natalia_aa Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 karolina1 napisał(a):Natalia widze że jesteś, jak tam z wizyty u Luxa? Widze, że już wiesz wszystko, doczytałaś na niebieskim. Kopiuję moją wypowiedź z wczorajszego dnia: Wczoraj byłam u Eweliny i Marcina, wraz z Nafi także zdjęcia zamieścimy pewnie po powrocie z Rudki. Lux pięknieje z dnia na dzień, ładnie przytył, jest strasznie wpatrzony w swoich nowych właścicieli. Poznał mnie i Darię od razu, szalał i cieszył się, jednak zdecydowanie wie, kto jest jego właścicielem. Tak jak już Ewelina wspomniała przez pierwsze dwa tygodnie Lux był cichy, spokojny, raczej nie problematyczny, choroba, nowe miejsce, stres, to dość zrozumiałe. Teraz jednak rozkręcił się, zdarza mu się załatwić w domu, zniszczyć coś, ostatnio nawet warknął na Marcina. O ile częste załatwianie się może być winą za dużej ilości karmy jaką dostaje lub nie pasującej Luxowi karmy o tyle warknięcie to zdecydowanie chęć sprawdzenia Marcina na ile mu pozwoli. Mam nadzieje, że wspólnymi siłami poradzimy sobie z tymi problemami. Quote
karolina1 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 No doczytałam ;) Ciesze że. że u Luxika wszystko dobrze :loveu: Teraz czekam tylko na zdjecia ;D Quote
natalia_aa Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 Załatwianie, niszczenie w domu i warczenie trudno nazwać "dobrze". Ale jestem wstałym kontakcie z Eweliną i Marcinem także jakby co to będziemy działać i temperować rozbrykanego Luxiora. Quote
karolina1 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Ciesze się z tego że przytył i że ogólnie czuje się lepiej..;) Quote
dczn Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Luxio mial farta :))) przeczytalam cala historie.. wlacznie z operacja, po adopcje. Wzruszajace. Na kochanych ludzi trafil. Ciesze sie. Ale co z reszta psiakow :( Quote
bombel_2302 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 wczoraj do shcroniskla trafila kolejna amstaffka, suczka pregowana z bialymi znaczeniami mysle ze ma okolo 3 moze 4 lat,jak wroci natalia i daria to sie zdjecia pojawia. Quote
dczn Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 ale co u Unixa? wychodzi ktos z nim na spacery? dopytuje sie ktos o niego? sam jest w klatce? szczeka jak ktos przejdzie? czy nadal spokojny spioch? ma apetyt? no kurcze, co u niego????? Quote
bombel_2302 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 u unixa wszytko ok jest na wybiegach nie nei jest sam jest jeszcze z dwoma psami narazie jets ok jest sp[okojny apetyt mu dopisuje i chodzi na spacery wiec nie ma podstawy dio obaw ale naarzie nikt sioe o niego nie pytal Quote
dczn Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Dziekuje za info :))) Ciesze sie, ze nie jest sam. Jedni mowia, ze lepiej jak sam- bo nie musi walczyc o terytorium, o jedzenie; a ja mysle, ze lepiej jak ma towarzystwo- nie jest mu smutno. Ciesze sie, ze wszystko ok. martwi mnie tylko... ze nikt go nie chce :(((( Quote
natalia_aa Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Wróciłyśmy... Oj w Rudce było fajnie, aż nie chciało się wracać. Co więcej Rudka uzależnia, śmigamy także we wrześniu na 3 dniowe szkolenie. Jutro idę do pracy, więc zobaczę jak się psiaki mają i co nowego znowu. Quote
