zula131 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 jakoś tak... też mi się bardzo przykro zrobiło... chociaż może trochę z innego powodu, niż Brazowej... Quote
szuwar Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 No ale przecież warto Brązowa. Chyba ciągle warto. Przecież one tam u Psa? maja to o czym marzyłaś - ciepło, spokój i przejętego ich zdrowiem opiekuna. Quote
pies? Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 kurczę, nie rozumiem tych wpisów, albo ja jestem źle rozumiany Wiola- ciągle tylko powtarzasz, że jest Ci przykro Zula- a Tobie z jakiego powodu? Mars i Balbina mają się dobrze, nie są specjalnie kłopotliwe, Mars w ogóle a Balbinka sika czasem, ale to jedyna rzecz przecież już w Kaliszu mówiłem Ci Wiola, że problem samego sikania jest mało istotny, bo cały parter domu, w którym urzędują jest w kaflach- myk i posprzątane tu chodzi o tę samą rzecz, co w przypadku Muchy- wziąłem psa, któremu muszę, bo chcę porobić badania, z nią nie było większego problemu, bo po pierwsze nigdzie nie musiała podróżować, po drugie była mniej rozchwianym psem być może inni właściciele stwierdziliby, że dają psu ciepły kąt i wsio ale mnie męczą te tabletki Marsa, przede wszystkim to męczą, bo każdy z kim rozmawiam / mój kuzyn jest kardiologiem ludzkim /mówi wyraźnie, że to bardzo duża dawka i że lek nasercowy / każdy / potrafi być nieprzewidywalny kłopot ze zrobieniem tego badania jest czysto logistyczny, ja nie każdego dnia mogę pojechać po psa, a kiedy mógłby go przywieźć ojciec / np jutro / jest brak szans na termin we Wrocławiu jest pełno kardiologów zapewne, ale tylko jeden / jedna /, do której bym się wybrał- próbuję jak najszybciej zgrać te sprawy badania po cholerze drogie, ale przecież pieniądze wpłynęły i czekają na koncie- to teraz żaden dla mnie problem czysta logistyka a wnerwiam się, bo taki mam charakter i wiem, że nie ma na co czekać- to nie 5 letni pies ! badania Balbiny byłyby przy okazji- ogólne, krew, mocz i jeśli okazałoby się konieczne- USG psy mają naprawdę dobrą opiekę, nie są pozostawione samym sobie, tylko po to, żeby żyły w cieple są głaskane, chodzą z mamą po terenie, uważa się na nie, żeby się nie przeziębiły i takie tam i ja już nie chcę roztrząsać czy to zły czy dobry weterynarz badał Marsa, natomiast dlaczego dostał ten a nie inny lek- wiemy doskonale oboje- bo jest najtańszy co do nie zajmowania się już starymi psami- zadziwia mnie ten wpis- nawet jeśli ja jestem niewdzięcznym nowym właścicielem, zauważ ile psów dzięki Tobie ma domy ta decyzja jest absolutnie bez sensu, a to bardzo delikatnie napisane mam nadzieję, że ją przemyślisz i na koniec, żeby to było raz na zawsze jasne dla wszystkich- nikt z nas nie żałuje tej decyzji Balbina ożyła, Mars znalazł spokój skończmy więc te wpisy ``przykrościowe`` Wiola ogłasza dalej stare psy a ja dam znać, jak będzie po badaniach tyle... Quote
wiewiora1 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Ok,,,wiec teraz blondi wiewiorka ,,ladnie napisze bez mieszania i owijania w bawelne ,,,,i pojdzie z grubej rury!!!A co raz mozna!!!!:diabloti::diabloti:,,,,,,,,,, Ciesze sie ogromnie ze Nasze sopociaki maja wspanialy dom u Psa? Troche jest na pewno czasem nerwowki , w czasie rozmyslan o dalszych etapach leczenia i przeswietlen ,,ale najwazniejsze ,Ze Pies ? jest szczesliwy majac u boku takie bidulki:multi::multi:A my razem z nim podzielamy ta radosc