Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Niebezpieczeństwo chwilowo zażegnane. :multi: Frodo spał spokojnie a dzień powitał zabawą i doskonałym apetytem. Jeszcze raz dzięki Gdgt :lol: Quote
gdgt Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Nie ma za co. rzeczywiście, sytuacja była krytyczna. Moim laickim zdaniem należałoby zdjąć ten gips, bo nie będziemy przecież go tak odcinać po kawałku, i założyć nowy, lepszy. Z dobrych wiadomości: jedną poduchę kupuje przyszły pan Pieguska, a pieniądze przekaże na leczenie Froda. Quote
Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 gdgt napisał(a):Nie ma za co. rzeczywiście, sytuacja była krytyczna. Moim laickim zdaniem należałoby zdjąć ten gips, bo nie będziemy przecież go tak odcinać po kawałku, i założyć nowy, lepszy. Z dobrych wiadomości: jedną poduchę kupuje przyszły pan Pieguska, a pieniądze przekaże na leczenie Froda. Z jednej strony masz rację, że ten gips jest kiepski i na pewno więcej nie da się odciąć, bo przestanie być gipsem. Z drugiej strony to jest teraz dobrze zawiązane. Frodo leży spokojnie i nawet bez kagańca, bo wcale sobie tego nie rusza. Zdejmowanie gipsu ....to kolejna narkoza. Moje laickie oko mówi mi, żeby trochę poczekać. Bacznie go obserwować, mierzyć systematycznie temperaturę i czekać. Chociaż do jutra. Quote
beam6 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 gdgt napisał(a):jedną poduchę kupuje przyszły pan Pieguska, a pieniądze przekaże na leczenie Froda. A może Pan Pieguska chciałby gustowny komplecik 2 poduszek :cool3: ? Quote
gdgt Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 ale mówisz o turkusowej, czy o drugiej granatowej? Czemu nie, Lasica, nie chcesz dwóch poduszek? Quote
gdgt Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Miki napisał(a): Moje laickie oko mówi mi, żeby trochę poczekać. Bacznie go obserwować, mierzyć systematycznie temperaturę i czekać. Chociaż do jutra. a nie jedziesz z nim dzisiaj do wojciechowskiej? Quote
Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 gdgt napisał(a):a nie jedziesz z nim dzisiaj do wojciechowskiej? Tak na 100% nie wiem co zrobić. Temperatura 38,5 Rano zjadł i był bardzo wesoły. Teraz leży spokojnie. Pojadę do dr Wojciechowskiej - zdejmowanie opatrunku ........ nowa narkoza? Narkoza dzień po dniu ? Boję się. Wiadomo że jakieś ryzyko zawsze jest. Wczoraj musiał dostać, bo jeszcze chwilę i wyłamaliby mu tę łapę. Przecież on ma przez dr Wojciechowską stwierdzoną nadmierną ruchomość w stawie barkowym. Pojechałabym po te zdjęcia i porozmawiała z nią. Może pojadę, ale mam tyle pracy, że nie wiem co pilniejsze. Praca czy dzieci? No cóż najważniejsze jest zdrowie psa, ale boję się żeby nie przedobrzyć Co o tym myślisz? Quote
Witokret Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Miki, myślę, że najlepiej bedzie jak po prostu zadzwonisz do dr. Wojciechowskiej i wszystko z nią ustalisz - opowiesz co i jak i ona podejmie decyzję co dalej, kiedy zdjęcie gipsu i co do tego czasu robić. Quote
Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Do rozważań na temat słuszności dalszego postępowania należy dołączyć sprawy kosztów. Wiadomo kolejna jazda do weta i nowy gips to również koszty. A sprawy rachunków wyglądają tak: Wpłaty: Neigh - 50 zł Noemik - 25 zł Beka - 100 zł Edi100 - 20 zł Gdgt - 20 zł + poduszka ------------------------ razem 215 + poduszka - wielkie dzięki za wpłaty Wydatki: 285 zł SGGW 20 zł robale 100 zł Osowska - pierwsze podcinanie gipsu + zdjęcia barku 127 zł Gagarina - drugie podcinanie gipsu -------------- 532 zł - razem 532 zł - 215 zł = 317 zł - a przecież to jeszcze nie koniec Frodo musi jeszcze jeszcze 2 tygodnie wytrzymać w gipsie, gips trzeba zdjąć, sprawdzić rtg jak się zrosło Trzeba go drugi raz odrobaczyć, zaszczepić przeciwko ch. wirusowym i wściekliźnie Do tego na mordce ma coś jakby grzyb? Jeszcze sporo kasy trzeba będzie wydać zanim się powie - no pies jest zdrowy i bezpieczny - może iść do nowego domu Quote
gdgt Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 to zadzwoń do wojciechowskiej i ustal z nią, czy przyjeżdżać czy nie. Ona nie naciągnie nas na pieniądze. Quote
Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 gdgt napisał(a):to zadzwoń do wojciechowskiej i ustal z nią, czy przyjeżdżać czy nie. Ona nie naciągnie nas na pieniądze. Oczywiście - tak zrobię Quote
Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Rozmawiałam z panią doktor. Po pierwsze jest jutro do 15 w pracy - więc jakby coś to mam dzwonić. Dzisiaj wizyta nie jest konieczna skoro piesek czuje się dobrze. "Może trochę za dużo tych leków dostał" . Może za dużo a może nie. Jeśli wtedy był o krok od martwicy, to teraz do rana ta łapa by mu chyba odpadła. Quote
Lasica Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 gdgt napisał(a):ale mówisz o turkusowej, czy o drugiej granatowej? Czemu nie, Lasica, nie chcesz dwóch poduszek? W sumie chętnie bym pomógł i wziął dwie ;) Ale ja jestem studentem i z kasą ostatnio u mnie niezbyt dobrze :-( Quote
Miki Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Idę się powiesić, Frodo kuleje na tylne łapy, szczególnie na lewą. Quote
gdgt Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 No i co z tym kuleniem? dzwoniłaś do wojciechowskiej? Quote
Miki Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Tak jak wcześniej pisałam , rozmawiałam dr Wojciechowską. O tylnych nogach z nią nie rozmawiałam i na razie nie będę. Pies jest po wypadku. Ma j e d n ą całkiem sprawną łapę. Ale ja nie będę go ciągnąć na następne rentgeny i narkozy. W tych wszystkich kościach jest jeszcze pies i jego psychika. Myślę, że po prostu miał za wysoko ten gips i uwierał go w ten nie w pełni sprawny bark. Teraz po tak radykalnym podcięciu, zrobiło się psu dużo lepiej. Biega, trochę się podpiera chorą łapą, bawi się. Więcej ruchu spowodowało jakieś kłopoty z tylnymi łapami czy z kręgosłupem - nie wiem. On od początku od czasu do czasu miał problemy z tym tyłem. Proponuje poczekać do zdjęcia gipsu. Może jak zacznie używać chorej łapy powoli wróci wszystko do normy. Łapa jest trzymana cały czas w nienaturalnej pozycji, stąd może te kłopoty. A jak Piegus? Czy to dzisiaj ?:lol: Quote
gdgt Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Piegus dzis wieczorem jedzie do domku. Ale czy Frodo nadal kuleje na tył? jeśli tak, to lepiej poinformować wojciechowską o tym. przecież nie rzuci się na niego od razu z narkozą ;-) Quote
Miki Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Wszystkiego najlepszego dla Piegusa :lol: A na Froda ........rzuci się. Przecież bez zdjęcia nic nie będzie mogła powiedzieć. Jedną dobę czuje się lepiej i znowu do lekarza? Nie zrobię mu tego. Widziałaś go tam na Gagarina. A wiesz jak teraz spokojnie śpi? Nie poznałabyś go. Do zdjęcia gipsu zostało 11 dni. Wtedy można będzie jeszcze raz go obejrzeć. Oby tylko dotwał do tego czasu. Quote
gdgt Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Miki napisał(a): A na Froda ........rzuci się. Przecież bez zdjęcia nic nie będzie mogła powiedzieć. Przecież Wojciechowska ma wszystkie zdjęcia! Quote
Miki Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Matko, przecież ona ma zdjęcia przodu a nie tyłu Quote
Lasica Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 No więc pierwszy dzień a w zasadzie wieczór Piegusa w nowym domku minął spokojnie ;) Oczywiście Piegusek narazie jest niesmiały, chociaż jak już obejrzał wszystkie kąty to wskoczył do mnie na łóżko :P bez pozwolenia :P a w zasadzie na mnie bo leżałem :P a potem rozpracował dokładnie całą kośc :D w 15 min :D Quote
Neigh Posted November 24, 2007 Author Posted November 24, 2007 Baaardzo się cieszę, że się Piegusowi udało. I bardzo sie martwie, tylko nie wiem o kogo bardziej o Froda czy o Miki........ Quote
Miki Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Neigh napisał(a):Baaardzo się cieszę, że się Piegusowi udało. I bardzo sie martwie, tylko nie wiem o kogo bardziej o Froda czy o Miki........ Ty się o mnie nie martw, tylko pomyśl coś....... np. zmień tytuł wątku. Jeśli dalej będę inwestować we Froda zostanie u mnie na stałe, a wtedy dalsze plany ( wiesz jakie) pójdą w zapomnienie. Quote
gdgt Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Piegusek bardzo tęskni, myśli, że po raz kolejny został porzucony. Trzeba odczekać kilka dni aż się zacznie przyzwyczajać. Może dojdzie do wniosku, że Lasica nie jest tak zły ;-) Miki, mam 37 zł dla Ciebie z bazarku - poducha + szklanki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.