dczn Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Hej!!! Sorry, ze apisze rzecz nurtujaca mnie akurat tutaj... no ale ja mieszkam w Gdyni- a tu duzo ludzi z 3-city :) Nie chce sie wglebiac w to cale prawo- ale czy nie jest tak, ze skoro psa trzymam na smyczy- to kaganca miec on juz nie musi? Bo chyba tak. Fakt, ze igram z tym.... pis musi sie wybiegac... ale gdy jest na smyczy to kaganca miec nie musi? Spotykam sie z takimi ludzmi i ich reakcjami, ze normalnie..... slow mi brakuje. A dzis to juz przegiecie. Moja suka jest mloda, czesto gesto wyrywa mi sie.. w pogoni za kotem, gdy ja puszcze nie chetna jest do mnie wracac... trudno; ale sie nie oddala kompletnie. Na dodatek jest dosyc bezposrednia :)- cieszy sie z kazdego i kazdego wita :))) O Boze... co sie ze starymi babami tu dzieje. Obok bloku ktos ma bude dla kotow (autenycznie) jest ich tam cala masa- jedna stara panna je karmi- te koty chodza po dzielnicy, siedza na i pod samochodami- no psy spokojne nie sa :))) Moja gania je- to oczywiscte ( nie raz myslalam, ze mi reke z barku wyrwie). Dzis dostalam ochrzan od meneli pijacych dynksy, ze przez mojego psa- koty nie moga spokojnie spacerowac po dzelnicy... bo ona je gania :))) I oczywiscie "bierz pani psa na smycz", a sami z jakims kundlem latajacym luzno siedza. A tlumaczyc sie zaczeli, ze ich to stary dziadek, a moj duzy i pewnie grrrrrozny ... Brak mi slow. Potem, ze pies sie zalatwia. Na trawe. No a gdzie ma? Na chodnik? Na kazdym trawniku w dynksiarskiej dzielnicy "ZAKAZ WCHODZENIA Z PASMI" noz kurrrr....mac!!! Worki na kupy? Ale to chyba powinny byc gdzies zbiorniki z nimi. Poza tym na trawe wejsc moge- jesli teren prywatny- to powinien byc ogrodzony!!! A i kupa szybciej zniknie- niz ich kiepy po szlugach i puszki po piwach :))) I to ci maja najwiecej do powiedzenia. Inna stara wyrzuca jakies otrute kosci przez okno i gania ludzi z psami. Kuzwa. Przeciez to przez te kosci psy tam przychodza. A malo z tego- ona chyba jakies specjalnie stare- zeby potruc. Z nia sobie poradze. Zaraz wieczorem ide- nabalaganic pod jej oknem- a rano zadzwonie na policje i powiem, ze rzuca w psy i dzieci jajkami- no i brudzi pod blokiem :)))) Kuzwa. Gdzie ja mam chodzic z psem na spacer?????!!!!!!!!!!!!!! Gdzie ma pies sobie pobiegac????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!! No najlpsze miejsce takie, zeby mi i zwiac nie mogl???? Sa takowe? Mieszkam na Witominie!!! Gdzie ja mam isc. Do lasu sie boje, ze mi ucieknie dalej, wyeci z lasu itp.... No gdzie ja mam isc? I jak sie bronic przed ta chmara moherowych beretow? Help. Quote
Wola Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 odpowiem na Twoje pytania ale niestety pewnie nie po Twojej myśli bo nie będę Cię tu bronić i jeździć po innych. Fakt ludzie są czepialscy, wkurza ich wszystko ale i w tym wypadku mają swoje racje. Po pierwsze jeśli Twój pies się nie słucha, gania koty i oddala się bez Twojej kontroli powinien chodzić na smyczy. Jeśli już spuszczasz z niej psa, ten ma obowiązek chodzić w kagańcu. Gdy trzymasz psa na smyczy a pies nie znajduje się na liście ras agresywnych nie musi posiadać kagańca (nie dotyczy środków transportu i miejsc użytku publicznego gdy zbiera się tłum). Co do załatwiania się, psiak ma prawo wejść na każdy nieogrodzony, nieprywatny trawnik, ale w świetle prawa masz obowiązek po nim sprzątnąć, a woreczki są dostępne w wielu miejscach (w Sopocie są na to specjalne automaty, w Gdyni i Gdańsku trzeba sobie radzić domowymi lub zaopatrywać się w lecznicach). Sopot jest najbardziej przychylny psiakom i ma specjalne miejsca wyznaczone do puszczania psa ze smyczy jednak tylko w kagańcu. W Gdańsku znam parę miejsc gdzie również można spokojnie psa spuścić w Gdyni natomiast się nie orientuję. Poprę Cię natomiast w kwestii wyrzucania zepsutych często również trujących "smakołyków" dla psów, gdyż u mnie na osiedlu skutecznie otruto dwa psy... :angryy: nie ma jednak na to wpływu... To tak ze strony prawa i tych tam kruczków, część wiem z pierwszej ręki (od straży miejskiej) część bo sama mam psa i trochę prawa trzeba było poznać. Jeśli jestem w błędzie pewnie któraś Ciotka zaraz mnie poprawi ;) Quote