i cieplo mi sie robi na serduchu wiedzac ze nie marzna i maja ludzi ktorzy wyglaszcza je i poswieca im wiele czasu!!!!:multi::multi::multi: Ok ,,gadu gadu tra ta ta ta,,,jednym slowem....Dzieki po raz 100 Pies?,,,Co zlego to nie wiewiorki:shake::shake::shake::shake: :shake:Dzis sie wyspalam ,nie kaszlalam cala noc ,wiec i moze mysli mam bardziej przejzyste ,, Tak wiec widzisz nie tylko staruchy maja problemy ze zdrowiem,,,,,,A kto mnie zaprowadzi do lekarza????:lol::lol::lol::cool3::cool3:, Ok ok juz nie zanudzam,,,,,,w miedzy czasie ( jak zawsze bede natretna:evil_lol:) Z niecierpliwoscia czekam na jakies zdjecia ,,,,:loveu: ok lece ,,bo zaraz ktos mi zdzieli po lbie:mad: pozdrowienia dla piesow!!!!! Quote
Anna222 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Tez sie ciesze, ze u Psa tyle staruszkow ma cieply kat, zainteresowanie i spokojne dni u boku ludzi, ktorzy poswiecaja im swoja uwage i daja po prostu milosc. Tak nie robi nikt, kto nie kocha psow! Dzieki Pies - za Twoje serce. To wazne, ze jestes na swiecie - to wazne, ze one u Ciebie sa! Reszte dla sie zalatwic! Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoich Rodzicow! Quote
koss Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 wiewióra- ja nie wiem ,czy Pies jest szczesliwy :diabloti:mając tyle staruchów piesowych wokóŁ siebie ,ale wiem na pewno -PIESY SA W SIÓDMYM NIEBIE.....MAJĄC PSA ZA PANA:evil_lol: I tak niech zostanie-to jest najwazniejsze,Brazowa- ja bym ogłaszała i ogłaszała,i ogłaszała-przecież uratowaliscie im zycie-rozumiesz-całe ich zycie-nie ma ceny ,której nie warto za to zapłacić-a, ze Pies marudzi..a niech se marudzi, toz to wprawdzie ....pies ale i facet:roll:...no a malutkie ...fotki..bedom ??? wiewióra-ja tez blondi "koniec i bomba ,kto czytał ten...trąba" Quote
wiewiora1 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Alaa napisał(a):pies? SZACUNEK No to ja tez sie dolacze ,,,do blondi Psa?,,,,szacun !!!! dobranoc!!!! Quote
pies? Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 haaaa!!! już po badaniach czadowo, rock`n`rollowo, z dnia na dzień po mojemu:) ODSTAWIAMY MARSOWI LEKI ! najczęściej pojawiające się słowa w diagnozie po USG: ``prawidłowa, prawidłowe``... szczegóły zainteresowanym na maila:) zrobiona obojgu krew, usg brzucha, uszy, tyłki... jest stan zapalny, antybiotyk 12 dni / oboje / , ale może to być przeziębienie ...zniosły stres po męsku, czyli właściwie po damsku, bo to faceci są ``leszcze na ból``, czego jestem przykładem Mars jest kochany, witał się z innymi psami, mruczał, kiedy się denerwował, MRUCZAŁ !!! Balbina tylko, kiedy trzeba było kłaść się do USG na boku, raz / JEDEN :) / mnie uszamała jestem naprawdę zajebiście szczęśliwy z tym serduchem i że doktor / najlepsza /, przyjęła mnie tak na błysk i że moi rodzice doginali autem z psami po ciemku i że pozostałe badania robi mi naprawdę godna podziwu osoba / w chaosie, w którym pracuje ja bym oszalał po jednym dniu / styka, żeby nie zapeszyć schodzi ze mnie...jutro wrzucę foty Wiola - teraz już wiesz, że nie możesz przestać !!!! Quote
ponka1 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Wspaniałe wieści, no to chyba wszystkich ucieszy. Teraz nasi emeryci mogą spokojnie cieszyć się swoim czasem, otoczeni opieką, ciepłem i miłością. Cudownie, że te badania udało się przerowadzić, można już spokojnie na święta się cieszyć, bez niepokoju i niepewności. :multi: Quote
