skunksa, pchły i szczura,
poczwaro ty ropnistooka,
ozdobo szamba i rynsztoka,
klonie sparszywiałego chwostu,
odmiano ścieku i kompostu,
szmato na której psy siadają,
bękarcie zła - nie uwłaczając.


to najpiékniejsza oda do Anonima, jaká czytalam :evil_lol:

Posted

[quote name='mszelong']witam,przed chwilą skontaktowała się ze mną Marysia z Lublina prosząc o poradę prawną. Otóż każdy ma prawo podać swój nr konta i zbierać pieniązki na wskazany cel. Nie jest to zabronione żadnym kodeksem. Ponieważ zostało złożone doniesienie do prokuratury przez "życzliwą osobę",prokurator ma obowiązek przesłuchania osoby której to doniesienie dotyczy. Nie sądzę żeby z tego były jakieś konsekwencje, prokurator raczej sprawę umorzy.nie raczej ,ale na 100 %,pozdrawiam wszystkich a w szczególności osobę która zrobiła donos,mam nadzieję ,że sumienie nie pozwoli tej osobie spać spokojnie

i to niech skutecznie zniechęci donosicieli na przyszlosc:oops:
Jest mi niezmiernie przykro, że na Brajlusiowym watku tyle negatywnych emocji sie pojawiło, ale musiała się z nimi zmierzyć i p .Edytka i to już na starcie kontaktów z Brajlusiem. Kto poczyta wątek Finanse Brajla na Owczarku, zwlaszcza wypowiedzi z 6 strony, zrozumie, o co chodzi;)
Donvitow dobrze wie, o czym pisze;)

Posted

egradska napisał(a):

To przecież o niego nam tu chodzi, prawda?



Ewciu wklej więcej zdjęć, może wszyscy będą sie wpatrywac w zwierzaki jak zaczarowani i choć na chwilę zapomną o nieprzyjemnościach dzisiejszego dnia :razz:

Posted

Aaaaa no i zapomniałabym napisać. Dzisiaj osobiście widziałam jak Bona skarciła Brajla więc pogłoski o przejęciu "władzy i panowania w stadzie" przez kobiety jest jak najbardziej prawdziwa :loveu:
Widocznie i w psiej gromadzie usłyszały Panienki o równo uprawnieniu :diabloti:

Posted

UeMka napisał(a):
Ewciu wklej więcej zdjęć, może wszyscy będą sie wpatrywac w zwierzaki jak zaczarowani i choć na chwilę zapomną o nieprzyjemnościach dzisiejszego dnia :razz:


ładują się, cięzkie jakies;)

Posted

UeMka napisał(a):
Aaaaa no i zapomniałabym napisać. Dzisiaj osobiście widziałam jak Bona skarciła Brajla więc pogłoski o przejęciu "władzy i panowania w stadzie" przez kobiety jest jak najbardziej prawdziwa :loveu:
Widocznie i w psiej gromadzie usłyszały Panienki o równo uprawnieniu :diabloti:


Kobitki gora :evil_lol:

Posted

[quote name='egradska']i to niech skutecznie zniechęci donosicieli na przyszlosc:oops:
Jest mi niezmiernie przykro, że na Brajlusiowym watku tyle negatywnych emocji sie pojawiło, ale musiała się z nimi zmierzyć i p .Edytka i to już na starcie kontaktów z Brajlusiem. Kto poczyta wątek Finanse Brajla na Owczarku, zwlaszcza wypowiedzi z 6 strony, zrozumie, o co chodzi;)
Donvitow dobrze wie, o czym pisze;) WILCZUREK też dobrze wie; wnikliwie przeczytał i wnioski wyciągnął. Dla niezorientowanych - dla zapoznania i analizy link ---> http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12263&KW=finanse+brajla&PN=6

