onek Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Grey :) oczywiste, że nie dla wszystkich. Śmiem zaryzykować twierdzenie, że dla większości z nas - nie. Większość psich ras stworzonych przecież przez człowieka ma uszy naturalnie wiszące, klapnięte itp , ale nie stojące. Osobiście wolę psy z uszkami jak naleśniki :) Dlatego m.in. wybrałam rasę z uszkami swobodnie powiewającymi na wietrze :) To o gustach... Co do urody uszek kopiowanych - ogromne wrażenie robią na mnie blizny, zrosty wyczuwalne pod palcami, niejednokrotnie wręcz rzucające się w oczy. Nie pytaj co wtedy myślę o tym, kto to psu zrobił. Zrobił nie dla ratowania mu zdrowia czy życia - ale tak dla własnej przyjemności. Do najładniejszych nie zaliczyłaby też uszu kopiowanych-niestojących. Widziałaś/eś może? Niestojące uszy doga leżą mu na głowie czasem oba, czasem tylko jedno. Co w tym pięknego? Tylko żal... Quote
Jofka Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Naturalne pełne piersi też są najładniejsze:megagrin: i "mądre" panie dążą do wyimaginowanego ideału przez chirurgię.Tak jak z pieskami,tej rasie uszki nie stoją to trzeba to zmienić inwazyjnie.Czy to jest mądre?Tylko,że pewnie sam pies na to by się nie zdecydował gdyby mógł.Ludzie mają tylko takie chore pomysły. Quote
michal_sm Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 W tym problem do póki psa się nie da spytać czy tego chce lepiej metodami hodowlanymi doprowadzić do naturalnie krótkich ogonków i stojących uszu.Gdy człowiek już będzie potrafił porozumiewać się ze swoimi pupilami to on da odpowiedź czy chce mieć uszka cięte być może się na taki zabieg zgodzi tym czasem lepiej powstrzymywać się od okaleczania. Quote
Karmi Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 [quote name='michal_sm']W tym problem do póki psa się nie da spytać czy tego chce lepiej metodami hodowlanymi doprowadzić do naturalnie krótkich ogonków i stojących uszu.Gdy człowiek już będzie potrafił porozumiewać się ze swoimi pupilami to on da odpowiedź czy chce mieć uszka cięte być może się na taki zabieg zgodzi tym czasem lepiej powstrzymywać się od okaleczania. :crazyeye:...czyli co? Może się zdarzyć, ze mój pies kiedyś spojrzy na mnie i powie z wyrzutem: dlaczego mi nie ciachnełaś uszek? Chciałabym pięknie wyglądać! michał sm ja Cię błagam... miej litość nad sobą i czytającymi Twoje posty. Nie antropomorfizuj na siłę zwierząt. One naprawdę tego nie potrzebują. Filozofujesz a sprawa jest prosta...:roll: Quote
Obama Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 michal_sm napisał(a):W tym problem do póki psa się nie da spytać czy tego chce lepiej metodami hodowlanymi doprowadzić do naturalnie krótkich ogonków i stojących uszu.Gdy człowiek już będzie potrafił porozumiewać się ze swoimi pupilami to on da odpowiedź czy chce mieć uszka cięte być może się na taki zabieg zgodzi tym czasem lepiej powstrzymywać się od okaleczania. Dobrze,że mój pies wszelkie życzenia pisze w formie podania na piśmie. Polecam,przynajmniej nie ma niedomówień.:cool3::diabloti::razz: ps ironia. Quote
Charly Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Lapeno napisał(a):Dobrze,że mój pies wszelkie życzenia pisze w formie podania na piśmie. Polecam,przynajmniej nie ma niedomówień.:cool3::diabloti::razz: ps ironia. hihihi:lol: Quote
tabaluga1 Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” pisał tak : „Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu ; wiadomo też, że ogon znacznie chartom pomaga do pędu” . Oczywiście ogon sam w sobie nie daje żadnego przyspieszenia , jednak zrozumienie podstawowych praw fizyki szybko przekonuje , jak wielkie znaczenie ma wzajemne oddziaływanie różnych sił . Jeśli działa równowaga w postaci długiego ogona , zwierzę może biec pewniej i w rezultacie szybciej . Quote
