Jump to content
Dogomania

ZYWE SZKIELETY ok.40!!! na zamku w Kamiencu !.. ODEBRANE ! ! ! ..sa Bialogardzie ...


Recommended Posts

Posted

TOZ Wrocław napisał(a):
Ok, to proszę i wskazać, który pies jutro, najdalej pojutrze moze umrzeć z powodu głodu lub złych warunków i dlatego podlega przepisowi art. 7 ust. 3 Ustawy o ochronie zwierząt ?

Ja mogłem z czystym sumieniem powiedzieć to o tych 3 szczeniakach, które zabraliśmy z Zamku (były odwodnione, miały zaniki mięśni, czyli były skrajnie chude i wycieńczone i ich matka musiała paść, bo żadna suka się nimi nie interesowała ani ich nie broniła).

W przypadku pozostałych psów nie mogę tego powiedzieć, bo faktycznie nie były w tak złym stasnie, chociać kiepsko albo bardzo źle wyglądały.

Ustawa nie pozwala zabierać psów w trybie natychmiastowym (7/3) tylko dlatego, że cierpią albo są znacząco zaniedbywane i kwalifikuje się to do kategorii znęcania się nad zwierzętami. Ustawa w tym zakresie jest zła.


nie trzeba wyliczać! psy które mają we wiadrze papę z warzyw, ktorej nie chca jesc mimio ze na nogach sie slaniaja...dla mnie to wielki powod i jeszcze musza pic wode z kaluzy

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='TOZ Wrocław']

Użyte w Ustawie określenie "niecierpiących zwłoki" wyraźnie determinuje, że chodzi o nagła potrzebę uratowania przed nieuchronnym w krótkim czasie zagrożeniu dla życia zwierzęcia. Zatem, opinia o tym, że kogos nie jest stać na wyżywienie stada psów (na podstawie wyliczeń), nie stanowi podstawy do odebrania w trybie 7/3 a jedynie w trybie 7/1, czyli po wydaniu decyzji przez Wójta, Burmistrza lub Prezydenta. Nikt zatem nie moze takich psów zabrać wcześniej w trybie 7/3.

Dura lex, sed lex! Niestety...:-(

To Pana osobista interpretacja?
Ucieszył się Pan z tych wypocin?
Czyli ustawodawca tak chciał, jak mamy?? Gratuluję.

Proszę nie podpisywać się TOZ, bo to obraza uczuć baaardzo wielu osób.
Zupełnie tak samo, gdybym ja podpisywała się Królowa Elżbieta.
Ale mam trochę wstydu i wiem, że jej nie dorównuję.

Posted

[quote name='TOZ Wrocław']Owszem, ale tu chodzi nie o odebranie w trybie 7/1 ale 7/3.

W przypadku 7/1 to tak, ale w przypadku 7/3 to nie jest wystarczajacy argument, bo Ustawa o ochronie zwierząt mówi wyraxnie co ustawodawca miał na mysli uchwalając ten przepis, i niestety nie to miał na myśli.

Cytuję: "3. W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu,"

Użyte w Ustawie określenie "niecierpiących zwłoki" wyraźnie determinuje, że chodzi o nagła potrzebę uratowania przed nieuchronnym w krótkim czasie zagrożeniu dla życia zwierzęcia. Zatem, opinia o tym, że kogos nie jest stać na wyżywienie stada psów (na podstawie wyliczeń), nie stanowi podstawy do odebrania w trybie 7/3 a jedynie w trybie 7/1, czyli po wydaniu decyzji przez Wójta, Burmistrza lub Prezydenta. Nikt zatem nie moze takich psów zabrać wcześniej w trybie 7/3.

Dura lex, sed lex! Niestety...:-(

hm, dla mnie to sa podstawy,zycie zwierzat jest zagrozone, ile mozna glodzic psy? A same warunki bytowe, tez sa dodatkową podstawą. Odbiera sie psy i robi dokladne ich badania. Jesli wojt wyda odmowe mozna sie od niej odwolac majac juz "namacalne' dowody w reku, obdukcje lekarskie psow. A tak co jest, nic.......

Posted

przepraszam bardzo -my tu gadu-gadu, a w międzyczasie coś kiełkuje, czy czekają nas kolejne miesiące zastanawiania sie, co z tym faktem zrobić i jakie to biedne pieski tam są :angryy:? naprawde, rzecz sie ciagnie od dobrych kilku pokoleń psich!!!

Posted

[quote name='Belula']To Pana osobista interpretacja?
Ucieszył się Pan z tych wypocin?
Czyli ustawodawca tak chciał, jak mamy?? Gratuluję.

Proszę nie podpisywać się TOZ, bo to obraza uczuć baaardzo wielu osób.
Zupełnie tak samo, gdybym ja podpisywała się Królowa Elżbieta.
Ale mam trochę wstydu i wiem, że jej nie dorównuję.


Niestety, na bezrozumność i bezczelność rady nie ma. Skoro ktoś nie potrafi zrozumieć prawa, to nic na to poradzic nie mogę.

