Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

 

Bo jak to już (pewnie nie raz) zostało napisane na dogo "bez rodowodu to kundel" :splat: Nie ważny pies, tylko papier.Może niech rodowód na smyczy wyprowadzają ;)

 

To chyba nie do końca jest tak ;)
Racja, że bez rodowodu to mieszaniec, czy kundel jak napisałeś. Nie ma papierka, nie ma udowodnionego pochodzenia psa i przynależności do danej rasy. A przecież raczej każdemu zależy na określonym wyglądzie psa (bo gdyby było inaczej, każdy bezdomny pies miałby już dom)oraz określonych cechach charakteru. Nie widzę w tym nic złego, że ktoś świadomie wybiera, to co chce. W "odwecie" na powstanie ustawy o ochronie zwierząt zaczęło powstawać dziesiątki stowarzyszeń (czyt. stow. pseudo), które "wydają" rodowody, gdzie ojciec NN, matka Kundzia z chlewa, to jest odrębna sprawa i to jest moim zdaniem, najistotniejszy problemem. To ,że ludzie dają się nabrać na takie rodowody, wynika z niewiedzy. Mam na to dowód i przykład z pierwszej ręki, sprzed 2 miesięcy. Ale dotąd, dopóki ludzie, którym naprawdę zależy na rozwiązaniu problemu bezdomności psów i kotów, nie pójdą ramię w ramię, tylko będą się żreć miedzy sobą, to będzie jak jest. W myśl powiedzenia "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta".
Posted

   

To chyba nie do końca jest tak ;)
Racja, że bez rodowodu to mieszaniec, czy kundel jak napisałeś. Nie ma papierka, nie ma udowodnionego pochodzenia psa i przynależności do danej rasy. A przecież raczej każdemu zależy na określonym wyglądzie psa (bo gdyby było inaczej, każdy bezdomny pies miałby już dom)oraz określonych cechach charakteru. Nie widzę w tym nic złego, że ktoś świadomie wybiera, to co chce. W "odwecie" na powstanie ustawy o ochronie zwierząt zaczęło powstawać dziesiątki stowarzyszeń (czyt. stow. pseudo), które "wydają" rodowody, gdzie ojciec NN, matka Kundzia z chlewa, to jest odrębna sprawa i to jest moim zdaniem, najistotniejszy problemem. To ,że ludzie dają się nabrać na takie rodowody, wynika z niewiedzy. Mam na to dowód i przykład z pierwszej ręki, sprzed 2 miesięcy. Ale dotąd, dopóki ludzie, którym naprawdę zależy na rozwiązaniu problemu bezdomności psów i kotów, nie pójdą ramię w ramię, tylko będą się żreć miedzy sobą, to będzie jak jest. W myśl powiedzenia "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta".

Zgadzam się z Tobą, że każdy chciałby wybrać psa, który mu odpowiada pod względem wyglądu i charakteru i do tego określenie rasy jest potrzebne, a rodowód daje pewność. Przynajmniej powinien. Miałem na myśli to, że dla niektórych pies bez rodowodu jest mniej wartościowy niż z rodowodem. I nie mam na myśli wartości pieniężnej bo to oczywiste, tylko na przykładzie ludzi: Aryjczycy i podludzie.

Dla mnie jak pies wygląda jak jamnik to jest jamnikiem i nie potrzebuje na to rodowodu :)

O tych dziwnych rodowodach nigdy nie słyszałem. Nie interesuję się hodowlanymi sprawami. Jednak faktycznie ostatnio w jakimś ogłoszeniu psa ktoś coś pisał o dziwnie nazywającym się rodowodzie więc to chyba to :roll:

 

to ja się weekendowo przywitam z naszym Charlim :) :calus:

A Tyś co za jedna? Nie znam Cię. Jakoś inaczej wyglądasz ;)

Na początku na prawdę myślałem, że jest tu ktoś nowy i to może w sprawie tych rodowodów :D

 

 Jako i my :)

Buziole sobotnie zostawiamy i spadamy ;)

Charlie dziękuje :)

