elik Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Trzymam kciuki za Tocinka, żeby było lepiej :) Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Strasznie to wszystko brzmi. Danusiu Panu Bogu dużo rzeczy nie wyszło. Ludzkość z wyjątkami to też generalnie bubel:( Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Stan konta - 319,14 zł na minusie,ale z naszego bazarku na FB to pokryjemy Danusiu jakby brakło daj znać. Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Tak się cieszyłam jak było lepiej. Agnieszka dzwoniła zadowolona ,że Toto samodzielnie zrobił siusiu. Jak widać krótka radość:( Martwię się też o Agnieszkę, wiem jak bardzo to przeżywa:( Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Strasznie się bałam wczoraj tu zajrzeć. Znowu mam psią traumę :( Parokilowe maluchy w schronie, nie wiem nawet czy jeszcze żyją :( Już nie wiem jak to wszystko unieść psychicznie,martwiłam się żeby choć u Toto było ok ale jak widać nie pomogło. Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Toto złamał mi serce jak go tylko zobaczyłam, nie mogłam przestać o nim myśleć. Był taki wycofany, nieobecny... Odżył u Agnieszki, stał się na nowo aktywnym , szczęśliwym psem. Ale jak widać choróbsko uznało ,że starczy totowego szczęścia:( Wyć się chce:( Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Toto po konsultacji neurologicznej. Guz mózgu raczej należałoby wykluczyć( wiadomo,że jest to przypuszczenie ale nic nie wskazuje na guz). Wg neurologa Toto miał wylew, ma typowe objawy -po wylewie. Noc przebiegła spokojnie, zdecydowanie nie cierpiał. Dzisiaj nieco lepsza forma , nawet powarczał na innego psa. Cancer bez prądu i netu, jesteśmy w kontakcie telefonicznym. Quote
elik Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Czyli Toto miał wylew ?? Te objawy z wczoraj ? Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Tak Toto miał wylew. Ja myślę,że ten pierwszy rzut paraliżu to też pewnie był wylew. Wet zasugerował wypadnięcie dysku ale teraz zaczęło się to układać i pasować objawami. Quote
anica Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Zaglądam... chyba lepiej będzie, jak nic nie napiszę Quote
ewu Posted January 3, 2015 Posted January 3, 2015 Zaglądam... chyba lepiej będzie, jak nic nie napiszę Anica dziękuję,że zaglądasz:) Wsparcie duchowe równie ważne. Podaj mi proszę na maila swój nr telefonu bo straciłam wszystkie kontakty po kąpieli telefonu:( [email protected] Quote
cancer43 Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Ponieważ nie było transportu ,do neurologa Toto jechał w torbie publicznymi środkami lokomocji,typu bus i PKP,ale zniósł to ze stoickim spokojem Quote
cancer43 Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Tak sobie myślę że gdyby Toto był w schronie,już by go nie było. Fakt,jego zdrowie szwankuje,i to poważnie,ale już czwarty miesiąc ma swoje miękkie posłanko,ludzia,który go przytula i głaszcze. I zawdzięcza to wam - wspaniałym ludziom pomagającym i kibicującym chłopakowi. Jak wiele osób po wylewach umiera w samotności w szpitalach,pozostawionych tam przez rodziny,cieszące się ze mają kłopot z głowy - stary człowiek jest często zawadą Toto dostał nowe,dodatkowe leki,może poprawią mu komfort życia,musimy poczekać aż zaczną działać. Swoją drogą to dzielny chłopak,pomimo ze tylne nóżki odmawiają posłuszeństwa,posuwa po mieszkaniu,np do miski z woda,albo kiedy kupal się trafi - idzie