Poza tym, to nie jest moja interpretacja, tylko znanych prawników - np. odsyłam do opracowania Prof. Wojciecha Radeckiego "Ustawy: o ochronie zwierząt, o doświadczeniach na zwierzętach - z komentarzem".

str. 65

"Przypadek nie cierpiący zwłoki [...] Niezbędną przesłanką zastosowania tego przepisu (art. 7 ust. 3 - przypis autora postu) jest ustalenie, ze zachodzi przypadek niecierpiacy zwłoki, co oznacza, że w wyniku znecania się nad zwierzeciem nastąpiło zagrożenie jego życia. Wówczas policjant, a także upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, moze odebrać zwierzę.

Przypadek nie cierpiący zwłoki
- to sytuacja, gdy zaniechanie lub dalsze odwlekanie działania niechybnie spowodowałoby wskazane w przepisie niepożądane skutki.

W tym przypadku, nie zachodzą takie przesłanki, gdyż jak kazdy może sie przekonać, psy żyją, mimo złych warunków i nie wykazuja objawów wskazujących na stan, który groziłby im w krótkim czasie (kilka, kilkadziesiąt godzin) utratą życia.

Nie można dowolnie interpretować określeń prawniczych, stosownie do swojego widzi mi się. Prowadzi to bowiem do naduzyc i anarchii, a w rezultacie do odpowiedzialnosci karnej winnych takich naduzyć.

Kto tego pojąć nie potrafi, to ma problem.... Wobec tego niech na własna odpowiedzialność zrobi to czego próbuje wymusic na mnie.

Ja się na działania bezprawne nie piszę.

Posted

[quote name='TOZ Wrocław']Niestety, na bezrozumność i bezczelność rady nie ma. Skoro ktoś nie potrafi zrozumieć prawa, to nic na to poradzic nie mogę.

Poza tym, to nie jest moja interpretacja, tylko znanych prawników - np. odsyłam do opracowania Prof. Wojciecha Radeckiego "Ustawy: o ochronie zwierząt, o doświadczeniach na zwierzętach - z komentarzem".

str. 65

"Przypadek nie cierpiący zwłoki [...] Niezbędną przesłanką zastosowania tego przepisu (art. 7 ust. 3 - przypis autora postu) jest ustalenie, ze zachodzi przypadek niecierpiacy zwłoki, co oznacza, że w wyniku znecania się nad zwierzeciem nastąpiło zagrożenie jego życia. Wówczas policjant, a także upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, moze odebrać zwierzę.

Przypadek nie cierpiący zwłoki
- to sytuacja, gdy zaniechanie lub dalsze odwlekanie działania niechybnie spowodowałoby wskazane w przepisie niepożądane skutki.

W tym przypadku, nie zachodzą takie przesłanki, gdyż jak kazdy może sie przekonać, psy żyją, mimo złych warunków i nie wykazuja objawów wskazujących na stan, który groziłby im w krótkim czasie (kilka, kilkadziesiąt godzin) utratą życia.

Nie można dowolnie interpretować określeń prawniczych, stosownie do swojego widzi mi się. Prowadzi to bowiem do naduzyc i anarchii, a w rezultacie do odpowiedzialnosci karnej winnych takich naduzyć.

Kto tego pojąć nie potrafi, to ma problem.... Wobec tego niech na własna odpowiedzialność zrobi to czego próbuje wymusic na mnie.

Ja się na działania bezprawne nie piszę.

Piękne to wszystko. Zapraszam na naszą klasę, gdzie pięknie wszystko inaczej Pan opisał w profilu przeciwko obrożom elektrycznym. Tam, wydaje się, że psy są katowane i umierają żywcem, od lekkiego impulsu małej mocy ( z baterii), co wg mnie jest 100 razy bardziej humanitarne, niż okładanie psa smyczą, lub gorszym narzędziem. Bo ludzie, którzy sobie nie radzą ze szkoleniem niestety rak robią. Znam te obroże, stosowałam, "raziłam" siebie tym prądem "tortur", dla sprawdzenia. Jeżeli ktoś jest ciekawy, proszę pytać, chętnie opowiem. Natomiast Pana interpretacja prawa, na tym profilu wygląda tak, że gdyby to podpisać pod sobiechem, to do jasnego gwinta powinien już mieć 300 lat wyroku!
podaję link:
http://nasza-klasa.pl/profile/16634699
To jest cała KAMPANIA!!! A psy sobiecha zdychające nie potrzebują kampanii??????
oto kopia z protestu przeciwko obrożom ( czy głodzenia to nie dotyczy???)
-----------------------------------------------------------



Imię: kampania STOP OBROŻOM ELEKTRYCZNYM Miejscowość: Wrocław Nazwisko: Okręg Wrocław TOZ w Polsce Wiek: 11 lat Nazwisko rodowe: Ustawa o ochronie zwierząt od 21 08 1997 r. Płeć: ? Pseudonim szkolny: Ustawa o ochronie zwierząt - 1997 Gadu-Gadu: ukryty Telefon: ukryty Skype:




» Profil


O sobiePrzekażcie swoim znajomym informację o tym koncie i o tej Kampanii - polećcie nas znajomym!!!
(kampanii potrzebują psy sobiecha)

Im będzie nas więcej, tym szybciej Polska będzie wolna od okrutnych obroży elektrycznych!!!
(Kiedy będzie wolna od zwyrodnialców?)
------------------------------------------------

Okręg Wrocław Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce stanowczo protestuje przeciwko stosowaniu okrutnych metod tzw. tresury zwierząt i postęp[owania z nimi przy użyci m.in. obroży elektrycznych porażających zwierzęta prądem lub dźwiękiem!

