zozola77 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 a paszcza/? zeby moze jakies go bolą?? albo cos w układzie pokrmowym jest nieteges ... moze jakies usg by sie przydało (chyba ze miał robione) tak tylko głosno myślę bo czasem z krwi nic nie wynika czy moczu... :shake: nie daj sie psiaku..zacznij jeść...choc trochę..przyjaciel Cie potrzebuje najbardziej.. Quote
zerojeden Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 bea100 napisał(a):Co do wpłat, to tą (poszła z konta syna): "60zł Łukasz (brak nicka)" podpisz: od bea100 ok już poprawiam Leczy go bardzo dobry weterynarz i jak on już nie ma pomysłu to ja też nie mam ;( wszystkie głośne myśli jak najbardziej potrzebne a nóż ktoś miał taki przypadek. Quote
bea100 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 A może trywialny Rumen Tabs by dopomógł? Czy siemię lniane? Quote
beataczl Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Hałabajówka napisał(a):ok już poprawiam Leczy go bardzo dobry weterynarz i jak on już nie ma pomysłu to ja też nie mam ;( wszystkie głośne myśli jak najbardziej potrzebne a nóż ktoś miał taki przypadek. 13 letnia Jezynka miala tak samo, dobre wyniki wszystkie brak goraczki,nie jadla ,dostawala kroplowki ,po kilku dniach opadla z sil leciala przez rece a potem zalatwiala sie pod siebie i niestety odeszla...za nic nie chciala jesc nawet jak na sile juz do pyszczka miala strzykawka podawane to zaciskala szczeki :( czy piesek wogole cos je dziobnie troche czy wcale nie chce? Quote
mdk8 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 a może troszkę by zjadł sera białego-mój uwielbia. Ew. ryż z mięsem wołowym mielonym lub polany oliwą z oliwek. A próbowałyście aby Rudzik jadł przy Berciku? Może to da mu jakąś motywację? Oczywiście głośno myślę.... Quote
zerojeden Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 OKI już poprawiam wpłaty, za pierwszym razem się nie poprawiło coś. Stary ramol a nie kompiuter no! Barcik nie widzi więc jak inny pies je to go nie motywuje. Je tylko jak na siłę ma dzioba w misce i mu się tak jakby wlewa przez zęby ;( Z tego co się dzisiaj dowiedziałam to od wczoraj nie wstaje i załatwia się pod siebie ;( wet dał mu do jutra termin, nie wiem jaka jest decyzja opiekunki jeszcze, ale ja mam ogromne obawy że Rudzik znowu zostanie sam ;( Quote
Jolanta08 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Bercik chociaż spróbuj,nie poddawaj się łatwo biedulku Quote
bea100 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Wspieram myślą. Ogromnie trzymam kciuki, tylko tyle mogę :-( Quote
zerojeden Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Co jest z Imginem do zdjęć nie mogę nic wgrać, też tak macie? Quote
mari23 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Jolanta08 napisał(a):Bercik chociaż spróbuj,nie poddawaj się łatwo biedulku Berciku, spróbuj! Quote
Gosia121 Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Bercik! Nie wolno Ci się poddawać. Może na ręcznikach go stawiać ? Żółtko z twarożkiem może spróbować mu podać? Quote
margoth137 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 zaglądam do Bercinki:( może kawałeczki rybki, zapachnie, tak robiłam Teosiowi z awatarka, on też nie chciał nic jeść, ale rybkę zawsze.... Quote
bea100 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Jestem choć aż boję się tu wchodzić. Ogromnie wspieram myślą !!! Quote
Aimez_moi Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 bea100 napisał(a):Jestem choć aż boję się tu wchodzić. Ogromnie wspieram myślą !!! Dokladnie mam tak samo....... Quote
zerojeden Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Bercika już nie ma :-( Weterynarz podjął taką decyzję razem z opiekunką dziadeczków. W nocy Bercik zaczął wymiotować, nic już nie połykał z przymusowego karmienia. Jestem bardzo rozżalona że niby pomagamy tym staruszkom zabierając je ze schronisk albo innych złych warunków, a się okazuje że to taka trochę niedźwiedzia przysługa... bo będąc już bezpieczne odpuszczają sobie walkę o życie zupełnie....tak było z moimi ostatnimi dwoma dziadeczkami Karmelkiem i Chrupkiem, żyły u mnie około tygodnia, objawy podobne do Bercikowych tyle że jeszcze nerki dochodziły do przysłowiowego gwoździa do trumny. Ehh zostaje wierzyć w to że kiedyś miały dobre życie, że były kochane jako szczeniaczki i rozpieszczane jako młodzież bo przecież jakaś sprawiedliwość na świecie musi być. Quote
mdk8 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 bardzo mi przykro,że nie dali mu więcej czasu...:-( Quote
zerojeden Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Izunia wysłałam Ci na maila fotki Rudzika, nie mogę wstawić przez żadne to ustrojstwo do wstawiana :( tylko przez fb mogę, ale nie chcę wprowadzać na fundacyjnym zamieszania Rudzikowego. Quote
zerojeden Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 mdk8 napisał(a):bardzo mi przykro,że nie dali mu więcej czasu...:-( Decyzja wydaje mi się słuszna, nie chciał ani wstawać ani jeść to wegetacja na tych kroplówkach... ;( Quote
mdk8 Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Hałabajówka napisał(a):Decyzja wydaje mi się słuszna, nie chciał ani wstawać ani jeść to wegetacja na tych kroplówkach... ;( ale tak naprawdę nikt nie wie czy by jednak za kilka dni mu się nie poprawiło. Może po prostu tak organizm zareagował na zmianę.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.