Jump to content
Dogomania

Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)


Recommended Posts

Posted

szajbus napisał(a):
...Ludzie to jest po prostu śmieszne!!!!!
Znalazla się osoba, gotowa pobrać wymiary to nie ma kontaktu na osoby opiekujące sie psiakiem. Albo ja jestem nienormalna, albo tu coś nie gra.


Jestem tego samego zdania, choć dla odmiany, mój nick niczego nie sugeruje :razz:.
>Chrupek, może wyjaśnij w końcu, w jaki sposób korespondujesz ze Zmysłem w wiadomej sprawie, skoro on nic o tym nie wie... :crazyeye:.

  • Replies 828
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziwna sprawa:oops: .... Czy oprócz Chrupek ( chyba niezbyt poważnej) nikt nic nie wie o psie i jego miejscu pobytu? Pieniądze są wpłacane na konto Chrupek, a zaangażowania zero:shake: ????? Dziwna sprawa!!!!:angryy:

Posted

Eva - troche zrobilo mi sie przykro po tym co przeczytalam , mialas kiedys w hotelu pod opieka 19 psow ? chyba nie!!!!!!!!!!!!!!!!!eva-jesli twierdzisz ze sprawa jest dziwna i nie pasuje Ci moja osoba to moge Ci zwrocic pieniadze jesli wyslalas....inaczej pomoc Ci nie mogedogo nie dziala mi prawie wogole.kazde wejscie to cud...jesli ktos ma cos waznego prosze o maila!zmysl - jestem z nim w kontakcie....Monia-z nia rowniez.....rozmawialam dzisiaj z kobieta prowadzaca hotel , robila tlumaczenie ksiazki i nie byla w stanie odbierac telefonu ... przeprasza za klopoty .

Posted

Czy wozeczek dla Aresa jest juz zamowiony? Kiedy on go dostanie? Czy juz cos wiadomo na ten temat?
Pani Gemma, u ktorej jest teraz Milord, a ktorej o Aresie opowiadalam, prosila mnie o jak najwiecej wiadomosci o nim. Wiec teraz mam Chrupek do Ciebie pytanie. Czy, gdyby tutaj sie znalazl tymczas dla Aresa, a moze nawet domek, czy bys go do Niemiec wydala? Pytam oficjalnie, gdyz wiele osob prosilo mnie o pomoc dla Aresa, ale poniewaz juz raz byla sytuacja, ze , gdy znalazlam dom dla Twojej podopiecznej, to niestety, ale nie chcialas, aby pojechala do Niemiec, wiec , aby uniknac podobnej sytuacji, i nim sie zaangazuje, chce wiedziec, czy w ogole mam sie angazowac.

Posted

Pajunia - szczerze powiem ze chcialabym go wyadoptowac w Polsce , miec kontakt z jego przyszlym domem.Ares czuje sie jak zwykle - od poniedzialku zaczyna terapie z pływaniem.

Posted

Szajbus z całym szacunkiem, ale skąd informacja że NIE MA kontaktu z osobą opiekującą się Aresem? Monia ma numer telefonu do hotelu i widocznie stało się coś takiego, co nie pozwoliło hotelowej opiekunce odbierać telefonu.

A adresu hotelu bez pozwolenia jego właścicielki nie możemy podać. To normalne, ja też bym nie chciała żeby mi każdy kto chce łaził po domu i okolicy.

Posted

Neris napisała

Szajbus z całym szacunkiem, ale skąd informacja że NIE MA kontaktu z osobą opiekującą się Aresem? Monia ma numer telefonu do hotelu i widocznie stało się coś takiego, co nie pozwoliło hotelowej opiekunce odbierać telefonu.
Napisałm, ze wywnioskowałam to z wcześniejszych postów a chyba je dobrze czytałam
Monia70 napisała
Pani Małgosia nie odbiera moich telefonów.Przykro mi.
Również nie ma żadnego odzewu od siostry p.Małgosi, gdzie poprzez maila prosiłam o pomoc w kontakcie z p.Małgosia i przekazanie jak mierzyć Aresa oraz tel.do p.Piotra.Tu równiez mi przykro.
Jesli Zmysł byłby u Aresa i mógłby go zmierzyć to ja oraz p.Piotr służe wszelka pomocą jak to zrobic.
Zmysl napisał
Obawiam się, że nic z tego nie będzie - wciąż nie mam namiarów. Wysłałem maila do Chrupka i cisza.
Żaden mail do mnie nie dotarł. Ja wysłałem od siebie i też nic.
Piszesz, ze danych hotelu bez zgody właścicielki nie możecie podać, a ona miała powody, żeby nie odpowiedać. Jeśli tak jest, to powinny sie tym zając osoby pilotujące sprawę.To wszystko.
Przecież mi nie chodzi o robienie zadymy na forum, ale o to, żeby psinie jak najszybciej pomóc i żeby pan, który zdeklarował się zrobić wózeczek sie nie rozmyślił. Dobrze wiecie, ze to jedyna osoba, która podjęła się tego zadania w Polsce i nie będzie czekała w nieskończoność na wymiary i nasza decyzję.