Wszystkim wątpiącym polecamy wypróbowanie tych "cudeniek" techniki na sobie samych - załóżcie sobie takie obroże, a ktoś inny niech je zastosuje zgodnie z instrukcją i wykorzysta wszystkie ich możliwości techniczne.

(Polecam wypróbowanie na sobie głodzenia, chorób, mieszkania za folią)

-----------------------------------------------------

Apelujemy do wszystkich, którzy dysponują takimi urządzeniami i już przekonali się o tym jaka krzywdę takie urządzenia wyrządzają zwierzętom, aby przesłali je nam - planujemy przeprowadzenie czynnej kampanii informacyjnej z demonstracja tych urządzeń na ludziach-ochotnikach i niedowiarkach zarazem.
(Wypróbujmy głodzenie też!)

Paczki z urządzeniami prosimy przesyłać na nasz adres:

Biuro Zarządu Okręgu Wrocław TOZ w Polsce
Szczepan Kawski
ul. Żeromskiego 56
50-312 Wrocław

------------------------------------------------------

Jednym z licznych przykładów okrutnej "tresury" jest zmuszanie zwierząt do występów w cyrkach. Kiedy indziej niehumanitarnym jest zmuszanie zwierząt do pokazów publicznych albo ich wykorzystywanie do żebrania.

Ostatnio następuje eskalacja promocji okrutnych metod niewolenia zwierząt za pomocą paralizatorów elektrycznych lub dźwiękowych, zwanych eufemicznie obrożami treningowymi lub niewidzialnymi ogrodzeniami.
(rzeczywiście weszły nowe narzędzia "tortur", ale średniowieczny kij jest jeszcze gorszy)

W świetle polskiego prawa tj. Ustawy o ochronie zwierząt (dalej Ustawa):

Art. 1.
1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą.
Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.
(właśnie!)

Art. 5.
Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania.

Przepisy Ustawy o ochronie zwierząt różnicują standardy postępowania i ochrony humanitarnej zwierząt w zależności od rodzaju zwierząt (grupy katalogowej w art. 2 Ustawy)

Art. 2.
Ustawa reguluje postępowanie ze zwierzętami:
1) domowymi;
2) gospodarskimi;
3) wykorzystywanymi do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych,
sportowych i specjalnych;
4) (uchylony)
5) utrzymywanymi w ogrodach zoologicznych;
6) wolno żyjącymi (dzikimi);
7) obcymi faunie rodzimej.

Stąd, najwyższą klasę ochrony humanitarnej i ludzkiego traktowania stosuje się w stosunku do zwierząt domowych, do których bez wątpienia należą psy i koty (art. 9,10, 11, 11a, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
( Właśnie to wiem dokładnie, jakiego traktowania nie mają psy sobiecha kilkanaście lat)

Natomiast, w przypadku np. zwierząt gospodarskich dopuszcza się metody chowu i hodowli mniej humanitarne niż w wobec zwierząt domowych (art. 12, 13 i 14, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
W przypadku zwierząt wykorzystywanych do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych i specjalnych zasady ich traktowania określają kolejne przepisy(art. 15, 16, 17 i 18, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
Następne przepisy określają prawo ochrony humanitarnej zwierząt dzikich (art. 21, 22 i 22a, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
Warunki humanitarnego transportu określają: art. 24 i 25, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
Zasady wykonywania zabiegów na zwierzętach określa art. 27, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
Przepisy określające zasady uboju, uśmiercania i ograniczania populacji zwierząt zawierają art. 33, 33a i 34, w związku z art. 1, 4, 5 i 6 Ustawy).
ITD...

Na szczególną uwagę zasługują niektóre różnice w traktowaniu różnych kategorii zwierząt na przykładzie przepisów określających zasady uboju, uśmiercania i ograniczania populacji zwierząt. Ubojowi poddaje się wyłącznie zwierzęta gospodarskie. Inne zwierzęta są uśmiercane. Ubój bowiem jest specjalną metodą uśmiercania zwierząt przeznaczanych do spożycia przez ludzi lub do ich innego wykorzystania gospodarczego i przebiega odmiennie dla każdego gatunku zwierząt gospodarskich. Zazwyczaj polega na pozbawieniu zwierzęcia świadomości, a następnie na ich skrwawieniu i tym samym na doprowadzeniu ich do śmierci wskutek wykrwawienia.

