Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wlasnie ogladam ostatnia czesc 'wladcy pierscieni' i cos mi strasznie nie pasuje jak pada imie frodo...
nic nie poradze na to, ze frodo to juz dla mnie nie hobbit, tylko mala czarna mamba :evil_lol:

Posted

najbardziej nie daje mi spokoju mysl, ze cos mu zrobilam, ze moze za duzo z nim spaceruje, ze go przeforsowalam; ale chodzil taj fajnie, wszyscy sasiedzi sie cieszyli, ze tak sobie dobrze daje rade, znajomi z parku sie zachwycali, ze lepiej chodzi i taki dzielny, a tu moze go bolalo i tak sie staral tylko, a ja glupia nie zauwazylam;

Kakadu, a moze to rzeczywiscie dolegliwosci Frodka zaostrzyla kiepska, mokra pogoda? Dotychczas nie bardzo wierzylam w nasilanie sie dolegliwosci spowodowane pogoda, ale odkad zwichnelam kostke i pekla mi torebka stawowa, musze przyznac racje tej teorii. Bardzo, bardzo daje mi sie we znaki wtedy moja noga, czasami rwie, kluje, nie da sie dobrze na niej stanac.

Frodo na pewno niezle wymarzl w schronisku, czy gdzie tam wczesniej byl. I to moze te stare dolegliwosci sie teraz odnawiaja.

Posted

no dzis juz lepiej i wczoraj tez nie bylo zle, ale oszczedzam go; wychodzimy tylko na chwilke (do pol godziny) niech odpocznie, bo moze jak sie w tej wannie poslizgnal to sobie cos naciagnal?
jak jest jakis pies w zasiegu wzroku to sie frodkowi kondycja gwaltownie poprawia i leci do niego warczac, ale i tak wole go przy tej pogodzie nie nadwerezac za bardzo; do tego ja tez sie przeziebilam wiec kolka tylko z pania krystyna poszla dzis rano do parku, a my z frodkiem i kotkiem sie lenimy w domku;

Posted

Gdyby sobie coś naciągnął to pewnie nie latałby za pieskami.
Wydaje mi się, że to jednak jakieś sprawy kostno/stawowe.
Grzejcie się pod pierzynkami i zdrowiejcie.

Posted

tak, frodek jest faktycznie przekochany, ale tylko w stosunku do ludzi; niestety jest agresywny (czasem bardzo) w stosunku do psow (suki toleruje), dzis rzucil sie doslownie na malego pudla; raczej nie jest w stanie zrobic krzywdy, ale takim zachowaniem prowokuje psy do agresji i naraza sie na pogryzienie;
nie chce zniechecac, ale lojalnie uprzedzam, bo on nie moze juz byc ofiara pomylki i pochopnie podjetej decyzji; jesli znajdzie dom to musi to byc dom na zawsze, a ukrywanie takich informacji do niczego dobrego nie doprowadzi dlatego pisze;

Posted

Moja znajoma pani Basia (wspominam o niej, bo dzisiaj Barbary), ma podobnego do Frodo pieska, Pimpka, tylko troche mniejszego. On tez startuje z zębami i warczeniem do wiekszych psow. Kiedys byl u nas w odwiedzinach i stawial sie do moich dziewczynek, ktore byly bardzo zdziwione jego zachowaniem. Te male rozbójniki chyba już tak maja ;)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Moja znajoma pani Basia (wspominam o niej, bo dzisiaj Barbary), ma podobnego do Frodo pieska, Pimpka, tylko troche mniejszego. On tez startuje z zębami i warczeniem do wiekszych psow. Kiedys byl u nas w odwiedzinach i stawial sie do moich dziewczynek, ktore byly bardzo zdziwione jego zachowaniem. Te male rozbójniki chyba już tak maja ;)


pewnie tak, ale baffi pisala, ze piesek ma byc pozbawiony agresji, wiec uznalam, ze nalezy jej sie rzetelna informacja :)
do tego frodzin strasznie niszczy zabawki, kazda jedna przestaje piszczec po ok, 30 sekundach zabawy, a po nastepnych 5 minutach jest poszarpana na kawalki ;)

Posted

kakadu napisał(a):
pewnie tak, ale baffi pisala, ze piesek ma byc pozbawiony agresji, wiec uznalam, ze nalezy jej sie rzetelna informacja :)
do tego frodzin strasznie niszczy zabawki, kazda jedna przestaje piszczec po ok, 30 sekundach zabawy, a po nastepnych 5 minutach jest poszarpana na kawalki ;)

Jak przestaje piszczeć - to trzeba ją poszarpać!!!:evil_lol:

Posted

kakadu napisał(a):
do tego frodzin strasznie niszczy zabawki, kazda jedna przestaje piszczec po ok, 30 sekundach zabawy, a po nastepnych 5 minutach jest poszarpana na kawalki ;)

Kanzaj masz racje. Jak zabawka nie piszczy, to znaczy, ze jest popsuta i trzeba ja 'dokonczyc' :evil_lol: No bo po co psu niepiszczaca zabawka :crazyeye:

Posted

no, i do tego zawsze jest ciekawsza ta, ktora akurat bawi sie kola w swojej budce :)
zostawia swoja i leci zabierac, a jak kola nie daje to szczeka i sie denerwuje; nagralam nawet filmik aparatem, ale bez dzwieku; kiedys juz tez cos nagralam, ale nie chcialo przejsc do murki bo bylo za duze...
moze to bedzie mniejsze, potem sprawdze i sprobuje przeslac to byscie zobaczyly jak rozrabia :)

Posted

baffi, idealnego psiaka nie znajdziesz, a w przypadku Okruszka masz wszystko już przetestowane przez kakadu ;)

A zabawki zawsze można kupić w hurtowni :evil_lol:

Posted

baffi2 jest z Warszawy, może zechce umówić się z Kakadu na spotkanie spacerkowo-towarzyskie i zasięgnąć języka o Frodo i obejrzeć go w realu?

