Margo05 Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Cholera jasna. Co za babsko przebrzydłe :mad: Quote
solito Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 W środę przyjadę z ludźmi, którzy chcą adoptować małego pieska... Zobaczymy czy Jogi zdobędzie ich serce... Quote
MagYa^^ Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Jogus moze niedlugo pojedziesz do prawdziwego domku:multi: Quote
justynavege Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Gosiu i jak? dziś dałąm Joggiemu smaka podprowadzonego Dzinie bidulek malutki :shake: Quote
MagYa^^ Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 czy Jogutek spodobal sie dzisiaj na wizycie :razz: ? Quote
MagYa^^ Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 [quote name='rotek_'] Jogi! POkaz pyska wszystkim. Quote
justynavege Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 MagYa^^ napisał(a):czy Jogutek spodobal sie dzisiaj na wizycie :razz: ? nie było nikogo a dzisiaj byla Pani ale chciala teriera rosyjskiego sukę no ale chyba neiesterylizowaną :evil_lol: Quote
uxmal Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 to jest wersja light. Korci mnie żeby napisać Hard. Ale chyba lepiej nie. Co zmienić w tym texcie? Jogi pojawił się w okolicy jak jesienny deszcz. Nie wiadomo skąd, nie wiadomo dlaczego. Bezimienny, smutny i samotny. Nikt go nie szukał, nikt nie odpowiedział na wywieszone ogłoszenia. Błąkał się, szukał spokoju i bezpieczeństwa. W grudniu 2007 r. Jogi otrzymał najwspanialszy prezent gwiazdkowy- własny Dom. Niestety, nie spełnił oczekiwań Państwa. Teraz siedzi w boksie samotny i zdezorientowany. Nie wie co się stało, nie wie dlaczego został oddany. Czy był tylko niechcianym, gwiazdkowym prezentem? Ten młodziutki piesek w ten sposób poznał nasz Świat. Narazie nie doznał wielu szczęśliwych chwil. Jogi ma dopiero roczek. Jest ślicznym czarnym pieskiem- mieszańcem jamnika i cocer spaniela. W jego sercu bije myśliwska krew. Zamiast uczyć się aportować, podawać łapkę i poznawać zapachy Świata. Czeka w samotności. Mimo wszystko, radośnie wita każdego człowieka. Chce się bawić i uczyć. Jego dziecięce serduszko przepełnione jest nadzieją, że wkrótce nie będzie sam. Quote
rotek_ Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 ux..... wieeelkie dzięki:loveu: wszystko ok...jak zwykle Quote
yewcia1 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Yoguś potrzebuje domu, został oddany jak niepełnowartościowy towar:-( Quote
Izis Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Yogi byl OK tylko domek cokolwiek... niepełnowartościowy :-( Zobaczcie jakas sliczna ONKĘ chca uspic tylko dlatego, ze juz najmlodsza nie jest a boks duzy osmiela sie zajmowac w schronisku w Cieszynie. A to takie niepraktyczne jest, bo boks mozna podzielic na dwa mniejsze:mad: Jej właściciel też był niepełnowartościowy bo zostawił ją przywiązaną do drzewa przy schronisku jak niepotrzebna już parę butów. :-( Ona ma juz tylko pare dni do wykonania wyroku a to zdrowa sunia tylko ze nie jest już najmłodsza. Quote
justynavege Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Izis zgadzam sie w całej rozciągłosci o domku niepełnowartosciowym :evil_lol: Joggi dziś jak wszystkie uciechowiaki dostał cieplutki posiłek bo mróz straszny :shake: Quote
yewcia1 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Czyli gotujeie w Uciechowie żarełko??????? Quote
MagYa^^ Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 mroz jeszcze dzisiajesza noc! od poniedzialku ma byc cieplej..hurra :) pomimo wszystko Jogi potrzebuje kochajacego domku Quote
rotek_ Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 yewcia1 napisał(a):Czyli gotujeie w Uciechowie żarełko??????? tak jakby... na ogól psy dostają suchą karmę ale z uwagi na zimniejsze dni robert z justyną robią miesznkę puszkowj karmy zmieszanej z ciepłą wodą... Quote
yewcia1 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 rotek_ napisał(a):tak jakby... na ogól psy dostają suchą karmę ale z uwagi na zimniejsze dni robert z justyną robią miesznkę puszkowj karmy zmieszanej z ciepłą wodą... prawie jak gotowane:-(:-(:-( Quote
wroobelterrorystka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Yogi wczoraj na spacerku tak biegał z moim chłopakiem, że ten później po powrocie ze schroniska spać poszedł :P nie wiem skąd ten pies ma tyle siły :crazyeye: największym problemem jest to, że Yogi agresywny do psów jest :( Quote
justynavege Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 wroobel spotkaliscie jakies psiaki na spacerze? w schronisku widuje tylko Reksa i obaj obszczekują sie przez kraty Quote
rotek_ Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Yogi nieprzepada za innymi samacami... do suczek owszem.... byłam kiedyś z yogim na stawie.... jeżył sie na widok kazdego psa.... Moja Tina [*] też miała podobne nawyki jak Yogi i głową ręczę z takim psem można normalnie życ....a takie wady schrodzą na dalszy plan Quote
MagYa^^ Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Jogi nie czub sie na facetow. Czasami warto sie dogadac. Wydaje mi sie, ze wsrod psow schroniskowych panuje taki syndrom "psa niechcianego". Kazdy probuje byc jedyny, raczki do glaskania tylko dla niego, miseczka tylko jego.. Swoista zazdrosc.. Moja sunia tak ma.. :| ale to jest do opanowania. Quote
solito Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='justynavege']Gosiu i jak? ... [/quote] Niestety ci ludzie powiedzieli, że chcą całkiem malutkiego psa...:p Pies wielkości jamnika jest dla nich za duży...!:angryy::angryy: Quote
MagYa^^ Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 latrelka (czy jak to sie tam pisze) tez im znajdziemy ;) Quote
solito Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='MagYa^^']latrelka (czy jak to sie tam pisze) tez im znajdziemy ;)[/quote] Też im to mówiłam, ale mieli do mnie przyjechać i nie przyjechali...:p A teraz już są w drodze do Niemiec... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.