Dla przykładu, zwierzęta domowe, w odróżnieniu od zwierząt gospodarskich, nie są poddawane ubojowi, a jedynie są poddawane eutanazji (zazwyczaj są uśmiercane humanitarnymi metodami z użyciem środków farmakologicznych) po spełnieniu warunków określonych w art. 33 Ustawy.

Analogicznie jest w przypadku zasad chowu i hodowli zwierząt gospodarskich i domowych. W przypadku zwierząt gospodarskich dopuszcza się stosowanie pastuchów elektrycznych, tzw. treserów (czyli naganiaczy) i elektrycznych urządzeń służących do przepędu zwierząt.

Wobec zwierząt domowych nie wolno takich i podobnych metod chowu i hodowli stosować.

Art. 6.
1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi
jest zabronione.
2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome
dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
7) używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających
zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących zbędny ból,
uszkodzenia ciała albo śmierć;
9) złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt;
12) stosowanie okrutnych metod w chowie lub hodowli zwierząt;
14) trzymanie zwierząt na uwięzi, która powoduje u nich uszkodzenie ciała lub
cierpienie oraz nie zapewnia możliwości niezbędnego ruchu;


Art. 9.
2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów
ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu.

Art. 15.
1. Warunki występów, treningów i tresury oraz metody postępowania ze zwierzętami
wykorzystywanymi do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych,
sportowych i specjalnych nie mogą zagrażać ich życiu i zdrowiu ani powodować
cierpienia.

Art. 17.
2. Tresura zwierząt do celów widowiskowo-rozrywkowych i obronnych nie może
być prowadzona w sposób powodujący ich cierpienie.
3. Nie wolno prowadzić tresury zwierząt wyłącznie w celu zwiększenia ich agresywności.
6. Zabrania się propagowania lub upowszechniania drastycznych scen zabijania,
zadawania cierpienia lub innej przemocy, ze strony człowieka, której ofiarami są
zwierzęta, chyba że sceny te mają na celu napiętnowanie okrutnego zachowania
wobec zwierząt.
7. Do zwierząt, o których mowa w ust. 2, stosuje się odpowiednio przepisy art. 9.

W art. 4 Ustawy ustawodawca zamieścił kilka definicji określeń, na które powołuje się dalej w Ustawie, lub po to by podkreślić swoje intencje w zakresie ochrony humanitarnej zwierząt, jakie dyktuje Ustawa.

Art. 4.
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) (uchylony)
2) „humanitarnym traktowaniu zwierząt” – rozumie się przez to traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewniające mu opiekę i ochronę;
3) „konieczności bezzwłocznego uśmiercenia” – rozumie się przez to obiektywny stan rzeczy stwierdzony, w miarę możliwości, przez lekarza weterynarii, polegający na tym, że zwierzę może dalej żyć jedynie cierpiąc i znosząc ból, a moralnym obowiązkiem człowieka staje się skrócenie cierpień zwierzęcia;
4) „menażerii objazdowej” – rozumie się przez to przedsiębiorcę wykonującego działalność w zakresie organizowania obwoźnych wystaw zwierząt;
5) (uchylony)
6) „ogłuszaniu zwierzęcia” – rozumie się przez to metodę profesjonalnego całkowitego wyłączenia świadomości zwierzęcia, trwającego aż do jego śmierci;
7) „okrutnych metodach w chowie lub hodowli zwierząt” – rozumie się przez to działania lub zaniechania człowieka prowadzące w sposób oczywisty do
zmian patologicznych w organizmie zwierzęcia (somatycznych lub psychicznych), zwłaszcza w postaci skutków znoszenia dotkliwego bólu, przymuszania do określonego zachowania się (uległości) głodem, pragnieniem, działaniem prądu elektrycznego (z wyjątkiem używania pastuchów elektrycznych, treserów oraz urządzeń elektrycznych służących do przepędu zwierząt) bądź innymi zabiegami tego rodzaju, w szczególności karmienie i pojenie zwierząt przemocą;
8) „okrutnym traktowaniu” – rozumie się przez to wymienione w ustawie przypadki znęcania się nad zwierzętami oraz inne postępowanie właściciela bądź innej osoby, prowadzące do skutków porównywalnych ze skutkami znęcania się;
(właśnie!)