Posted

chwilowo sie nie odzywa, ale napisala na swoim watku, ze jeszcze oglada wstawiane tam pieski i, ze wyboru dokona tuz przed swietami;
a my tymczasem mielismy z frodkiem kolejna 'przygode'
byslimy na spacerze (krotkim, polgodzinnym, bo ja jestem chora) i dwie panie szly za nami i komentowaly jaka to ja jestem podla, ze pies sie chce zalatwic, a jak ma sie zalatwic jak ja sie nie zatrzymam nawet; powoli sie zaczynam do tego przyzwyczajac: jak bylo cieplej to wszyscy krzyczeli do mnie, ze pies chce kupe, teraz jak jest zimno to zwracaja mi uwage, ze nieladnie jest ubierac jednego psa (podstrzyzony sznaucer-zmarzluch) podczas gdy drugi sie trzesie i kuli z zimna i az isc nie moze z tego chlodu; frodo nie lubi za bardzo nawet szelek, watpie, zeby zaakceptowal jakiekolwiek ubranko, poza tym naprawde nigdy nie widzialam go trzesacego sie z zimna; jest dosc odporny; moze jednak kiedy zrobi sie naprawde zimno zamowie mu jakies ubranie specjalnie uszyte tak, zeby nie odstawalo mu z tylu (jakies zaszewki trzeba by zrobic czy jak, bo on taki wygiety jest, ze nic nie bedzie pasowalo...)
tymczasem zyczymy wspanialych prezentow na mikolajki :santagri:
kakadu i frodek

Posted

Kakadu,
nie przejmuj sie :glaszcze: ludzie zawsze gadali i beda gadac :no-no-no:
Nie znaja sprawy, ale lubia wtryniac swoje 3 grosze :roll:
Przeciez nie napiszesz Frodkowi na plecach : 'jestem pieskiem niepelnosprawnym", bo te stare zramolale dewoty i tak tego nie przeczytaja :evil_lol:

Posted

oczywiscie, ze mozesz; mieszkamy na pieknym mokotowie niedaleko telewizji podobno publicznej :)

wiesz co? nie obraz sie, ale przyczytalam w twoim ogloszeniu, ze wiele lat prosilas rodzicow o psa; teraz sie zgodzili; mam nadzieje, ze nie jest to po prostu 'wyjeczana' zgoda, zebys im dala spokoj; ze rodzice na 100 procent chca psa, a nie, ze sie na niego zgodzili; roznica nie jest nawet subtelna - jest podstawowa; i jeszcze jedno: czyj to bedzie pies: rodzicow, czy twoj; co sie z nim stanie kiedy zdecydujesz sie opuscic rodzinny dom? byc moze nastapi to niedlugo, czy bedzeisz miala wtedy warunki zeby psa zabrac? moze patrze troche pesymistycznie, ale dzis mlodzi ludzie nie maja latwego startu; sama wynajmowalam mieszkanie latami; jesli nie bedziesz mogla psa zabrac to wtdy zostanie on z rodzicami, ktorzy go wcale tak naprawde nie chcieli, a jedynie ulegli twoim prosbom;
na ktorym pietrze mieszkasz, czy jest tam winda (pies nie moze chodzic po schodach);
to wyjatkowy pies, nie mozemy sie pomylic w wyborze domu;
przepraszam, jesli sie czujesz niekomfortowo, bo role sie odwrocily; na twoim watku bylas osoba do ktorej nalezala decyzja, w zasadzie moglas wybierac do woli;
na watku frodka-okruszka jestes osoba ubiegajaca sie o prawo do opieki, a decyzja bedzie tez nalezec do opiekuna tymczasowego, ktory jest strasznie podejrzliwym typem;

Posted

Ulka18 napisał(a):
Kakadu,
nie przejmuj sie :glaszcze: ludzie zawsze gadali i beda gadac :no-no-no:
Nie znaja sprawy, ale lubia wtryniac swoje 3 grosze :roll:
Przeciez nie napiszesz Frodkowi na plecach : 'jestem pieskiem niepelnosprawnym", bo te stare zramolale dewoty i tak tego nie przeczytaja :evil_lol:


nie przeczytaja, bo one sa 'wiedzace', one sie nie musza informowac, ani myslec, one maja monopol na prawidlowa ocene sytuacji i prawo do komentarzy ;)
a jak juz dwie sie zejda to strach przed ta madroscia az bierze;
btw - te panie wychodzily z tego samego kosciola pod ktory rzekomo chodze smrodzic ze swoimi psami - moze pamietasz? :)

Posted

halo halo!! gdzie jest nasza baffi?
baffi czy przesledzilas moje wypociny na temat frodka-okruszka? bo tam jest sporo informacji, ktore mozesz znalezc jako przydatne;
dziewczyny, trzymajcie kciuki, bo sie chyba rysuje szansa na zdobycie srodkow na konsultacje u dra janickiego :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...