Pewnie zaraz sie narażę swoim zdaniem, bo widzę, że nie wolno go mieć w tym wątku, ale uważam, ze jeśli jest szansa na wspaniały, dobry i sprawdzony domek za granicą to trzeba psikowi dać szanse, a nie czekać w nieskończoność aż sie pojawi jedna dobra polska duszyczka, która ulituje sie nad psiakiem. Chyba, ze Chrupek ma już jakiś domek na oku ( byłoby wspaniale). A tak to sami popatrzcie jak będą rosły koszty utrzymania psa w kraju zanim znajdzie się domek.A psiaków w potrzebie nam przybywa- niestety

Posted

Neris napisał(a):
Szajbus z całym szacunkiem, ale skąd informacja że NIE MA kontaktu z osobą opiekującą się Aresem? Monia ma numer telefonu do hotelu i widocznie stało się coś takiego, co nie pozwoliło hotelowej opiekunce odbierać telefonu.

A adresu hotelu bez pozwolenia jego właścicielki nie możemy podać. To normalne, ja też bym nie chciała żeby mi każdy kto chce łaził po domu i okolicy.

Chrupek, nie obrażaj się , bo tu nie chodzi o pieniądze, tylko o szybką pomoc Aresikowi. Jak można zrobić pomiar , skoro nie ma adresu pod którym przebywa Aresik. Zmysł pisał , że nie ma od Ciebie wiadomości. Więc nie dziw się, że się niepokoimy. Najpierw problemem były pieniądze. Teraz , jak jest już troche zebranych to jest brak organizacji. Dlatego mi smutno:-( . Jeśli Cię uraziłam, bardzo przepraszam:lol: . Nie :shake: miałam takiego zamiaru.

Posted

Przecież ZMYSŁ mailował z Chrupkiem i ustalił z nią wizytę u Aresa! Mowa była o tej lub następnej niedzieli. Calutki dzień nie było mnie w domu ale miałam kontakt telefoniczny z Chrupkiem i informowała mnie na bieżąco o ustaleniach. Skąd więc info że nie ma żadnego kontaktu z hotelem a Chrupek jest nagle niepoważna?

Jeśli Zmysłowi uda się podjechać w tę niedzielę wymiary będą. Ja mogę go popilotować telefonicznie, bo adres na tych naszych wsiach niewiele da.

Posted

Poprawiam
wpłaty

30 - outsi
200 - Aga Mazury.
50 - Ewa R (Marki).
40 - Ewa S - dogomania.
50 - Kamila S.
100 - Szajbus.

= 470 zł

Wie ktoś może dlaczego robi się coś takiego, że włącza się ciągle "debuguj"? Chrupkowi ciągle się tak włącza i wywala ją wtedy...

Posted

widzę, że nadal malutko na jego koncie-jednorazowo mogłabym wystawic aukcje dla niego by zebrac choc 200 zł-to może niewiele ale zawsze coś-jak robię aukce to nie jedną ale kilka konkretnych-a tutaj pilna potrzeba:-( -ale dopiero jutro-czy on ma skarpetę na AFN?

Do tego mam pomysł-by wystawic cegiełki na allegro-wiem, że potrafi to BeataJ !!!

Posted

Chrupek napisał(a):
Pajunia - szczerze powiem ze chcialabym go wyadoptowac w Polsce , miec kontakt z jego przyszlym domem.Ares czuje sie jak zwykle - od poniedzialku zaczyna terapie z pływaniem.


Zrozumialam i sie wiecej mieszac nie bede. Prosze tylko wszystkich, ktorzy mnie o pomoc prosili, aby tego zaniechali. Jak widzicie, moja pomoc Chrupkowi ,jest niepozadana. Tylko moze by ktos pomyslal, jaka kwota bedzie jeszcze potrzebna, aby go dluzej w hoteliku trzymac, pieniadze, ktorych dla innego psa w potrzebie, moze zabraknac. A mam prawo sie w tej kwestii wypowiedziec, gdyz rowniez przez moja pomoc byl sponsorowany Milord i pozostala po nim kwota, zostala na Aresa przekazana.
Chyba, ze Chrupek bedzie ze swoich wlasnych pieniedzy oplacala pobyt Aresa w hotelu. Wtedy oczywiscie, jest to inna sprawa. I mysle, ze tak powinno byc. Bo trudno mi uwierzyc, ze Ares tak na juz dom w Polsce znajdzie, ale moze rzeczywiscie cud sie w nastepnych dniach zdarzy i te zebrane na niego pieniadze, jakiemus innemu psu w potrzebie sie przydadza. Mam taka nadzieje.
I moze ktos w koncu tego psiaka zmierzy, aby mogl wreszcie swoj wozek dostac. Niby Chrupek zalezy Ci na psie, ale , jak przeczytalam, nawet jeszcze go nie wymierzylas. To zaczynam miec watpliwosci.

