michaśka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 no jak narazie to może jeszcze u nas zostać, ale chyba nie zadługo bo mój kot miuczy pod drzwiami a ona szczeka i warczy..... a jak widzę mine mojego taty to już w ogóle..... na dłuższą metę nie da rady, ale przecież nie wyrzucimy psa na ulicę ani nie oddamy do schronu.... Quote
Hala Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 jaka onatam kochana? Na psy warczy i atakuje, koty goni....... ;) Quote
michaśka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 tak to jest bardzo grzeczna, byłam znia na spacerze, wybiegała się, troche próbowała aportować i jest naprawdę miłym psem, tylko problem jest z tym kotem.... Quote
Neris Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 W porównaniu z moją Dofi, która wybiła 3 szyby i wyrwała okno z zawiasów to ona JEST kochana...:diabloti: Quote
Marta_Ares Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Tak to jest bardzo kochana, pamietan Niunie do ludzi swietna, pasowala mozeby do jakiejs starszej osoby, bo oprocz tej niecheci do psow/ kotow jest naprawde kochanym psem Quote
michaśka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Marta_Ares napisał(a):Tak to jest bardzo kochana, pamietan Niunie do ludzi swietna, pasowala mozeby do jakiejs starszej osoby, bo oprocz tej niecheci do psow/ kotow jest naprawde kochanym psem dokładnie. Właśnie sobie leży koło mojego krzesła..... Quote
pidzej Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Pidzej nie pisałam, jakoś mi głupio zwalać na kogoś takiego jak Neris moje kłopoty. nie ma to jak prywatna wiadomość:cool1: Quote
malagos Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Ja mam 6 psów i 3 koty, odpada :shake: Ale powiedzcie mi, gdzie ta sunia jest teraz? gdzie mieszka Michaśka? Quote
Agata69 Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 pidzej napisał(a):nie ma to jak prywatna wiadomość:cool1: Pidzej, ale mi wstyd. Na moje usprawiedliwienie: dużo pracy, dużo obowiązków, wszystko w biegu, już sama nie wiem co mówię i piszę, a dzisiaj jeszcze sterta arkuszy uczniowskich, normalnie horror. Quote
Agata69 Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Marta_Ares napisał(a):Nie wiem ajk jest teraz ale z tego co pamietam to z innymi psami ona tez sie nie zgadzała, na mojego ktory podchodzil w przyjacielskich zamiarach warczala i atakowala:-( Sonia kochana do gory ktos musi Cie zauwazyc!!! No włocławianeczki mnie załamują. Sonia mieszkała z psem Cerber 2 miesiące przypominam i nie słyszałam , żeby były jakiekolwiek problemy. Cerber mówiła że się pokochały. Quote
Marta_Ares Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 dlatego napisalam ze nie wiem jak jest teraz (nie mialam kontaktu z sunia, tylko jeden raz sie z nia spotkalam). I mowie to na podstawie tej jednej wizyty rzucała sie (nie caly czas tylko jak psy sie do niej zblizaly) warczala na mojego psa i na niektore psy w klubie, ale tak jak mowie to byla tylko jedna wizyta. Cerber nie zwracal na nia zbytnio uwagi wiec nic nie bylo, ale moze poprostu potrzeba jej czasu moze zaakceptuje psa w domu Quote
pajunia Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Neris napisał(a):Gdzie taką maliznę do 70 psów...:crazyeye::crazyeye: Jakie 70 psow? Pisalam, ze 70 psow mam pod opieka, to nie znaczy, ze sa na ranchu. Tam jest okolo 40. :shake: Quote
Neris Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Wkleiłam Sonię tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7261901&posted=1#post7261901 Quote
Marta_Ares Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 wlasnie mialam to zaproponowac, tam czesto jest poszukiwany mayly piesek to towarzystwa Quote
Neris Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 I jeszcze tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7263066#post7263066 Quote
aga1969 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 lo matko.... hm....juz mysle i kombinuje na rozne sposoby. mam pania emerytke w w-wie,ktorej kiedys zawiozlam szczeniaczka.bardzo kocha pieski,gotuje miesko,daje witaminki,bierze do lozka,chodzi do weta,cud miod.po roku niestety szczeniak na spacerze pobiegl za suczka i wpadl pod samochod.rozpacz. od tamtego czasu probowalam pani wcisnac kilka bied po drodze,ale mowiac szczerze byly przewaznie wieksze....wiem,ze chciala suczke. pani ma jednak klopoty ze wzrokiem i czekala ja jakas operacja.jutro do niej zadzwonie i zorientuje sie co i jak.moze sie uda cos pomoc.....pani naprawde bardzo ok. sonka,trzymaj sie,bedzie dobrze!!! Quote
malagos Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Ja też dumam i dumam, wysłałam zdjęcia pewnie osobie... moze jutro się odezwie?.... Quote
Agata69 Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 dziewczyny bardzo dziękuję za pomoc, idę spać bo padam, jutro pojadę do małej z rana. trzeba zrobić test na inne psy. Quote
Aga-ta Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 niestety pani, ktorej proponowalam Sonie nie zdecydowala sie.Bardzo mi przykro:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.