zuziaM Posted December 4, 2007 Author Posted December 4, 2007 Cytuje maila od p. Smigielski, ktora bezposrednio jest zaangazowana w ta sprawe, prowadzac wszelkie rozmowy z wladzami. I to, co napisala : " Pani Małgosiu, Już mi się pomyliło co komu wysłałam ale chyba nie wysłałam Pani nowego listu od gminy. Skandal - wójt odwołuje to co postanowił poprzednio. Proszę serdecznie umieścić nowy list wójta na Dogo. Pani Małgosiu jak już to do Pani pisałam to przepraszam ale wysyłam tyle listów dziennie, że już sama nie wiem co i gdzie. Ten list gminy to prawdziwy skandal. Pozdrawiam SMIGlELSKI " A tu list od Gminy : " Jakich oni jeszcze szukaja dowodow ? ? ? ? ?:crazyeye: Czy to malo ????? ! ! ! ! ! Quote
mawin Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 ręce opadają :-( jakich dowodów tym bezdusznym ludziom potrzeba ??? Quote
basia0607 Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Z chęcia pomoglabym dziewczynom w tej trudnej bulwersujacej sprawie ale dzialamy na terenie Warmii i Mazur. Bulewrsuje mnie to co tu czytam np.pisma wojta.Jakich dowodow tu trzeba , mysle ,ze działa na zwlokę ,moze mam nadzieje ,ze sprawa ucichnie albo knuje cos za waszymi plecami. Może byc tak ,ze pewnej nocy psy znikną jak to mialo miejsce w Ełku. Miały jechac do schroniska i nie dojechały ! Złózcie do policji pismo o pelnieniu przestepstwa ,niech zrobią wizje lokalną i udokumentują fakty. Macie prawo tez jechac razem z nimi ,po prostu widzieć co fotografuja i nie raz pokazywac palcem ! Bo być może ,że nie wszystko "zauważą ",bo nie zechcą widzieć ! Dla sądu opinia z policji jest ważna a nie Wasze zdjęcia. Ani wojt ani nikt odpowidzialny za sprawe nie chce klopotu i dlatego sprawa tak dlugo sie mataczy ! w ogole ja bym wójta ominęła ,sprawe przedstawiala wyzej ,poniewaz na niego nie ma juz co liczyć .Policja musi wszcząć sledztwo na każde pismo ze wskazaniem popelnienia przestepstwa. Ja tez sie obawialam pierwszy raz ale teraz bede pisac częsciej . Quote
irysek Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 we wrocku tez byl tak trnasport widmo, nowy dyrektor zebral wszystkie koty z zoo (okolo 60) i wywiozl, niby do schroniska. tylko o dziwo schron o niczym nie wiedzial, a koty zniknely. kawal gnoja ten nowy dyrektor. tutaj tez kicha, policja juz chyba byla bo na zdjeciach z 1 strony ich widac. kto sie tym zajmuje? kto zalozyl ten watek, niech dziala. wzywa ta policje i jedzie tam na wizje lokalna. mialam tam pojechac z chlopakiem w ten weekend ale w koncu wyladowalismy w lubiazu. gdzie o pieski (2) bardzo dobrze dbaja. Quote
Mraulina Posted December 4, 2007 Posted December 4, 2007 Nie ma czasu. Odrazu do Tuska. Korespondencja z wójtem i policją to strata czasu. Idą mrozy. Może Wiadomości TV? Może TVN? Pisma do organizacji zagranicznych z prośbą o interwencję u władz polskich? Quote
Izis Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 A może Polsat Interwencja? Spróbuje ich zainteresować sprawą. Byli gotowi pomóc w Uciechowie to może tutaj też by się zgodzili. Spróbować nie zaszkodzi prawda? Quote
Izis Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 irysek napisał(a):we wrocku tez byl tak trnasport widmo, nowy dyrektor zebral wszystkie koty z zoo (okolo 60) i wywiozl, niby do schroniska. tylko o dziwo schron o niczym nie wiedzial, a koty zniknely. kawal gnoja ten nowy dyrektor. Podobno kocie skórki lecznicze są - może wyczuł w tym interes:angryy: Quote
