basia0607 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 A może ona zostawiła go na działce. Nie mozna tam wejść ,chodżby w nocy i zobaczyć co sie tam dzieje ? Może mały zachorował ? szkoda ,że jestem tak daleko ! Czy na tą zapyziałą fermę można jakoś wejść i porobić zdjęcia. MOże maluch gdzieś zamkniety ? dalej nie masz nikogo do pomocy ? Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Zapyziała farma jest totalnie na odludziu, ogrodzona psełdo płotem, drutami i chaszczami. W nocy sie nie odważe bo są psy które lataja luzem i nie wiem jak zareagują... Kiedys byłyśmy z ulv, własnie wieczorem z latarkami żeby podejrzeć.Trzeba było w pole i przez druciska ale i tak niewiele było widać. Z tyłu działki płotu nie ma, jest pole a potem las. Nie odważę się....:placz: W dzień też nic nie widać bo stara trzyma psy tak pośrodku tego syfu:( Mam nadzieję że uda mu się pomóc.Boję się że wszystkie mogą być w takim stanie:shake: A ludzie dalej jej uwiązują psy przy działce a stara się cieszy że ma więcej:angryy: Quote
basia0607 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 EDI ,dobrze ,że na odludziu, ale nie mozesz tam pójść sama .Nie znasz jakis harcerzy? . Może maluch tam gdzies przywiązany. Jak baba wierząca i nosi moherowy beret ? , to w niedzielę siedzi w domu. Można w dzień cos zobaczyć ! Szkoda ,że jetem tak daleko od WAS. Poszlabym tam z kamerą ! Lubie takie wyzwania ! Quote
enia Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Tam wszyscy wiedza co baba robi z psami, była już jedna akcja zabrania psów i co to dało? NIC. Są kolejne psy i będa nastepne ............. tam ktoś obcy musi iść ( nie Edi) i znowu to rozdmuchać: weterynarz, burmistrz , SDZ- tylko nie wiem czy to coś da skoro policja wie i nic z tym nie robi......... może maile jakieś porozsyłamy do UM? Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Urząd Gminy wie, bo sami mi dali zgodę na zabranie psiaków.Oni współpracują i idą na rękę ale nie zabiorą do domu 15 psów:shake: Policja tez wie i współpracuje, nigdy nie odmówili mi pomocy.Przyjeżdzali tam ze mną 5 razy i zawsze trzymali babe bo bysmy mieli wigły w plecach.... Policjanci, fakt boją się szczekających psiaków i nawet dwum z nich wyadoptowałam bezdomniaczki i mają się dobrze ale i oni rozkładają ręce. Samą przeszkodą jest baba, bo przy każdej interwencji niby dostaje zawału. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie tej działki i wysłanie baby do jakiegoś domu opieki, albo hym...psychitryka. Wiem tez od sąsiadów i policji że ona wszystko znosi, zostawia na klatce, niszczy i wyrywa kontakty. Wiem tez że załatwia się do wiadra i wylewa za okna ale interwencje nic nie pomagają. Stara złośliwa jest i ma wszystkich w d.... Jej by się przydał biegły psychiatra i pokój bez klamek.... Quote
al-ka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 A czy jak ta starucha dostaje zawału to nie można jej wtedy do psychiatryka zawieżć?Wystarczy nieco babę uspokoić zastrzykiem i szybko do szpitala nie informując jej zresztą do jakiego.Ta wiedżma budzi we mnie pomysły,których wstydzę się sama przed sobą..... Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 al-ka napisał(a):A czy jak ta starucha dostaje zawału to nie można jej wtedy do psychiatryka zawieżć?Wystarczy nieco babę uspokoić zastrzykiem i szybko do szpitala nie informując jej zresztą do jakiego.Ta wiedżma budzi we mnie pomysły,których wstydzę się sama przed sobą.....Przy akcjach zabierania psów bardzo się bałam że dostanie zawału i wtedy to juz ludzie by mnie skazali na wyrok smierci!Pamiętajcie że ona tu jest ta dobra a ja ta zła bo jej zabieram a ona tak kocha te psy...:angryy: To mała mieścina 6500 mieszkańców.... Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 enia napisał(a):Tak myśle czy ona ma rodzine...... Ma.Ponoć sześciu synów z dwoma mężami których pochowała.Pięciu mieszka bóg wie gdzie a jeden z Nią. Ten co z Nią mieszka to chyba nie pracuje.Ma żone ( w miarę kobita i starej nie cierpi) oraz dwójka dzieci tam jest. Stara zajmuje jeden pokój a oni drugi. Byłam kiedys w jej pokoju.Nie dało się oddychać..... Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Lece dziś z pracy z nadzieją że spotkam staruchę. W oknie ciemno:( No nic, wziełam Fokę i szybko na siu, wracam patrze idzie stara z rowerem ale bez psa:(.Foke do domu, cap za aparat i znów lece. Stara szybka, bo rower już był w piwnicy. Bałam się podejść z myślą że jak mnie zaraz ktoś w łeb pacnie, ale polazłam i cyknełam fotke piwnicy. Nie umiem wstawiać, mogę komuś na email? Mały pewnie uwiązany:( ale sama nie sprawdzę. Ona wpuszczała kiedyś na działkę, tylko tych co chcą psa kupić i to najlepiej pary inaczej mówiła"nie ma" Dziś wypytywałam ale tylko tyle ustaliłam:( Quote
