terra Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Bo jak to już (pewnie nie raz) zostało napisane na dogo "bez rodowodu to kundel" :splat: Nie ważny pies, tylko papier.Może niech rodowód na smyczy wyprowadzają ;) To chyba nie do końca jest tak ;) Racja, że bez rodowodu to mieszaniec, czy kundel jak napisałeś. Nie ma papierka, nie ma udowodnionego pochodzenia psa i przynależności do danej rasy. A przecież raczej każdemu zależy na określonym wyglądzie psa (bo gdyby było inaczej, każdy bezdomny pies miałby już dom)oraz określonych cechach charakteru. Nie widzę w tym nic złego, że ktoś świadomie wybiera, to co chce. W "odwecie" na powstanie ustawy o ochronie zwierząt zaczęło powstawać dziesiątki stowarzyszeń (czyt. stow. pseudo), które "wydają" rodowody, gdzie ojciec NN, matka Kundzia z chlewa, to jest odrębna sprawa i to jest moim zdaniem, najistotniejszy problemem. To ,że ludzie dają się nabrać na takie rodowody, wynika z niewiedzy. Mam na to dowód i przykład z pierwszej ręki, sprzed 2 miesięcy. Ale dotąd, dopóki ludzie, którym naprawdę zależy na rozwiązaniu problemu bezdomności psów i kotów, nie pójdą ramię w ramię, tylko będą się żreć miedzy sobą, to będzie jak jest. W myśl powiedzenia "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta". Quote
Martika&Aischa Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 to ja się weekendowo przywitam z naszym Charlim :) :calus: Quote
Gusiaczek Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 to ja się weekendowo przywitam z naszym Charlim :) :calus: Jako i my :) Buziole sobotnie zostawiamy i spadamy ;) Quote
Maciek777 Posted October 25, 2014 Author Posted October 25, 2014 To chyba nie do końca jest tak ;) Racja, że bez rodowodu to mieszaniec, czy kundel jak napisałeś. Nie ma papierka, nie ma udowodnionego pochodzenia psa i przynależności do danej rasy. A przecież raczej każdemu zależy na określonym wyglądzie psa (bo gdyby było inaczej, każdy bezdomny pies miałby już dom)oraz określonych cechach charakteru. Nie widzę w tym nic złego, że ktoś świadomie wybiera, to co chce. W "odwecie" na powstanie ustawy o ochronie zwierząt zaczęło powstawać dziesiątki stowarzyszeń (czyt. stow. pseudo), które "wydają" rodowody, gdzie ojciec NN, matka Kundzia z chlewa, to jest odrębna sprawa i to jest moim zdaniem, najistotniejszy problemem. To ,że ludzie dają się nabrać na takie rodowody, wynika z niewiedzy. Mam na to dowód i przykład z pierwszej ręki, sprzed 2 miesięcy. Ale dotąd, dopóki ludzie, którym naprawdę zależy na rozwiązaniu problemu bezdomności psów i kotów, nie pójdą ramię w ramię, tylko będą się żreć miedzy sobą, to będzie jak jest. W myśl powiedzenia "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta". Zgadzam się z Tobą, że każdy chciałby wybrać psa, który mu odpowiada pod względem wyglądu i charakteru i do tego określenie rasy jest potrzebne, a rodowód daje pewność. Przynajmniej powinien. Miałem na myśli to, że dla niektórych pies bez rodowodu jest mniej wartościowy niż z rodowodem. I nie mam na myśli wartości pieniężnej bo to oczywiste, tylko na przykładzie ludzi: Aryjczycy i podludzie. Dla mnie jak pies wygląda jak jamnik to jest jamnikiem i nie potrzebuje na to rodowodu :) O tych dziwnych rodowodach nigdy nie słyszałem. Nie interesuję się hodowlanymi sprawami. Jednak faktycznie ostatnio w jakimś ogłoszeniu psa ktoś coś pisał o dziwnie nazywającym się rodowodzie więc to chyba to :roll: to ja się weekendowo przywitam z naszym Charlim :) :calus: A Tyś co za jedna? Nie znam Cię. Jakoś inaczej wyglądasz ;) Na początku na prawdę myślałem, że jest tu ktoś nowy i to może w sprawie tych rodowodów :D Jako i my :) Buziole sobotnie zostawiamy i spadamy ;) Charlie dziękuje :) Quote
Gusiaczek Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 Od tej strony Cię nie znałem :siara: a jak poznasz od tamtej, to klękajcie narody ! :evil_lol: Quote
caha Posted October 25, 2014 Posted October 25, 2014 ja mam psa z rodowodem i nie przeszkadza mi to kochać i pomagać tym bez :) a co do yorków to ludzie chcą rasowe ale byle za darmo, nie ważne czy z papierem czy bez byle w nazwie york i byle podobny :( pozdrawiam Charliego i trzymam kciuki za najlepszy dom :) Quote
