Nutusia Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Albo podświetlić banerek w czyjejś sygnaturze (np. mojej), zrobić ctrlC, otworzyć "moje ustawienia - sygnatura" i zrobić ctrlV, zapisać i gotowe :) Quote
ewu Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Dziękuję , spróbuję :) Nutusiu sama nie wiem kochana jak z tego wybrnąć. Wiem,że obietnica Fundacji przyspieszyła uratowanie Toto ale i tak bym go tam nie zostawiła. Jednak zebrałabym deklaracje i sprawa byłaby jasna... Kiedyś załatwiłam transport i miejsce w hoteliku dla dużej suni o imieniu Megi, pomogłam organizacyjnie, to nie był "mój pies ani mój wątek" i cóż w efekcie miesięcznie płacę 300 zł a sunia ma dwie deklaracje po 20 zł... Sunia niemłoda, duża, mało adopcyjna....przebywa w hoteliku od maja 2013, miała sponsora na 3 miesiące a potem to już się stało moim problemem.Wiesz jak jest "Kowal zawinił Cygana powiesili..." Cancer zrobiła bazarek na moich podopiecznych ale wszystko przekażę na Toto i "Danusiu nie kłoć się ze mną :lmaa: :lmaa: :lmaa: :lmaa: :lmaa: " Koniec i kropka. :megagrin: Quote
elik Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Albo podświetlić banerek w czyjejś sygnaturze (np. mojej), zrobić ctrlC, otworzyć "moje ustawienia - sygnatura" i zrobić ctrlV, zapisać i gotowe :) To najprościej, ale też trzeba użyć opcji -Kopiuj-, a nie -Kopiuj obrazek- Nie zaszkodzi wiedzieć, jak można podlinkować banerek. Czasem ktoś zrobi i przekazuje nie podlinkowany :) Quote
Nutusia Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Myślę, że czasami "Cygan" powinien zawalczyć, by go nie powiesili ;) Przypomniałaś się fundacji przynajmniej?... Quote
ewu Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Myślę, że czasami "Cygan" powinien zawalczyć, by go nie powiesili ;) Przypomniałaś się fundacji przynajmniej?... Wcześniej przypominałam , zapewniano ,że wszystko będzie załatwione. Teraz nie... Quote
ewu Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Toto ma zapalenie pęcherza:( Agnieszka była z nim u weta.Nie poddajemy się... Quote
Felka z Bagien Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Witajcie.Nikt mnie nie zapraszał,ale wpadłam.Bardzo biedny ten Toto.U mnie niestety z kasą krucho,więc nijak nie pomogę.Doczytałam,że piesiunio robi pewne postępy po sterydach i że staje na nóżkach w wannie.Myślę,że to dobry znak.Potrzebna jest rehabilitacja lub choćby proste ćwiczenia codzienne,masaże nóżek i stópek.Jak z wózeczkiem, bo wbrew pozorom bardzo mógłby mu pomóc w rehabilitacji.Mózg Toto zapomniał,że nogi mogą chodzić.Potrzeba wszelakich bodźców dla nóżek,kontaktu z podłożem. Sorry jeśli męczę,ale nic więcej nie doczytałam co się dzieje ze zdrowiem Toto. Quote
ewu Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Witajcie.Nikt mnie nie zapraszał,ale wpadłam.Bardzo biedny ten Toto.U mnie niestety z kasą krucho,więc nijak nie pomogę.Doczytałam,że piesiunio robi pewne postępy po sterydach i że staje na nóżkach w wannie.Myślę,że to dobry znak.Potrzebna jest rehabilitacja lub choćby proste ćwiczenia codzienne,masaże nóżek i stópek.Jak z wózeczkiem, bo wbrew pozorom bardzo mógłby mu pomóc w rehabilitacji.Mózg Toto zapomniał,że nogi mogą chodzić.Potrzeba wszelakich bodźców dla nóżek,kontaktu z podłożem. Sorry jeśli męczę,ale nic więcej nie doczytałam co się dzieje ze zdrowiem Toto. Wspaniale ,że jesteś z nami, nie męczysz , wręcz przeciwnie dzielisz się swoja wiedzą a to bezcenne:) Nie wiem jak z wózeczkiem , ponoć można go pożyczyć w lecznicy, wypytam Agnieszkę. Quote