Posted

ja mam psa z rodowodem i nie przeszkadza mi to kochać i pomagać tym bez :)

a co do yorków to ludzie chcą rasowe ale byle za darmo, nie ważne czy z papierem czy bez byle w nazwie york i byle podobny :(

 

pozdrawiam Charliego i trzymam kciuki za najlepszy dom :)

Posted

Oczywiście multi cytowanie mi nie działa, jakby ktoś był zainteresowany ;)

Maćku, ale jamnik z wyglądu nie musi mieć charakteru jamnika, ale np. dobermana ;)
Podziału na nadludzi i podludzi, człowiek dokonał w obrębie własnego gatunku. Psy tego nie zrobiły ;)
Moim zdaniem, dotąd, dopóki człowiek nie będzie szanował życia pod każdą postacią, będą podziały na lepszych i gorszych niezależnie od gatunku i rasy.
caha, takich jak Ty (my) jest wielu i to nie tylko tu na dogo :)
Biedne yorki, płacą wysoką cenę za popularność rasy ,tak jak zapłaciły już owczarki niemieckie i in.

A co u Charliego, odezwał się ktoś sensowny z ogłoszenia?

Posted

 a jak poznasz od tamtej, to klękajcie narody !

Wyobrażam sobie :lol:

 

ja mam psa z rodowodem i nie przeszkadza mi to kochać i pomagać tym bez

a co do yorków to ludzie chcą rasowe ale byle za darmo, nie ważne czy z papierem czy bez byle w nazwie york i byle podobny

 

pozdrawiam Charliego i trzymam kciuki za najlepszy dom

Nie powiedziałem, że wszyscy:D

Dzięki! Kciuki będą bardzo potrzebne od wtorku rana, kiedy wyjdzie gazeta :)

 

Oczywiście multi cytowanie mi nie działa, jakby ktoś był zainteresowany ;)

Maćku, ale jamnik z wyglądu nie musi mieć charakteru jamnika, ale np. dobermana ;)
Podziału na nadludzi i podludzi, człowiek dokonał w obrębie własnego gatunku. Psy tego nie zrobiły ;)
Moim zdaniem, dotąd, dopóki człowiek nie będzie szanował życia pod każdą postacią, będą podziały na lepszych i gorszych niezależnie od gatunku i rasy.
caha, takich jak Ty (my) jest wielu i to nie tylko tu na dogo :)
Biedne yorki, płacą wysoką cenę za popularność rasy ,tak jak zapłaciły już owczarki niemieckie i in.

A co u Charliego, odezwał się ktoś sensowny z ogłoszenia?

A mi wciąż (jeszcze) działa ;)

 

Nawet rodowód nie gwarantuje charakteru jamnika jeśli wychowa się go jak dobermana :diabloti: Choć nie mówię, że dobermany to ucieleśnienie agresji!

 

Za swoją popularność jeszcze płacą rasy północne i bullowate...

 

Co u Charliego? Ręce opadają. Przecież to włóczęga do kwadratu! Praktycznie nie ma dnia...co ja mówię...nie ma kilku godzin żeby nie uciekł. Tak już opracował te ucieczki, ze jakoś przeciska się i z tą listewką. Wspina się po siatce i przepycha na siłę przez większe oczka. Dzisiaj rano doczepiłem mu drugą listewkę więc wyglądał jak dwupłatowiec ;) Co z tego skoro wieczorem uciekł i wrócił bez obroży. Nie wiem co z nią zrobił, ale na płocie nigdzie jej nie zostawił. Czy on chce wychodzić tylko na chwilę i tylko na smyczy? 

O tyle w tym wszystkim dobrze, że przynajmniej kręci się gdzieś blisko i na zawołanie wraca. Ale co będzie jak pójdzie na ulicę, do której ma jakieś 80 m? Niech się lepiej ten telefon rozdzwoni w jego sprawie...

Posted

Charlie, powsinogo, no !

Zaraz tam powsinogo :D

Chłopak ma ciągoty do zwiedzania. Tramp z niego najzwyklejszy i do tego ze skrzydłami  :megagrin:

Posted

 

Nawet rodowód nie gwarantuje charakteru jamnika jeśli wychowa się go jak dobermana :diabloti: Choć nie mówię, że dobermany to ucieleśnienie agresji!
 
