Mraulina Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Miejsce jest. :cool3: Trzymam palce za powodzenie akcji. Ale.... nikt naprawdę nie wie, ile psów jest w tym piekle..... Quote
Madzik77 Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 trzymam kciukasy i czekam na wiesci jak bylo nie dopytuje szczegołów - bo rozumie ze to tajemnica ciesze sie ze moze raz na zawsze koszmar tych psów sie skonczy! Quote
demi Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Wstępny termin wyznaczony na interwencję to 12.11. lub 13.11. Weźmie w niej udział pani Dorota Dąbrowska, pani Karina Schwerzler, pan Szczepan Kawski i Pani Śmigielski F. MRUNIO chciałaby aby wrocławski TOZ zabrał około 10-14 psów- na reszta mają miejsce. Niestety to jest raczej niemozliwe, zeby w ciagu tygodnia załatwic do 15 tymczasów! To graniczy z cudem, wiec nie wiem jak to bedzie:-( najgorsze jest to, że sama sie dowiedziałam, ze sie tym zajmujemy, pare dni temu:mad: przez chorobe, człowiek zacofany jak nikt.:lol: Quote
demi Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 tu nie ma aż takiej tajemnicy. ale bez pomocy osób prywatnych, cześć zwierząt bedzie musiała zostać:-( a wątpie, zeby po takich walkach jakie zostały stoczone z urzędami, wpuścili nas jeszcze raz:angryy: Quote
Edi100 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='demi']Wstępny termin wyznaczony na interwencję to 12.11. lub 13.11. Weźmie w niej udział pani Dorota Dąbrowska, pani Karina Schwerzler, pan Szczepan Kawski i Pani Śmigielski Nie wiedziałam że Pan szczepan nadal w TOZ. Niedawno się spotkaliśmy w Lecznicy w Rawiczu. Pan Doktor był w pracy:) Quote
bonika Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='demi']tu nie ma aż takiej tajemnicy. ale bez pomocy osób prywatnych, cześć zwierząt bedzie musiała zostać:-( a wątpie, zeby po takich walkach jakie zostały stoczone z urzędami, wpuścili nas jeszcze raz:angryy: POMOCY !:-( Quote
bonika Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='demi']tu nie ma aż takiej tajemnicy. ale bez pomocy osób prywatnych, cześć zwierząt bedzie musiała zostać:-( a wątpie, zeby po takich walkach jakie zostały stoczone z urzędami, wpuścili nas jeszcze raz:angryy: POMOCY !:-( Quote
demi Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 dzisiaj postaram sie napisać do kilku organizacji, może ktoś nam pomoże i weźmie po pare psiaków! Bo wrocławski TOZ, aż tyle nie jest w stanie zrobić...:placz: Szczepan od zawsze w TOZ, troszke to było temu jak pracował w Rawiczu, jak to zycie, kieruje światem... Quote
demi Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Słuchajcie, bo nie ma na co czekać! 12 najprawdopodobniej odbiór- to zależy kiedy zarządca gminy bedzie dostepny. Nic nie wie o odbiorze, ale przy takiej kadrze proanimalsów nie uda mu się ich nie odebrać! Będą też media, więc jakoś pójdzie. Słuchajcie, jeśli te 12-15 psów nie znajdzie dt to koniec, zostaną, rozmnożą sie i bedzie klęska:( w kółko to samo!:placz: Bardzo proszę o założyciela wątku o zmiane w temacie, że na do 11 listopada musimy znaleźć dt, bo inaczej koniec:-( Ludzie, macie jakiś pomysł?:lol: Quote
bonika Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 demi napisał(a):Bardzo proszę o założyciela wątku o zmiane w temacie, że do 11 listopada musimy znaleźć dt, bo inaczej koniec:-( Podnoszę ! Quote
Madzik77 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 PODNOSZE! nic wiecej nie przychodzi mi do glowy........ Quote
Mraulina Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Dlaczego los nie pozwala mi mieć więcej zwierzaków...... Quote
demi Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 wiesz, pomoc nie polega na tym, żeby nazbierać sobie zwierząt do domu- bo w wiekszym stadzie zaczynają być nieszczęśliwe, wchodzi rywalizacja etc. Sztuka polega na wyleczeniu, i wydaniu do dobrego domu. TO JEST POMOC!!! Narazie cisza, coś czuje, że nie wyjdzie tak jak byśmy chcieli:placz: Quote