andzia69 Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Dczn - musisz do tego przywyknąć - taki nasz los psiarzy:cool3: ja jak ktoś mi gada, ze pies robi mu pod oknem to odpowiadam, że jak sobie kupi ten teren to mu wchodzić nie będę, a jak ktoś zaczyna k..ać to ja nie jestem dłużna!:diabloti: A co do smyczy i kagańców - kazda gmina sobie inaczej to uchwala - może być tak, że pies musi chodzić i na smyczy i w kagancu (tak jest np. w Szczecinie) albo sama smycz, a kaganiec jak jest spuszczony - musisz to sprawdzić gdzieś w necie na stronie um Quote
Atkaaaa Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Na Witominie jest sporo spacerkowych miejsc... chociażby w koło same lasy, np. ul. Kielecka. Przy narcyzowej jest spora polana na której zbierają się psiaki i sie bawią. Naprawdę jest w czym wybierac :) Znowu dziś Luxika spotkałam, wygladal na zadowolonego :D Quote
natalia_aa Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 Trochę schroniskowych wieści. Alexis nowa amstaffka jest super pieszczochą, kocha ludzi, do zwierząt też jak narazie awersji nie ma. Do każdego się cieszy a ogon cały czas jak helikopter. jest stosunkowo młoda, myślę iż koło 2 lat. Zdjęcia jak tylko Daria opróżni karty ze zdjęc z Rudkowego szkolenia. Szon został dzisiaj zaszczepiony, ponieważ jest kastrowany jest już w pełni gotowy do adopcji. Bronxa nadal w schronisku, takie maleństwo a tak długo czeka na swojego cżłowieka. Linux ma iśc do domu najpóźniej 5 września. Dzisiaj pan był z nim na spacerze. Asterix vel Rexon dziś poszedł do nowego domu. Zamieszka w Rumii, gdzie będzie nazywał się Gato. OGROMNA PROŚBA: PILNIE potrzebna klatka kennelowa dla Luxa. (amstaffa po operacji łap z zanikiem głowek kości udowych) Lux zaczął niszczyć w domu, nowi rodzice Luxa zanim kupią tak owy sprzęt chcą sprawdzić czy w przypadku Luxa to się wogóle będzie sprawdzać. Dlatego ogromna prośba do Was, a konkretnie do osób z Trójmiasta. Pomóżcie poraz kolejny Luxowi i pożyczcie na ok tydzień klateczkę!!! To dla Eweliny, Marcina i Luxa bardzo ważne, czy kogoś jeszcze obchodzi los Luxa, czy ktoś z Was pospieszy z pomocą? Liczę na Was, POMÓŻCIE!!! Quote
karolina1 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Kurczę, ja niestety klatki nie mam. I nikt mi do głowy nie przychodzi kto mógłby mieć i pożyczyć ale będe myśleć! Quote
dczn Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 A ja wam zapodam tekst jaki dzis przeczytalam w opisie gg u mojej kumpeli posiadajacej bullteriera "Facet? Wole psa! Jest wierniejszy i krocej zyje" :evil_lol: hehehe Quote
natalia_aa Posted August 31, 2008 Author Posted August 31, 2008 Taki mały off topik, kilka fotek mojej suczy wziętej z naszego schroniska. Szkolenie w Rudce, pod Warszawą: Quote
natalia_aa Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Żeby nie zaśmiecać już tego wątku postanowiłam założyć galerię mej suczy, o którą tutaj mnie proszono a teraz cisza w temacie :cool3: W każdym razie zapraszam: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119735 Quote
dczn Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 No sliczna masz sunie, sliczna :) Na dodatek teraz sie dowiedzialam, ze ze schroniska. Szczytnie. Swoja droga slyszalam, ze jest juz zakaz obcinania uszow psom ... hmmmm..... Ale co tu wiecej pisac- skoro uznawane jest to za smieci :) Nie wstawie tu nic wiecej- bo nie mam w domu zagubionego amsta. Nie smie juz pytac co u Unixa- Chlopak o nicku Bombel czy Babel wyjasnil wczesniej... a i skutecznie odstraszyliscie mnie o walke o tego psa. Czas goi rany. Ja sie lecze z myslenia o psie. Apies nadal w schronie. A mogl byc u mnie :) Jedyne co moglam robic- to hopowac watek w sposob taki, ze piszalam w nim cos, co moglo by mnie zainteresowac, i w temacie "psa"... nie innym. I nie robilam blazenady typu "hop", "w gore", "hop"... itd Ale co tam... same rubbish Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.