elik Posted December 10, 2014 Posted December 10, 2014 Witajcie.Nikt mnie nie zapraszał,ale wpadłam.Bardzo biedny ten Toto.U mnie niestety z kasą krucho,więc nijak nie pomogę.Doczytałam,że piesiunio robi pewne postępy po sterydach i że staje na nóżkach w wannie.Myślę,że to dobry znak.Potrzebna jest rehabilitacja lub choćby proste ćwiczenia codzienne,masaże nóżek i stópek.Jak z wózeczkiem, bo wbrew pozorom bardzo mógłby mu pomóc w rehabilitacji.Mózg Toto zapomniał,że nogi mogą chodzić.Potrzeba wszelakich bodźców dla nóżek,kontaktu z podłożem. Sorry jeśli męczę,ale nic więcej nie doczytałam co się dzieje ze zdrowiem Toto. Witaj :) Bardzo się cieszę, że dołączyłaś. Z Twoich postów na wątku Homerka wyczytałam dużą wiedzę na temat zdrowia psiaków, a raczej jego braku :( Bardzo liczę na to, że i Totusikowi coś poradzisz. Pewnie banerek Cię sprowadził :) Quote
cancer43 Posted December 10, 2014 Author Posted December 10, 2014 Ponieważ wczoraj Toto nie chciał kolacji ,a do tego jego siuśki miały dziwny zapach ,Agnieszka dziś pojechała z nim do weta.Ten powiedział - a może jednak eutanazja ? Oczywiście Aga się nie zgodziła,siedziała z Toto w lecznicy do godz.17, Toto musi być na razie dwa razy dziennie cewnikowany,dopóki nie wyleczy zapalenia pęcherza.I dopiero wtedy będzie można myśleć o wózku Pan Darek mówił że przy niechodzących psach zapalenie pęcherza zdarza się często. W domu Toto wciągnął kolację,jest w zdecydowanie lepszym nastroju,jutro znowu jadą do lecznicy. Może nieskładnie opisałam jego stan,ale Agnieszka ryczała do telefonu i tyle zrozumiałam. Kupiłam mu puszki w Zooplusie, jutro wstawię fakturę i będę wiedziała ile za weta , też zapłacę. Dzisiaj mam już wszystkiego po kokardkę. Mój tymczasowicz Józio zaczął brzydko kaszleć.Nam rozkraczył się samochód i nie mogłam znaleźć nikogo,kto chciałby mi zawieźć psa do weta,wisiałam pół dnia na telefonie i leczenie wet zaordynował na odległość - dobrze że mam w domu podstawowe psie leki,w tym antybiotyk. A do weta mam 50 km. Quote
elik Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 T Ponieważ wczoraj Toto nie chciał kolacji ,a do tego jego siuśki miały dziwny zapach ,Agnieszka dziś pojechała z nim do weta.Ten powiedział - a może jednak eutanazja ? Oczywiście Aga się nie zgodziła,siedziała z Toto w lecznicy do godz.17, Toto musi być na razie dwa razy dziennie cewnikowany,dopóki nie wyleczy zapalenia pęcherza.I dopiero wtedy będzie można myśleć o wózku Pan Darek mówił że przy niechodzących psach zapalenie pęcherza zdarza się często. W domu Toto wciągnął kolację,jest w zdecydowanie lepszym nastroju,jutro znowu jadą do lecznicy. Może nieskładnie opisałam jego stan,ale Agnieszka ryczała do telefonu i tyle zrozumiałam. Kupiłam mu puszki w Zooplusie, jutro wstawię fakturę i będę wiedziała ile za weta , też zapłacę. Dzisiaj mam już wszystkiego po kokardkę. Mój tymczasowicz Józio zaczął brzydko kaszleć.Nam rozkraczył się samochód i nie mogłam znaleźć nikogo,kto chciałby mi zawieźć psa do weta,wisiałam pół dnia na telefonie i leczenie wet zaordynował na odległość - dobrze że mam w domu podstawowe psie leki,w tym antybiotyk. A do weta mam 50 km. Trzymam kciuki za Toto i za Twojego tymczasika :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Anula Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Bardzo mierne wiadomości o Toto.Może Toto należy odsikiwać,odciskać.Jeżeli ma cewnik założony to chyba sam nie siusia. Quote
Gusiaczek Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Ojej, biedne Ogoniaste i Wy Cioteczki ... Serdeczności zostawiam i trzymam kciuki Quote
