Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Więcej bardzo proszę: wysłałam potomstwo na ciemną noc z psem na spacer i jełam odkurzać pokoj z pchlich trupów.......... Potem Trusta wyszczotkowałam, cierpliwie zmiotłam kolejny milion trupów, wyciełam dredy na ogonie, znowu zamiotłam. Popatrzyłam w zadumie jak się otrząsa....I dałam se spokoj z zamiataniem:-). W tak zwanym międzyczasie..........wtrąbił michę gotowanego kurczaka z ryżem i marchewką. Nie zrobił więcej kupy. Siusia dużo, ale normalnie, żadnego podsikiwania. Potwornie się drapie. Słyszy....widzi, prawie nie ma zębów. No z przodu to w ogóle hihihi. Daje się kąpać......chociaż chciał wyjść z wanny:diabloti:. Nie nabrudził w domu. Umie chodzić na smyczy. Jest łagodny, cały czas popiskuje. To znaczy jak jest sam w pokoju, to nie........a jak jest z człowiekiem to tak. To chyba emocje...... No i hmm nie śmierdzi.........nawet się błyszczy. I nie wygląda jakby się za chwilkę miał przenieść na tamten świat.....albo ja go tak widzę. Quote
Yona Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Neigh, Kochana?... A co z tym nowotworem, na którego on niby umiera?... Gdzie on?... Pytam, bo i mnie już o tego potwora i stwora pytają :p Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Weci byli w szoku........chyba dawno takich wrazeń wzrokowo - zapachowych nie doznali. Poza tym ja hmmm no lekuchno poddenerwowana byłam. Nie jestem przyzwyczajona do przychodzenia z psem w takim stanie........ Nikt nie użył słowa nowotwór. Niczego nie użyli, Na razie to go tak "wsparli farmakologicznie". Jutro się dowiem, gdzie i kiedy mam jechać. I po co. Jak mi zejdzie w nocy, to mu nakopię w tyłek normalnie:loveu: Dobra idę się wykąpać, bo cały czas się drapię.........może to nie tylko nerwy. Quote
auraa Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 nie wiem co powiedzieć. Ciotka,czy tz zarabiasz pisaniem czarnych komedii :evil_lol: Quote
Yona Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 No... to super, że z chłopakiem wszystko OK :loveu: Muszę się teraz jakoś elegancko z tych ogłoszeń wycofać, co to o hospicjum dla niego prosiłam... Hmmm... Łatwo nie bedzie... Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Yona on ma ponoć nowotwó odbytu. Dziś mu ten tyłek dokładnie obejrzałam. Czy ja mam obrazowo opisać jak Trusta tyłek wygląda? No ma tam dwie takie gule....jak na razie niezidentyfikowane.... Ja nie przyjmuję do wiadomości, że on jest śmiertelnie chory. Jasne? Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Yona się na razie nie wycofuj...........weź poczekaj jednak na diagnozę weta.....co? Ja nie mówię, że on nie jest chory. Ja mówię, że JA tego nie przyjmuję do wiadomości. W kazdym razie.......napiszę to głośno, jeśli się okaże, że jego stan jest beznadziejny..........to zostanie uśpiony. Ale nie będzie kuźwa dogorywał w tym kablowisku!! Quote
Yona Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 To jednak potwierdzili dzisiaj diagnozę weta schroniskowego? Quote
Puchatek Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 No przecież Neigh opisała dokładnie. Nic nie potwierdzili. Jeszcze wystarczająco dokładnie go nie badali. Quote
Yona Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Fajnie, jak tak wszyscy naraz sobie piszemy :cool3: Nie wiadomo już o co chodzi :p Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Ja ją zabiję...........nie potwierdzili, nie zaprzeczyli. Kazali obserwować i przyjechać jutro. Myślę, ze w ciągu 2-3 dni będę wiedziała na czym stoję. Dobra dziewczyny darujcie, mam jeszcze na jakieś 1,5 h zaległych papierów pracowych. Muszę to na jutro zrobić...........takze znikam:-). Odmeldowuję się, a jutro napiszę co wiem. Quote
Eva Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Hakitko, jak zwykle, zgadzam sie z Tobą. Po tym wszystkim co Neigh dzisiaj przeszła musi być tylko lepiej. Neigh, ja w przeciwieństwie do Ciebie nie mam tyle siły, ale jak mogłabym Ci w czymś pomóc to daj znać. Zyczę Wam dobrej, spokojnej nocy i samtch pozytywnych wiadomości jutro. Quote
schroniskoJozefow Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 powiem tak: zamurowalo mnei w fotelu. przyslowiowy "szacun". serio. zainponowalas mi. i tych cech co tam sobier laskawa bylas wypisac to malo. czekamy z niecierpliwowcia na rozwoj wydarzen Quote
lookata Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Neigh dziękujemy Ci ogromnie za to co robisz :* a Trust dziękuje trzykrotnie, ba! milionowokrotnie! Neigh podaj mi numer konta na PM to przeleję cosik dla Niego, albo niech ktoś inny mi prześle, kto już numer konta posiada ;-) Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 [quote name='schroniskoJozefow']powiem tak: zamurowalo mnei w fotelu. przyslowiowy "szacun". serio. zainponowalas mi. i tych cech co tam sobier laskawa bylas wypisac to malo. Ieee tam..........weź się nie wygłupiaj, dobra?:p Quote
epe Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Cioteczko!! No jak mam już duzo lat,to jeszcze o takim wyczynie nie słyszałam!! Pewnie przejdziesz do historii dogomanii!! Kurcze,toz to owczarek duzy jest,a Ty go tak "oporządziłaś" samodzielnie? A tak naprawde jestes kochana!!!! Mówia,że wariat ma duzo siły,to czego dokonałaś samodzielnie to wariactwo z miłości do psów!! JESTEŚ WIELKA !!! Proszę na PM o nr.konta,oczywiście coś dokładam i oczywiście comiesięcznie. Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Wiesz epe.........pod tym się podpisuję........wariaci dają radę:-) Quote
quasimodo Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Neigh jesteś wielka. A piesowi z całego serca życzymy, żeby jednak ominęło go to najgorsze... Niech sobie pożyje trochę w szcześciu. Tyle sie nacierpiał... Quote
Neris Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 To wyobraźcie sobie sytuację, kiedy dwie znane mi dogomaniaczki wyciągnęły JEDENAŚCIE osyfiałych psów - jeździły na 4 raty między schronem a domem, i po kolei je kąpały i suszyły... bity caluśki dzień roboty i ubrania do wymiany... Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 Toteż ja zawsze powtarzam : są lepsi:-) Quote
Eva Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ale żeby być lepszym trzeba najpierw być dobrym. A Ty jesteś super, super dobra i :loveu:. Quote
Neigh Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 W sumie to ja jestem na tyle stuknięta, że jakby co się piszę na podobne:-). Neris dalej mam Twoją maszynkę.......przypommnij mi to Ci oddam, jak będę "sama wiesz po co" Quote
Neris Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Do "tego, co wiem" ta maszynka będzie chyba potrzebna... A ja na taką jazdę bez trzymanki się nie piszę. Golenie Canona po 3dniowych próbach odmoczenia przyschniętych przy samej skórze ekhm... odchodów wyraźnie mi pokazało, że to NIE JESTmoja ulubiona rozrywka. Jak trzeba, to trzeba, ale pojedynczo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.