pies? Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 często myślę o Balbince filmik obejrzałem raz, styka... pozdr Quote
pies? Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 nie najnowsze, ale też nie najstarsze jakieś 2,5 tygodnia temu Quote
zula131 Posted May 22, 2009 Posted May 22, 2009 To niemożliwe, jak ten czas leci... Najlepszego!!! Quote
zula131 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Cześć, Marsiku! Wytarzałeś się już do syta w zielonej trawce na WŁASNYM podwórku? Quote
pies? Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 hmmm... problem jest taki, że Mars na dworze nie siada położył się raz tylko chodzi ale ogólnie ``się trzyma `` mam taki za******* obecnie, że nie widziałem go długo ale robię wszystko, żeby niebawem choć na dwa dni podjechać na wioskę może przyszły poniedziałek trochę tęsknię p.s. odeszła Nikulinka / Nika /, kotka, która jest na jednym ze zdjęć na wątku Muchy ponad miesiąc temu mrok Quote
zula131 Posted June 28, 2009 Posted June 28, 2009 Wyjeżdżam, Marsiku. Jak wrócę, mam nadzieję zastać cię nadal dziarskiego, szczęsliwego i w dobrej formie. Ciesz się, piesku, życiem, jakie dali ci wspaniali ludzie. Dozo! [IMG]http://www.e-gify.strefa.pl/gify/emotikony/emotikony_male/najlepsze/best4_(www.e-gify.pl).gif[/IMG] Quote
Betbet Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 taaaak to ten wiek. Stoi identycznie jak nasz Murinio, który ma 18-latek. Też jak najmniej siada i się kładzie na podwórku. Stoi rozstawiając szeroko przednie łapy, głowa już nie tak wysoko jak u młodego psa. Ale wygląda ślicznie wśród tej zieleni. Taki szczęśliwy:) Quote
szuwar Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Kochane Marsiątko. On szlachetny jest, nie kładzie się na gołej ziemi. Kanapa mu się należy i tyle. Quote
akucha Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Alezż tam piękie! Jaki on musi być szczęsliwy. Quote
wiewiora1 Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 A Mars tak jak wygladal jak ostatnia dziadyga tak nadal wyglada>>>smiac mi sie chce:):) Ale ma tam super i wszystko prawie dla niego :) Quote
akucha Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Ciesz się słońcem piesku :lol: I nie czytaj tego, co Wiewióra pisze, żaden dziadyga! Mars - pies swoich ludzi, we włanym ogrodzie! Quote
pies? Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 pytanie? po co ja wklejam te foty? mnie to przecież ryba, psa widzę, wiem o każdym jego dniu zesrało się sopockie towarzystwo, bo było nie do końca profesjonalne? moja wina? jeżeli ten wątek już nikogo nie interesuje, to kładę na niego lachę OBŁUDA ? czy tylko dziecinada? Quote
ma_ruda Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Szkoda:-(, bo ja czytam, chociaż nie jestem z "sopockiego towarzystwa":p Quote
pies? Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 to będę wklejał, skoro ktoś czyta Mars żyje sobie spokojnym życiem, choć jego problemem jest to, że nie siada i nie kładzie się na zewnątrz łazi więc, stoi, znowu gdzieś się przejdzie potem na posłanie i sen non stop ma mega apetyt czasem doskwierają mu stawy, coś go boli, w nocy popiskuje ale to nie zdarza się bardzo często nie odstępuje mamy na krok jest wyjątkowo czystym psem nigdy nawet nie popuścił w domu poczciwina Quote
Jasza Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Ja tak tylko nieśmiało zapytam, gdzie Wy na Boga znajdujecie takie Domy i Takich Ludzi? Quote
Betbet Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Niesamowite, prawda? Po ostatniej, przesympatycznej "frustracji" psa? opuściłam na jakiś czas ten wątek...ale potem doszłam do wniosku...to że się nikt nie odzywa nie oznacza, że nikt nie czyta. To raz. Dwa...Nie odwiedzam go dla psa? tylko ze względu na Marsa...więc chyba wszystko jest ok. Po trzecie...bez przesady. Quote
ma_ruda Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Betbet napisał(a):Niesamowite, prawda? Dwa...Nie odwiedzam go dla psa? tylko ze względu na Marsa...więc chyba wszystko jest ok. Po trzecie...bez przesady. A ja?....odwiedzam dla psa?, bo mi imponuje:oops:, dla Marsa, bo cieszę się, że ma dom i to taki DOM:loveu:, kiedyś dla Balbinki (właściwie to od niej sie zaczęło moje zainteresowanie losem Marsa). Przyznam, że za każdym razem zaglądam tu z niepokojem a potem z ulgą,gdy czytam, że u Marsa wciąż wszystko w porządku. Jednocześnie myślę, że mimo, że jego szczęście trwa dopiero kilka miesięcy, dla niego to bardzo długo. Pies? mam nadzieję, że nie pozbawisz nas kolejnych dobrych wiadomości o Marsie. Quote
Betbet Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 nie no jasne, ja się po prostu poczułam z góry zakwalifikowana do jakiegoś towarzystwa, z którym jakby nie patrzeć się identyfikuję, a kompletnie nie wiem o co chodzi. ale mówię, można być ponad tym. jest Mars, jest potrzeba wchodzenia.niekoniecznie pisania. Quote
pies? Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 i tak trzymać:) a że wkurza mnie wiele spraw i dziwne ludzkie zachowania? lepiej walnąć prosto z mostu niż się dziwacznie obrażać i wcale nie trzeba mnie lubić ani wchodzić tu dla mnie to nie mój wątek tylko psa... Quote
olenka_f Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 na wiele wątków wchodzę i raczej czytam niż piszę. U Was jestem zawsze i uwielbiam zdjęcia :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.