Posted

[quote name='mysza 1']Czy ja mogę dla rozluźnienia do Pani Edytki słowko- ma Pani w podpisie Suzi teraz już moją własność :eviltong:, zapraszam do obejrzenia jej ostatnich zdjęć, taka jest fajna ślepotka moja
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107112&page=24
Sorry za offa, tak chciałam zaistnieć:evil_lol:

Wiem,wiem moja Droga.Sledzę losy Suzi.Tylko jestem trochę głab komputerowy i nijak usunąc nie mogę z podpisu Suzi,tak jak zamieścić nie mogę niektórych psiaków.Ot,tuman jestem i tyle:roll:


A teraz do rzeczy:

O wyznaczonej godzinie pojawiłam się w Komisariacie III Policji w Sosnowcu.Jak tylko Pan Policjant(nazwiska nie podam,bo nie ma takiej potrzeby)wyszedł po mnie od razu wiedziałam,ze konkretny , do tego rozsądny i miły.Przywitał mnie słowami"ale wywołałem burze na Forum"Juz wiedziałam zatem,ze wszystko wie..W tej sytuacji łatwiej było rozmawiać.
Zaczęłam od przeczytania ,,uprzejmego,,doniesienia oraz zarzutów pod moim adresem.Napisane starannie na komputerze pismo zawierało kilka punktów.Otóż owa kreatura podając moje dokładne dane łącznie z adresem informowała,ze organizuję publiczną zbiórkę pieniedzy oraz darów rzeczowych w postaci karmy,artykułów dla zwierząt itp(zapomniała o wymienieniu przesyłanych mi starych ręcznikach i innych szmatach)Następnie dokładnie podała linki do stron na Dogo,Owczarku i Wieluńskim Zwierzu gdzie owa przestępcza działalnosc się odbywa.
W dalszej części informowała,ze wspólnie i w porozumieniu dokonuję wyłudzenia funduszy z fundacji.Owym wspólnikiem okazał się byc właściciel sklepu wymieniony z imienia i nazwiska u którego dokonywałam zakupów dla Brajla w listopadzie ub.roku.W tym miejscu umieszczono kolejny link do strony na której umieściłam zeskanowaną fakturę.Na czym owo wyłudzenie miałoby polegać nie podano.
Dla przypomnienia zatem podaję iż po przyjeździe Brajla musiałam zakupić mu wszystko co było niezbędne.Otrzymałam artykuły,a faktura została przesłana przez sprzedawcę do fundacji,która bezpośrednio przelała na konto sprzedawcy pieniądze.Nie wiem co wyłudziłam,ze pewnie sama zeżarłam karmę,a biedny Brajl żywiony był odpadami z kosza na śmieci.Każdy kto u mnie bywa potwierdzi,ze istotnie kosz na śmieci jest wystawiony na krzesło,aby zatuszować fakt jak wygłodniały pies rzuca sie do pozerania jego zawartości.Oczywiście normalnie stoi pod stołem służąc Brajlowi za miskę:evil_lol:I niech nikogo nie zmyli tusza Brajla,bo to opuchlizna głodowa,a nie przybrane kilogramy.O reszcie stada nie wspominam,bo Brajl rzadko zostawia im coś w owym koszu.Nic zatem dziwnego,ze na spacerach stadko rzuca się w poszukiwaniu gówien do skonsumowania,a kiedy wymiotą je wszystkie z determinacją skubią trawę,aby zatuszować głód.Nie wspomnę już o piciu wody z kałuży.
Nie wykluczone również,zę w owym zeżarciu psiej karmy aktywnie uczestniczyli stali bywalcy pomagajacy w opiece nad stadkiem.Nie jestem jednak w stanie tego sprawdzić bo nader często bywają podczas mojej nieobecnosci.Gdybym wcześniej wiedziała co mi się zarzuca niechybnie sprawdzałabym ilosc karmy przed wyjściem z domu i po powrocie.
Na koniec donosu donosiciel podkreśłił,że od otrzymanych profitów nie odprowadzam podatku do Urzędu Skarbowego
Donos ów wysłany został (jak już wiecie) w dniu 8 marca ze Szczecina.Skierowany został do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, do której trafił 10 marca.Prokuratura Okręgowa przekazała go Prokuraturze Rejonowej w Sosnowcu,a ta na Policję.Jak zatem widać donosiciel ocenił moją osobę jako wybitnego i nader niebezpiecznego przestępcę,którym zając się powinna przynajmniej Prokuratura Okręgowa.Tu nieskromnie powiem,ze czuję się nawet dumna z takiego dowartościowania mojej osoby.
Niestety ambicje donosiciela zostały mocno sponiewierane ,bo zamiast natychmiast mnie zamknac,Prokuratura Okręgowa uznała,ze tego rodzaju przestępcza działalnosc niewarta jest zainteresowania na tym szczeblu.Wyobrażam sobie jak rozczarowany czuje się donosiciel widząc,ze jego w pocie czoła wypracowana twórczosć trafiła do ,przepraszam za okreśłenie,podrzednego Komisariatu Policji.Jakiz to dyshonor być musi spaśc z tak wysokiego konia..
Pan Policjant posiadał wydruki ze wszystkich podanych przez donosiciela for.Ponieważ był na bieżąco to czasem nawet ja niezbyt dokładnie pamiętałam niektóre starsze posty.Dokładnie opowiedziałam o Brajlu,jego u mnie zaistnieniu oraz deklarowanej przez osoby znajome z for pomocy w formie darowizn.W objętym oskarżeniem okresie(od listopada do 8 marca) na żadnym Forum nie figurowały ani moje dane,ani moje konto,ani też nie apelowałam o wspieranie finansowe na rzecz Brajla.Wszystkie darowizny miały miejsce na zasadzie prywatnych wiadomosci.I tu pojawia sie bardzo ciekawy problem:skąd donosicielowi znany był mój adres zamieszkania,skoro podając zainteresowanym na priv moje dane zawsze podawałam stary adres,bo taki do dzisiaj figuruje w banku.Nie chcę tutaj absolutnie nic sugerować i rzucac oskarżen,ale był jednak ktos,komu adres ten był znany.I nie chodzi tu o osoby mnie odwiedzajace.
Zaznaczyłam w swoich wyjaśnieniach,ze forma pomocy osobom opiekującym się zwierzętami jest praktykowana od lat i na wszystkich forach.
I tu znowu poczułam się wyróżniona,bo w końcu z tak wielu dziesiątków osób mnie wyróżnił donosiciel jako wybitnego przestępce
Kiedy już powiedziałam wszystko co miałam do powiedzenia zapytałam dlaczego Policja prowadzi postępowanie na podstawie donosu.Pan Policjant poinformował mnie,ze takie postępowania prowadzi sie wówczas kiedy przestępstwo jest równiez ścigane z urzedu a nie tylko na wniosek.
Jednocześnie Pan policjant zasugerował mi,ze sprawę tak czy tak przekaże do Sądu Grodzkiego.Zatem Moi Kochani wszystko przede mną.Walka dopiero sie zaczyna,a mam nadzieję,zę wesprzecie mnie osobiście i duchowo przed Sądem.
W rozmowie z Panem Policjantem poruszonych zostało jeszcze kilka spraw,ale o tym na Forum pisać nie bedę.Jeśłi kogoś to interesuje,proszę dać znać,a na na priv napisze.