basia0607 Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Oj Edi , najesz Ty sie strachu przy okazji ale potem mozesz skladać papiery do służb specjalnych ! Nie masz żadnej pokrewnej duszy ,która by Cię wspierala w tych dzialaniach. Gdzie ta stara franca umieściła szkielecika ? zaczynam sie martwic o niego ! Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 basia0607 napisał(a):Oj Edi , najesz Ty sie strachu przy okazji ale potem mozesz skladać papiery do służb specjalnych ! Nie masz żadnej pokrewnej duszy ,która by Cię wspierala w tych dzialaniach. Gdzie ta stara franca umieściła szkielecika ? zaczynam sie martwic o niego ! Myślę że został na dziłce bo w piwnicy Go nie było.Gdyby był to bym chyba Go ukradła:oops: A potem martwiła się co dalej:shake: A pokrewnej duszy brak...:placz: Ja jestem dla Nich nienormalna:angryy:Koty i psy karmię. Ratuję. Ptakom pomocy nie odmówię Ale oni tutaj uważają że przyroda sama sobie da radę...:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Irkowa Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 wyslij do mnie ta fote [email protected] czy ktos zna jaki hotelik we wroclawiu ? ja pomysle o pieniazkach :( Quote
Edi100 Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Foty poszły. Zmigrodzkiego rancza tez. Te co były zrobione wcześniej Quote
basia0607 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Kurcze ,zimno,co z małym ? Moje jamniczki zmarzly na spacerze i siedzą teraz na poduszce elektrycznej a ten biedak ? nie moge przestac mysleć o nim ! Quote
Edi100 Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 basia0607 napisał(a):Kurcze ,zimno,co z małym ? Moje jamniczki zmarzly na spacerze i siedzą teraz na poduszce elektrycznej a ten biedak ? nie moge przestac mysleć o nim ! Dziś z pracy wróciłam po 19.00 i nawet nie wiem czy stra Go przyprowadziła:placz: Niedługo wyjdę z psami i nakarmić kocinki, to sie porozglądam:shake: Quote
Edi100 Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 obeszłam okoliczne śmietniki, bo tak go latem zauwazyłam jak rozrywał woreczek ze śmieciami żeby coś zjeść... Dzis znów gonie ma:placz: Quote
Edi100 Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Dziś też go nie widziałam:( wróciłam do domu ok 21.00 i już żywej duszy na dworze:( Nie wyjdę dziś go szukać, bolą mnie oskrzela i chyba się przeziębiłam mocno:oops: Quote
enia Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Biedny Szkieleciku co z tobą........:shake: Quote
basia0607 Posted December 16, 2007 Posted December 16, 2007 Martwię się o niego ! taraz panuje parwowiroza a on slabiutki ! mam w domu chore na parwo szczenię ,praktycznie nie powinno przezyc nocy. Ani nie zyje ani nie umiera,serce się kroi ! U mnie akcja była natychmiastowa tylko oby maluch przeżyl ! Quote
Edi100 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 basia0607 napisał(a):Martwię się o niego ! taraz panuje parwowiroza a on slabiutki ! mam w domu chore na parwo szczenię ,praktycznie nie powinno przezyc nocy. Ani nie zyje ani nie umiera,serce się kroi ! U mnie akcja była natychmiastowa tylko oby maluch przeżyl ! On ma ok roku:( Dzis tez go nie widziałam choć byłam tylko na malutkich spacerkach ze swoimi psami. Mam zapalenie oskrzeli i wysoką temperaturę:oops: Ps-żarło zostawiłam pod bramą starej gdyby był w tej piwnicy:(:placz: Quote
Edi100 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Niestety nie mam fizycznej możliwości zabrać Go do domu jesli go znajdę i złapię. I tak mam nadprogramowego Piesia o psi-osobie Foki, która jak wczesniej wspomniałam w środku jest jak sitko:( Foka miała byc tydzień u mnie na Dt a w styczniu minie dwa lata i jak wszyscy wiedzą ma u mnie dożywocie jest jest psem bardzo kłopotliwym ( ciągle szczeka na domowników i gryzie, więc ciągle musze uważać) Jesliznajdę Go wieczorem i złapię( ale to chyba cud) to mogę Go przenocować jedną noc u mnie w pracy ( sklep) i zabrać przed przyjściem ludzi a rano zawieżć do weta ( w Rawiczu ). Jesli znajdę i złapię Go rano to wet natychmiast, tylko nie mam Go gdzie umieśćić:oops: A jeszcze teraz to chorubsko:placz: Siedzę przed kompem i kicham na monitor, brrr Quote
basia0607 Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Nie lubie ciszy ! oby coś sie wyjasnilo . Quote
basia0607 Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 Boje sie o niego. U mnie odeszły 2 szczeniaki za TM. Oba od różnych matek ,nie mialy z sobą kontaktu, choroba szaleje ! Quote
Edi100 Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 basia0607 napisał(a):Boje sie o niego. U mnie odeszły 2 szczeniaki za TM. Oba od różnych matek ,nie mialy z sobą kontaktu, choroba szaleje ! Tak mi przykro z powodu maluszków:placz: Co do chudzinki, sama na działkę nie pojadę, nie ma szans by baba mnie wpuściła:angryy: Nawet gdybym przez płot jakimś cudem przelazła, to nie wiem czy cała bym wyszła... A z drugiej strony pewnie całą piętnastkę bym musiała zabrać:placz:bo nie umiała bym zadecydować który najbiedniejszy:shake: Na domiar złego moja córka KropkaKropka z gorączką 39.2 siedzę i waruję przy niej choć sama mam sporo ponad 38:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.