terra Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Oczywiście multi cytowanie mi nie działa, jakby ktoś był zainteresowany ;) Maćku, ale jamnik z wyglądu nie musi mieć charakteru jamnika, ale np. dobermana ;) Podziału na nadludzi i podludzi, człowiek dokonał w obrębie własnego gatunku. Psy tego nie zrobiły ;) Moim zdaniem, dotąd, dopóki człowiek nie będzie szanował życia pod każdą postacią, będą podziały na lepszych i gorszych niezależnie od gatunku i rasy. caha, takich jak Ty (my) jest wielu i to nie tylko tu na dogo :) Biedne yorki, płacą wysoką cenę za popularność rasy ,tak jak zapłaciły już owczarki niemieckie i in. A co u Charliego, odezwał się ktoś sensowny z ogłoszenia? Quote
Maciek777 Posted October 26, 2014 Author Posted October 26, 2014 a jak poznasz od tamtej, to klękajcie narody ! Wyobrażam sobie :lol: ja mam psa z rodowodem i nie przeszkadza mi to kochać i pomagać tym bez a co do yorków to ludzie chcą rasowe ale byle za darmo, nie ważne czy z papierem czy bez byle w nazwie york i byle podobny pozdrawiam Charliego i trzymam kciuki za najlepszy dom Nie powiedziałem, że wszyscy:D Dzięki! Kciuki będą bardzo potrzebne od wtorku rana, kiedy wyjdzie gazeta :) Oczywiście multi cytowanie mi nie działa, jakby ktoś był zainteresowany ;) Maćku, ale jamnik z wyglądu nie musi mieć charakteru jamnika, ale np. dobermana ;) Podziału na nadludzi i podludzi, człowiek dokonał w obrębie własnego gatunku. Psy tego nie zrobiły ;) Moim zdaniem, dotąd, dopóki człowiek nie będzie szanował życia pod każdą postacią, będą podziały na lepszych i gorszych niezależnie od gatunku i rasy. caha, takich jak Ty (my) jest wielu i to nie tylko tu na dogo :) Biedne yorki, płacą wysoką cenę za popularność rasy ,tak jak zapłaciły już owczarki niemieckie i in. A co u Charliego, odezwał się ktoś sensowny z ogłoszenia? A mi wciąż (jeszcze) działa ;) Nawet rodowód nie gwarantuje charakteru jamnika jeśli wychowa się go jak dobermana :diabloti: Choć nie mówię, że dobermany to ucieleśnienie agresji! Za swoją popularność jeszcze płacą rasy północne i bullowate... Co u Charliego? Ręce opadają. Przecież to włóczęga do kwadratu! Praktycznie nie ma dnia...co ja mówię...nie ma kilku godzin żeby nie uciekł. Tak już opracował te ucieczki, ze jakoś przeciska się i z tą listewką. Wspina się po siatce i przepycha na siłę przez większe oczka. Dzisiaj rano doczepiłem mu drugą listewkę więc wyglądał jak dwupłatowiec ;) Co z tego skoro wieczorem uciekł i wrócił bez obroży. Nie wiem co z nią zrobił, ale na płocie nigdzie jej nie zostawił. Czy on chce wychodzić tylko na chwilę i tylko na smyczy? O tyle w tym wszystkim dobrze, że przynajmniej kręci się gdzieś blisko i na zawołanie wraca. Ale co będzie jak pójdzie na ulicę, do której ma jakieś 80 m? Niech się lepiej ten telefon rozdzwoni w jego sprawie... Quote
Panna Marple Posted October 26, 2014 Posted October 26, 2014 Odpowiedzialny telefon musi się trafić, bo skoro Charlie ma takie zapędy, to ludziska muszą mieć oczy dookoła głowy. Oj, Charlie...łachudro:) Quote
b-b Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Charlie, powsinogo, no ! Zaraz tam powsinogo :D Chłopak ma ciągoty do zwiedzania. Tramp z niego najzwyklejszy i do tego ze skrzydłami :megagrin: Quote
terra Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Nawet rodowód nie gwarantuje charakteru jamnika jeśli wychowa się go jak dobermana :diabloti: Choć nie mówię, że dobermany to ucieleśnienie agresji! Za swoją popularność jeszcze płacą rasy północne i bullowate... Co u Charliego? Ręce opadają. Przecież to włóczęga do kwadratu! Praktycznie nie ma dnia...co ja mówię...nie ma kilku godzin żeby nie uciekł. Tak już opracował te ucieczki, ze jakoś przeciska się i z tą listewką. Wspina się po siatce i przepycha na siłę przez większe oczka. Dzisiaj rano doczepiłem mu drugą listewkę więc wyglądał jak dwupłatowiec ;) Co z tego skoro wieczorem uciekł i wrócił bez obroży. Nie