Jump to content
Dogomania

Mini maleńka ratlerkowata 6 mies sunia- teraz w Wawie/ m a dom.


Recommended Posts

  • Replies 172
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O matko, dziewczyny!!! Wczoraj adpotowałam od JoSi Ronię :iloveyou:. Psinka jest w ogromnym stresie w związku ze zmianami w jej życiu! Pinia na razie nie "odłowiona". Ew. mogłabym małą wziąć na tydzień, może dwa góra, ale muszę pogadać z Josi która poznała psychikę Roni, czy możemy jej dodać jeszcze
jednego stresa :shake:. Pinia z uwagi na swoją półdzikość byłaby odizolowana od Roni a ta malutka powinna być z jakim pieskiem, który by nauczył ją ufności. I muszę pogadać z TZ, który jest zdania, że Roni trzeba dać czas na przystosowanie. Co robić.... a wtorek już jutro :shake::shake::shake:

Posted

Nawet nie zauważyłam w tytule,że Saga_86 zmieniała go, pisząc, że "pani suni nie chce". To niezupełnie jest prawda, bo w końcu w niedziele po południu napisała sms, że może ja odebrać:cool3:. Niestety całe jej zachowanie było karygodnie nieodpowiedzialne i juz wcześniej postanowiłam,że jej suni nie dam.
Wcześniej w rozmowach telefonicznych wydawała się osobą miłą , deklarowała pomoc psiakowi w największej potrzebie, nie przerażało jej,że sunia jest nieufna, mowiła o znajiomości z psim psychologiem, który mogłby pomóc w razie czego.

Posted

nic jeszcze nie wiadomo, ale jedno jest pewne- psi psycholog raczej nie będzie potrzebny :) Mini jest słodką suńką, pewnie że bojaźliwą, ale taka najwyraźniej jej uroda. Powolutku nabiera zaufania i wychodzi z niej przesłodki szczeniaczek. Nie wolno tylko za nią ganiać, użalać się nad nią, łamać rąk itd. Wystarczy spokojnie, delikatnie, ale i stanowczo pokazać, czego się od niej oczekuje. A strachy jej ignorować, ona jest bardzo wyczulona na nastrój człowieka i innych zwierząt. NIEPRAWDOPODOBNIE szybko się uczy- ten jej strach chyba wynika z tego, że jest bardzo wrażliwa, ale z tą samą wrażliwością podchodzi do człowieka i w lot wyczuwa, co nalezy robić, czy jest czas na spacer, czy jedzonko, czy zabawę. Robrykane stworzonko jest przezabawnie, już nie ucieka z paniką, kiedy się do niej zbliżam, ale na kolana się też jeszcze nie pcha. Póki co zachowuje zdrowy dystans. Jest czysta- siusiu i kupka wyłącznie na spacerach!!!! TO JEST KILKUMIESIĘCZNY szczeniak, nigdy nie uczony czystości w mieszkaniu. Ile jest psów, które od szczeniaka są w domu, i dłużej im zajmuje pojęcie, o co w tym wszystkim chodzi. Jej to zajęło dwa spacery!!! no i jest taka słodka

Posted

Pierwsze zdjęcie oczywiście nie ze spacerku, ale z fotelika, z którego zostałam wykolegowana przez kolejnego psa (co to jest, że każdy tymczasowy pies go anektuje jak swoją własność???). Mini lubi na MIĘTKIM. A tu jeszcze raz lepszy rozmiar zdjęcia pt. Mini wśród jesieni:

Posted

jeżeli nikt nie chce słodkiego szczeniorka, wesołego, zwinnego, czystego, szybko się uczącego, "bez nałogów", grzecznie zostającego samotnie w domu (obejrzałam się dzisiaj, co robi i zobaczyłam jeszcze tylne nogi wślizgujące się z lubością pod kocyk na fotelu :)) ), to ja już sama nie wiem, jakiego innego psa możaby chcieć

Posted

Dodałam 2 sposród wstawionych przez Perfetie fotek do Allegro Mini i zmieniłam tekst , uzupełniajac informacje o szybką adaptacje sunki do warunkow domowych i jej wyjatkową czytstość:lol:

Posted

oj, były telefony, były :) Nic nie piszę, bo jestem strasznie przesądna, ale był telefon i to najwspanialszy, jakiego możnaby oczekiwać. Dom tymczasowy jest i to taki dom, jakiego ze świecą szukać :) :) :) :) Ma ta Mini szczęście, ale taki pies w pełni na nie zasługuje! Ja wracam do Warszawy w niedzielę, jeśli miałyby powstać jakiekolwiek problemy (na Mini czeka stado, złożone jak każde z wielkich psich idywidualności, czy towarzystwo się dogada ??? ) - Mini może zawsze wrócić do mnie.

Posted

[quote name='Perfetia']oj, były telefony, były :) Nic nie piszę, bo jestem strasznie przesądna, ale był telefon i to najwspanialszy, jakiego możnaby oczekiwać. Dom tymczasowy jest i to taki dom, jakiego ze świecą szukać :) :) :) :) Ma ta Mini szczęście, ale taki pies w pełni na nie zasługuje! Ja wracam do Warszawy w niedzielę, jeśli miałyby powstać jakiekolwiek problemy (na Mini czeka stado, złożone jak każde z wielkich psich idywidualności, czy towarzystwo się dogada ??? ) - Mini może zawsze wrócić do mnie.[/quote]

uff - to odetchnęłam troszkę z ulgą:lol:

Posted

To jeszcze na dobranoc impresja pod tytułem schroniskowy pies:
marna jakość, ale nie będziemy psa budzić zapalaniem światła :) SPAĆ! Dobranoc wszystkim :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...