Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A może ona zostawiła go na działce. Nie mozna tam wejść ,chodżby w nocy i zobaczyć co sie tam dzieje ? Może mały zachorował ? szkoda ,że jestem tak daleko ! Czy na tą zapyziałą fermę można jakoś wejść i porobić zdjęcia. MOże maluch gdzieś zamkniety ? dalej nie masz nikogo do pomocy ?

  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapyziała farma jest totalnie na odludziu, ogrodzona psełdo płotem, drutami i chaszczami. W nocy sie nie odważe bo są psy które lataja luzem i nie wiem jak zareagują... Kiedys byłyśmy z ulv, własnie wieczorem z latarkami żeby podejrzeć.Trzeba było w pole i przez druciska ale i tak niewiele było widać. Z tyłu działki płotu nie ma, jest pole a potem las. Nie odważę się....:placz:
W dzień też nic nie widać bo stara trzyma psy tak pośrodku tego syfu:(
Mam nadzieję że uda mu się pomóc.Boję się że wszystkie mogą być w takim stanie:shake:
A ludzie dalej jej uwiązują psy przy działce a stara się cieszy że ma więcej:angryy:

Posted

EDI ,dobrze ,że na odludziu, ale nie mozesz tam pójść sama .Nie znasz jakis harcerzy? . Może maluch tam gdzies przywiązany. Jak baba wierząca i nosi moherowy beret ? , to w niedzielę siedzi w domu. Można w dzień cos zobaczyć ! Szkoda ,że jetem tak daleko od WAS. Poszlabym tam z kamerą ! Lubie takie wyzwania !

Posted

Tam wszyscy wiedza co baba robi z psami, była już jedna akcja zabrania psów i co to dało? NIC.
Są kolejne psy i będa nastepne .............
tam ktoś obcy musi iść ( nie Edi) i znowu to rozdmuchać: weterynarz, burmistrz , SDZ- tylko nie wiem czy to coś da skoro policja wie i nic z tym nie robi.........
może maile jakieś porozsyłamy do UM?

Posted

Urząd Gminy wie, bo sami mi dali zgodę na zabranie psiaków.Oni współpracują i idą na rękę ale nie zabiorą do domu 15 psów:shake:
Policja tez wie i współpracuje, nigdy nie odmówili mi pomocy.Przyjeżdzali tam ze mną 5 razy i zawsze trzymali babe bo bysmy mieli wigły w plecach....
Policjanci, fakt boją się szczekających psiaków i nawet dwum z nich wyadoptowałam bezdomniaczki i mają się dobrze ale i oni rozkładają ręce.
Samą przeszkodą jest baba, bo przy każdej interwencji niby dostaje zawału. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie tej działki i wysłanie baby do jakiegoś domu opieki, albo hym...psychitryka. Wiem tez od sąsiadów i policji że ona wszystko znosi, zostawia na klatce, niszczy i wyrywa kontakty. Wiem tez że załatwia się do wiadra i wylewa za okna ale interwencje nic nie pomagają. Stara złośliwa jest i ma wszystkich w d....
Jej by się przydał biegły psychiatra i pokój bez klamek....

Posted

A czy jak ta starucha dostaje zawału to nie można jej wtedy do psychiatryka zawieżć?Wystarczy nieco babę uspokoić zastrzykiem i szybko do szpitala nie informując jej zresztą do jakiego.Ta wiedżma budzi we mnie pomysły,których wstydzę się sama przed sobą.....

Posted

al-ka napisał(a):
A czy jak ta starucha dostaje zawału to nie można jej wtedy do psychiatryka zawieżć?Wystarczy nieco babę uspokoić zastrzykiem i szybko do szpitala nie informując jej zresztą do jakiego.Ta wiedżma budzi we mnie pomysły,których wstydzę się sama przed sobą.....
Przy akcjach zabierania psów bardzo się bałam że dostanie zawału i wtedy to juz ludzie by mnie skazali na wyrok smierci!Pamiętajcie że ona tu jest ta dobra a ja ta zła bo jej zabieram a ona tak kocha te psy...:angryy:
To mała mieścina 6500 mieszkańców....

Posted

enia napisał(a):
Tak myśle czy ona ma rodzine......

Ma.Ponoć sześciu synów z dwoma mężami których pochowała.Pięciu mieszka bóg wie gdzie a jeden z Nią. Ten co z Nią mieszka to chyba nie pracuje.Ma żone ( w miarę kobita i starej nie cierpi) oraz dwójka dzieci tam jest.
Stara zajmuje jeden pokój a oni drugi. Byłam kiedys w jej pokoju.Nie dało się oddychać.....