Na koniec powiem jeszcze kilka słów.Otóż moi Kochani najbardziej boli mnie to donosiciel to rzekomy miłośnik zwierząt.Pewnie przypisuje sobie takie miano,skoro czyta wszystkie pro zwierzęce fora.I nie chodzi tu o to,ze załozył sobie aby z czysto niskich,ząłosnych pobudek dopiec mnie.Tak naprawdę uderzył w zwierzęta i to nie tylko moje.To moze bowiem spotkac każdą osobę,która korzysta z pomocy.I jak myślisz donosicielu,kto ucierpi na tym,jeśłi wystraszeni ludzie nie zechcą oferować tymczasów?
Wiele tu napisano ,,zyczen,,, pod adresem owej kreatury,ale ja wiem jedno.Jestem przekonana,ze nic nie ginie we wszechświecie i prędzej czy póxniej wróci do donosiciela całe wyrzadzone zło.Wiem też,że Włodek nie pozwoli nigdy aby stała się nam jakas krzywda..Dosięgnie donosiciela wszędzie i uczyni jego życie piekłem.Juz wkrótce nie prześpi jednej nocy spokojnie,a nękajace go koszmary sprawia,ze bedzie bał się połozyć do łózka,zaś w pewnym momencie swojej nędznej egzystencji pożałuje,ze nie był analfabetą.Los nie był dla mnie łaskawy przez ostatnie miesiace.Spotkało mnie wiele nieszczęść i smutków,które trzymały się mnie uparcie.Tylko Wam Kochani zawdzieczam,ze nie załamałam się i nie poddałam.I teraz mysłe,zę ten donos to nie przypadek.Donosiciel potrzebny był,aby uwolnić mnie od wiszącego nade mną złego losu.Wierzę bowiem,ze swoim postępkiem ściagnał na siebie i swoich bliskich te wszystkie nieszczęścia,które prześladowały mnie tak długo.Wyrok na donosiciela został juz przez los wydany i nic tego nie zmieni..Moze czytajac te słowa,jeszcze kpi z nich i smieje się szyderczo..Do czasu..Wkrótce pozna co co rozpacz i łzy..I wiecie,jakoś mi go nie żal...

