Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem z doskoku, nie ma mnie w domu - wyjazd. Psiaki pod opieka kuzynow, podejrzewam, ze po powrocie zastane same spasione beczki...Fundacja Niechciane i Zapomniane zafundowala nam kupe suchej karmy, a od tego sie niestety tyje...
Zdjecia - tak jak obiecalam wstawie, ale niestety najpierw klopoty z komputerem, a teraz daleko od domu.
Pisze z udostepnionego laptopa i nawet liter polskich nie ma...

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

  • 2 weeks later...
Posted

Kuba ma się dobrze. Jakoś czas płynie, zdjęcia przyrzekam wstawić, mam teraz znowu kłopot z Rexem - gnije...a idą upały. Wet chciał go uśpić, ale wystrzygłam go i zaleczyłam mu rany z przodu...przeniosło się na tył, więc dziś go wystrzygłam na grzbiecie i przy ogonie. Cały czas go czeszę, wyczesuję, smaruję, polewam...Wystarczy jednak, że na 2 dni wyjadę, a tu syf od nowa. Czasem nie mam siły, jedno zaleczysz, drugie się psuje...Foczka mi się przewraca...wet powiedział...starość :placz:
Kuba i Lucky - jedynie oni w dobrej formie.

Posted

Super, że Kubuś w dobrej formie:loveu: a jak tam Czarodziejko spacerki Kuby? jak sprawność tylnych łap? dalej śpi z Lucym? Lucky chyba powoli już się pakuje do domku? Kubuś straci kolegę.. trochę szkoda bo chyba bardzo się zżyły te dwie biedy..
Czarodziejko zdjęcia koniecznie by się przydały do ogłoszeń !!!

biedny Rex:-( i Foczka..:-(

Posted

Łapy chodzą ciężko i wolno, ale chodzą. Ogólnie jak to staruszek - wolałby sobie siedzieć w budzie, ale na spacerki wychodzi chętnie. Nawet moja mała córeczka jest go w stanie wyciągnąć z budy, zapiąć i wyprowadzić. Kiedyś musiałam się nieźle nasapać, żeby go z niej wydostać. Kuba lubi dzieci, jest łagodny, cierpliwy, daje się czesać, głaskać, chętnie przyjmuje zakąski. Na dłuższych spacerach robi sobie przystanki - kładzie się i nie ma siły by go ruszyć, aż sam się nie podniesie. Wet powiedział, żeby mu jedenie nieco ograniczyć, zwłaszcza w upały, troszkę więcej spacerować - trzeba na smyczy, bo sam to się gdzieś ułoży i leży nie myśląc o spacerze, ale też nie wolno go forsować ze względu na wiek i otłuszczone serce.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Kuba ma się dobrze. Jakoś czas płynie, zdjęcia przyrzekam wstawić, mam teraz znowu kłopot z Rexem - gnije...


to wspaniale, że Kuba-staruszek dobrze się trzyma, ale na co jest ten biedy Rex chory?:-(

Posted

anett napisał(a):
Super, że Kubuś w dobrej formie:loveu:dalej śpi z Lucym? Lucky chyba powoli już się pakuje do domku? Kubuś straci kolegę.. trochę szkoda bo chyba bardzo się zżyły te dwie biedy..

:crazyeye: Lucky'emu nowy domek się szykuje?:cool3:

Posted

Czarodziejko a co to za CUDO:loveu: nam tu wstawiłaś:crazyeye::crazyeye: czy Wy widzicie ten uśmiech:loveu::loveu: i te iskierki w oczach:multi:
po prostu szok!!