9) „pielęgnacji” – rozumie się przez to wszystkie aspekty relacji pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem, w szczególności uruchamiane przez człowieka zasoby materialne i niematerialne, aby uzyskać i utrzymać u zwierzęcia stan fizyczny i psychiczny, w którym najlepiej ono znosi warunki bytowania narzucone przez człowieka;
10) „przeciążaniu zwierząt” – rozumie się przez to zmuszanie do nadmiernego wysiłku energetycznego, nieodpowiadającego możliwościom kondycyjnym zwierzęcia ze względu na jego stan fizyczny i zdrowotny;
11) „rażącym zaniedbaniu” – rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od określonych w ustawie norm postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania zwierzęcia w stanie zagłodzenia, brudu, nieleczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej ciasnocie;
12) „szczególnym okrucieństwie zabijającego zwierzę” – rozumie się przez to przedsiębranie przez sprawcę działań charakteryzujących się drastycznością form i metod zadawania śmierci, a zwłaszcza zadawanie śmierci w sposób wyszukany lub powolny, obliczony z premedytacją na zwiększenie rozmiaru cierpień i czasu ich trwania;
13) „ubojni” – rozumie się przez to każdy zakład pozostający pod państwową kontrolą sanitarną i weterynaryjną, przeznaczony do wykonywania uboju zwierząt;
14) „uwięzi” – rozumie się przez to wszelkie urządzenia mechaniczne krępujące swobodę ruchów zwierzęcia, w zakresie możliwości przemieszczania się ponad ustalony zakres, jak też niektóre urządzenia do kierowania ruchami zwierzęcia w sposób zamierzony przez człowieka;
15) „właściwych warunkach bytowania” – rozumie się przez to zapewnienie zwierzęciu możliwości egzystencji, zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku;
16) „zwierzętach bezdomnych” – rozumie się przez to zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały;
17) „zwierzętach domowych” – rozumie się przez to zwierzęta tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza;
18) „zwierzętach gospodarskich” – rozumie się przez to zwierzęta gospodarskie w rozumieniu przepisów o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich;
19) „zwierzętach laboratoryjnych” - rozumie się przez to zwierzęta laboratoryjne w rozumieniu ustawy z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach (Dz.U. Nr 33, poz. 289);
20) „zwierzętach wykorzystywanych do celów specjalnych” – rozumie się przez to zwierzęta, których profesjonalna tresura oraz używanie odbywa się na podstawie odrębnych przepisów, regulujących szczegółowe zasady działania jednostek Polskich Sił Zbrojnych, Policji, Straży Granicznej i innych formacji podległych Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji, służb kontroli celnej, ratownictwa oraz regulujących zasady szkolenia i wykorzystania psów
– przewodników osób ociemniałych;
21) „zwierzętach wolno żyjących (dzikich)” – rozumie się przez to zwierzęta nieudomowione żyjące w warunkach niezależnych od człowieka;


Uważna lektura art. 4 i znajomość specjalistycznego nazewnictwa hodowlanego nie pozwala mieć złudzeń, że tzw. obroże treningowe, których elementem bodźcowym sa impulsy elektryczne lub dźwiękowe nie są tożsame z tzw. treserami (stosowanymi przede wszystkim w chowie o hodowli bydła http://www.westfalia.com/pl/pl/products_services/proformance_equipment/products/milking_equipment/cow_traffic_control/crowd_gates/default.aspx ) i niewątpliwie należą do okrutnych w swym działaniu urządzeń, które sprawiają zwierzęciu ból i cierpienie fizyczne i psychiczne.

Tym samym są nielegalne a handel nimi i ich stosowanie stanowi przestępstwo, które powinno być ścigane z urzędu.

Okrutne obroże i ogrodzenia powinny być natychmiast wycofane z obrotu handlowego w Polsce i oficjalnie zakazane, aby nikt nie miał wątpliwości jak należy rozumieć i interpretować przepisy Ustawy o ochronie zwierząt.

(interpretacja widzę, zależy od obiektu. Dla psów sobiecha nie ma interpretacji. Gehenna trwa! A sobiech nie popełnił żadnego przestępstwa. Właśnie te obroże sprawiają znacznie mniejsze obciążenie psychiczne, niż pospolity kij. Są MOIM zdaniem lepsze od drewnianej pałki, jak ktoś chce psa uderzyć, kamień zawsze znajdzie! Chodzi o stosunek do zwierzą, a nie o przedmioty w ręku człowieka! )


Pomóżcie nam zakończyć gehennę zwierząt w Polsce !!!

Poprzyjcie naszą Kampanię i zapiszcie się do grona znajomych tego konta!!

Posted

Żeby było jasne, nie twierdzę, że stosowanie przemocy wobec zwierząt jest dobre. Jakiejkolwiek. Ja nie muszę tego robić, ani bić, czy krzyczeć nawet.
Chodzi o prawo zwierząt , do humanitarnego traktowania. Jak wielka akcja, to chętnie szum się robi. A jak sobiech, to rozgłosu nie da!

Czy głodzenie psów jest niczym w porównaniu ze stosowaniem obroży?? Czy może jest mniej spektakularne?

Guest Elżbieta481
Posted

Wszelkie działania podjęte przez p.Szczepana Kawskiego są po konsultacjach z prawnikiem.Czyli co?Prawnicy wprowadzają w błąd,bo nie rozumiem:-o
E

Posted

waldi481 napisał(a):
Wszelkie działania podjęte przez p.Szczepana Kawskiego są po konsultacjach z prawnikiem.Czyli co?Prawnicy wprowadzają w błąd,bo nie rozumiem:-o
E


Chodzi o to, że te kosztowne działania są kompletnie nieskuteczne, od wielu lat. Będąc pełnoprawnym obywatelem naszej Polski, spodziewam się czegoś innego, po instytucjach do tego powołanych. Jeżeli marnotrawione są na to pieniądze darczyńców i podatników, to należy natychmiast zaprzestać. Albo robić konsultacje za własne pieniądze, z własnego telefonu, faxu, papieru, komputera i czasu płaconego sowicie+plus ZUS. Za drogo wychodzi. Taniej wyjdzie nas wszystkich obrona w sądzie jednego złodzieja, który skradnie psy sobiechowi.