michal_sm Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Karmi napisał(a)::crazyeye:...czyli co? Może się zdarzyć, ze mój pies kiedyś spojrzy na mnie i powie z wyrzutem: dlaczego mi nie ciachnełaś uszek? Chciałabym pięknie wyglądać! michał sm ja Cię błagam... miej litość nad sobą i czytającymi Twoje posty. Nie antropomorfizuj na siłę zwierząt. One naprawdę tego nie potrzebują. Filozofujesz a sprawa jest prosta...:roll: Ja nie wiem ale czasem mi się jednak zdaje,że wy jesteście jacyś nawiedzeni jakbyś czytała ze zrozumieniem to byś stwierdziła,że można metodami hodowlanymi dojść do długich jamników ,zdeformowanych owczarków,dyniogłowych buldogów.Ja zwierząt nie uważam za ludzi i dlatego jestem przeciw ich okaleczaniu.Moje psy do mnie nie mówią i dlatego moje zwierzęta nie są przeze mnie okaleczone.Uważacie jednak zwierzaki za pół przedmioty .Wolę je traktować bardziej po ludzku.Gdzie ja piszę,że mój pies do mnie mówi?Nigdzie genialna dziewczyno.Być może kiedyś da się zrozumieć mowę zwierząt i wtedy one będą mogły wyrazić własne poglądy tym czasem to SF i dlatego jestem przeciw okaleczaniu.Ale tu na tym forum hodowcy rodowodowych zwierząt widać chcą na siłę przepchnąć swoje chore pomysły w upiększaniu w ich mniemaniu zwierząt.A jak twój pies do Ciebie się odezwie i zażyczy sobie kopiowania to pójdziesz i dopiero wtedy (nie wcześniej) obetniesz mu uszy.Ja nie wiem jak ty czytasz ja o czymś czego nie ma ale kto wie czy nie będzie ,aTy traktujesz moją wypowiedź jak prawdę objawioną.Czytaj i naucz się odrużniać czasy .Jest czas przeszły ,teraźniejszy i przyszły.Czasy w języku polskim można jeszcze podzielić na dokonany i niedokonany. Quote
Karmi Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 [quote name='michal_sm']Ja nie wiem ale czasem mi się jednak zdaje,że wy jesteście jacyś nawiedzeni jakbyś czytała ze zrozumieniem to byś stwierdziła,że można metodami hodowlanymi dojść do długich jamników ,zdeformowanych owczarków,dyniogłowych buldogów.Ja zwierząt nie uważam za ludzi i dlatego jestem przeciw ich okaleczaniu.Moje psy do mnie nie mówią i dlatego moje zwierzęta nie są przeze mnie okaleczone.Uważacie jednak zwierzaki za pół przedmioty .Wolę je traktować bardziej po ludzku.Gdzie ja piszę,że mój pies do mnie mówi?Nigdzie genialna dziewczyno.Być może kiedyś da się zrozumieć mowę zwierząt i wtedy one będą mogły wyrazić własne poglądy tym czasem to SF i dlatego jestem przeciw okaleczaniu.Ale tu na tym forum hodowcy rodowodowych zwierząt widać chcą na siłę przepchnąć swoje chore pomysły w upiększaniu w ich mniemaniu zwierząt.A jak twój pies do Ciebie się odezwie i zażyczy sobie kopiowania to pójdziesz i dopiero wtedy (nie wcześniej) obetniesz mu uszy.Ja nie wiem jak ty czytasz ja o czymś czego nie ma ale kto wie czy nie będzie ,aTy traktujesz moją wypowiedź jak prawdę objawioną.Czytaj i naucz się odrużniać czasy .Jest czas przeszły ,teraźniejszy i przyszły.Czasy w języku polskim można jeszcze podzielić na dokonany i niedokonany. Tego się nie da czytać ze zrozumieniem. :p Quote
michal_sm Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 To nie czytaj i pomiń milczeniem moje wypowiedzi .Nie odpowiadaj wcale na moje posty skoro nie rozumiesz to co czytasz ,bo jakim cudem możesz dać logiczną odpowiedź. Quote
Karmi Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 michal_sm napisał(a):To nie czytaj i pomiń milczeniem moje wypowiedzi .Nie odpowiadaj wcale na moje posty skoro nie rozumiesz to co czytasz ,bo jakim cudem możesz dać logiczną odpowiedź. Potrafię zrozumieć co czytam. Nie potrafię zrozumieć co piszesz. :evil_lol: ps, Jak odpowiadam? Cóż... Lata pedagogicznych doświadczeń :razz: Quote