do Agnieszki i mówi - zobacz,ktoś mi kupę na posłanku zrobił. Nie kontroluje wypróżnień,ale nie umaże się w odchodach,od razu wychodzi z posłania i melduje co się stało. Cewnikowany już chyba będzie zawsze - chociaż nigdy nie należy mówić nigdy.Dobrze że mocz jest OK Problemem jest że nie ma apetytu.Agnieszka ciągle coś nowego wymyśla - jak pisałam wcześniej puszki już mu nie smakują,teraz po troszku zjada rozmoczone w rosole chrupki dla szczeniąt.Ale co będzie jak i tego nie zechce ? Dobrze chociaż że pije dużo Może ktoś z was ma pomysł jak poprawić mu apetyt ? Quote
Onaa Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Biedny Totuś :( tyle złego na jednego małego pieska :(. Ale z drugiej strony tak jak pisze cancer43 - Totuś ma dobrą opiekę, swojego ludzia kochającego i to jest najważniejsze :). On jest na pewno szczęśliwy mimo swoich problemów , w schronie odchodziłby w cierpieniu i samotności co jest najgorsze. Dużo dobrego i sił dla opiekunki dt Totusia :). I głaski i buziaki dla niego :). Quote
Dorot131 Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Tak sobie myślę że gdyby Toto był w schronie,już by go nie było. Fakt,jego zdrowie szwankuje,i to poważnie,ale już czwarty miesiąc ma swoje miękkie posłanko,ludzia,który go przytula i głaszcze. I zawdzięcza to wam - wspaniałym ludziom pomagającym i kibicującym chłopakowi. Jak wiele osób po wylewach umiera w samotności w szpitalach,pozostawionych tam przez rodziny,cieszące się ze mają kłopot z głowy - stary człowiek jest często zawadą Toto dostał nowe,dodatkowe leki,może poprawią mu komfort życia,musimy poczekać aż zaczną działać. Swoją drogą to dzielny chłopak,pomimo ze tylne nóżki odmawiają posłuszeństwa,posuwa po mieszkaniu,np do miski z woda,albo kiedy kupal się trafi - idzie do Agnieszki i mówi - zobacz,ktoś mi kupę na posłanku zrobił. Nie kontroluje wypróżnień,ale nie umaże się w odchodach,od razu wychodzi z posłania i melduje co się stało. Cewnikowany już chyba będzie zawsze - chociaż nigdy nie należy mówić nigdy.Dobrze że mocz jest OK Problemem jest że nie ma apetytu.Agnieszka ciągle coś nowego wymyśla - jak pisałam wcześniej puszki już mu nie smakują,teraz po troszku zjada rozmoczone w rosole chrupki dla szczeniąt.Ale co będzie jak i tego nie zechce ? Dobrze chociaż że pije dużo Może ktoś z was ma pomysł jak poprawić mu apetyt ? mój As jak był już staruszkiem i nie chciał jeść to pomógł peritol, oczywiście za zgodą weterynarza Quote
anica Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Anica dziękuję,że zaglądasz:) Wsparcie duchowe równie ważne. Podaj mi proszę na maila swój nr telefonu bo straciłam wszystkie kontakty po kąpieli telefonu:( [email protected] Cała przyjemność po mojej stronie;) wysłane.... Dobrze chociaż że pije dużo Może ktoś z was ma pomysł jak poprawić mu apetyt ? Danusiu są specjalne tabletki na poprawę apetytu( jeśli bierze już całą masę leków, to ... może lepiej zadzwonić do lekarza i spytać?) ja jak Jasia zaczęła tracić apetyt to dawałam jej dosłownie wszystko! to była walka o każdy kęs! surowa wołowina, cielęcina, serca drobiowe ,cielęce,wołowe, gotowane mięska, warzywa, chleb z masłem,smalcem,pasztetem,parówki,szynka... grzeszyłam ... było mi wszystko jedno! żeby tylko coś zjadła... ... bardzo wiele objawów ma Totuś....jak moja Jasieńka:( Quote
