DuDziaczek Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 A wlascicie czemu ona dzos jeje nie opdebrala!! matko alesie placze wszystko!!! :placz::placz::placz:
jayo Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Malutka jest przerazona, cala droge siedziala pod fotelem... O ile wiem - jutro ma pojsc do wlasciwego domu. Ale jakos po opowiesci erki - nowa Pani mi sie malo podoba...
andzia69 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 jayo napisał(a):Malutka jest przerazona, cala droge siedziala pod fotelem... O ile wiem - jutro ma pojsc do wlasciwego domu. Ale jakos po opowiesci erki - nowa Pani mi sie malo podoba... mnie też...i to bardzo:-(
DuDziaczek Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 nie slyszalam opowiesci ale... :shake:
malagos Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Piszcie co z nią, czy kobieta się odezwała. a jak nie, to co? u jayo jakiś czas?....:shake:
andzia69 Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 niby się odezwała - ale szczerze???? ja jej bym suni nie dala - nie chcialabym aby malenstwo poszlo na marnowanie - tym bardziej, ze malutka jest wystraszona, nie umie chodzić na smyczy...taki maly dzikusek - jej potrzeba ludzia o sobrym serduszku - a ta pani...chyba go nie ma:-( Sunia jest na tymczasie, ale nie u Jayo - ona ma dosyć swoich 4-łapych stworów... Jest u perfetti z dogo...
jayo Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 malagos, ja to tylko miejsce w garazu mam jeszcze :-) nawet lazienka zajeta przez kociaki z wirusem... Malutka jest taka slodziutka, ze wzielabym bez wahania gdyby nie jakies krwawe biegunki u nas :shake: Ona tylko do tulenia na rekach - jest jeszcze malym dzikuskiem, ale nie wieksza od naszego najwiekszego kota.. Jak dom nie wypali - i perfetti nie bedzie mogla dluzej potrzymac - mamy jakies tymczasy do dyspozycji, tyle ze platne..
DuDziaczek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
weszka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 O cholera!!! Co za babsko :angryy::angryy::angryy: Jak można tak postępować??? Specjalnie pies jedzie, a tu się paniusia rozmyśliła!!! :angryy:
andzia69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 weszka napisał(a):O cholera!!! Co za babsko :angryy::angryy::angryy: Jak można tak postępować??? Specjalnie pies jedzie, a tu się paniusia rozmyśliła!!! :angryy: czułam, że tak to się skończy:-(
jayo Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Jutro panienke zaprezentujemy jakims domkom chetnym na male sunie, trzymajcie kciuki !!!
betel Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 I dlatego jestem zdania, że po psa każdy powinien się zgłosić sam , co raz wiecęj takich niewypałów. Szanuje się tylko to , o co trzeba powalczyć i co trzeba zdobyć , taka jest niestety natura wielu ludzi:mad:
andzia69 Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 jayo napisał(a):Jutro panienke zaprezentujemy jakims domkom chetnym na male sunie, trzymajcie kciuki !!! Dorotko - dziękujemy!!! Gdyby erka wcześniej mi to powiedziała,że to babsko nie idbiera i to i owo to bym nawet nie myślała 5 minut tylko zamiast na obwodnicę odwiozlabym ją z powrotem na dzialkę....
DuDziaczek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 A jak sdie nasza mini dzis zachowywala... :roll:
erka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Po ostatnich dwóch dniach mam dosyć wszystkiego nie chce mi się nawet wchodzić na dogo. Chciałam tylko bardzo podziękować Perfetii i jayo za pomoc i wyratowanie z opresjii.:iloveyou::iloveyou:
betel Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Erko, popatrz na to z drugiej strony. Gdyby ta "osoba":mad:wzięła Mini , a potem wyrzuciła ją znowu na ulicę :diabloti:, byłoby gorzej , a tak psina ma chwilowo zapewniony dobry DT u Perfetii. A szczeniaczki Dzikiej są urocze i na pewno znajdą dom. Problem jednak w tym, że teraz koczują u Ciebie , a Ty i tak masz urwanie głowy ze swoimi suniami:shake:. Dziwię się tylko , że w ich sprawie nikt sensowny się nie odzywa na allegro mają 3 obserwujących ( odrzucając tą bezmózgą istotę , która chciała, by przesłać jej psa pocztą, powinno zostać jeszcze 2). Postaram się zrobić kilka plakatów i porozwieszać je w Sandomierzu, zobaczymy, czy to coś da. Będzie lepiej, fakt, że ostatnio jakoś kiepsko idzie , ale " po 7 latach chudych , muszą nastąpić tłuste". :lol:
Perfetia Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Mini jest u mnie i dzielnie się socjalizuje. Nadal bardzo nieufna, ale dziś juz wyszła z kąta i aktualnie lezy sobie na fotelu. Robi ogromne postępy, bardzo szybko się uczy. Dziś już prawie normalnie chodziła na smyczy (problem jest tylko, kiedy mijamy się z innymi ludźmi, który np. machają rękoma, albo głośno mówią), tak to normalny pies. Ufnie bardzo podchodzi do innych psów. Orientuje się bardzo po mojej Zuzi- jeśli czegoś się boi, patrzy, co na to drugi pies. jeżeli na nim straszna rzecz nie robi wrażenia, Mini też się uspokaja. Załapała też, o co chodzi z tymi spacerami. Bardzo grzecznie załatwiała się w parku, a w domu czyściutko! Dostała po pogryzania byczego ... penisa .... :) i bardzo jej to podpasowało. Najlepszy domek dla Mini byłby jednak z innym psem, pomogłoby jej szybciej się zaaklimatyzować i wyzbyć nieufności.
betel Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Super , to ogromne postępy.:lol::multi: Moja Inula też uczy się od Bri , ale choć jest u nas od maja nadal boi się obcych na ulicy, a i w domu raczej mija ich łukiem.jk tak dalej pójdzie , to Mini z dzikusa zamieni się w całkiem oswojonego i udomowionego psa:evil_lol:. Dzięki za opiekę nad maleńką:loveu:
malagos Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 jayo napisał(a):malagos, ja to tylko miejsce w garazu mam jeszcze :-) nawet lazienka zajeta przez kociaki z wirusem... Malutka jest taka slodziutka, ze wzielabym bez wahania gdyby nie jakies krwawe biegunki u nas :shake: Ona tylko do tulenia na rekach - jest jeszcze malym dzikuskiem, ale nie wieksza od naszego najwiekszego kota.. Jak dom nie wypali - i perfetti nie bedzie mogla dluzej potrzymac - mamy jakies tymczasy do dyspozycji, tyle ze platne.. aaa, to ja źle zrozumialam :oops: A u perfettii moze jakis czas pobyć?
Perfetia Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 u mnie niestety do wtorku tylko :( w środę rano jadę do kielc, a do pociągu mogę wziąć tylko jednego psa :( ja też będę szukać i tymczasu, i domku ale aktualnie brak pomysłów :(
DuDziaczek Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Ups... czas tylko do wtorku!!!! A potem takei malenstwo napewno ktos sie znajdzie chetny na DT :cool3:
Recommended Posts