Miki Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Biedny ten Łapek. Niby nie miał operacji, nic się nie stało i teraz będzie już tylko lepiej, ale z jego punktu widzenia stało się i to dużo. Bo tak: Łapka zawinięta w taki plastikowy "gips" - nie ma pies jak jej używać. Na nosie jakiś okropny kaganiec - do noszenia też przez 4 tygodnie. Skąd pies ma wiedzieć, że to dla jego dobra - ani się wody napić, ani futra dobrze posprawdzać. W dodatku Łapek ma biegunkę. Dziś rano jak napił się wody....zwymiotował. Jest smutny, nie ma mowy o zabawie :shake: Dla jego łapki to lepiej, że leży na poduszce i się nie rusza, ale martwię się o te kłopoty z brzuszkiem - czy to może mieć związek z narkozą? Czy mogę mu coś podać? Czy mam lecieć do lekarza? Wolałabym go nie ruszać, może przejdzie, ale czy mogę? A w ogóle to na zdjęciu rtg widać wyraźnie, jak narosło tej kości po bokach, a samo złamanie zostało niezrośnięte. Lekarka też mówiła, że tam jest jeszcze ruchomość stąd było to dla niego bardzo bolesne. Właściwie powinien nazywać się Frodo, taki dzielny. Nie dawał po sobie poznać jak bardzo był chory. Piszczał z bólu, a biegał. Każdy myślał -"co tak piszczy - ładnie biega, bawi się a piszczy". Biedny maluszek! Wyobrażacie sobie, że on mógłby tam dalej biegać po tej drodze na złamanej łapce?:placz: Quote
beka Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Sorki że to tak długo trwa ale nie mam konta internetowego a banki zamykaja za wcześnie. Do końca tyg. przeleje pieniądze. Quote
Neigh Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Zobaczcie jak to jest.........ile psów przyzwyczaja się do życia z bólem. Taki mały szczeniak - a już nauczył się, że bieganie poruszanie = się ból. Szczerze powiem - szokuje mnie diagnoza pierwszej wetki. Ileż osób odeszło z podobną diagnozą w przekonaniu, że zrobiło wszystko dla swojego zwierza. Przecież gdyby nie upór dziewwczyn...........eee Quote
gdgt Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 ja też jestem zszokowana tą pierwszą wetką. Totalna porażka. Szkoda, że Łapek musiał czekać tydzień na wizytę na sggwu, tak już by miał 1/4 cierpienia za sobą.... Postuluję nazwać Łapka inaczej niż Łapek. Frodo byłoby świetnie! Miki, może się umówimy na zdjęcia plenerowe w weekend rano? Quote
Neigh Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Ja od samego początku proponowałam inne imię. Hmm Frodo to też był mój ( ale jestem skoromna co? ) pomysł. Z drugiej strony nalezy mi się bycie matką chrzestną, co nie?:-) Quote
gdgt Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Neigh, podobno masz pana z Sochaczewa chętnego na Maję. Jeśli to ten pan, o którym ja myślę (możemy porównać telefony na priva), to bardzo polecam. Dwa tygodnie adoptował mojego szczeniaka Frycka (ale to jest chłopak!) i od razu mówił, że chciałby znaleźć mu towarzysza. Państwo są na poziomie, nie takie ćwoki jak zazwyczaj, rozsądni, nie kręcą, nie oszukują, obeznani z psami. Pani odpowiedzialna, zajmuje się psami. W domu jest mały synek. Poza tym jest ogród i ogrodzony teren. Tylko trzebaby namówić na sterylkę, jak Maja dorośnie. Quote
Miki Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='Neigh']Ja od samego początku proponowałam inne imię. Hmm Frodo to też był mój ( ale jestem skoromna co? ) pomysł. Z drugiej strony nalezy mi się bycie matką chrzestną, co nie?:-)[/quote Ja wiem, że to był Twój pomysł i tylko Twoje=matki chrzestnej pomysły były brane pod uwagę :evil_lol: To jak może być? Quote
Miki Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 gdgt napisał(a):ja też jestem zszokowana tą pierwszą wetką. Totalna porażka. Szkoda, że Łapek musiał czekać tydzień na wizytę na sggwu, tak już by miał 1/4 cierpienia za sobą.... Postuluję nazwać Łapka inaczej niż Łapek. Frodo byłoby świetnie! Miki, może się umówimy na zdjęcia plenerowe w weekend rano? Na temat tamtej wetki nic już nie powiem, nie wiem czy to brak kompetencji czy ..........? Zdjęcia - mogłabym w niedzielę rano no i blisko domu niestety:shake: Quote
gdgt Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 ok, to w niedzielę rano zadzwonię i podejdę do Ciebie. No chyba że bedzie padać deszcz... Quote
Neigh Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 gdgt napisał(a):Neigh, podobno masz pana z Sochaczewa chętnego na Maję. Jeśli to ten pan, o którym ja myślę (możemy porównać telefony na priva), to bardzo polecam. Dwa tygodnie adoptował mojego szczeniaka Frycka (ale to jest chłopak!) i od razu mówił, że chciałby znaleźć mu towarzysza. Państwo są na poziomie, nie takie ćwoki jak zazwyczaj, rozsądni, nie kręcą, nie oszukują, obeznani z psami. Pani odpowiedzialna, zajmuje się psami. W domu jest mały synek. Poza tym jest ogród i ogrodzony teren. Tylko trzebaby namówić na sterylkę, jak Maja dorośnie. Majka wczoraj pojechała.......ale ponoć ten Pan brał suczkę....umowa adopcyjna podpisana, Auraa twierdziła, że wyglądali bardzo przyzwoicie. Fakt trzeba będzie za jakiś czas odwiedzić.......i o zobowiązaniach sterylizacyjnych przypomnieć. Quote