pies? Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 wczoraj-tuż po powrocie z Wrocławia już u siebie Quote
koss Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 szuwar nie przesadzaj -ona po prostu jest...szczęsliwa:p Quote
ma_ruda Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 [quote name='szuwar']O kurczę, ona jest piękna! koss; napisał(a):szuwar nie przesadzaj -ona po prostu jest...szczęsliwa:p " Piękno jest po to, żeby zachwycało..";) a szczęście Balbiny i Marsa niewątpliwie zachwyca niezależnie od oceny ich urody.:loveu: Pies? i jego Mama też zachwycają- tu chyba wszyscy są zgodni. Quote
brazowa1 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 cudowne zdjecia,niewiarygodne. U nas taki mroz,zal wszystkich psow w budach :( Bije sie w piersi-za groma nie udalo mi sie odcyfrowac wpisu weta do karty.We dwie,ześmy usilowały 4 slowa odczytac i udalo nam sie tylko jedno-USG.Coz,mam nadzieje,ze wet sam siebie odczyta....bo ja nie moglam sie zawiesic ani na jednej literce. Quote
pies? Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 teraz to już tego wpisu nie trzeba odczytywać był czas,teraz po temacie jest natomiast decyzja z bemecorem była całkowicie błędna, na szczęście pies niejako zaadoptował lek, bo równie dobrze mógł on doprowadzić do najgorszego wiem, co on podejrzewał, ale nie szasta się tak lekami i końską dawką, trochę rozumu trzeba mieć, nawet jak brakuje pieniędzy i sto psów na głowie Mars miał szczęście i oby tak było zawsze i raz na zawsze zamykam temat tamtej diagnozy, bo to nie ma sensu Quote
wiewiora1 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 [Mars miał szczęście i oby tak było zawsze i raz na zawsze zamykam temat tamtej diagnozy, bo to nie ma sensu[/quote] AMEN!!!!I tak trzymac PIES?:multi::multi: Quote
szuwar Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Marsa widać oczywiście! Tylko ja nie wiedziałam, że Balbina taka zgrabna i ładna. Dotychczasowe jej zdjęcia to jakoś zawsze w scenerii schroniskowej (Mars bardziej mi się kojarzy ze spacerkami). I wreszcie ja widzę w pełnej krasie. Dzieki Pies? za to co zrobiłeś! Quote
pies? Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Balbinka ma jeszcze lekką nadwagę, ale już nieco schudła jest strasznym sępem na jedzenie, ten wysoki pułap sępienia osiągnęła duuuużo wcześniej, niż moja Mucha :) w ten weekend widziałem je pierwszy raz od / ile to już czasu- 3 tygodnie? / i wyraźnie widać różnicę- lepiej chodzą, są pewniejsze / choć po ostatnich fotach tego akurat nie widać, ale były robione w biegu, bo musiałem migiem wracać do wrocławia /, teraz tylko kuracja antybiotykowa i mam nadzieję, że stan zapalny zniknie te sosny to ulubione miejsce Marsa, uwielbia sobie chodzić między nimi, coś tam nawet podkopuje:) szybkość biegowa Balbiny czasem zadziwia może te psy są młodsze? Quote
szuwar Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 pies? napisał(a): może te psy są młodsze? Ale nie oddasz ich z tego powodu, prawda?!?:razz: Quote
koss Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 SZUWAR -TO TEZ MOJE OBAWY -NASZ PIES SPECJALISTA W DZIEDZINIE GERIATRII-MOZE SIE WYPIĄĆ NA....:evil_lol: MŁODYCH Quote
wiewiora1 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Balbina ma nadwage????:crazyeye:Gdybys ja zobaczyl jakis 3,4 lata temu to bys sie przestraszyl,,,,chodzaca kanapa:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.