Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

  • 4 weeks later...
Posted

DZIĘKUJEMY GORĄCO WSZYSTKIM DARCZYŃCOM:loveu::loveu::loveu: dzięki którym Kuba dostał swoją szansę:loveu:

Kuba całe dnie spędza w ogrodzie, chodzi na spacerki we własnym tempie, ma swoje ulubione, stałe miejsce do leżenia w ogrodzie, nawet wygłupia się z Luckym:lol::lol: Jest w dobrej kondycji i fizycznej i psychicznej - sprawniejszy fizycznie, tylne łapy OK, lekko zeszczuplał, sam przychodzi się przytulić:loveu:

Posted

[quote name='anett']
Kuba całe dnie spędza w ogrodzie, chodzi na spacerki we własnym tempie, ma swoje ulubione, stałe miejsce do leżenia w ogrodzie, nawet wygłupia się z Luckym:lol::lol: Jest w dobrej kondycji i fizycznej i psychicznej - sprawniejszy fizycznie, tylne łapy OK, lekko zeszczuplał, sam przychodzi się przytulić:loveu:[/quote]

jakie pozytywne wieści:multi:
i pomyśleć, że kiedyś Kuba tkwił zabunkrowany w schroniskowej budzie:roll:
Teraz to już przeszłość na szczęście:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='bico']jakie pozytywne wieści:multi:
i pomyśleć, że kiedyś Kuba tkwił zabunkrowany w schroniskowej budzie:roll:
Teraz to już przeszłość na szczęście:loveu::loveu::loveu:

noo, mam nadzieję, że już sam o niej zapomniał! To świetny i taki mądry psiak:loveu::loveu:

Posted

Kuba regauje i przychodzi, kiedy wołam do niego "Kubusia", wtedy idzie się przytulić. Po odejściu Rexa przejął przewodnictwo w stadzie, podręcznikowy dominator. Zdjęcia tyeż mamy, wkleję w wolnym czasie. Ostatnio po dramatycznej walce straciłam Rexa, a przed nim jedną kociczkę. Life is brutal :-(

Posted

Czarodziejko:calus::calus:
żadne słowa i tak nie zmniejszą bólu rozstania...
Rex miał wielkie szczęście, że trafił do Ciebie, był kochany i wiedział o tym, wiedział jak walczysz o Niego, mógł godnie żyć i godnie odejść gdy przyszedł jego czas...

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Kubusia robi sobie coraz dłuższe spacerki po polach, ale grzecznie przychodzi, kiedy go wołam :)


przychodzi jak do swojej Pańci:loveu:

Posted

Kubusia faktycznie niechętnie wychodzi z budy w tę pogodę pod psem, ale raniutko tupta pod bramką, żeby swoje potrzeby załatwić poza kojcem :) Potem wraca i siedzi głęboko w budzie. U nas śniegi, deszcze i zimno. Tydzień temu jedna z sąsiadek wyrzuciła 2 kociątka...jeszcze niedogrzane, prosto od matki. Jedno zamarzło na śmierć...truchełko leżało pod płotem, drugie wrzeszczące w niebogłosy znalazła moja córeczka. Mam więc kolejną robotę...Kociątko szuka mleka u mojej kocicy, która nigdy nie była mamą, ale cyca z łaską daje. Tyle, że pustego, ale przynajmniej kociątko się wygrzeje. Robię mu termoforek z butelki po syropie i zawijam w wielką wełnainą czapę z pomponem, żeby mieć święty spokój, kiedy muszę się zająć "życiem, na bieżąco", ale kiedy kociątko czuje, że jednak nic nie robię - drze mordkę i muszę je usypiać...siedzi mi na szyi i mruczy. Moje dziecko chce jeść, a ja, że zaraz, bo kota usypiam. Weterynarz stwierdził, że kociątko jest w dobrej formie. :)
Mam sporo fotek, wiem, że obiecuję i wciąż zbywam, ale co za radość je potem oglądać :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...