solito Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 Izis napisał(a):A może Polsat Interwencja? Spróbuje ich zainteresować sprawą. Byli gotowi pomóc w Uciechowie to może tutaj też by się zgodzili. Spróbować nie zaszkodzi prawda? Dzięki, Izis!:loveu: Quote
Izis Posted December 5, 2007 Posted December 5, 2007 solito napisał(a):Dzięki, Izis!:loveu: Niestety nie mogę nic obiecać bo ja tylko postaram sie naświetlić sprawę. Nie mam wpływu na to czy się tym zajmą. Możecie mi przesłać na maila te najbardziej drastyczne zdjecia i pisma, ktore szly do urzedow? Tylko prosze szybko. OK? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Izis napisał(a):Podobno kocie skórki lecznicze są - może wyczuł w tym interes:angryy: Kocie skórki owszem ale na ŻYWYM kocie . Quote
Izis Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Kocie skórki owszem ale na ŻYWYM kocie . Ja o tym wiem. Ty o tym wiesz. Ale jemu widocznie taki szczegół nie przeszkadzał :mad: Quote
uryssa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Izis - ja już działałam w interwencji w Polsacie, pisałam, romawiałam z panem przez telefon. Chcieli się zająć sprawą, sami do mnie dzwonili, ale w końcu nic z tego nie wyszło, podobno z braku materiałów - filmu. Ekipa chyba nie wejdzie tam tak sobie :roll: Szkoda bo liczyłam, że się coś ruszy. Spróbuj - może Tobie się uda. Działaliśmy z przyjaciółmi z e-beagle też z TVNem oraz ekspresem reporterów. Ja dostałam miesiąc temu informację od fundacji Viva: Pod koniec zeszlego tygodnia rozmawialem z Karina Schwerzler - inspektorem d/s zwierzat ktora wspolpracuje m.in. z nasza organizacja. Z tego co powiedziala od niedawna zajmuje sie sprawa i przygotowywuje interwencje. Jesli chcialaby sie Pani dowiedziec czegos wiecej lub pomoc (bardzo potrzebne sa domy tymczasowe dla psow stamtad - zakladajac ze uda sie je odebrac) prosze pisac na adres: [email protected] najważniejsze te domy dla psów :roll: sytuacja jest straszna. Już brakuje mi powoli słów i pomysłów na dalsze działanie... Quote
Izis Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Właśnie dostalam odpowiedz, że być moze Polsat interwencja bedzie mogl zajac sie sprawa. Zgłosiła się do mnie Pani zajmująca się tam maltretowaniem zwierzat. Pani bedzie jednak mogla pojechac tam dopiero w styczniu. I jej pytanie "CZY TO NIE BĘDZIE ZA PÓŹNO?" Potrzebuje opis stanu rzeczy na obecna chwile i wszelkie materialy. Przeslijcie mi prosze.. JEST TU KTOŚ? CZEKAM NA PILNY ODZEW... Sorki, ze krzycze ale prosilam juz Was kochani wczesniej i zero odzewu. To jak Wam pomoc jak nie ma z kim pogadac :-( Potrzebne mi kontakty do osob z ktorymi Pani Redaktor moglaby porozmawiac o tym. Quote
przyjaciel Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 [quote name='Izis']Właśnie dostalam odpowiedz, że być moze Polsat interwencja bedzie mogl zajac sie sprawa. Zgłosiła się do mnie Pani zajmująca się tam maltretowaniem zwierzat. Pani bedzie jednak mogla pojechac tam dopiero w styczniu. I jej pytanie "CZY TO NIE BĘDZIE ZA PÓŹNO?" Potrzebuje opis stanu rzeczy na obecna chwile i wszelkie materialy. Przeslijcie mi prosze.. JEST TU KTOŚ? CZEKAM NA PILNY ODZEW... Sorki, ze krzycze ale prosilam juz Was kochani wczesniej i zero odzewu. To jak Wam pomoc jak nie ma z kim pogadac :-( Potrzebne mi kontakty do osob z ktorymi Pani Redaktor moglaby porozmawiac o tym. Izis na poczatku watku sa zdjecia psiakow oraz telefon pani Smigielski z fundacji Mrunio, ktora zajmuje sie ta sprawa. Quote
demi Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Wszystko jest w wątku- tzn pisma i zdjecia. NAjlepiej kontaktować sie z PAnią Elżbietą Śmigielski [email protected] Quote
