uxmal Posted September 9, 2019 Posted September 9, 2019 To napewno są pozostałości po zastrzykach. Mimo wszystko trza sprawdzić. Trzymam kciuki. 1 Quote
Nesiowata Posted September 10, 2019 Posted September 10, 2019 5 godzin temu, Dusia-Duszka napisał: Mam jakieś guzki na żebrach po lewej stronie grzbietu. Pańcio znalazł. Pańcia cała w nerwach. Jutro jedziemy do weta. Dużo zastrzyków dostawałam ok. miesiąc temu przy leczeniu zapalenia jelit. Oby to były tylko odczyny po wstrzyknięciach. Duśka - nie ma innej opcji. Trzymaj się ! 1 Quote
Dusia-Duszka Posted September 10, 2019 Posted September 10, 2019 Pierwsze ustalenia doktorów - guzki to najprawdopodobniej odczyny po seriach zastrzyków. Dwa tygodnie wcierek spirytusowych, delikatnego ogrzewania i obserwacji. Jeżeli się nie zmieni lub pogorszy - wycinamy i histopatologia. Jeżeli się polepszy kontynuacja masażu spirytusem, ogrzewania i można włączyć ultradźwięki. Dziękuję za troskę o moje zdrowie. Buziaki-Pozdrawiaki :))) 1 1 Quote
Poker Posted September 11, 2019 Posted September 11, 2019 Na pewno guzki po kłuciach. Duśka nie daj się. Quote
Dusia-Duszka Posted September 11, 2019 Posted September 11, 2019 45 minut temu, Poker napisał: Na pewno guzki po kłuciach. Duśka nie daj się. Pierwsza diagnoza jest w tym kierunku :) Skarbinka maleńka przy tym cholernym HGE, przez 5 dni miała po 4-5 wstrzyknięć codziennie. Właśnie nagrzewamy grzbiecik żelowym okładem. Quote
Dusia-Duszka Posted September 14, 2019 Posted September 14, 2019 Napachniona ziołami jestem po wcierkach z Amolu w grudy na grzbiecie. :))) Jakbym u Pańci w ziołowniku po kociemu się tarzała i spała. 1 Quote
Nadziejka Posted October 16, 2019 Posted October 16, 2019 Pozdrawiamy lapucinki brzusinki w ten cieplutenki dzieneczek spokojnosci spokojnosci zdrowka zasylamy 1 Quote
Tyśka) Posted October 19, 2019 Posted October 19, 2019 Dusiu, ziołowa panno i jak Twoje guzki? Lepiej? 1 Quote
Dusia-Duszka Posted October 19, 2019 Posted October 19, 2019 1 godzinę temu, Tyś(ka) napisał: Dusiu, ziołowa panno i jak Twoje guzki? Lepiej? Tak. Wszystko w najlepszym porządku. Nagrzewanie żelowym okładem i wcierki Amolu z masażem pomogły. Wolniutko się zmniejszały, aż zniknęły prawie zupełnie. 2 Quote
Poker Posted October 19, 2019 Posted October 19, 2019 21 minut temu, Dusia-Duszka napisał: Tak. Wszystko w najlepszym porządku. Nagrzewanie żelowym okładem i wcierki Amolu z masażem pomogły. Wolniutko się zmniejszały, aż zniknęły prawie zupełnie. Całe szczęście. 1 Quote
Dusia-Duszka Posted October 19, 2019 Posted October 19, 2019 Przed chwilą, Poker napisał: Całe szczęście. Cześć Poker, właśnie przeglądam tworzony przez Ciebie odzieżowy :) Quote
Poker Posted October 19, 2019 Posted October 19, 2019 3 minuty temu, Dusia-Duszka napisał: Cześć Poker, właśnie przeglądam tworzony przez Ciebie odzieżowy :) I co ? Quote
Dusia-Duszka Posted October 19, 2019 Posted October 19, 2019 1 minutę temu, Poker napisał: I co ? Tak sobie pacze. Poczekam na opisy. Zresztą na wszystkie Twoje bazarki pacze. Tylko ostatnio mniej kupuję, bo Pańcia rehabilituje bark już od roku i w każdym tygodniu wizyta prywatna jest. Quote
Nesiowata Posted October 20, 2019 Posted October 20, 2019 Dalej tak trzymaj Dusia. Dzielna dziewczyna jesteś. Quote
Poker Posted October 20, 2019 Posted October 20, 2019 Mi kiedyś oba barki wysiadły. Bolało przez kilka miesięcy jak licho . A potem przestało. Jak nie którzy mawiają, samo przyszło i samo poszło. Quote
Nesiowata Posted October 20, 2019 Posted October 20, 2019 43 minuty temu, Poker napisał: Mi kiedyś oba barki wysiadły. Bolało przez kilka miesięcy jak licho . A potem przestało. Jak nie którzy mawiają, samo przyszło i samo poszło. Trzeba mieć szczęście! Quote
Nadziejka Posted November 18, 2019 Posted November 18, 2019 Dnia 19.10.2019 o 22:35, Dusia-Duszka napisał: Tak. Wszystko w najlepszym porządku. Nagrzewanie żelowym okładem i wcierki Amolu z masażem pomogły. Wolniutko się zmniejszały, aż zniknęły prawie zupełnie. 1 Quote
Dusia-Duszka Posted November 19, 2019 Posted November 19, 2019 Tak się NOSI futra :))) Pozdrówki :))) 2 Quote
Poker Posted November 19, 2019 Posted November 19, 2019 Zdjęcie BOMBA. W we wrocławskim schronie przez kilka lat żył biały lis. Był kompletnie udomowiony. Quote
Nadziejka Posted November 30, 2019 Posted November 30, 2019 Pozdrawiam tulinkam Dusiu alez przecudne zdjęcia lisienkow tak wlasnie tak winno być w calem swiecie ale marny marniejszy coraz ten swiat podlosci... 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.