Guest Elżbieta481
Posted

Nie,to nie jest racja.Zaczniemy stosować metodę-gwałt niech się gwałtem odciska?Podłośc za podłość?Lincz?
Sorry,ale albo działa się zgodnie z prawem,albo wcale.
Rozumiem,że działacie wg swego uznania-nas w takim działaniu nie ma.
Wiemy oboje,że ktoś może powie i co pisałaś!prosiłaś!tłumaczyłas!i nic to nie dało,nie pomogła organizacja z która przez lata pracowałam-niemniej uważamy,że wykradanie tych psów-tak rozumiem wczesniejszą wypowiedż-nie zyska naszego poparcia.
Życzymy powodzenia-nas nie ma w takim działaniu.
EOT
E/W

Posted

waldi481 napisał(a):
Nie,to nie jest racja.Zaczniemy stosować metodę-gwałt niech się gwałtem odciska?Podłośc za podłość?Lincz?
Sorry,ale albo działa się zgodnie z prawem,albo wcale.
Rozumiem,że działacie wg swego uznania-nas w takim działaniu nie ma.
Wiemy oboje,że ktoś może powie i co pisałaś!prosiłaś!tłumaczyłas!i nic to nie dało,nie pomogła organizacja z która przez lata pracowałam-niemniej uważamy,że wykradanie tych psów-tak rozumiem wczesniejszą wypowiedż-nie zyska naszego poparcia.
Życzymy powodzenia-nas nie ma w takim działaniu.
EOT
E/W


To nie lincz. To nie podłość, za podłość. Te słowa dotyczą sobiecha.

A tu chodzi o psy. Psy trzeba ODEBRAĆ. Zapewnić humanitarne traktowanie. Zaszczepić, umożliwić identyfikację psa z książeczką zdrowia.
Wykrada złodziej. Anonimowy.
Odbiera człowiek, imię, nazwisko, adres, tablice rejestracyjne, miejsce pobytu psa. Znany los psa.
Czy Arka też wykradła psy z Maciejowic?? Z Krężela?
A Krzyczki? Tam wykradziono psy??
A mój Kabelek z innego wątku, duszący się 6 lat na kablu elektrycznym, został wykradziony? Czy odebrany zwyrodnialcom?
A pies z filmu ostatnio z Brwinowa? Bity pałką? Wykradziony przez policję, czy odebrany?
A mój amstaff, zamorzony głodem, waży tyle co mój kot. Wykradziony od narkomanki? Czy odebrany??
A moja sąsiadka, która w upał 40 stopni zabrała zemdlone zwłoki szczeniaczka z pudełka handlarza. Była pewna, że zakopie. Dzisiaj jest piękny pies... Ukradła? Czy odebrała?

Dzięki za cenne uwagi. Literackie porównania. Ja popieram działania legalne. Jak najbardziej.

Psy zostaną odebrane zgodnie z poczuciem honoru, litości, zrozumienia dla ich tragicznego losu. Zgodnie z moim sumieniem, kształtowanym w polskiej szkole, zgodnie z dumą silniejszego, który nie pozwoli krzywdzić słabszego.
Zgodnie z tym, co wpaja nam literatura piękna, filozofia życia, wszelkie religie tego świata.

W wielu przekazach medialnych, od lat słychać o losie tych psów. Wielu ludzi przejmuje się losem, coś stara się zrobić, karmić, pisać, sponsorować.

Ale ich trud, ich moralny ból idzie na marne, od lat...

Coś jest nie tak.

Ja nie wiem co.

Nie obchodzi mnie to.

Obchodzi mnie pomoc psom i nie wydeptywanie powtórnie ścieżek już wydeptanych przez poprzedników.

Jeżeli się nie uda, zmienić losu tych biedaków, to ja wysiadam.
Z tego kraju, gdzie wstyd mi spojrzeć moim dzieciom w oczy.

Zaglądają tutaj.

"Mamo,ile jeszcze czasu te psy będą się męczyć? Dlaczego nikt im nie pomoże?"

Proszę bardzo - niech ktoś odpowie, - "Aaa, jeszcze z pięć lat może?? "

A może nie pięć, tylko dziesięć?

Będę tu zaglądać, ale kończę z argumentami. Nie mam na to czasu.
Mam inne rzeczy do załatwienia.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich, których boli serce. Tych, którzy chcą to załatwić zgodnie z prawem także.

NIE ZAPOMINAJCIE w tym wszystkim o psach. To one teraz tam siedzą w kupach, zimnie, w ciemnościach, i głodzie. Niezaszczepione, nieodrobaczone. Pogryzione i zapchlone...