michal_sm Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Karmi napisał(a):Potrafię zrozumieć co czytam. Nie potrafię zrozumieć co piszesz. :evil_lol: ps, Jak odpowiadam? Cóż... Lata pedagogicznych doświadczeń :razz: Moim zdaniem jednak nie bo czas przyszły mylisz z teraźniejszym.Zresztą z pedagogami zawsze trudno się dyskutuje myślą,że wszystkie rozumy pozjadali.Przepraszam ale ja nie mam 7 lat i nauczyciela mi nie potrzeba.Jeszcze do tej pory nikogo na tym forum nie obraziłem i nie chcę tego robić.Jeśli nie chcesz zrozumieć tego o czym piszę nie musisz.Nie znam Cię osobiście ale poglądy masz podobne do moich.Nie chcesz tak jak ja okaleczać zwierząt(tak zrozumiałem)ale to może ja nie czytam ze zrozumieniem i jest wprost przeciwnie. Proponuję zakończyć wymianę zdań odpowiadaj innym tym którzy piszą to co chcesz przeczytać stworzycie fantastyczne towarzystwo wzajemnej adoracji..Proszę nie odpowiadaj. Quote
tabaluga1 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 Według mnie zbiorowa hipokryzja dotyczy również kynologii . Niestety . Polska mistrzem ?wiata w zbiorowej hipokryzji - Strona 2 - Wiadomo?ci - WP.PL Quote
behemotka Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 pln napisał(a):nom fajnie. i co to zmienia?? ktoś sobie wyobraża psa myśliwskiego z ogonem?? dobermana z ogonem?? Nie. No ależ oczywiście, że nie. Bo takie, na ten przykład: - jamniki, - bassety, - beagle, - bloodhoundy, - ogary, - gończe, - posokowce, - dalmatyńczyki, - rodezjany, - pointery, - setery, - labradory, - flaty, - goldeny, - płochacze, - charty (WSZYSTKO psy myśliwskie) jak powszechnie wiadomo miały i mają przecież masowo rżnięte ogony, prawda? :roll: :diabloti: Mnie tam akurat bardziej podobają się dobki (tak samo zresztą jak rottki, boksery, weimary i jeszcze parę innych) z długim ogonem. Jeśli Tobie nie - a kto broni WYHODOWAĆ dobermany tudzież dowolne inne psy ze szczątkowymi ogonami i dążyć do rejestracji jako odrębnej rasy lub odmiany krótkoogoniastej? :p pln napisał(a):ja sobie nie wyobrażam mieć np niemieckiego terriera myśliwskiego z ogonem jak precel. Twój brak wyobraźni (którego serdecznie współczuję) jest Twoim prywatnym problemem. I żenującym usprawiedliwieniem dla zadawania psu cierpienia. :mad: :mad: :mad: :mad: Analogiczna argumentacja: "Panie, a zatłukłem tego cholernego kundla, no bo sobie nie wyobrażałem, że mógłby dalej żyć" :shake: Quote
ara Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 behemotka napisał(a): Mnie tam akurat bardziej podobają się dobki (tak samo zresztą jak rottki, boksery, weimary i jeszcze parę innych) z długim ogonem. A mnie, po półtora roku z ogoniastymi, kopiowane dobki nie podobają się w ogóle:shake: Quote
behemotka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 [quote name='kocyk']to o goldenach to była ironia;) O reszcie też :cool3: Na ile mi wiadomo (jeśli się mylę - w końcu errare humanum est - poproszę o poprawienie) żadna z wymienionych przeze mnie ras nie była i nie jest zwyczajowo kopiowana. To wstępna odpowiedź na argumenty zwolenników rżnięcia ogonów, że psom myśliwskim długi ogon przeszkadza, bo albo kaleczą go sobie podczas pracy, albo, merdając, płoszą zwierzynę :roll: Gdyby to była prawda, kopiowano by także inne rasy przeznaczone do polowań. Quote
behemotka Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 ara napisał(a):A mnie, po półtora roku z ogoniastymi, kopiowane dobki nie podobają się w ogóle:shake: Może niedokładnie się wyraziłam :) Psy kopiowane podobają mi się wyłącznie o tyle, o ile są psami (no i przecież nie ich wina, że zostały okaleczone :angryy:). Natomiast odkąd pamiętam, kikuty ogonów tudzież dziwacznie ciachnięte uszy wydawały mi się nienaturalne, chore, a przede wszystkim smutne :-(. Naturalne dobermany, boksery, amstaffy, wyżły etc. polubiłam od pierwszego wejrzenia i są wg mnie o niebo piękniejsze od tych kopiowanych. Inna sprawa, że nawet gdyby do szaleństwa podobały mi się ciachnięte uszy bądź ogony, NIGDY nie skazałabym psa na ból i niepotrzebne ryzyko DLA SWOJEJ ESTETYCZNEJ ZACHCIANKI. Quote