wiem co z nią zrobił, ale na płocie nigdzie jej nie zostawił. Czy on chce wychodzić tylko na chwilę i tylko na smyczy? O tyle w tym wszystkim dobrze, że przynajmniej kręci się gdzieś blisko i na zawołanie wraca. Ale co będzie jak pójdzie na ulicę, do której ma jakieś 80 m? Niech się lepiej ten telefon rozdzwoni w jego sprawie... Moja wypowiedź dotyczyła ludzi świadomych czego chcą, a wychowaniem charakter można spaczyć ludziom, psom i każdemu innemu stworzeniu ;) Wydaje mi się, że w tej sytuacji, najlepszy domek dla Charliego byłby w bloku z możliwością częstych spacerków. A może mu przejdą te zapędy szwendackie? Quote
Martika&Aischa Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Prawda ? sama nie wiem co to za intruz ;) zdjęcie chwilowe i na próbę bo sprawdzałam łatwość wstawiania nowych zdjęć w profilu ;) i to chyba jedyna zaleta dogo :) Quote
Maciek777 Posted October 27, 2014 Author Posted October 27, 2014 Jutro wielki dzień! Wychodzi nasza gazeta ;) Dla Charliego i mieszkanie i dom z ogrodem to dobre rozwiązanie. Byle ogrodzenie z prawdziwego zdarzenia, a nie takie jak u mnie :evil_lol: Prawda ? sama nie wiem co to za intruz ;) zdjęcie chwilowe i na próbę bo sprawdzałam łatwość wstawiania nowych zdjęć w profilu ;) i to chyba jedyna zaleta dogo :) I znowu masz inny awatar :) A Twoja sunia jak modelka :) Quote
Gusiaczek Posted October 27, 2014 Posted October 27, 2014 Zaraz tam powsinogo :D Chłopak ma ciągoty do zwiedzania. Tramp z niego najzwyklejszy i do tego ze skrzydłami :megagrin: W sumie racja :) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Przechrzcij Charliego na Trampka! :DOj tam, oj tam, od razu Trampek, a może Charlie wolałby się nazywać Nike ;), albo ... Puma :). Quote
Maciek777 Posted October 28, 2014 Author Posted October 28, 2014 Przechrzcij Charliego na Trampka! :D Albo na Wartburga :eviltong: Oj tam, oj tam, od razu Trampek, a może Charlie wolałby się nazywać Nike ;), albo ... Puma :). Puma to go w końcu upoluje jak będzie uciekał :diabloti: Quote
Maciek777 Posted October 28, 2014 Author Posted October 28, 2014 Syrena! :D Żeby już nie powiedzieć Warszawa :siara: Quote
inka33 Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Żeby już nie powiedzieć Warszawa :siara: Ten to wy myśli... :siara: Quote
kudlataja Posted October 28, 2014 Posted October 28, 2014 Poczytałam o skłonnościach Charliego do ucieczek i przypomniał mi się psiak, którego kiedyś miałam. Nic i nikt nie był go w stanie w domu zatrzymać, miał swoją bandę z którą włóczył się po okolicy. Z Charliego to taka wolna dusza jak widać..nowy domek będzie musiał uzbroić się w cierpliwosć i dobre ogrodzenie. Fajnie, że są telefony z pyaniami o niego, może na razie nie najbardziej trafne, ale to kwestia czasu. Trzymam kciuki nadal i pozdrawiam.m Quote
Maciek777 Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 Ten to wy myśli... :siara: Warto poszukać wśród innych marek :mdrmed: Poczytałam o skłonnościach Charliego do ucieczek i przypomniał mi się psiak, którego kiedyś miałam. Nic i nikt nie był go w stanie w domu zatrzymać, miał swoją bandę z którą włóczył się po okolicy. Z Charliego to taka wolna dusza jak widać..nowy domek będzie musiał uzbroić się w cierpliwosć i dobre ogrodzenie. Fajnie, że są telefony z pyaniami o niego, może na razie nie najbardziej trafne, ale to kwestia czasu. Trzymam kciuki nadal i pozdrawiam.m Prawdziwa przyjaźń ;) Z tego co wiem to okoliczna psia banda (z sąsiedztwa) przegania Charliego więc nie wiem czego on tam szuka :roll: I ciąg dalszy czekania na ten jeden właściwy telefon. Wczoraj powinno wyjść ogłoszenie, ale zapomniałem gazety kupić :oops2: Quote
Olena84 Posted October 29, 2014 Posted October 29, 2014 A moze Ty go za mało tulisz i on Ci daje do zrozumienia że strzelił focha;) Quote
Maciek777 Posted October 29, 2014 Author Posted October 29, 2014 A moze Ty go za mało tulisz i on Ci daje do zrozumienia że strzelił focha;) Zastanawiam się czy to możliwe... Od samego początku przyszedł z tym fochem :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.