Jump to content
Dogomania

Rudzik (teraz Kuba) - młodzik spod balkonu MA DOM! Zamieszkał nad morzem :)


Recommended Posts

Posted

Rudzik ma plakat robiony przeze mnie, wrzucałam go kiedyś nawet na wątek. Ja niestety średnio mam pomysł gdzie takie plakaty wieszać ale jeśli ktoś ma sprawdzone miejsca to na pewno warto spróbować :)

Mój plakacik wyglądał tak ale jeśli Inko masz chwilę czasu i wenę to bardzo chętnie przyjmiemy coś nowego :)

Rudzik_plakat.jpg

Posted

W plakacie trzeba koniecznie wymienić to zdjęcie na śniegu (brrrrrr.....).

 

Mazowszanka na wsi, ale może TZ by się "poświęcił" ;)

 

Rudek, gamoniu, nie tylko u Marysi jest fajnie :D

Posted

Mazowszanka miala jakies magiczne miejsce do wieszania plakatu, ale ona chyba teraz na wsi urzeduje...

 

 

 

To jedna magiczna brzoza na Kabatach :) choć w lesie ma ich Gosia całe mnóstwo :lol:

Posted

Muszę uaktualnić ten plakat bo faktycznie to zdjęcie na śniegu jest średnio zachęcające :D

 

Mattilu u Rudzika wszystko w porządku, bez zmian. Był kolejny zainteresowany dom ale z małym dzieckiem i zamilkł na amen po tym jak przedstawiłam sytuację z Krysią. Choć jest bardzo prawdopodobne, że taka sytuacja w nowy domu i innych warunkach nigdy by się nie powtórzyła to ludzie nie chcą ryzykować. A ja nie mogę o tym nie powiedzieć. A tak jak do tej pory domu z dziećmi zdarzały mi się sporadycznie tak przy Rudziku dzwonią i piszą właściwie tylko takie, ot przewrotność losu ;) Ale tym sposobem prawdopodobieństwo, że będziecie mieli okazję poznać Rudzielca w lecie z dnia na dzień wzrasta ;) Zawsze są jakieś plusy ;)

  • Upvote 1
Posted

O ile mnie pamięć nie myli to krzyczałam "Rudek, wyłaź stamtąd!" bo chłopak bez krępacji łaził po grządkach na które wstęp (przynajmniej teoretycznie ;)) jest wzbroniony. Ale dziwnym trafem nikt się tym zakazem nie przejmuje :P

A nowego... no cóż, faktycznie nic ;)

Posted

Sprawa nieaktualna, niestety znalazł się właściciel suczki. Niestety bo burak straszny, jeszcze po głowie dostałam, że psa mu chciałam ukraść. Jakbym miała mało swoich...

Posted

Szkoda suni... Może pojawi się jeszcze raz, skoro jest psem, który "musi się wychodzić". Trzeba być czujnym ;)

 

Za magiczną działalność brzózki trzymam kciuki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...