Edi100 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Dziś rano, kiedy szłam do pracy po drodze postanowiłam wyrzucić śmieci i moim oczom ukazał się niewielki młodziuśieńki szkielet przypominający psa:( Niewielki nie sięgający nawet kolan psi dzieciak ( max 10 miesięcy, może rok) wyjadał resztki w wora ze śmieciami. Serce mi staneło z żalu kiedy go zobaczyłam. Pierwsza myśl to dać mu jeść. Obok podwórka jest sklep, natychmiast pobiegłam i kupiłam karmę a dziewczyny ze sklepu dały mi miske z wodą do popicia. Biedak jadł tak szybko, że bałam się że się zadławi. Kiedy jadł przyjrzałam mu się. Wygląda jak mix spanielka z kundelkiem, czarny , ze spuszczonymi uszkami i spuszczonym ogonkiem.Piesio ma takie wykończenia w kolorze brązowym- to znaczy końcówki łapek i uszek. Sierć miejscami jakby wypalona???wyrwana??? przy głowie:( Sterczące żebra i totalnie zapadnięty brzuszek. Widać że od dawna musi się błąkać:(Obraz rozpaczy!Postanowiłam biedaka złapać a potem się martwić co dalej. Pobiegłam po obroże i smycz ale go już nie było:(:(:( Kiedy pytałam ludzi, to oczywiście nikt nic nie widział:angryy: Nie mogę przestać o Nim myśleć:( Takie zdezorienowane wychudzone psie dziecko:-( :-( :-( Wieczorem zostawię jedzenie i rano też, może przyjdzie jeszcze to go złapię. Być może ktoś się go pozbył albo uciekł od baby sadystki co głodzi i przetrzymuje psy w Żmigrodzie Quote
Dorothy Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 no to czekamy moze sie cos pojawi , pies albo informacja o nim... Quote
Edi100 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Dzis z moimi psami zrobie wieczorna rundkę po okolicznych "dziurach" Może gdzies ma "azyl" Quote
jola od jadzi Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Powodzenia, oby Ci się udało spotkać to psie zabiedzone dziecko! Quote
iwop Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 wyobrażam sobie - ja tak znalazłam moja Lole na wysypisku, tyle tylko, że ona tam mieszkała i myślałam w pierwszej chcwili, że to duży szczur... Trzymam kciuki żeby sie znalazł...:-( Quote
Edi100 Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 Niestety, nie widać dzieciaka:( I jeszcze ten okropny deszcz:-( Nie znoszę takiej bezradności. Oby się rano pojawił Quote
agusiazet Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Zajrzała i też czekam na wieści, znalazłaś go? Nie zostaw go tak, proszę! Quote
Poker Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 biedny psiulek,szukaj go i jak możesz ,weź .Dorzuce parę groszy na ratowanie go. . Quote
Edi100 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Nie znalazłam go:(:(:( Zostawiłam wieści u weta, w sklepach i powiedziałam kilku napotkanym osobom. Jak Go zobaczą niech dadzą znać albo mi przyprowadzą. Znów zrobię rundkę po Żmigrodzie , a raczej po podwórkach gdzie stoją kontenery na śmieci...:( Quote
Edi100 Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Nie ma Chłopaka:( Za godzinkę wyruszę znów Quote
Estera Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Nadal biedaka nie ma? :( Jak się znajdzie, wkleiłabym na forum spanieli. Quote
Edi100 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Właśnie go spotkałam:( Grzebał w reklamówce, która była zawieszona na śmietniku:(:(:( Taki sam, chudy. przestraszony ze sterczącą sierścią:( Kiedy jadł, szedł Facet i powiedział że to pies Starej i że On przychodzi za Nią i spi w piwnicy! ale Ktoś go musiał wypędzić bo widział go jak spał pod bramą:( Jest przeraźliwie chudy, ma chyba chore oczka i skórę. Nie wspomne że jadł tak jakby nie jadł z tydzień:-( . Serce mi pękało ale go nie zabrałam:( W domu Foka i Drops i zero szans na nocleg :( czy cokolwiek:( Serce mi pęka, bo myslę że wszystkie psy u Baby GŁODUJĄ I CHORUJĄ a idzie zima:( Ręce mi opadły::-( Quote
Edi100 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Dziś będzie miał chociaż pełny brzuszek.Tylko tyle:( Nocleg pod chmurką:( Jest taki bezbronny z zerową agresją:-( Quote
Edi100 Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Napisałam do Gazety Nowej ( tutejszej) o całej sprawie z babą, zobaczymy co to da:( Quote
oktawia6 Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 a ta Henrieta co znowu jej mało starej torbie? :angryy: przecież żmigród już podobno zamknięty!: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22545&highlight=%C5%BBmigr%C3%B3d to trzeba było go wziąc na klatkę-rano zawieźc do kliniki z przechowaniem-zrobiłoby się zrzutę i bazarki tu na dogo:roll: Quote
Edi100 Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Stara się nie poddaje i cały czas ma psy. Chodzi i prosi o psy, że potrzebuje a ludzie oddaja jej tak w ciemno:( Nie ma na stara bata! Quote
malagos Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Edi, Boze, cóż tu powiedzieć :cool1: Jak Ci pomóc? Jak te inne psy od baby, nie wychodzą tak jak ten? Trzyma je na łańcuchach? No nikomu źle nie życzę, ale niektórym....:shake: Quote
Edi100 Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Trudno powiedziec jak teraz jest. Stara ma działkę jakieś 1.5 km od domu, przy drodze gdzie jeżdzą samochody. Trzeba przejsć pod obwodnicą by do niej dojść. Było tak że większość była uwiązana, ale na łańcuchu to dopiero jak jej zawiozłyśmy, tak były na sznurkach albo powiązanych rajstopach. Psy miały powżynane psełdo obroże ( sznurki) w szyje, tak poplątane że z trudem mogłyśmy je zdjąć.Inne szczeniaki biegały jak chciały:( Wiem, że ludzie jeżdzą tamtędy na rowerach i wtedy te co luzem biegają i gryzą aw zamian dostaja kopniaki. Sytuacja fatalna:( Quote
Edi100 Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Idę z Foką na spacer i nakarmić dzieciaka. Chciałam dziś kupić stronhold, ale tu nie mają. Jutro w Rawiczu kupię i go zakropię. Może ciut mu ulży ta skóra:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.