Posted

p. Edytko:loveu::loveu::loveu: a moze Pan Policjant zawita na nasze psie fora jako miłośnik zwierząt;) jak rozumiem, nikt nie kazał zaprzestania tego procederu i mozemy w pełnej krasie kultywować działalność przestępczą;)

Posted

Piękna relacja. Przeczytałam ją z uśmiechem na ustach :evil_lol:, choć temat wcale śmieszny nie jest...
Trzymam kciuki za to, aby dalszy przebieg całej tej sprawy był spokojny i bezproblemowy! Pamiętaj, że w razie czego staniemy za Tobą murem!

[quote name='BajkaB'] W rozmowie z Panem Policjantem poruszonych zostało jeszcze kilka spraw,ale o tym na Forum pisać nie bedę.Jeśłi kogoś to interesuje,proszę dać znać,a na na priv napisze.No to poproszę o PW.

Posted

BajkaB napisał(a):
Wiem,wiem moja Droga.Sledzę losy Suzi.Tylko jestem trochę głab komputerowy i nijak usunąc nie mogę z podpisu Suzi,tak jak zamieścić nie mogę niektórych psiaków.Ot,tuman jestem i tyle:roll:


A teraz do rzeczy:

O wyznaczonej godzinie pojawiłam się w Komisariacie III Policji w Sosnowcu.Jak tylko Pan Policjant(nazwiska nie podam,bo nie ma takiej potrzeby)wyszedł po mnie od razu wiedziałam,ze konkretny , do tego rozsądny i miły.Przywitał mnie słowami"ale wywołałem burze na Forum"Juz wiedziałam zatem,ze wszystko wie..W tej sytuacji łatwiej było rozmawiać.
Zaczęłam od przeczytania ,,uprzejmego,,doniesienia oraz zarzutów pod moim adresem.Napisane starannie na komputerze pismo zawierało kilka punktów.Otóż owa kreatura podając moje dokładne dane łącznie z adresem informowała,ze organizuję publiczną zbiórkę pieniedzy oraz darów rzeczowych w postaci karmy,artykułów dla zwierząt itp(zapomniała o wymienieniu przesyłanych mi starych ręcznikach i innych szmatach)Następnie dokładnie podała linki do stron na Dogo,Owczarku i Wieluńskim Zwierzu gdzie owa przestępcza działalnosc się odbywa.
W dalszej części informowała,ze wspólnie i w porozumieniu dokonuję wyłudzenia funduszy z fundacji.Owym wspólnikiem okazał się byc właściciel sklepu wymieniony z imienia i nazwiska u którego dokonywałam zakupów dla Brajla w listopadzie ub.roku.W tym miejscu umieszczono kolejny link do strony na której umieściłam zeskanowaną fakturę.Na czym owo wyłudzenie miałoby polegać nie podano.
Dla przypomnienia zatem podaję iż po przyjeździe Brajla musiałam zakupić mu wszystko co było niezbędne.Otrzymałam artykuły,a faktura została przesłana przez sprzedawcę do fundacji,która bezpośrednio przelała na konto sprzedawcy pieniądze.Nie wiem co wyłudziłam,ze pewnie sama zeżarłam karmę,a biedny Brajl żywiony był odpadami z kosza na śmieci.Każdy kto u mnie bywa potwierdzi,ze istotnie kosz na śmieci jest wystawiony na krzesło,aby zatuszować fakt jak wygłodniały pies rzuca sie do pozerania jego zawartości.Oczywiście normalnie stoi pod stołem służąc Brajlowi za miskę:evil_lol:I niech nikogo nie zmyli tusza Brajla,bo to opuchlizna głodowa,a nie przybrane kilogramy.O reszcie stada nie wspominam,bo Brajl rzadko zostawia im coś w owym koszu.Nic zatem dziwnego,ze na spacerach stadko rzuca się w poszukiwaniu gówien do skonsumowania,a kiedy wymiotą je wszystkie z determinacją skubią trawę,aby zatuszować głód.Nie wspomnę już o piciu wody z kałuży.