Posted

pamiętacie tego Amika??


trudno uwierzyć!! kurcze porównuję dokładnie umaszczenie czy to na pewno nasz Kubuś:crazyeye:

Po raz kolejny z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, dzięki którym Kuba dostał szansę na ŻYCIE:loveu::loveu::loveu::Rose::Rose::Rose:
Czarodziejko:calus::loveu:

Posted

bico napisał(a):
:crazyeye: Lucky'emu nowy domek się szykuje?:cool3:

Bico z tego co wiem, Lucky ma domek od kilku miesięcy ale czekał na powrót nowej Pani z zagranicy; do nowego domku miał się przeprowadzić w lipcu:lol::lol:

Posted

Pierwsze fotki, te pod szarym płotem, to właśnie na zakończenie wyczesywania...Wszystkie moje psy i koty linieją i sporo czasu pochłania mi doprowadzenie każdego z nich do stanu miłego dla oka, chociaż za chwilę i tak są całe w nitkach, kłakach i dredach. Kuba np. na udach ma takie futro, które wciąż wyłazi i najlepiej je skubać.
Piękny jest, prawda? :loveu: I wcale nie w naklepszym dziś humorze, bo upał, łazić się nie chciało... Dziś miałam tu dochądzącą dziewczynkę z sąsiedztwa - 10 lat, która chce zostać...weterynarzem, siedziała i chodziła z Kubusiem, wodę dostawał pod nos, był głaskany i całowany - przeze mnie w zimny nochal też. Nadal jest ytoszkę wyobcowany, ale posłuszny i reagujący. Po kilku wyczesaniach widzę, że wyszczuplał i ogólnie nabrał tężyzny, bo na początku to to była zapasiona bryła.

Posted

anett napisał(a):
Bico z tego co wiem, Lucky ma domek od kilku miesięcy ale czekał na powrót nowej Pani z zagranicy; do nowego domku miał się przeprowadzić w lipcu:lol::lol:


A wiec kochane cioteczki Lucky czeka ale na wyjazd do anglii,bo ja raczej nie mam zamiaru wracac przez najblizsze latka do Polski;):evil_lol:

Posted

Kuba z Rexem i czarną Fokitą.
Rex wyrwany śmierci kolejny raz. Wystrzyżony przeze mnie własnoręcznie wygląda trochę chudo, ale każdy bez sierści wygląda niefajnie. Wydłubałam z niego wszystkie larwy, jakie zalęgły się w jego skórze...wet już go chciał usypiać, ale nie miał igły, czy pieczątki, a było przed północą. Ja zapłakana po dwóch godzinach wyłuszczania wraz z wetem larw nie jestem sobie w stanie przypomnieć, czego wówczas brakło. W każdym bądź razie miałam jechać do domu, oswoić się z myślą, że już po psie, bo zakażenie itp i przywieźć go nazajutrz na śmierć.
Wyspałam się i owszem, ale następnego dnia wzięłam się do roboty i kilka dni pod rząd strzygłam, czyściłam i odkażałam Rexa. Wieczorem ręka mi się trzęsła, a dwa palce, w których zazwyczaj trzyma się nożyczki były spuchnięte, jak u trupa w rozkładzie. Byłam tak przemęczona, że nie skojarzyłam tego ze strzyżeniem - po prostu nie czułam bólu w trakcie, a potem dopiero ciocia mi uświadomiła, kiedy poszłam się użalić na przedwczesny reumatyzm, że przecież prawie do skóry wystrzygłam takie bydle z takiego futra :evil_lol:
Rex ma się na razie dobrze, jak widać na fotkach....Solidarnie są te moje psiska. Kiedy widzą, że jedno uwiązane i samo to idą i warują obok - dla towarzystwa. Kuba oddał nawet Rexowi resztkę swojej wędzonej kości. Jego płaskie kiełki nie dogryzą nigdy do końca.

Posted

:crazyeye::crazyeye:Ale Czarodziejko nam piękną fotokolekcję Kubusia tutaj pokazałaś:multi::loveu::multi: Wygląda na szczęśliwego i zadbanego, odżył i też uważam, że trzeba go umieścić w "Metamorfozach":cool3:

No i super, że Lucky ma dom już od kilku miesięcy:multi:

A co to za larwy dręczą Rexa? Skąd się wzięło takie paskudztwo?:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...