Neigh Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Frodo jest bardzo ok. No i musi zacząc reagować na jakies imię. Zresztą kurcze.......ja zakładam, ze za miesiąc, to on już nie będzie żaden Łapek!!!! Konieczna zmiana imienia chocby dla odwrócenia złego losu...... Quote
Miki Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 [quote name='Neigh']Frodo jest bardzo ok. No i musi zacząc reagować na jakies imię. Zresztą kurcze.......ja zakładam, ze za miesiąc, to on już nie będzie żaden Łapek!!!! Konieczna zmiana imienia chocby dla odwrócenia złego losu...... Właśnie, właśnie. Też myślę, że najwyższa pora na porządne psie imię. A wiecie jaki Frodo jest teraz biedny? Leży w łóżku, na poduszce, w kagańcu i ani myśli wstać. Szkoda - tydzień latał na tej łapie. Oj, żeby to była pierwsza i ostatniat a k a wpadka tej wetki. Życzę tego wszystkim odwiedzającym ją zwierzakom. Quote
Miki Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 A ja sobie napiszę co u Froda.:roll: Leży biedaczek cały dzień i ani się ruszy. Zamienili mi tam psa? W sumie miał tylko narkozę i tak się schorował? Na łapę nie zwraca uwagi, nie bawi się, nie je i cały czas śpi. Quote
gdgt Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 chłopak mógł tak zareagować po narkozie, poza tym łapa może go boleć. A Piegus ma przodozgryz! Dolna szczęka wysunięta w stosunku do górnej. Dzięki temu chłopak sie uśmiecha i pokazuje ząbki! Quote
Miki Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Wpłaty na leczenie Łapka/Froda - Neigh - 50 zł - Edi100 - 20 zł ---------------- razem 70 zł Dzięki:Dog_run: Wydatki 20 zł - odrobaczenie 100 zł - zdjęcia rtg 57 zł - narkoza 128 zł - badanie i opatrunek ---------------------- 305 zł Jak wszystko będzie się goić prawidłowo, Frodo ma jeszcze przed sobą jedną wizytę u chirurga ( + zdjęcie + narkoza), drugie odrobaczenie, szczepienie przeciwko wściekliźnie i wirusówkom. Nie ukrywam, że trochę mnie to przeraża. Mam jeszcze dwa duże psy i dwa koty...............:roll: Bardzo mnie martwi, że Frodo jest taki smutny i nie chce jeść. Chociaż z drugiej strony przynajmniej nie nadwyręża sobie łapy. Mamy jego dzisiejsze zdjęcia. Czy jakaś dobra cioteczka magłby pomóc wstawić? Quote
gdgt Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 wyślij mi na [email protected] Ciotki, kto moze pomóc finansowo? Quote
Edi100 Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 [quote name='gdgt']wyślij mi na [email protected] Ciotki, kto moze pomóc finansowo? Ja cos jeszcze wyskrobię, ale nie w tym tygodniu. Nie dam rady:oops: Quote
Witokret Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 :shake: ale on jest teraz biedny ;) Bedzie dobrze - jeszcze tylko zeby te psiska wiedzialy, ze to wszystko dla ich dobra :cool3: Quote
Miki Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Był wczoraj telefon w sprawie Froda. Panu się piesek bardzo podoba i bardzo go chce. Powiedziałam, żeby zadzwonił jak piesek będzie zdrowy. Jakoś tak nie bardzo:roll: Quote
gdgt Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Miki napisał(a): Jakoś tak nie bardzo:roll: co to znaczy? Quote
beka Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Agnieszko, wysłałam przelew w piątek ale nie z internetowego konta, Pewnie w poniedziałek (wtorek najdalej) powinnaś go otrzymać. Quote
Miki Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 gdgt napisał(a):co to znaczy? Nie umiem prowadzić takiej rozmowy adopcyjnej. Facet wypytał mnie o pieska, czy już zdrowy, czy będzie szczekał, bo on ma młodego owczarka i on nie szczeka. No to mówię, że do pilnowania domu to się Frodo nie nadaje. No tak ale czy zaszczeka jak ktoś obcy będzie się plątał po podwórku? Nie wiem, to raczej pies do towarzystwa, rodzinny, bardzo łagodny. No tak miałem takiego, ale mi przepadł. Muszę go tylko zobaczyć wcześniej, bo tak brać to nie. Pan pracuje na w Warszawie. Dojeżdża, na Mokotów daleko, ale piesek bardzo ładny. O co powinnam zapytać czy piesek będzie w domu, czy pan ma dzieci, czy ogrodzony teren? Co jeszcze? Quote
Yona Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Miki napisał(a):Nie umiem prowadzić takiej rozmowy adopcyjnej. Facet wypytał mnie o pieska, czy już zdrowy, czy będzie szczekał, bo on ma młodego owczarka i on nie szczeka. No to mówię, że do pilnowania domu to się Frodo nie nadaje. No tak ale czy zaszczeka jak ktoś obcy będzie się plątał po podwórku? Nie wiem, to raczej pies do towarzystwa, rodzinny, bardzo łagodny. No tak miałem takiego, ale mi przepadł. Muszę go tylko zobaczyć wcześniej, bo tak brać to nie. Pan pracuje na w Warszawie. Dojeżdża, na Mokotów daleko, ale piesek bardzo ładny. O co powinnam zapytać czy piesek będzie w domu, czy pan ma dzieci, czy ogrodzony teren? Co jeszcze? Tutaj, w drugim poście jest link. Można sobie poczytać. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25135 Ciekawe, w jakich okolicznościach przepadł temu panu pies :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.