Nutusia Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 To już jutro... Maksymilianie, szczęściarz z Ciebie, wiesz? ;) :) Quote
konfirm13 Posted January 10, 2014 Author Posted January 10, 2014 Max po spacerze i po obiedzie śpi i nawet nie wie, jaka ogromna zmiana go jutro czeka. Nas - też...... Quote
egradska Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 konfirm13 napisał(a):Max po spacerze i po obiedzie śpi i nawet nie wie, jaka ogromna zmiana go jutro czeka. Nas - też...... konfirm, ale bedziesz go miala na oku? chociaz tak z dalszej odleglosci? Quote
Mazowszanka13 Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Łasuchów zapraszam na bazarek :) Wejście przez banerek. Quote
konfirm13 Posted January 10, 2014 Author Posted January 10, 2014 egradska napisał(a):konfirm, ale bedziesz go miala na oku? chociaz tak z dalszej odleglosci? Tak. Domek został bardzo dobrze wybrany. (tfu, tfu - nie zapeszyć ;)) Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Max pojechał do DS w Warszawie - chlip, chlip................... Będę czekała na wiadomości co i jak i pożegnam wątek "Max w dawnym stylu szuka domu", zmieniajac na "znalazł wspaniały dom w Warszawie" no i kolejnym filmem jak Max jeszcze nasz, biega po łąkach z Bliss - jej też już teraz jego brakuje. Mało. że biegali razem, jedli razem, spali obok siebie, to jeszcze on ją ostatno czule iskał po szyjce i za uszkami, a ona przestała na niego kłapać paszczą......... Quote
egradska Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 A chcial jechac? Wredne bywaja takie rozstania, wiem cos o tym:shake: Quote
betka Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Czyżby Nutusia Go adoptowała :)? A Wam i Bliss wspólczuję :( Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 egradska napisał(a):A chcial jechac? Wredne bywaja takie rozstania, wiem cos o tym:shake: W sumie - chyba chciał i to mnie przekonało. Odprowadziłam go do auta i przekazałam smycz. Wsiadł. Został przypięty pasem do szelek i......pojechał. Myślę, że psy tymczasy, jakoś tam wiedzą przez jakiś czas, że są tymczasami i ....mam głęboką nadzieję, że tak właśnie jest. Ale serce boli :( W nowym domku będzie początkowo stress. Ale - wkrótce stanie się własnym domkiem. Właśnie miałam telefon, że dojechali. Max był w drodze spokojny, nie rzygał. betka napisał(a):Czyżby Nutusia Go adoptowała :)? A Wam i Bliss wspólczuję :( Se la wi - jak mawiają Francuzi, lub - Kabhi Khushi Kabhie Gham - jak mówią w Indiach. Nutusia mówi, że tak, bo Jej cichutko powiedziałam, że domek jest bardzo z nami zaprzyjaźniony i tylko dlatego miał fory w adopcj Maxa. Byli i inni Przewspaniali Chętni na Superdoga :). Mam więc niepłonną nadzieję na wieści o Maxie i chętnie je Wam przekażę :) Quote
egradska Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Wielkie brawa Ci sie naleza za idealnie przeprowadzona akcje - oswojenie - zlapanie - odkarmienie- zdiagnozowanie -domek na finiszu:) I wszystko sama:loveu: oby sie Maxiowi szczescilo w nowym domku:loveu: Quote
Mazowszanka13 Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 No widzisz Krysiu, że tymczasowanie nie takie straszne :) A jaka satysfakcja z dobrze spełnionego uczynku. Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 egradska napisał(a):Wielkie brawa Ci sie naleza za idealnie przeprowadzona akcje - oswojenie - zlapanie - odkarmienie- zdiagnozowanie -domek na finiszu:) I wszystko sama:loveu: oby sie Maxiowi szczescilo w nowym domku:loveu: Mam nadzieję :). Zawsze zgodnie z podpisaną umową adopcyjną (pierwsza w moim doświadczeniu życiowym ;)), może wrócić do nas :) Mazowszanka2 napisał(a):No widzisz Krysiu, że tymczasowanie nie takie straszne :) A jaka satysfakcja z dobrze spełnionego uczynku. Masz rację. Ale najtrudniej jest przekonać Tomka do takiej idei, chociaż w tym przypadku zadziałała ONkowatość Maxa. Tomek jak i ja - kocha ONki :) Quote
Nutusia Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Brawo Maksiu! Brawo Domku! Brawo Konfirmowscy! :) Quote
malagos Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Brawo, głównie za odwagę w wzięciu psa z ulicy, bo nigdy nie wiadomo co się trafi :) Super, ze się trafił ideał, ale z każdym innym też byś sobie Krysiu poradziła! Uratowałaś mu życie....... Quote
yumanji Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Moja droga,to teraz co/amstaff czy nibylabek?:lol: Quote
malagos Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Idąc za ciosem, to ten ONek spod marketu ;) Quote
Mattilu Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Bardzo sie ciesze, ze Max nie znika Wam z oczu :) Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Max już w DS. Wszystko - duże OK!, chociaż piesio trochę zmęczony i lekko pewnie zestresowany zamieszaniem wokół siebie. Ale -kolację zjadł, powitalne smakołyki na własnym posłanku - też, spacerek z siusianiem zaliczony :). Ale póki co, najlepiej w przedpokoju na kafelkach. Wszystkiego najlepszego, Maxiu. Spędziłeś z nami zaledwie miesiąc. Przed tobą lata życia w nowym, kochającym i własnym domku :) Quote
Nutusia Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 W kochającym domu i doborowym towarzystwie :) Quote
konfirm13 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Dzięki za pomoc i wsparcie psychiczne - bo to najważniejsze :). Póki co, odpoczywamy od tymczasowania i wyadoptowywania psa. To jest potężna dawka adrenaliny, ale musimy ździebko zwolnić ;). Ast? umarłabym ze strachu o Bliss. Nibylabek - oj, raczej nie :). Ten jeszcze większy od Maxa spod MarcPolu? Jak Tomek sie zgodzi pojechać tam na zakupy, a DONek będzie tam na nas czekał. No, chba że skoczymy do szpitala, bo i tam DOn był widywany :D Powiedzcie tylko jak zmienić "srodek" wątku - że ma dom? i przenieść w odpowiednie miejsce forumowe? Nie wiem :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.