Posted

pajunia napisał(a):
Tylko moze by ktos pomyslal, jaka kwota bedzie jeszcze potrzebna, aby go dluzej w hoteliku trzymac, pieniadze, ktorych dla innego psa w potrzebie, moze zabraknac. A mam prawo sie w tej kwestii wypowiedziec, gdyz rowniez przez moja pomoc byl sponsorowany Milord i pozostala po nim kwota, zostala na Aresa przekazana.
Chyba, ze Chrupek bedzie ze swoich wlasnych pieniedzy oplacala pobyt Aresa w hotelu. Wtedy oczywiscie, jest to inna sprawa. I mysle, ze tak powinno byc. Bo trudno mi uwierzyc, ze Ares tak na juz dom w Polsce znajdzie, ale moze rzeczywiscie cud sie w nastepnych dniach zdarzy i te zebrane na niego pieniadze, jakiemus innemu psu w potrzebie sie przydadza. Mam taka nadzieje.
I moze ktos w koncu tego psiaka zmierzy, aby mogl wreszcie swoj wozek dostac. Niby Chrupek zalezy Ci na psie, ale , jak przeczytalam, nawet jeszcze go nie wymierzylas. To zaczynam miec watpliwosci.


Pajuniu a z jakich pieniędzy według Ciebie Chrupek opłaca pobyt Aresa? Dogomaniacy składają się na wózek, kosztami pobytu psa w hotelu NIGDY żaden dogomaniak nie został obciążony.
Jeśli Aga_Mazury nie skonsultowała z Tobą wpłaty tych 200 zł na Aresa to chyba pretensje powinnaś mieć do niej a nie do Chrupka.

Chrupek nie ma samochodu i mieszka 60 km od hotelu, do którego NIE MOŻNA dojechać środkami komunikacji miejskiej ani podmiejskiej. I naprawdę uważam, że niech kamienie zaczną rzucać ci, którzy są bez winy, spróbujcie mieć 3-letnie dziecko, 3 własne psy, 19 psów w hotelach, schronisko do którego się jeździ pomagać, wyprowadza psy, robi zdjęcia i ogłoszenia. SAMEMU.

Że ta kobieta z hotelu przez 3 dni nie odbierała telefonu - to co, Chrupek ma wsiąść na rower i tam zasuwać? Ludzie, przecież to nie były 2 czy 3 tygodnie ale kilka dni! I robienie z tego wielkiej afery podczas gdy trwa gorączkowa korespondencja na PM i maile i usiłujemy się jakoś dogadać jest NIE NA MIEJSCU.

Posted

furciaczek napisał(a):
aha do chrupka to mam :) niedawno bylo podawane , dzisiaj juz jestem tak padnieta ze rady niedam...ale utro pokombinuje z tymi ogloszeniami.


Najlepiej podawać do Chrupka bo na tym zad....piu gdzie jest hotel nie ma dobrej anteny i jest zasięg albo go nie ma - a nie ma często.

Posted

Wczoraj po południu Chrupek napisała maila do mnie, czy nadal chcę odwiedzić Aresa. Potwierdziłem i zapytałem o adres. Nie otrzymałem adresu, jedynie informację, w jakich dniach i godzinach mogę go odwiedzić.
Niestety, nie może być to sobota, co wcześniej planowałem.
poprzestawiałem więc swój plan i ustaliłem z Chrupek, że będzie to najbliższa niedziela lub niedziela 2 września.
Ja wybieram się do Pomiechówka w jedno z miejsc, gdzie bardzo, bardzo potrzebna jest fura jedzonka dla psiakow. Przy okazji trafiłem na ten wątek i pomyślałem, że będąc w okolicy zajrzę do Aresa.
Kiedy to będzie- uzależniam od tego, czy uda mi się załatwić karmę jeszcze dzisiaj, czy dopiero w następnym tygodniu.
Niestety, prawdopodobnie wizyta będzie możliwa dopiero 2 września. Dzisiaj będę wiedział na pewno.
Umówiłem się z Chrupek, że dam znać. wciąż jednak nie mam adresu, ale mam nadzieję, że przynajmniej dzień przed wyjazdem go otrzymam-pomoże mi to w zaplanowaniu, tym bardziej, że, jak się okazuje, jest to jakieś odludzie i wcale nie tak bliziutko od Pomiechówka. Ale damy radę.
Liczę równiez, że w czasie moich wojaży w tamtych okolicach ktoś mi będzie towarzyszył - może Chrupek czy Neris. Moge podjechać i zabrać. Tym bardziej, iż CHrupek zastrzegła, że Ares jest bardzo nieufny wobec obcych i mogę mieć problem np. z zabraniem go na spacerek.

Posted

To jest jakieś 13-15 km od Pomiechówka, jedzie się kilkanaście minut. Hotel jest przy samej drodze, więc znaleźć go będzie łatwo, ale już numerów domów to ja tam nigdy nie widziałam więc po prostu nie wiem jaki to numer. Wyślę Ci na PM sposób dojazdu, zobaczysz że nie jest taki skomplikowany.

Ares zupełnie nie jest agresywny, jest miłym psem, jednak rzeczywiście może się bać iść na spacer z obcą osobą. Zachęcony dobrym słowem albo smaczkiem powinien pójść. Ja go targałam jeszcze niechodzącego po Warszawie i było OK. A widziałam go wtedy pierwszy raz w zyciu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...