Lasica Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 No tez liczę, że dojdzie do takiego wniosku :) Quote
Miki Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 gdgt napisał(a):Piegusek bardzo tęskni, myśli, że po raz kolejny został porzucony. Trzeba odczekać kilka dni aż się zacznie przyzwyczajać. Może dojdzie do wniosku, że Lasica nie jest tak zły ;-) Miki, mam 37 zł dla Ciebie z bazarku - poducha + szklanki! Biedny Piegusek. Nie wie, co się dzieje. Nie wie, że skończyła się jego tułaczka. Życzę mu tego z całego serca. Za bazarek bardzo dziękuję Quote
Neigh Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Zmienię wieczorem, teraz mnie już nie ma........ Quote
gdgt Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Jak tam druga noc Pieguska w nowym domku? Zuli sie bardzo nudzi bez niego... Quote
Lasica Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Dzisiaj Piegus spędził nockę w innym, już swoim docelowym pokoju ;) to znaczy ,tam gdzie będzie miał stałe posłanie ;) Z tego co mi mama mówiła, bo dzisiaj ona go pilnowała ;p to dobrze spał, ale ok. 8 zaczął wyc :p Wczoraj poznał parę osob, do każdego z lekką nieufnością ale podszedł :D Jak zacząłem drażnik go ta szmacianą kostką to nawet już sie ze mną pobawił :) Nawet mocno się wkręcił bo jak chciałem mu potem zabrac ta kosc to wyskoczyl z zębami :p Widac, że już jest bardziej śmiały, bo zwiedza, dzisiaj jak przez chwilę nie było nikogo w pokoju to wlazł na łóżko i szukał jakiś skarbów ;P :D Będę very happy jak zaszczeka, bo niestety mama bardzo mi narzeka na to :(:(:( Quote
gdgt Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Piegus uwielbia włazić pod łózko, robi sobie ta budę. Ale z tym wyciem to mnie trochę przerażasz, u nas Piegus nie wydawał z siebie dźwięku, o wyciu nie było mowy... Quote
Lasica Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 NO z piątku na sobotę to myślałem że to raczej pisk .....ale ostatniej nocy to już napewno było wycie :p Ale on wlazł NA łóżko :p Z tym szczekaniem mam problem :( Quote
gdgt Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 to może przez kilka nocy niech śpi u ciebie w pokoju? On w ogóle nie szczeka, tylko przy zabawach z innymi psami, więc prędko się nie doczekasz ;-) Ale wycie, to straszne! Quote
Lasica Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Zobaczymy :) No właśnie wolałbym żeby zamiast tego wycia poszczekał :( To wycie niezbyt mi przeszkadza bo jak się mu coś powie to przestaje :) Może dałoby się nauczyc go komendy daj głos ??? Bo nie chce żeby był "dziamokiem" ale dla mnie pies to jak szczeka :/ Quote
gdgt Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 on wyje z samotności, bardzo cierpi. Trzeba go dużo głaskać i przytulać. Niech jeszcze śpi u Ciebie. A jak chcesz, żeby szczekał, to weź go na spacer gdzie sa inne psy ;-) Quote
Miki Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Biedny Piegusek pokochał już swoją Panią i Pana i koleżankę, a teraz znowu ich stracił. Potrzeba teraz dużo wyrozumiałości i cierpliwości. Na szczekanie i inne fajne rzeczy trzeba poczekać Quote
Lasica Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Może racja, że teraz on musi się dobrze do nas przyzwyczaic ;) Na spacerach praktycznie wszędzie są psy ktore na niego szczekają, ale on się tylko na nie patrzy :/ Ale wogole to jeszcze nie jest Piegus z tego wspolnego, wtorkowego spacerku :) Liczę że z czasem nauczy sie bawic nie tylko z psami, ale też ze mną i szczekac :) Quote
gdgt Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Lasica, Piegus nigdy nie zostawał sam w innym pokoju gdy w mieszkaniu byli ludzie. On bardzo potrzebuje obecności człowieka, i chodzi krok w krok za człowiekiem, więc może nie zamykajcie go samego w pokoju. Niech sobie chodzi swobodnie za wami.... Quote