SAMOTNE OD LAT.

Posted

waldi481 napisał(a):
Nie,to nie jest racja.Zaczniemy stosować metodę-gwałt niech się gwałtem odciska?Podłośc za podłość?Lincz?
Sorry,ale albo działa się zgodnie z prawem,albo wcale.
Rozumiem,że działacie wg swego uznania-nas w takim działaniu nie ma.
Wiemy oboje,że ktoś może powie i co pisałaś!prosiłaś!tłumaczyłas!i nic to nie dało,nie pomogła organizacja z która przez lata pracowałam-niemniej uważamy,że wykradanie tych psów-tak rozumiem wczesniejszą wypowiedż-nie zyska naszego poparcia.
Życzymy powodzenia-nas nie ma w takim działaniu.
EOT
E/W


oczywiście, że nie chodzi lincz. sobiech mnie nie interesuje. o psy chodzi..czy to sa psy sobiecha? ma na to papiery? szczepi je? itd etc? czy to jest kradzież, czy odbicie więźniów?
i zdarzało się, że rózne osoby nie tylko prywatne psy podbierały. ale ja rozumiem. osoby "fundacyjne" mogą jedno, a nie mogą drugiego. osoby prywatne na odwrót. pogodzimy to, bo nie mamy wyjścia, musimy odebrać sobiehcowi jego ofiary.

Posted

[quote name='Belula']Piękne to wszystko. Zapraszam na naszą klasę, gdzie pięknie wszystko inaczej Pan opisał w profilu przeciwko obrożom elektrycznym. Tam, wydaje się, że psy są katowane i umierają żywcem, od lekkiego impulsu małej mocy ( z baterii), co wg mnie jest 100 razy bardziej humanitarne, niż okładanie psa smyczą, lub gorszym narzędziem. Bo ludzie, którzy sobie nie radzą ze szkoleniem niestety rak robią. Znam te obroże, stosowałam, "raziłam" siebie tym prądem "tortur", dla sprawdzenia. Jeżeli ktoś jest ciekawy, proszę pytać, chętnie opowiem. Natomiast Pana interpretacja prawa, na tym profilu wygląda tak, że gdyby to podpisać pod sobiechem, to do jasnego gwinta powinien już mieć 300 lat wyroku!
podaję link:
http://nasza-klasa.pl/profile/16634699
To jest cała KAMPANIA!!! A psy sobiecha zdychające nie potrzebują kampanii??????
oto kopia z protestu przeciwko obrożom ( czy głodzenia to nie dotyczy???)
-----------------------------------------------------------


Bardzo dziekuję Beluli, za starania o rozreklamowanie Kampanii Przeciwko Okrutnym Obrożom!!!

Ad rem!

Otóż, walkę z okrucieństwem trzeba prowadzić na każdym polu równocześnie i równolegle.

Jeśli ktoś nie widzi nic złego w stosowaniu barier i obroży elektrycznych oraz obroży akustycznych czy zapachowych (itp.) wobec zwierząt, to wykazuje totalny brak wrażliwości na cierpienie zwierząt i wobec tego niech zacznie nosić takie obroże na sobie i da komuś potrenować ich działanie na sobie (życzę powodzenia w przetrwaniu tych eksperymentów).

Ktoś, kto nie widzi w obrożach elektrycznych nic złego, ten nie ma moralnego prawa krytykować i pouczać innych, którzy działają na rzecz zwierząt. Taka osoba tym samym pochwala ich stosowanie, skoro nie widzi w tym nic złego. Tymczasem łańcuchy albo brak spaceru dla psa jest równie dolegliwe i sprawia tak samo wiele cierpienia, a mimo to niewiele osób głośno domaga się zakazu trzymania psów na łańcuchach albo całe życie w najlepszych kojcach bądź zagrodach, które są dla nich większymi lub mniejszymi, ale więzieniami. Każdy psycholog zwierzęcy to potwierdzi.

Gdy ktoś nie dostrzega okrucieństwa w sprawach najdrobniejszych, to jego rozpaczliwe okrzyki w imieniu psów z Zamku brzmią cynicznie i obłudnie !!!!

Na stronie www.wroclaw.toz.pl jest dużo większa Kampania w obronie psów z Zamku - którą prowadzimy od prawie roku. Z tym, że w tym przypadku od roku cały czas czynimy starania aby psy odebrać. Pism i korespondencji urzędowej w tej sprawie są całe tomy, osób zaangażowanych w sprawę są setki, w tym kilkudziesięciu oficjeli i Parlamentarzystów, ale na samorządnego Wójta jak na razie siły nie ma, z tym ze do czasu !!! Nie mogę uprzedzać Wójta co się w jego sprawie dzieje, ale się dzieje i to poważnie.

Nie akceptujemy żadnej przemocy wobec zwierząt, ani też żadnego wobec nich okrucieństwa, a w tym także łańcuchów i obroży elektrycznych, a także pobytu psów na Zamku, ale we wszystkich tych sprawach musimy sie kierować literą prawa, a nie bezrozumnymi emocjami, które są atrybutem szaleńców i oszołomów.