bonika Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Ja też żałuję, że nie mogę jednego psiaka chociaż wziąć, chociaż na tymczas :-( Może jednak ktoś się znajdzie :oops: Ja teraz przygarnęłam zagłodzoną kicie dochodzi do siebie na szczęście (odpukać) - ile ona wdzięczności zaczęła okazywać jak zaczęła chodzić aż łzy się same do oczu cisnęły - takie zwierzęta są strasznie biedne bo tak strasznie samotne - dla nikogo nic nie znaczą.. :-(:-( Quote
Marlena:) Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Na specjalne zamówienie demi banerki: i buttonik dla tych,ktorzy mają zaduzo w podpisie;-) Wszystko podlinkowane-tak jak ma być;-)...tylko skopiować. Quote
straż_wrocław Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Hmm. Tak się zastanawiamy trochę, bo mowa tutaj o jakiejś wielkiej akcji odbierania psów Sobiechowi. Kto tą akcję organizuje? Gdzie trafią te psy? Jak zamierzacie przekonać Sobiecha do oddania tych psów? Albowiem bez jego woli nie ma żadnej podstawy do zabrania tych zwierząt. Tylko proszę nie pisać o czasowym odebraniu na podstawie Ustawy o ochronie zwierząt, bowiem jest to tylko zabezpieczenie losu zwierząt do czasu zakończenia postępowania sądowego, a takiego w tej sprawie nawet nie będzie. Z naszych informacji wynika, że biegły wydał pozytywną dla Sobiecha opinię, w wyniku czego prokuratura ostatecznie umarza postępowanie w tej sprawie (brak znamion czynu zabronionego). Obawiam się, że agresywny najazd na Sobiecha nic tutaj nie da. A wydaje mi się, że Sobiech jest w stanie z własnej woli oddać przynajmniej kilka psów. Quote
PaulinaT Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 A matko czy ten biegły i prokurator oczy nie mają? Przecież nie trzeba być znawcą, żeby widzieć w jakim stanie są te psy... :shake: Rączka rączkę myje. Quote
demi Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 tak jak pisałam wcześniej w akcji bierze udział kilka org. Tak, zabieramy zwierzęta na podstawie złamania ustawy o ochronie zwierząt. Można tą sprawę załatwic, tylko trzeba wiedzieć gdzie pisać:cool3: MS na początku i sprawa idzie jak trzeba, tylko do posłów. Chcemy to zrobic na gorąco. Cała akcje ma dobrze zapalowaną Fundacja Mrunio, my tylko asystujemy, tzn tylko Szczepan Kawski. Myśle, ze to może wyjść. Tym bardziej, ze wstawi sie za nami grom ludzi. Chodz jeśli chodzi o mnie, cała akcja nie jest do końca przemyślana, i doplanowana- ale cóz nie ja tu rządze... ponad 15 psów chce zabrać Fundacja Mrunio, kolejne, te w lepszym stanie mieliśmy zabarać my, ale to nie wyjdzie. Zbyt mało czasu, tym bardziej, ze walczymy z całkiem innym problemem we wro. Troszke mało zorganizowane to wszystko, ale wszytsko zależy od Pani Śmigielski. W razie pytań z nia sie nejlepiej kontaktować, ja tylko dorywczo z doskokiem próbuje coś zrobić. Eh, można tu pisać i pisać... Quote
demi Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 i myśle, ze jeśli się tą sprawą dobrze pokieruje, to ja wygramy! Trzeba tylko chcieć, troszke sie przyłożyć i mieć popracie innych Quote
znikam Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 tylko trzymac kciuki mogę, bo niestety - wiem że ten argument jest straszny - rodzice nie pozwolą tutaj na tymczas nawet dla pół szczeniaka... Quote
demi Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 znam ten ból... też mieszkam jeszcze z rodzicami. ale nie mam zamiaru sie szybko wyprowadzic. zbyt dobre warunki dla zwierząt. domek, kotłownia na tymczasowe koty, bądz pare dni pies, moze uda mi się przeforsować altanke na azylek koci:) ale psa na tymczas wziąć nie ma opcji, przy moim psim stadzie i całej reszcie ferajny... szkoda mi tych psiaczków, wszytsko wygląda na to że cześć zwierząt zostanie- oby nie wszytskie:placz: bo nigdy nic nie wiadomo... Quote
baffi2 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 mam nadzieję że uda się je zabrać temu... temu bezsercowemu "człowiekowi" :angryy: te psy są tak chude... :-( jak wiele musiały wycierpieć:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.