Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

chłopaki są rewelacyjni :loveu: kurczę nie jestem w stanie pojąć czemu wciąż nie mają domu, przecież powinna stać po nich kolejka.

Zdjęcia są cudne :loveu:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

andzia69 napisał(a):
czyli ja nie wystawiac mam ich?

to zostaje Metaxa i..????


aukcje dla tej trójki mam gotowe i zrobione, trzeba tylko odnawiać - bez sensu robić jeszcze jedną, można w tym czasie innego psiaka wystawić :) jak się ogarnę z sesją to mogę wystawić jakieś aukcje jeszcze, tylko dajcie znać komu żeby się nie dublowały na allegro - i to dopiero po 1 lipca, bo na razie wiszą nade mną paskudne egzaminy...:roll:

Posted

Donxa dzisiaj zamieszkała u miłego starszego pana w Gdynii.
Pan miał 9 lat amstaffkę, mieszka w domu z ogrodem.
Mam nadzieję, że sobie poradzi, bo Donxa to trudny charakter.

Posted

Nie pisałam, bo nie chciałam zapeszać, ale teraz jestem już prawie pewna, że Onyx jutro zamieszka w Szczecinie u Romana.
Bardzo fajny młody chłopak, który mieszka z mamą.
Od początku śledził losy psiaka, mieli z mamą 16 lat psa, który nie dawno odszedł za TM.
Roman poczytał o rasie, dowiedział się jak najwięcej i pewny swojej decyzji postanowił psa adoptować.
Z rozmowy bardzo mi się podobał, Ania (Lukann) pojechała do niego na kontrolę, również bardzo jej się rodzina spodobała.
Także jutro o 5 rano Roman wyjeżdza ze Szczecina o 10 powinien być w Gdynii, zabierze Onyxa na spacer i mam nadzieję - podpisze ostateczne papiery.

Posted

Onyx już w Policach (14km pod Szczecinem)
Podróż zniósł bardzo dobrze, z kotką też żyje w zgodzie, nowy właściciel powiedział, że psi ideał.

Ale, co by Wam za wesoło nie było:

1. Kilka godzin po tym jak Onyx pojechał do domu, trafila do nas kolejna amstaffka , która od 2 dni się błakała, także jak widać wszystko po staremu...
2. Kolejny nabytek schroniska - samiec amstaffa.
Przywiązany do drzewa ok. tygodnia (skąd wiemy, że tydzień? nie pytajcie).
Przypadkiem pies osoby spacerującej po lesie go znalazł, facet przyjechał po nas.
Byłam i widziałam...
Środek lasu, psa nie było widać ani idąc chodnikiem, ani ze ścieżki w lesie.
Wychudzony, przerażony, wygłodniały, obolały w kolczatce, na krótkiej łańcuszkowej smyczy...
Pies ideał, łasi się do wszystkich, domaga się o pieszczoty.

Ot dzisiejszy bilans, a dzień się jeszcze nie skończył...

Posted

Cieszyłam się jak Roman przyjechał po Onyxa, cieszyłam się jak zabrał go na długi spacer, cieszyłam się jak wsiadł z nim do samochodu, cieszyłam się jak wyruszyli...
A potem, potem niestety w ciągu godziny zapomniałam o tym wszystkim co było super z rana.
Boże jacy ludzie są do doopy, jak można w środku ciemnego lasu, gdzie lduzie praktycznie nie chodza zostawić psa, no jak kuźwa można, gdzie takie bydle ma sumienie?, gdzie ma rozum?

Posted

nie wiem natalia naprawde nie wiem ale mysle ze to glownie brak rozumu, jak mi kolezanka ostatnio w pracy powiedziala ze do jej bokserki dostal sie ****k w czasie cieczki i ze chyba bedzie miec szczeniaki to wymieklam normalnie :( powiedzialam ze istnieje cos takiego jak zastrzyk dla psa wczesnoporonny i w odpowiedzi uslyszalam ze co tam niech raz ma szczeniaki :placz: i gdzie tu wyobraznia ...

a Onyx super ze juz w domciu i ze kota nie chce pozrec, wiedzialam ze kochana z niego psina :loveu: ... ach gdyby nie niechec do psow mojego Bolka to bym sobie sprawila jeszcze jakas sierotke :mdrmed:

Posted

Boże ... zabić takich "właścicieli" to mało :angryy: Ileż ten pies wycierpiał, masakra :-(

Tengusia, to jeszcze nic, mamy koleżance z pracy bokserka zaszła z ... własnym synkiem :angryy: i baba te szczeniaki sprzedała :angryy:

Posted

Wieści od Romana, nowego właściciela Onyxa:

Onyx czuje się coraz lepiej, dzisiaj nawet miał ochote żeby się troche pobawić, a teraz wsuwa kość na swoim nowym wyrku. Całą noc przespał grzecznie, a o 6 poszliśmy na spacer i po spacerze znowu w kime. Ogólnie humor już mu dopisuje, bo wczoraj taki troszke nijaki był, pewnie ze zmęczenia. Pozatym został już wykompany a jutro pójdziemy do weterynarza, odrobaczyć, odpchlić i zobaczymy co jeszcze. Apetyt mu dopisuje, narazie dostaje kurczaka z ryżem i warzywami. Załączyłem kilka fotek, nic specjalnego, ale zawsze coś.

Zdjęcia:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...