Posted

Lece dziś z pracy z nadzieją że spotkam staruchę. W oknie ciemno:( No nic, wziełam Fokę i szybko na siu, wracam patrze idzie stara z rowerem ale bez psa:(.Foke do domu, cap za aparat i znów lece. Stara szybka, bo rower już był w piwnicy. Bałam się podejść z myślą że jak mnie zaraz ktoś w łeb pacnie, ale polazłam i cyknełam fotke piwnicy. Nie umiem wstawiać, mogę komuś na email?
Mały pewnie uwiązany:( ale sama nie sprawdzę.
Ona wpuszczała kiedyś na działkę, tylko tych co chcą psa kupić i to najlepiej pary inaczej mówiła"nie ma" Dziś wypytywałam ale tylko tyle ustaliłam:(

Posted

Oj Edi , najesz Ty sie strachu przy okazji ale potem mozesz skladać papiery do służb specjalnych ! Nie masz żadnej pokrewnej duszy ,która by Cię wspierala w tych dzialaniach. Gdzie ta stara franca umieściła szkielecika ? zaczynam sie martwic o niego !

Posted

basia0607 napisał(a):
Oj Edi , najesz Ty sie strachu przy okazji ale potem mozesz skladać papiery do służb specjalnych ! Nie masz żadnej pokrewnej duszy ,która by Cię wspierala w tych dzialaniach. Gdzie ta stara franca umieściła szkielecika ? zaczynam sie martwic o niego !

Myślę że został na dziłce bo w piwnicy Go nie było.Gdyby był to bym chyba Go ukradła:oops: A potem martwiła się co dalej:shake:
A pokrewnej duszy brak...:placz:
Ja jestem dla Nich nienormalna:angryy:Koty i psy karmię. Ratuję. Ptakom pomocy nie odmówię Ale oni tutaj uważają że przyroda sama sobie da radę...:angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

basia0607 napisał(a):
Kurcze ,zimno,co z małym ? Moje jamniczki zmarzly na spacerze i siedzą teraz na poduszce elektrycznej a ten biedak ? nie moge przestac mysleć o nim !

Dziś z pracy wróciłam po 19.00 i nawet nie wiem czy stra Go przyprowadziła:placz:
Niedługo wyjdę z psami i nakarmić kocinki, to sie porozglądam:shake:

Posted

obeszłam okoliczne śmietniki, bo tak go latem zauwazyłam jak rozrywał woreczek ze śmieciami żeby coś zjeść... Dzis znów gonie ma:placz:

Posted

Dziś też go nie widziałam:( wróciłam do domu ok 21.00 i już żywej duszy na dworze:(
Nie wyjdę dziś go szukać, bolą mnie oskrzela i chyba się przeziębiłam mocno:oops:

Posted

Martwię się o niego ! taraz panuje parwowiroza a on slabiutki ! mam w domu chore na parwo szczenię ,praktycznie nie powinno przezyc nocy. Ani nie zyje ani nie umiera,serce się kroi ! U mnie akcja była natychmiastowa tylko oby maluch przeżyl !

Posted

basia0607 napisał(a):
Martwię się o niego ! taraz panuje parwowiroza a on slabiutki ! mam w domu chore na parwo szczenię ,praktycznie nie powinno przezyc nocy. Ani nie zyje ani nie umiera,serce się kroi ! U mnie akcja była natychmiastowa tylko oby maluch przeżyl !

On ma ok roku:( Dzis tez go nie widziałam choć byłam tylko na malutkich spacerkach ze swoimi psami. Mam zapalenie oskrzeli i wysoką temperaturę:oops:
Ps-żarło zostawiłam pod bramą starej gdyby był w tej piwnicy:(:placz:

Posted

Niestety nie mam fizycznej możliwości zabrać Go do domu jesli go znajdę i złapię. I tak mam nadprogramowego Piesia o psi-osobie Foki, która jak wczesniej wspomniałam w środku jest jak sitko:( Foka miała byc tydzień u mnie na Dt a w styczniu minie dwa lata i jak wszyscy wiedzą ma u mnie dożywocie jest jest psem bardzo kłopotliwym ( ciągle szczeka na domowników i gryzie, więc ciągle musze uważać)
Jesliznajdę Go wieczorem i złapię( ale to chyba cud) to mogę Go przenocować jedną noc u mnie w pracy ( sklep) i zabrać przed przyjściem ludzi a rano zawieżć do weta ( w Rawiczu ). Jesli znajdę i złapię Go rano to wet natychmiast, tylko nie mam Go gdzie umieśćić:oops: A jeszcze teraz to chorubsko:placz: Siedzę przed kompem i kicham na monitor, brrr

Posted

basia0607 napisał(a):
Boje sie o niego. U mnie odeszły 2 szczeniaki za TM. Oba od różnych matek ,nie mialy z sobą kontaktu, choroba szaleje !

Tak mi przykro z powodu maluszków:placz:
Co do chudzinki, sama na działkę nie pojadę, nie ma szans by baba mnie wpuściła:angryy:
Nawet gdybym przez płot jakimś cudem przelazła, to nie wiem czy cała bym wyszła... A z drugiej strony pewnie całą piętnastkę bym musiała zabrać:placz:bo nie umiała bym zadecydować który najbiedniejszy:shake:
Na domiar złego moja córka KropkaKropka z gorączką 39.2 siedzę i waruję przy niej choć sama mam sporo ponad 38:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...