Wiking Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Dziewczyny!!!Co to za straszny czlowiek!Weszlam przypadkowo na ta strone i nic nie rozumiem-czy ten caly wojt jest przekupiony przez "dr" Wlodzimierza Sobiecha?A wogole od czego on jest dr.Te psiny to oswiecimiacy!!!Tam tez byl "dr"Mengele-czy to jego nastepca?Jak mozna tak meczyc zywe stworzenia.Gdybym byla w Polsce to chyba bym trafila do tego typa z ekipa co by go nauczyla jak traktowac zwierzeta!!!Mam nadzieje ze uda sie cos wam zrobic z tym lotrem!!Zosia Quote
maggiejan Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Czy złożono doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami przez tego Sobiecha i niedopełnienia obowiązków i tuszowanie przestępstwa przez wójta? Zawiadomiliście jakieś duże organizacje pomagające zwierzętom (oni powonni mieć dobrego prawnika)? Quote
demi Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 tak... niestety przed prawie 20 lat ludzie w organizacjach i prywatne osoby cuda robiły. Widać z jakim skutkiem... Quote
maggiejan Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 W Polsce ludzie, którzy biorą pieniądze za pilnowanie przestrzegania prawa sami często mają prawo gdzieś.:mad::mad::mad::placz::placz::placz: Quote
basia0607 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 A media ? próbowałyscie je zainteresować sprawą ? Quote
uryssa Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 ja pisałam, dzwoniłam do Polsatu, TVN, TVP. Oddzwonili do mnie z Polsatu oraz z Ekspresu Reporterów mówiąc że się tym zajmą, ale cisza. Również powiadomiłam fundację Viva, z której dostałam odpowiedź, że sprawa w toku. Nic się teraz nie dzieje... :roll: Quote
Izis Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Myślicie, że celowo ktoś całej sprawie łeb ukręca? Bo to dziwne, że taki temat wazny i tyle osób o tym wie a nic się nie dzieje w tej sprawie. Quote
kokokz Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 ha:) tak się stało że miałem okazję pracować na zamku w kamieńcu ;) i co wam powiem, psy tam sa tak głodne że nawet młotek zawijają (to była punia, ulubiony pies własciciela:P) na ich żebrach mozna grac jak na cymbałkach, a co do psów które są zagrodzone i nie mają do nich dostępu żadni turyści itp.. Psy te są bardzo drapieżne, sam własciciel wchodzi tam z kijem :) a ja sam bałem sie tam wchodzić, musiałem wołać gołębiarza :) to wszystko to 100% prawdy, Quote
Izis Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 kokokz napisał(a):ha:) tak się stało że miałem okazję pracować na zamku w kamieńcu ;) i co wam powiem, psy tam sa tak głodne że nawet młotek zawijają (to była punia, ulubiony pies własciciela:P) na ich żebrach mozna grac jak na cymbałkach, a co do psów które są zagrodzone i nie mają do nich dostępu żadni turyści itp.. Psy te są bardzo drapieżne, sam własciciel wchodzi tam z kijem :) a ja sam bałem sie tam wchodzić, musiałem wołać gołębiarza :) to wszystko to 100% prawdy, No tak nic dziwnego, że drapieżne skoro nawet do przekąski z młotka dostępu nie mają. A, że właściciel wchodzi tam z kijem to się nie dziwię... dziwię się tylko, że wychodzi stamtąd. I tak się zastanawiam skoro on wchodzi tam z kijem to ile psów pozostaje żywych po jego wyjściu... i co się dzieje z tymi, które tyle "szczęścia" nie miały... czyżby stanowiły danie dnia dla reszty.... a szczeniaki tam zamknięte były rodzajem żywego pokarmu dla stada :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.