Za swoją popularność jeszcze płacą rasy północne i bullowate...
 
Co u Charliego? Ręce opadają. Przecież to włóczęga do kwadratu! Praktycznie nie ma dnia...co ja mówię...nie ma kilku godzin żeby nie uciekł. Tak już opracował te ucieczki, ze jakoś przeciska się i z tą listewką. Wspina się po siatce i przepycha na siłę przez większe oczka. Dzisiaj rano doczepiłem mu drugą listewkę więc wyglądał jak dwupłatowiec ;) Co z tego skoro wieczorem uciekł i wrócił bez obroży. Nie wiem co z nią zrobił, ale na płocie nigdzie jej nie zostawił. Czy on chce wychodzić tylko na chwilę i tylko na smyczy? 
O tyle w tym wszystkim dobrze, że przynajmniej kręci się gdzieś blisko i na zawołanie wraca. Ale co będzie jak pójdzie na ulicę, do której ma jakieś 80 m? Niech się lepiej ten telefon rozdzwoni w jego sprawie...

 


Moja wypowiedź dotyczyła ludzi świadomych czego chcą, a wychowaniem charakter można spaczyć ludziom, psom i każdemu innemu stworzeniu ;)
Wydaje mi się, że w tej sytuacji, najlepszy domek dla Charliego byłby w bloku z możliwością częstych spacerków. A może mu przejdą te zapędy szwendackie?
Posted

Jutro wielki dzień! Wychodzi nasza gazeta ;)

Dla Charliego i mieszkanie i dom z ogrodem to dobre rozwiązanie. Byle ogrodzenie z prawdziwego zdarzenia, a nie takie jak u mnie :evil_lol:

 

Prawda ? sama nie wiem co to za intruz ;) zdjęcie chwilowe i na próbę bo sprawdzałam łatwość wstawiania nowych zdjęć w profilu  ;) i to chyba jedyna zaleta dogo :)

 

I znowu masz inny awatar :) A Twoja sunia jak modelka :)

Posted

Przechrzcij Charliego na Trampka! :D

Albo na Wartburga :eviltong:

 

Oj tam, oj tam, od razu Trampek, a może Charlie wolałby się nazywać Nike ;), albo ... Puma :).

Puma to go w końcu upoluje jak będzie uciekał :diabloti:

Posted

Poczytałam o skłonnościach Charliego do ucieczek i przypomniał mi się psiak, którego kiedyś miałam. Nic i nikt nie był go w stanie w domu zatrzymać,

miał swoją bandę z którą włóczył się po okolicy. Z Charliego to taka wolna dusza jak widać..nowy domek będzie musiał uzbroić się w cierpliwosć i dobre ogrodzenie.

Fajnie, że są telefony z pyaniami o niego, może na razie nie najbardziej trafne, ale to kwestia czasu. Trzymam kciuki nadal i pozdrawiam.m

Posted

Ten to wy myśli... :siara:

Warto poszukać wśród innych marek  :mdrmed:

 

Poczytałam o skłonnościach Charliego do ucieczek i przypomniał mi się psiak, którego kiedyś miałam. Nic i nikt nie był go w stanie w domu zatrzymać,

miał swoją bandę z którą włóczył się po okolicy. Z Charliego to taka wolna dusza jak widać..nowy domek będzie musiał uzbroić się w cierpliwosć i dobre ogrodzenie.

Fajnie, że są telefony z pyaniami o niego, może na razie nie najbardziej trafne, ale to kwestia czasu. Trzymam kciuki nadal i pozdrawiam.m

Prawdziwa przyjaźń ;)

Z tego co wiem to okoliczna psia banda (z sąsiedztwa) przegania Charliego więc nie wiem czego on tam szuka :roll:

I ciąg dalszy czekania na ten jeden właściwy telefon. Wczoraj powinno wyjść ogłoszenie, ale zapomniałem gazety kupić :oops2:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...