Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie pisałam że znów miałam trochę zmartwienia z Bunią ale całe szczęście minęło. Miała stopniowo zmniejszaną dawkę sterydu no i pewnego dnia nie dostała. Na drugi dzień było kiepsko, nie chciała jeść, bardzo źle chodziła :( Więc wieczorem dostała tyle ile brała ostatnio ale niestety nie poprawiła się - przez prawie 2 dni nie chciała jeść, łapy były słabe i taka była jakby nieobecna. Więc dostała znów porcję 1/2 tabl. zamiast 1/4 i jest jako tako. Apetyt wrócił, chodzi dużo lepiej i jest wyraźnie żywsza. Obawiam się że jesteśmy skazane na steryd już na zawsze... gdyby nie to, to...

Posted

biedna Bunieczka:-(:-( Nie puszczamy kciuków za zdrówko !
nam sie skonczył arthrofos jakieś 2 tyg temu i już widze że jest dużo gorzej z tylnymi nogami łosia,potyka się i ma je ogólnie słabe...Muszę koniecznie jak najszybciej kupić....

Posted

Tak zrobię cioteczko :) Tak babcia jest słodka w tej swojej starości i upierdliwości choć czasem daje tak popalić że hej :mad: i ciężko nie stracić cierpliwości. No ale ponoć na starość wychodzą najgorsze cechy :cool3: hehe
Teraz wcina 1/2 steryda i ma speed jak trzeba. Jak dzisiaj przyniosłam wór z nowym żarciem to myślałam że ją rozerwie zanim go otworzę, nasypię do beczki i wydam do michy :diabloti:

Posted

weszka napisał(a):
Witaj Junka! Całe szczęście sytuacja opanowana na tyle na ile moze być więc jakoś dajemy radę :)



No to dobrze, będziemy trzymać kciuki i pazurki, żeby było dobrze :)

Posted

Nikt nas nie odwiedził...:roll: to się sama odwiedzam i napiszę parę słów.
Zacznę od porannego spaceru i puszczalstwa Dirki. Spotkałyśmy naszego zaprzyjaźnionego sznaucerka mini który od razu się napalił na Dirulca, a jej tylko "to" w głowie :diabloti: No i całe szczęście że psiaczek mały i nie doskoczył do celu bo by niewesoło było :evil_lol: Dirki oczywiście na smyczy ale tak się ustawiał i nadstawiała i zarywała w ziemię że nie byłam w stanie jej tak lekko ruszyć, zwłaszcza z Bunią w drugiej ręce. No i taka to panna puszczalska :diabloti:

Poza tym kłopotów z Bunią ciąg dalszy. Sika w mieszkaniu :shake: Zesikała się 2 godz. po spacerze, przed chwilą znowu :roll: i najgorsze że przeważnie ona nie wie że sika, leży i nagle kałuża, a ona w niej :roll::shake:

Posted

Średniaczki :D :diabloti::evil_lol:
Bunia już jakiś czas tak posikuje ale przedtem jej się zdarzało, a teraz jest codziennie i to parę razy. Jak jestem w domu to pół biedy ale jak wyjdę do pracy na 9 godz. to nie wiem co zastanę jak wrócę :roll::shake: Cholera :shake:

Posted

anetta napisał(a):
Jezuuuuuuu
Może trzeba częściej z nią wychodzić?


jak pies robi pod siebie i nawet o tym nie wie to chyba częstrze wychdzenie nie wiele da:roll:

Bunieczko trzymaj się cieplutko!!!!

Posted

to jest niestety starość - Boluś też posikiwał, a co gorsza ostatnio Pepa jak wstała to zostawiła pod sobie maleńką kałużkę - :shake: i tak samo robią to nieświadomie - to tak jak ze starszymi ludźmi niestety...

Posted

takie posikiwanie niekoniecznie musi być związane z wiekiem -może jakaś infekcja pęcherza , może -jeśli Bunia jest po sterylce-jakis niedobór hormonów ?
pozdrawiam i zdrówka życzę :lol:

Posted

Weszko nasz podopieczny Maksio (był artykuł o nim w Moim Psie "Anioły i złoty psies") ostatnio trafił do innej wetki. Posikiuje też w domu i po pierwsze może to byc stan zapalny w obrębie dróg moczowych, po drugie słabe już zwieracze. Mówiła nam (psiak jest na razie na antybiotyku) o ewentualnym wprowadzniu leków na poprawe pracy zwieraczy ale póki co nie wiem jakie to leki. Popytaj może weta swojego.

Ile masz teraz ślimaczków?

Posted

Dziękuję Wam za troskę o Bunię :loveu: U niej to kwestia zwieraczy i tych pozostałości po wylewie :shake: a nie infekcji niestety. Ma niezbyt sprawne mięśnie a więc i zwieracze nie pracują jak trzeba :shake: Jak się jej to zdarza to ma takie wysztywnione tylne łapy i nie może przez chwilę wstać :-( mało to przyjemne. Wychodzę z nią częściej ale niestety nie zawsze pomaga. No cóż jak to będzie się tak często zdarzać pomyślę nad zakładaniem jej pamperów i tyle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...