Lasica Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Oczywiscie chodzi sobie jak mu się podoba :) Chcielismy tylko sprawdzic, czym sie zainteresuje jak zostanie sam w pokoju :) On myślał że my wyszliśmy z domu ;) Tylko już z uporem uczymy go, żeby leżał na swoim posłaniu raczej ,chyba że doprasza się o pieszczoty ;) BO takto rozkładał się po całym pokoju, chcemy go od poczatku uczyc, gdzie jest jego posłanie i żeby nie spał raczej na środku bo kiedyś ktoś może na niego wejsc ;/ Quote
gdgt Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Czekam na dalsze relacje o Piegusku. Oby było lepiej! Quote
beka Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Pies zaczyna szczekać jak poczuje sie u siebie.. Moje tymczasy czasami i 2, 3 tygodnie nie szczekały.... Quote
Neigh Posted November 26, 2007 Author Posted November 26, 2007 Poradźcie proszę jak zmienić ten tytuł. Nie mam pomysłu i chyba się dziś specjalnie nie nadaje do myślenia.... Quote
Lasica Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Piegus w domu-dzień 3 :) Rano został sam na ok. 3 godziny, wynik- pogryziona na strzępy siatka z supermarketu ;p i jak wchodziłem to właśnie zrzucil z szafki takiego pluszowego, na baterie jak się go włączy to szczeka i robi fikołki, pieska :p Też by go pewnie rozszarpał :P Dodam, że cały czas miał i ma rożne gryzaki, kości i itp. ok. 4 rano wył :P W sumie tyle :) aha :) odnośnie uczenia spania tylko na posłaniu to jest duży postęp :D Śpi i zazwyczaj leży już tylko u siebie :) Quote
gdgt Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Bosche, już nie pisz więcej o wyciu, bo mi sie też wyć chce, i już chce wsiadać do samochodu i zabierać od Was pieguska ;-) Torebka z supermarketu to żadna strata, a rzeczy, które leżą na niskich szafkach trzeba na razie pochować... Może potrzeba mu więcej ruchu na spacerkach? Ale lepiej na razie go jeszcze nie spuszczaj, może tylko w ogródku... Quote
Lasica Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Narazie to on raczej na dworzu czuje się nezbyt pewnie ;/ Jak go wypuszcze do ogródka to biega za mną ale jak ja staje to i on staje, nie biega sobie swobodnie gdzie chce, chodzi za mną jedynie. Na spacerkach nie puszczam go ze smyczy bo jeszcze na niej nie jest pewny ;/ zdarzy mu się jakiś dziwny nieprzewidzany ruch, takie nagłe szarpnięcie jakby chciał uciekac ;/ Quote
Yona Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 No to teraz może zmienimy na chwilę "przedmiot" rozmów :cool3: [SIZE=3]Teraz będzie o FRODO Miki?... Czy mogłabyś zmierzyć psiaka w kłębie i napisać, ile on może orientacyjnie ważyć?... On wygląda na fotkach z domu na naprawdę dużego psa, a zadaje się, że taki nie jest... Jak na razie żadnych fajnych telefonów w jego sprawie nie dostałam... Nie wiem, o co chodzi... "Idą" stare, chore, a taki super piesek nie tego coś... Może o tę wielkość chodzi?... Quote
Miki Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 No tak wczoraj dzwoniła miła pańcia i chciała Froda do kojca. :shake: Frodo waży 20 kg i sięga do kolana. Ja myślę, że nie ma na niego chętnych przez tę łapę. Bo to niby fajny, a łapa. Ale może to i lepiej. Jeśli idą stare i chore pieski to niech idą. Nie mają dużo czasu. Frodo nie jest jeszcze zdrowy. Zawsze jak powiem, że jest dobrze ( a tak dziś powiedziałam Neigh) zaczynają się kłopoty. Muszę iść do apteki i rozwinąć ten opatrunek nad gipsem, bo coś mi się to nie podoba. :shake: Quote
Yona Posted November 27, 2007 Posted November 27, 2007 No właśnie, chcą go do kojca, budy... Jak tej kobicie przyszło do głowy, że trzeba psa zamknąć w kojcu do 14-tej, bo wtedy przychodzi listonosz, którego Frodo mógłby zjeść, to znaczy, że on wygląda jak lew. No i na tym zdjęciu z Twoją córką, to wygląda na przeogromnego :) a kto wpadnie na to, że córka ma dopiero 13 lat?... :) Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona tą jego wagą... Mój spaniel prawie tyle waży... a wydaje mi się o wiele mniejszy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.