Nutusia Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 I biedny jamnik, którego jamnicza fundacja wystawiła do wiatru :( Quote
ewu Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Bardzo mierne wiadomości o Toto.Może Toto należy odsikiwać,odciskać.Jeżeli ma cewnik założony to chyba sam nie siusia. Toto ma cewnik, jest odciskany , dostaje leki. Ma wszystko czego mu potrzeba. Quote
Felka z Bagien Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Witaj :) Bardzo się cieszę, że dołączyłaś. Z Twoich postów na wątku Homerka wyczytałam dużą wiedzę na temat zdrowia psiaków, a raczej jego braku :( Bardzo liczę na to, że i Totusikowi coś poradzisz. Pewnie banerek Cię sprowadził :) Miło mi,że nie jestem tu intruzem.Bardzo mnie zmartwiły wieści o Toto.Mam szczególny sentyment do psiaków z bezwładnymi nóżkami.Sama mam w tej chwili 2 suczki,które szczęśliwie udało się wyprowadzić na "prostą".Oczywiście nigdy już nie będa w pełni sprawne,ale biegają,są szczęśliwe.Niestety w przypadku takich psów schorzenia dróg moczowych i pęcherza są bardzo częste.Konsekwencją urazu kręgosłupa jest zaburzona mikcja,no i wiadomo że z tego powodu namnażają się różne bakterie w układzie moczowym.Z tego, co również zauważyłam u psów schroniskowych (dotyczy to pewnie również psów na łańcuchu i żyjących na zewnątrz) bardzo często dochodzi do chorób układu moczowego.Biedaki siedzą na zimnie i się przeziębiają, a stąd prosta droga do przewlekłej niewydolności nerek itp.Wózeczek będzie wskazany po wyleczeniu,choćby dlatego,żeby ustabiliwać właściwą pozycję psiaka.Spróbujcie siedzieć w jednej pozycji bez możliwości jej zmiany.Po czasie zacznie się dysfunkcja innych partii mięsni i organów.Trzymam za Toto,niech ten pęcherz będzie już dobry. 1 Quote
Nutusia Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Nie wiem czy jest taka techniczna (i fizyczna) możliwość, ale skoro Totuś w wannie przebiera nóżkami, to może byłaby możliwa taka domowa rehabilitacja (zamiast bieżni). W naszej lecznicy niestety jeszcze bieżni nie ma, ale np. jest możliwość zabiegów z polem magnetycznym (czy nadal jest, też nie wiem, bo p. Beatka, która się rehabilitacją zajmowała, urodziła dzieciątko i jest na urlopie). No i nie wiem czy w takich przypadkach pole cokolwiek daje... Quote
b-b Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Trzymam kciuki za wszystkie chore psiaczki. Quote
Felka z Bagien Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Nie wiem czy jest taka techniczna (i fizyczna) możliwość, ale skoro Totuś w wannie przebiera nóżkami, to może byłaby możliwa taka domowa rehabilitacja (zamiast bieżni). W naszej lecznicy niestety jeszcze bieżni nie ma, ale np. jest możliwość zabiegów z polem magnetycznym (czy nadal jest, też nie wiem, bo p. Beatka, która się rehabilitacją zajmowała, urodziła dzieciątko i jest na urlopie). No i nie wiem czy w takich przypadkach pole cokolwiek daje... Pewnie,że jest możliwa.Takie masaże i ćwiczenia są bardzo proste.Byle ćwiczyć regularnie. Quote
Bogusik Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 I ja zaglądam do Totusia z kciukami za zdrowie... Quote
Gusiaczek Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Totuś jest właśnie u weta, jest lepiej:) dobra wiadomość zawsze cieszy :) Quote
Anula Posted December 11, 2014 Posted December 11, 2014 Oby się polepszyło malutkiemu.Jestem myślami z Toto i Agnieszką.Agnieszko dziękuję za opiekę nad Toto.Jesteś Kochana. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.