cancer43 Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 mój As jak był już staruszkiem i nie chciał jeść to pomógł peritol, oczywiście za zgodą weterynarza Jutro Agnieszka jedzie po wózeczek,to zapyta . Danusiu są specjalne tabletki na poprawę apetytu( jeśli bierze już całą masę leków, to ... może lepiej zadzwonić do lekarza i spytać?) ja jak Jasia zaczęła tracić apetyt to dawałam jej dosłownie wszystko! to była walka o każdy kęs! surowa wołowina, cielęcina, serca drobiowe ,cielęce,wołowe, gotowane mięska, warzywa, chleb z masłem,smalcem,pasztetem,parówki,szynka... grzeszyłam ... było mi wszystko jedno! żeby tylko coś zjadła... ... bardzo wiele objawów ma Totuś....jak moja Jasieńka:( Z tabletkami nie za bardzo - nie lubi chłopak,jeszcze daje sie oszukac w maśle Quote
b-b Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Oby tabletki pomogły. Toto na pewno czuję miłość swojej opiekunki i to też dodaje mu sił. Gdyby tylko jeszcze chciał wszystko wcinać to by było najlepiej. A gotowana rybka? moje okraszaną karmą z wątrobianką/pasztetową i rybką jakoś udaje się przekonać do wcinania kiedy coś im dolega. Quote
cancer43 Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Jutro Agnieszka jedzie do weta i już sobie zaplanowała kupić po troszkę różnych jadalnych produktów,zobaczymy,w czym Toto zasmakuje.Wczoraj Zobaczył herbatnik i chciał go - zjadł całego,ale to był ostatni.Jutro te Łakotki też są przewidziane do kupienia. Nie chce tu siać defetyzmu,ale myślę że w tej chwili to już jest opieka paliatywna. Agnieszka nie dopuszcza do siebie myśli że Toto odejdzie,gdyby była na dogomanii,nigdy bym tego nie napisała. Niewykluczony jest kolejny wylew.Rozmawiałam z nią przed chwilą - Toto jest jakiś niespokojny,zwymiotował dwa razy. USG i RTG nie wykazały żadnych zmian,juz nie wiadomo jak go diagnozować.Wyniki krwi i moczu też są dobre Quote
anica Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 Zawsze Danusiu, ceniłam Twój... spokojny realizm( nie wiem czy to dobre słowo ale jak jestem bardzo w emocjach to trudno mi znaleźć słowa! dla tego też na razie nie dzwonię! jeszcze teraz Ci potrzeba .... płaczki do kompletu) oj brakuje tych emotikonów! brakuje!... ale i tak ... wiesz jak bardzo Ciebie Kocham:) Danusiu ,dawajcie mu co tylko zechce!.... taka jest moja rada... nawet ogórka kiszonego! cokolwiek.... żeby tylko zjadł! Quote
cancer43 Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Zawsze Danusiu, ceniłam Twój... spokojny realizm( nie wiem czy to dobre słowo ale jak jestem bardzo w emocjach to trudno mi znaleźć słowa! dla tego też na razie nie dzwonię! jeszcze teraz Ci potrzeba .... płaczki do kompletu) oj brakuje tych emotikonów! brakuje!... ale i tak ... wiesz jak bardzo Ciebie Kocham :) Danusiu ,dawajcie mu co tylko zechce!.... taka jest moja rada... nawet ogórka kiszonego! cokolwiek.... żeby tylko zjadł! A ja dopiero niedawno dowiedziałam się o Jasi i nie odważyłam się do ciebie zadzwonic,bo nie byłoby rozmowy tylko łzy z obu stron A co do jedzenia- Aginieszka podsuwa mu wszystko co ma w domu - wiele tego nie jest,dlatego jutro kupi dużo różnych jedzeń,też tych ludzkich,już teraz nie ma co się zastanawiac czy to co zje mu zaszkodzi Quote
anica Posted January 4, 2015 Posted January 4, 2015 ... wiem, wiem Danuniu!... ja też długo nie odbierałam telefonu, nie byłam w stanie rozmawiać... i teraz też nie potrafię! jestem jak ... trzaśnięta w łep!... ale kiedyś pogadamy o tym.... napewno! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.