Agata69 Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 wyników jeszcze nie ma , będśą za tydzień chyba. więcej napiszę wieczorem bo lecę do pracy teraz. Quote
Agata69 Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 Przepraszam że tak długo się nie odzywam, ale trochę mnie nie było, nowa praca, brak opiekunki do dziecka i 1000 obowiązków. Ale sonię mam na oku. nie jest dobrze. sonia przez ten miesiąc b.schudła, stoją jej kości. poza tytm to bardzo wrażliwy pies, bardzo przeżywa ten zabieg a to przecież połowa. nie wiem czy ona nie reaguje stresem na to że tak długo siedzi w domu sama. dlatego szybka adopcja jest konieczna. Quote
Agata69 Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 tymczasem zainteresowanie nawet jest, ale gdy tylko ludzie dowiedzą się o tych guzach zaraz rezygnują. a ta psinka powinna dochodzić do siebie w troskliwym, kochającym domu, takim na zawsze. dzisiaj muszę koniecznie załatwić pryw. wizytę wetki do soni, bo jakoś się o nią boję. ja niestety garuję w pracy do 20.10. chyba że mi jakaś klasa ucieknie to wyjdę wcześniej. dzwoniła pani z torunia bardzo zainteresowana losem soni, ale ona też czeka wyników badań, bo miała suczkę vchorą na to samo i niechce przeżywać ponownie tego stresu. nie wiem już co robić.... Quote
aga1969 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 dziewczyny.....ratujcie te sonie,dowiedzialam sie ze ona nic nie je.....cerber-koniecznie do weta,trzeba dac jej kroplowke i ja wzmocnic!!!!na co czekacie??? Quote
Szyszka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Mała biedna sunia. Tak czeka na przyjaciela. Quote
aga1969 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 ratunku dla sonii!!!! tymczas potrzebny ale gdzie ktos bedzie mial czas i bedzie w domu.... Quote
Szyszka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Najlepiej jakaś emerytka labo rencistka. Żeby powięcic małej dużo czasu. Quote
aga1969 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 co z sonia???agata,byl weterynarz??? Quote
Agata69 Posted September 11, 2007 Author Posted September 11, 2007 byłam dzisiaj u małej, porozmawiałam też z Cerber. Myślę że trzeba szukać małej domu, który przyjmie pieska chorego lub w okresie rekowalescencji, inaczej nigdy nie doczekamy szczęśliwego zakończenia. dzisiaj pani z Torunia zainteresowana adopcją powiedziała , że mają już szczeniaka. Tymczasem Cerber mimo dobrych chęci nie może poświęcić czasu małej, a ona bardzo tego potrzebuje. Dlatego szukamy odpowiedniego tymczasu z dużą ilością czasu i uwagi, albo (najlepiej) domu stałego. mała jest kochana, straszna przylepa, złapie za serce każdego, tylko trzeba dać jej szansę. Jej stan jest dobry, jest co prawda chuda, ale tryska energią. Niepokoi mnie tylko jej dyszenie, ona cały czas dyszy! W piatek jedziemy na zdjęcie szwów i będziemy myśleć nad dalszą diagnostyką. Quote
Szyszka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Agatko a patrzyłaś na węzły chłonne? Quote
Agata69 Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 ja się na tym mało zanm, wet ją obejrzy w piątek Quote
aga1969 Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 ojej...koniecznie do weta agacinska-wielkie dzieki,ze czuwasz odezwij sie paskudo bo dzwonie i dzwonie:loveu: szukamy dla soni domku Quote
Szyszka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Ludzie pokochajcie małą grzeczną sunię Quote
Kanzaj Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Czy mała miała robiony RTG płuc i EKG - bo dla mnie to wygląda na niewydolność krążeniową....:shake: ??? Quote
Agata69 Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 no właśnie nic nie miała robione. trochę jestem przerażona, mam jakieś obawy, oby się nie sprawdziły. Quote
Szyszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Żeby tylko było dobrze. Sońka nie dawaj się żadnym chorobom, błagam! Quote
Cerber Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Agata bardzo proszę zadzwoń do mnie natychmiast jak tylko zobaczysz moje wiadomości na forum... muszę z Tobą porozmawiać, a to nie rozmowa na posty na dogo... bardzo proszę zadzwoń... Quote
Cerber Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 słuchajcie jest taka sprawa... w tej chwili nie mam najlpszej sytuacji i czuję się z tym podle... chodzi o to, ze po pierwsze sasiedzi mi sie buntują i to poważnie... obawiam się, ze zechcą mi odebrać nawet i cerbera tym bardziej, ze w tym roku nie zapłaciłam za niego podatku... dzis mnie 2 sąsiadów tak zdołowało, ze aż się poryczałam... miałam kupić sobie owczarka belgijskiego i niestety tego nie zrobię ponieważ sąsiedzi mnie zlinczują... od kąd mieszkam sama sąsiedzi się na mnie uwzieli i nie dają mi spokoju... ciężko jest mi samej być, a przecież nie mogę siedzieć całą dobę w domu bo za coś muszę żyć... :(:(:( kurcze ja was cholernie przepraszam, ze was zawodzę w tym momencie, ale błagam pomóżcie mi znaleźć jakiś domek dla soni, albo stały (najlepiej stały) albo drugi, tymczasowy, bo nie dam rady :( niestety Sonia jest moim ostatnim psem na DT :( bardzo mi z tego powodu przykro jest :( Quote
Agata69 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Słuchajcie pilnie szukam dobrego domu tymczasowego dla Soni! U Cerber może zostać jeszcze parę dni! zmieniam tytuł. Bardzo proszę pomóżcie. To maleńka psinka, 5,5 kg. Spokojna w domu, nie brudzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.