Mattilu Posted January 2, 2015 Posted January 2, 2015 Bedziemy wiernie czekac, te domki na pewno gdzies sa! Wszystkiego najlepszego! Quote
Murka Posted January 2, 2015 Posted January 2, 2015 Oj, Kasia pisz wcześniej o takich pominięciach. Bardzo przepraszam. Jutro zrobię przelew z uzupełnieniem. Oj tam, teraz przynajmniej nie będziesz musiała płacić za trzy przelewy :) Naprawdę nic się nie dzieje i kto jak kto, ale ja wiem doskonale, że w natłoku obowiązków może coś umknąć. A suma taka wielka... :) Quote
mestudio Posted January 2, 2015 Author Posted January 2, 2015 Oj tam, teraz przynajmniej nie będziesz musiała płacić za trzy przelewy :) Naprawdę nic się nie dzieje i kto jak kto, ale ja wiem doskonale, że w natłoku obowiązków może coś umknąć. A suma taka wielka... :) Poszło, ale pewnie w poniedziałek dojdzie przed kolejnym świętem - ciągle mi nie działają emotki, nie pojmuję bo innym działają i je widać. Quote
Ziutka Posted January 2, 2015 Posted January 2, 2015 Poszło, ale pewnie w poniedziałek dojdzie przed kolejnym świętem - ciągle mi nie działają emotki, nie pojmuję bo innym działają i je widać. Mi też nie działają :( Quote
Mattilu Posted January 5, 2015 Posted January 5, 2015 pozdrawiam Milkę w Nowym Roku!!! czas najwyżwszy znaleźć ten domek. Quote
Murka Posted January 5, 2015 Posted January 5, 2015 Zgłosił się dzisiaj DS dla Milki, ale mam wątpliwości, czy to dobre miejsce akurat dla niej. Jeśli wizyta wypadnie ok (jest parę "ale"), to może jakiś inny pies skorzysta? W każdym razie szukamy osoby do wizyty: Warszawa, Praga-Północ, ul. Józefa Szanajcy. Quote
Ellig Posted January 6, 2015 Posted January 6, 2015 Wysłałam do Ewy info z wiadomością o osobie , która mieszka bardzo blisko. Quote
Ellig Posted January 6, 2015 Posted January 6, 2015 Dostalam widomosc z portalu olx.pl ""Witam, Mam pytania dotyczące Milki- czy lubi dzieci (mam syna 4l i starszego aktywnego psa) i czy spokojnie zostaje sama w domu czekając na powrót właściciela oraz co lubi jeść. Pozdrawiam, Monika" Odpisalam po uzgodnieniu z Ewą, zeby Pani M. zadzwoniła do hoteliku. Quote
mestudio Posted January 6, 2015 Author Posted January 6, 2015 Jutro Renatka umówi się na wizytę w pierwszym domku, ale myślę, że to niezbyt dobry domek dla Milki akurat, zobaczymy co powie Renata. Quote
Gusiaczek Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 Miluchna, ja teraz z doskoku na dogo, dlatego jestem w "tyle" Trzymam kciuki, Sunieczko, za twój domek naszych i twoich marzeń :) Quote
Murka Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 To pozostaje trzymać kciuki. Zawsze to jakieś zainteresowanie naszym psem egipskim :) Quote
Mattilu Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 Ciekawe, czy pani Monika zadzwoni do Murki Quote
Murka Posted January 7, 2015 Posted January 7, 2015 Nie dzwoniła na razie... ale u Milki zostawanie samemu kuleje i to mocno. Quote
mestudio Posted January 8, 2015 Author Posted January 8, 2015 Nie dzwoniła na razie... ale u Milki zostawanie samemu kuleje i to mocno. Właśnie dlatego wolę abyś Ty z ludźmi rozmawiała bo ja Milki na oczy nie widziałam przecież. To tak jak z Bafim - ten sam schemat, pies znalazł dom za pośrednictwem fundacji, a ja kozioł ofiarny podpisałam umowy i zorganizowałam wizyty pa i tak to się kończy. Z drugiej strony człowiek się uczy dzięki takim akcjom :-) 1 Quote
Ellig Posted January 8, 2015 Posted January 8, 2015 Zgłosił się dzisiaj DS dla Milki, ale mam wątpliwości, czy to dobre miejsce akurat dla niej. Jeśli wizyta wypadnie ok (jest parę "ale"), to może jakiś inny pies skorzysta? W każdym razie szukamy osoby do wizyty: Warszawa, Praga-Północ, ul. Józefa Szanajcy. Kasiu, wysłalam do Ciebie numer telefonu Renatki Z., prosi o kontakt dzisiaj po 13, wizyta jest umówiona na jutro o godz. 10 Quote
Murka Posted January 8, 2015 Posted January 8, 2015 Już rozmawiałam i wszystko ustaliłyśmy :) Trzeba pamiętać, że Milka z poprzedniej adopcji wróciła z powodu niszczenia podczas nieobecności pani. Także ma lęk separacyjny. Quote