Nie wykluczone również,zę w owym zeżarciu psiej karmy aktywnie uczestniczyli stali bywalcy pomagajacy w opiece nad stadkiem.Nie jestem jednak w stanie tego sprawdzić bo nader często bywają podczas mojej nieobecnosci.Gdybym wcześniej wiedziała co mi się zarzuca niechybnie sprawdzałabym ilosc karmy przed wyjściem z domu i po powrocie.
Na koniec donosu donosiciel podkreśłił,że od otrzymanych profitów nie odprowadzam podatku do Urzędu Skarbowego
Donos ów wysłany został (jak już wiecie) w dniu 8 marca ze Szczecina.Skierowany został do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, do której trafił 10 marca.Prokuratura Okręgowa przekazała go Prokuraturze Rejonowej w Sosnowcu,a ta na Policję.Jak zatem widać donosiciel ocenił moją osobę jako wybitnego i nader niebezpiecznego przestępcę,którym zając się powinna przynajmniej Prokuratura Okręgowa.Tu nieskromnie powiem,ze czuję się nawet dumna z takiego dowartościowania mojej osoby.
Niestety ambicje donosiciela zostały mocno sponiewierane ,bo zamiast natychmiast mnie zamknac,Prokuratura Okręgowa uznała,ze tego rodzaju przestępcza działalnosc niewarta jest zainteresowania na tym szczeblu.Wyobrażam sobie jak rozczarowany czuje się donosiciel widząc,ze jego w pocie czoła wypracowana twórczosć trafiła do ,przepraszam za okreśłenie,podrzednego Komisariatu Policji.Jakiz to dyshonor być musi spaśc z tak wysokiego konia..
Pan Policjant posiadał wydruki ze wszystkich podanych przez donosiciela for.Ponieważ był na bieżąco to czasem nawet ja niezbyt dokładnie pamiętałam niektóre starsze posty.Dokładnie opowiedziałam o Brajlu,jego u mnie zaistnieniu oraz deklarowanej przez osoby znajome z for pomocy w formie darowizn.W objętym oskarżeniem okresie(od listopada do 8 marca) na żadnym Forum nie figurowały ani moje dane,ani moje konto,ani też nie apelowałam o wspieranie finansowe na rzecz Brajla.Wszystkie darowizny miały miejsce na zasadzie prywatnych wiadomosci.I tu pojawia sie bardzo ciekawy problem:skąd donosicielowi znany był mój adres zamieszkania,skoro podając zainteresowanym na priv moje dane zawsze podawałam stary adres,bo taki do dzisiaj figuruje w banku.Nie chcę tutaj absolutnie nic sugerować i rzucac oskarżen,ale był jednak ktos,komu adres ten był znany.I nie chodzi tu o osoby mnie odwiedzajace.
Zaznaczyłam w swoich wyjaśnieniach,ze forma pomocy osobom opiekującym się zwierzętami jest praktykowana od lat i na wszystkich forach.
I tu znowu poczułam się wyróżniona,bo w końcu z tak wielu dziesiątków osób mnie wyróżnił donosiciel jako wybitnego przestępce
Kiedy już powiedziałam wszystko co miałam do powiedzenia zapytałam dlaczego Policja prowadzi postępowanie na podstawie donosu.Pan Policjant poinformował mnie,ze takie postępowania prowadzi sie wówczas kiedy przestępstwo jest równiez ścigane z urzedu a nie tylko na wniosek.
Jednocześnie Pan policjant zasugerował mi,ze sprawę tak czy tak przekaże do Sądu Grodzkiego.Zatem Moi Kochani wszystko przede mną.Walka dopiero sie zaczyna,a mam nadzieję,zę wesprzecie mnie osobiście i duchowo przed Sądem.
W rozmowie z Panem Policjantem poruszonych zostało jeszcze kilka spraw,ale o tym na Forum pisać nie bedę.Jeśłi kogoś to interesuje,proszę dać znać,a na na priv napisze.