Tyle na dzisiaj.

Posted

Belula napisał(a):
Żeby było jasne, nie twierdzę, że stosowanie przemocy wobec zwierząt jest dobre. Jakiejkolwiek. Ja nie muszę tego robić, ani bić, czy krzyczeć nawet.
Chodzi o prawo zwierząt , do humanitarnego traktowania. Jak wielka akcja, to chętnie szum się robi. A jak sobiech, to rozgłosu nie da!

Czy głodzenie psów jest niczym w porównaniu ze stosowaniem obroży?? Czy może jest mniej spektakularne?


Belula sama sobie zaprzecza, gratuluję !!!!!

Żadnego cierpienia nie wolno tolerować !!!! I z naszego postępowania, z naszych czynów, a nie ze słów, jasno wynika, że nie tolerujemy !!!!

Gdyby było inaczej, to w ogóle niczego nie robilibyśmy w tej sprawie i to nas odróżnia od większości społeczeństwa, które właśnie toleruje takie sytuacje - myślę, że to zrozumie każde dziecko, zatem może i Belula.

Posted

Belula napisał(a):
Chodzi o to, że te kosztowne działania są kompletnie nieskuteczne, od wielu lat. Będąc pełnoprawnym obywatelem naszej Polski, spodziewam się czegoś innego, po instytucjach do tego powołanych. Jeżeli marnotrawione są na to pieniądze darczyńców i podatników, to należy natychmiast zaprzestać. Albo robić konsultacje za własne pieniądze, z własnego telefonu, faxu, papieru, komputera i czasu płaconego sowicie+plus ZUS. Za drogo wychodzi. Taniej wyjdzie nas wszystkich obrona w sądzie jednego złodzieja, który skradnie psy sobiechowi.


Belula, T... gł... ba...o !!!!!!!!!!!!!

A za czyje pieniądze ja walczę o psy z Zamku? Walczę od roku tylko w tej sprawie, a przecież zajmuje się walka o zwierzęta od lat - społecznie - za moje prywatne pieniądze (bilety, telefon, komputer, czas społecznej pracy) i nikt mi za to nie płaci !!!!!!!!!

Prawnicy także robią to co robią społecznie !!!!!!!!!!!

DOTARŁO !!!!!!!!! ??????????????

(jak to mówią, "wyszedłem z siebie")

Posted

[quote name='waldi481']Wszelkie działania podjęte przez p.Szczepana Kawskiego są po konsultacjach z prawnikiem.Czyli co?Prawnicy wprowadzają w błąd,bo nie rozumiem:-o
E

Otóż, oszołomy, czyli ludzie pozbawieni rozsądku i kierujący się bezrozumnymi emocjami, nie potrafią zaakceptować faktu, iż mamy złe prawo, które krępuje lub paraliżuje nasze działania, oraz prawo na tyle niejednoznaczne lub na tyle głupie, że Wójt łamiąc KPA i wiele innych przepisów, w tym Ustawę o ochronie zwierząt, może przeciągać procedury myśląc, że mu to ujdzie na sucho, ale tak nie jest, tyle, że tracą na tym psy.

Kto nie rozumie o czym piszę, to proszę niech się rzetelnie zapozna z całością sprawy na stronie TOZ www.wroclaw.toz.pl i z moimi wypowiedziami na tym wątku, a szczególnie z tymi, w których wyjaśniam, dlaczego nieiwle mozna zrobić zgodnie z prawem.

Jesli ktoś się nie potrafi pogodzic z rzeczywistoscią, to pozostaje mu tylko działanie sprzeczne z prawem - gratuluję!

Posted

Belula napisał(a):
Będę tu zaglądać, ale kończę z argumentami. Nie mam na to czasu.
Mam inne rzeczy do załatwienia.


Dzięki Bogu.... Uff..

Belula, zacznij coś robić dla zwierząt, zamiast bezsensownie robić mętlik na tym wątku...

Oczywiście sama też możesz pokazać jak należy zabrać te psy z Zamku, chętnie i z wdzięcznością zobaczę jak robi to waleczna Belula !!!!

Tylko, że Belula kończy na słowach i obelgach lub pomówieniach, a do działania jest nieskora....

Paplać od rzeczy każdy może, tylko po co? Ano, po to, żeby utrwalać tu na tym wątku tradycję "polskiego piekiełka"? Pewnie tak!

Posted

wiecie mam dosyc czytania co i jak mowi ustawa, a czego nie mowi itd.
Tak naprawdę zapewne jest to trochę walka z wiatrakami, ale to takich działan potrzeba jest duzo determinacji. Nie mozna powiedzieć takie mamy prawo, nie da się i dawac się zbywac byle czym, znow duzo by mozna napisac, chocby czy własciciel zamku został choć ukarany mandatem za brak obowiązkowych szczepien??:crazyeye: Zapewne nie.
Ale my tu gadu gadu , a apel na karme bez odpowiedz :shake:
poza tym moglby ktos zmienic tytul tego wątku

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...