Xibalba Posted January 8, 2015 Posted January 8, 2015 Właśnie dlatego wolę abyś Ty z ludźmi rozmawiała bo ja Milki na oczy nie widziałam przecież. To tak jak z Bafim - ten sam schemat, pies znalazł dom za pośrednictwem fundacji, a ja kozioł ofiarny podpisałam umowy i zorganizowałam wizyty pa i tak to się kończy. Z drugiej strony człowiek się uczy dzięki takim akcjom :smile: Ja też niestety się o tym przekonałam :( i teraz przynajmniej gdy podpisuję umowę, nawet jeśli jest na org., to wiem, że to JA jestem odpowiedzialna. Trzymam kciuki za domek, jeśli nie dla Milki to może okaże się odpowiedni dla innego psiaka :) Quote
Ellig Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Już rozmawiałam i wszystko ustaliłyśmy :) Trzeba pamiętać, że Milka z poprzedniej adopcji wróciła z powodu niszczenia podczas nieobecności pani. Także ma lęk separacyjny. Juz po wizycie, dziekujemy Renatce za przeprowadzenie wizyty, wiecej napisze Murka . Quote
Murka Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 Wizyta wypadła trochę tak jak przypuszczałam... Pani ma dobre chęci i chciałaby, aby dzieci wychowywały się z psem, ale przyznaje, że pies to głównie pomysł jej męża, którego całymi dniami nie ma w domu. Ona sama nie za bardzo zdaje sobie sprawę co to znaczy pies w mieszkaniu, w dodatku przy dwójce malutkich dzieci... Ma jeszcze porozmawiać z mężem i przemyśleć sprawę. Być może odłożą adopcję psa na co najmniej rok. Ja również dziękuję p.Renatce, że mimo moich wątpliwości co do tego domu fatygowała się, aby tam podejść :) Quote
Gusiaczek Posted January 9, 2015 Posted January 9, 2015 U nas pierwszy był pies, ale bez złej przeszłości i doświadczeń traumatycznych, nie wymagający szczególnej uwagi, że tak powiem, "socjalizacyjnej" później pojawiły się dzieciaki (wymagające socjalizacji przez psa :)), .... nie ma zmiłuj - tu potrzebna dobrze przemyślana i mądra decyzja Miluchna, będzie dobrze tylko nieco się ogarnij - dom jest do mieszkania i, niestety dla Ogonków, najczęściej do czekania na Dużego. Szkoda, że tyle czasu w twoim tymczasowym DS, poszło się bujać na nie wiem co, miast nauczyć czego należy Quote
mestudio Posted January 9, 2015 Author Posted January 9, 2015 Ja rozmawiałam z Renatką na FB i jestem tego samego zdania - pani powinna poczekać minimum rok - MINIMUM! Gdyby to był jeden maluch, ale dwójka - NO, NO, NO. Kobieta się wykończy, będzie ciągle zła, sfrustrowana i znienawidzi Miluchnę za sam fakt, że musi z nią iść na spacer, a tu dwójka niemowlaków i co? Z dwójką niemowlaków i psem za każdym razem. Quote
Ellig Posted January 10, 2015 Posted January 10, 2015 Ja rozmawiałam z Renatką na FB i jestem tego samego zdania - pani powinna poczekać minimum rok - MINIMUM! Gdyby to był jeden maluch, ale dwójka - NO, NO, NO. Kobieta się wykończy, będzie ciągle zła, sfrustrowana i znienawidzi Miluchnę za sam fakt, że musi z nią iść na spacer, a tu dwójka niemowlaków i co? Z dwójką niemowlaków i psem za każdym razem. Pani z relacji Renatki wyglada na osobe rozsadna , a wizyta u niej Renaty dala jej tylko do myslenia, sama powiedziala,ze moze warto jeszcze co najmniej rok poczekać za nim zaadoptuja psa. Teraz chcialaby powoli oswajac dzieci z zachowaniem wobec psow. Poprosila o mozliwosc wychodzenia razem z psem i jego wlascicielem na spacery. Renatka bedzie szukala takiej mozliwosci w poblizu domu Panstwa z ul. Szanajcy. Po za tym dom sie Renatce bardzo podobal, tylko Pani ma za duzo obowiazkow.Co nalezy napisac w ogloszeniach o Milce? Jakiego domu jej szukac? Statystyki: Wyświetleń: 1508 Tel: 47 Quote
Xibalba Posted January 11, 2015 Posted January 11, 2015 Czyli Milka musi jeszcze troszkę poczekać na swój dom. Trzymam kciuki za psinkę :) Quote
Gusiaczek Posted January 13, 2015 Posted January 13, 2015 Czyli Milka musi jeszcze troszkę poczekać na swój dom. Trzymam kciuki za psinkę :) Najważniejsze, że może czekać, najgorsza jest beznadzieja .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.