Na koniec powiem jeszcze kilka słów.Otóż moi Kochani najbardziej boli mnie to donosiciel to rzekomy miłośnik zwierząt.Pewnie przypisuje sobie takie miano,skoro czyta wszystkie pro zwierzęce fora.I nie chodzi tu o to,ze załozył sobie aby z czysto niskich,ząłosnych pobudek dopiec mnie.Tak naprawdę uderzył w zwierzęta i to nie tylko moje.To moze bowiem spotkac każdą osobę,która korzysta z pomocy.I jak myślisz donosicielu,kto ucierpi na tym,jeśłi wystraszeni ludzie nie zechcą oferować tymczasów?
Wiele tu napisano ,,zyczen,,, pod adresem owej kreatury,ale ja wiem jedno.Jestem przekonana,ze nic nie ginie we wszechświecie i prędzej czy póxniej wróci do donosiciela całe wyrzadzone zło.Wiem też,że Włodek nie pozwoli nigdy aby stała się nam jakas krzywda..Dosięgnie donosiciela wszędzie i uczyni jego życie piekłem.Juz wkrótce nie prześpi jednej nocy spokojnie,a nękajace go koszmary sprawia,ze bedzie bał się połozyć do łózka,zaś w pewnym momencie swojej nędznej egzystencji pożałuje,ze nie był analfabetą.Los nie był dla mnie łaskawy przez ostatnie miesiace.Spotkało mnie wiele nieszczęść i smutków,które trzymały się mnie uparcie.Tylko Wam Kochani zawdzieczam,ze nie załamałam się i nie poddałam.I teraz mysłe,zę ten donos to nie przypadek.Donosiciel potrzebny był,aby uwolnić mnie od wiszącego nade mną złego losu.Wierzę bowiem,ze swoim postępkiem ściagnał na siebie i swoich bliskich te wszystkie nieszczęścia,które prześladowały mnie tak długo.Wyrok na donosiciela został juz przez los wydany i nic tego nie zmieni..Moze czytajac te słowa,jeszcze kpi z nich i smieje się szyderczo..Do czasu..Wkrótce pozna co co rozpacz i łzy..I wiecie,jakoś mi go nie żal...

Ja przypieczętuje: Amen.
Pani Edytko, proszę nie tracić wiary, że wszystko się ułoży. Życzę pogody ducha i dużo zdrowia.
Wszyscy jesteśmy z Panią:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...