Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Parysek jedzie jutro do swojego nowego domu :)

Odwiedziłam dzisiaj rodzinę i myślę, że to  będzie dobry dom -  dużo rąk do głaskania i serc do kochania :)

Jest tez spory teren do zabaw i biegania.

Pani jest emerytowaną nauczycielką, która porzuciła życie  w Lublinie i przeniosła się za miasto, mąż też już na emeryturze.

Oglądałam  albumy ze zdjęciami poprzednich psów - jamnika i owczarka - oba zadbane, zadowolone.

W domu są dwa koty - wysterylizowana kotka i wykastrowany kocurek (widać go na zdjęciu).

Miejsce dla Paryska przygotowane - buda z posłaniem  ( w tym budyneczku, którego kawałek widać na zdjęciu, bardzo blisko domu), ale pani obiecała, ze dopóki Parys nie przyzwyczai się do nowego miejsca - będzie spał w domu.

Wnuk pani (to on wyszukał w internecie Parysa) już rozglądał się za zabawkami dla psa i nie może się doczekać jego przyjazdu.

Mam nadzieję, że przyjaźń chłopca i Parysa zaowocuje spaniem w jednym pokoju.

Oczywiście tak jak zawsze bardzo obawiam się tych pierwszych dni w nowym miejscu, ale musimy jakoś to przeżyć.

Posted

9ec701feaef831cdmed.jpg

 

Kocurek pod świerkiem

088618a9b9d9a718med.jpg

 

Furtka na posesję syna właścicieli i kawałeczek budynku, w którym jest buda i posłanie  Parysa

 

2c34aae4a50eaa08med.jpg

 

teren do zabaw i biegania

e3de38aacb8ad30fmed.jpg

Posted

Coś czuję, ze Parys czekał właśnie na TEN dom ! Mam przeczucie, ze będzie w nim szczęśliwy. Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację!

Chciałabym, aby tak było, chociaż to czas pokaże, czy dobrze wybrałam!

 Trzymajcie kciuki, żeby Parys nie próbował ucieczek, bo tego boję się najbardziej.

Posted

Wygląda na to,że Parys lepiej by nie mógł trafić ,bo nie dość że ,jak widać, miejsca do biegania i zabawy mnóstwo to i tyle samo czeka go miłości.Trzymam  zaciśnięte kciuki a Funia łapki aby przyszłość jaka się rysuje przed Parysem w pełni się spełniła.Powodzenia Parysku.

Posted

 

Parys już na miejscu, ale nie jest dobrze - szaleje, wyrywa się - szuka męża Murki :(

 

Ojej ! Żeby tylko nie uciekł ! Biedak, już się przyzwyczaił, polubił hotelik, a teraz znowu zmiana...
Guest TyŚka
Posted

Trzymamy kciuki, by się zaaklimatyzował, musi być dobrze!

Posted

O rety! Mam nadzieję, że ludzie nie zrażą się początkowymi trudnościami i potrafią go zainteresować na tyle, żeby przestał myśleć o tym wielkim wydarzeniu w swoim życiu.

Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację.

Posted

Wczoraj dostałam sms od pani i przyznam, ze długą chwilę zwlekałam z odczytaniem wiadomości, ale na szczęście nic się nie stało - pani napisała, ze Parys powoli przyzwyczaja się.

Ponieważ wczoraj byłam cały dzień na szkoleniu w Warszawie i  wróciłam bardzo poźno - zadzwoniłam dopiero dzisiaj.

Parys jest już spokojniejszy, nie wyrywa się, zaczął jeść, dzisiaj towarzyszył pani w pracach w ogrodzie.

W nocy tez jest dobrze - psiak nie piszczy, nie domaga się wypuszczenia, ale na porannym spacerze nadal węszy i od razu ciągnie w stronę bramy.

Wyczułam, ze pani bardzo boi się ucieczki Parysa.

Dzisiaj rozmawiałam z Murką; przypomniałam sobie, ze Parys po przyjezdzie do hoteliku tez tak się zachowywał, długi czas wychodził na smyczy, bo interesowała go tylko brama wjazdowa...

Mam nadzieję, ze Parys powoli zaakceptuje nowe miejsce i nową rodzinę, a ja spokojnie będę mogła zmienić tytuł.

Posted

Ja też mam taką nadzieję, że wkrótce będzie mozna zmienić tytuł wątku.

Dziś dostałam zapytanie o Parysa: Czy Parys się leni?

  Jak to dobrze, że nasz Parys ma juz dom...

Posted

Połowa sukcesu to to, że Pani zdaje sobie sprawę z tego co się dzieje. Z sms-a wynika, że Parysek śpi w domu, a to pozwoli mu szybciej zaakceptować nowy dom jako swój. Trzyma się Pani i towarzyszy jej, a to też jest dobry prognostyk.

Będzie dobrze, trzymam kciuki.

Posted

Dzisiaj dzwoniłam do rodziny Parysa - pies cały i zdrowy, bawił się w ogrodzie z pani synem i wnukiem.

Chłopca zaakceptował od razu, spędza z nim całe dnie na zabawach.

Wydaje się, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej, chociaż Parysa nadal interesuje brama.

Pani zauważyła również, ze pies bardzo reaguje na płacz dziecka sąsiada - staje się niespokojny, próbuje  przekopać się na sąsiednią posesję.

Tak czuję, ze wszystkie te zachowania Parysa wzruszają panią -  tłumaczy to tęsknotą wielkiego psiego serca i chciałaby, aby ja najszybciej zaakceptował nową rodzinę.

Mam obiecane zdjęcia.

Posted

No i super, będzie dobrze :)

 

To ja rozliczenie zrobię:

 

Stan konta na 8 marca wynosił -21,83 zł

Wpłaty:

+58,70 zł terra (bazarek)

+63 zł głuchypies

+10 zł Martyna K.

+100,10 zł Fundacja ZEA

Razem: +209,97 zł

 

Koszty:

-110 zł hotelowanie (9-19.03)

-100 zł transport do DS

Razem: -210 zł

 

+209,97 - 210 zł = -0,03 zł

Pozostałość po hotelowaniu Parysa wynosi 0 zł.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...