zigi Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 behemotka napisał(a): (...) ESTETYCZNEJ ZACHCIANKI. rzeżnik czy esteta,- różnica żadna;) ok można i tak :cool3: Quote
kocyk Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 no ja nie wiem czy takie uszy są estetyczne;/ najfajniejsze są takie kłapouche, powiewające na wietrze:loveu: no i pieski merdające ogonkami a nie tyłkami! zwolenników kopiowania sama bym tak upiększyła:angryy: Quote
tabaluga1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Znalazłam , że na forum napisali i tak : „powiem ci jak bylo u mnie : chlopcy maja ogony bo tak chcieli nowi wlasciciele, jedna dziewczynka nie ma ogonka rowniez na zamowienie, druga miala obciety zeby ci co zamowili bez ogonka mieli wybor, a jedna dziewczyna zostala ogoniasta bez powodu - te trzy zamowione malce byly juz zamowione przed kryciem wiec wiedzialam czy ogony zostawiac czy nie a reszta to czysty przypadek w poprzednim miocie mialam zamowiana suczke tez bez ogona a ze byly 2 suczki to obu obcielam zebym mogla potem wybrac lepsza pod katem wystaw” A my tu sobie fajnie gadu gadu . Jest to OKI ? Quote
zigi Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 [quote name='tabaluga1'](...) A my tu sobie fajnie gadu gadu . Jest to OKI ? Na platformie jest OKI:cool3: Obcinanie psom uszu i ogonów jest zabronione ale - Forum Platformy Obywatelskiej Quote
Karmi Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 [quote name='tabaluga1']Znalazłam , że na forum napisali i tak : „powiem ci jak bylo u mnie : chlopcy maja ogony bo tak chcieli nowi wlasciciele, jedna dziewczynka nie ma ogonka rowniez na zamowienie, druga miala obciety zeby ci co zamowili bez ogonka mieli wybor, a jedna dziewczyna zostala ogoniasta bez powodu - te trzy zamowione malce byly juz zamowione przed kryciem wiec wiedzialam czy ogony zostawiac czy nie a reszta to czysty przypadek w poprzednim miocie mialam zamowiana suczke tez bez ogona a ze byly 2 suczki to obu obcielam zebym mogla potem wybrac lepsza pod katem wystaw” A my tu sobie fajnie gadu gadu . Jest to OKI ? ,,Co do hodowli - dla prostych ludzi ważny jest stereotypowy wygląd psa. Dla hodowców - lepszy wygląd psa (mam nadzieję, chociaż corazmniejszą). Czyli większa część pierwszej grupy i część drugich będzie chciała psa kopiowanego ("prostaczki" zwracają uwagę przede wszystkim na ogony), reszta będzie chciała psa naturalnego (także z empatii i pobudek "ekologicznych"). Niech będzie taki wybór." ,,Popyt kochana tzw. wolny rynek" jakby to ujął inny uczestnik tego forum: Zobacz temat - A co będzie-jak zakażą kopiowania i wystawiania kopiowanych A potem: ,,Ja bym chciala miec wybor, niby mam tylko szkoda ze z kopiowanym psem musze jechac na drugi kraniec Europy prawie i zeby sobie sprowadzic cos fajnego tez trzeba sie niezle naglowkowac a jak wprowadza zakaz kopiowania i wystawiania cietych u nas to jzu nic nie zostanie jak sie pochlastac." Proponuję nie chlastac psów... nie trzeba będzie chlastac siebie. :lol: Proste rozwiązania są najlepsze. :razz: Quote
Czekunia Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 :evil_lol: Uwielbiam psy z niekopiowanymi ogonkami i uszami! Zarówno boksie, dobki, dogi itd. Wkleiłabym Wam fotkę swojego, ale on jest tylko w typie wyżła niemieckiego:cool3:, więc zbyt dobrym przykładem może nie być. Mimo wszystko, kolejny pies, który będzie miał rodowód, na pewno będzie WN i na pewno będzie miał ogon:loveu: I to bzdura, że pies sobie go kaleczy. Mój typek ma ogon, biega kilka godzin dziennie po polach, chaszczach i ogon wcale mu nie wadzi. Wręcz przeciwnie, w wodzie np. Sajan ma czym sterować, a ile radości takim ogonkiem potrafi pokazać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.