betka Posted December 30, 2013 Posted December 30, 2013 Konfirm masz rację, że żałoba po piesku może trwać długo, ale nie przeszkadza jej, a wręcz jest ulgą przygarnięcie kolejnego psa. Twoja Blis wygrałaby konkurs na najdłuższy i najpiękniejszy owczarkowy ogon :). Piękne psy (na filmie widziałam :)). Blis będzie nieszczęśliwa przez jakiś czas, po oddaniu Maxia Quote
lizka Posted December 30, 2013 Posted December 30, 2013 Konfirm super film!! Nie łamiecie się przypadkiem żeby zatrzymać Maksa na stałe?? Bo to wygląda mi na jedną wspaniałą rodzinkę ;) Quote
Nutusia Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 Nio... rzeczywiście fajna z Was Rodzinka. A jakby coś, to jest u nas do 6 stycznia Ciocia Amiga z Krakowa i mogłaby tam Maxa... podrzucić, Lizko ;) Quote
malagos Posted December 31, 2013 Posted December 31, 2013 lizka napisał(a):Konfirm super film!! Nie łamiecie się przypadkiem żeby zatrzymać Maksa na stałe?? Bo to wygląda mi na jedną wspaniałą rodzinkę ;) Taki Maxik wart zastanowienia..... Quote
konfirm13 Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 malagos napisał(a):Taki Maxik wart zastanowienia..... Oj, wart, wart :). Zwłaszcza że pomimo bycia 100% facetem, jest zrównoważony również seksualnie i bynajmniej nie p.......y wszystkiego, co się rusza. Nawet Bliss nie próbuje niecnie wykorzystać(oj, pogoniłaby mu kota ;)), a tylko jej funduje słodkie buziaki po powrocie z osobnego spaceru. Max praktycznie przespał całego Sylwestra, chociaż we wczesnych godzinach nocnych zdecydowanie nie miał ochoty na długie spacery - tylko siusiu i do domu ;). Apetyt mu również dopisywał. No, cudo, nie pies ;) Quote
Mazowszanka13 Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 To życzymy Maxowi wspaniałego domu w nadchodzącym roku :) Quote
malagos Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 konfirm13 napisał(a):Oj, wart, wart :). Zwłaszcza że pomimo bycia 100% facetem, jest zrównoważony również seksualnie i bynajmniej nie p.......y wszystkiego, co się rusza. Nawet Bliss nie próbuje niecnie wykorzystać(oj, pogoniłaby mu kota ;)), a tylko jej funduje słodkie buziaki po powrocie z osobnego spaceru. Max praktycznie przespał całego Sylwestra, chociaż we wczesnych godzinach nocnych zdecydowanie nie miał ochoty na długie spacery - tylko siusiu i do domu ;). Apetyt mu również dopisywał. No, cudo, nie pies ;) Lizka, Ty czytasz to? Czytasz? :) Quote
lizka Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Czytam, czytam :) I to tak jakbym o moim Borysie czytała.. Żeby było śmieszniej Max jest bardzo podobny do niego, z charakteru jak i z wyglądu i zaczynam się niebezpiecznie łamać :/ konfirm jak wygląda sprawa z tym panem co przymierzał się do adopcji Maksia?? Temat ostatecznie upadł? Pytam, bo mogłam coś przeoczyć. Quote
Mattilu Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Przepiekne onki dwa! Najlepsze zyczenia najlepszego domku dla Maksa (cokolwiek to ma oznaczac) :cool3: Quote
konfirm13 Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 lizka napisał(a):Czytam, czytam :) I to tak jakbym o moim Borysie czytała.. Żeby było śmieszniej Max jest bardzo podobny do niego, z charakteru jak i z wyglądu i zaczynam się niebezpiecznie łamać :/ konfirm jak wygląda sprawa z tym panem co przymierzał się do adopcji Maksia?? Temat ostatecznie upadł? Pytam, bo mogłam coś przeoczyć. Pan bardzo miły przez telefon i niewątpliwie, entuzjasta ONków, ale do końca, to nie jestem pewna, czy Max by tam nie był głównie na dworze (Pan często wyjeżdża i czy na pewno wziął by go Pan, czy jego sąsiad - który miał sukę, która się oszczeniła i zaginęła....... Więc póki co, nie dzwonię "w temacie Maxa" i szykuję się na wykonanie psu rtg bioder/kręgosłupa lędźwiowego (nie piszczy już przy wstawaniu, ale nie zrywa się jak Bliss - pomijając jej temperamentność ;)). Przy okazji, zrobimy mu czyszczenie zębów. Max ma niewielkie , nieswędzące zmiany (niesymetryczne) po lewej i prawej stronie nosa i zawsze suchy i ciepły nos - lekko szorstki. Spytam weta(przy okazji), co o tym sądzi, ale boję się dania antybiotyku "na ślepo", lub nawet po posiewie, w którym wyjdą gronkowce - mogą być naturalnie na skórze. Nie chcę też ładować od razu sterydów. Na typową alergię - nie wygląda(nie swędzi, pies się nie drapie). Raczej to jest immunologiczne, ale nie uogólnione, a miejscowe. Póki co, smaruję mu nos i zmiany maceratem olejowym z nagietka. Jest zdecydowanie lepiej. Tak, czy owak - weta w lecznicy zapytam, co o tym sądzi? Jutro lub pojutrze, dzwonię do lecznicy i umawiam wizytę. Myśl, myśl (o psie), bo chociaż jeszcze go nie ogłaszałam( i tak się trudno rozstać.....) mamy już dwie osoby zainteresowane Maxem :). Cóż, sami byśmy go chętnie wzięli, gdyby nie resztki rozsądku :( Quote
lizka Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Doskonale Was rozumiem.. przechodziłam przez parę rozstań (jako DT) , ale rozsądek musiał ostatecznie zwyciężyć - jednakowoż psiaki mają się dobrze i świetnie odnalazły się na szczęście w nowych domach. Borys miał podobne problemy jak Max, nie ciągle ale zdarzały się sporadycznie podobne incydenty ze wstawaniem, popiskiwaniem..RTG to bardzo słuszna decyzja, u nas ostatecznie wyszła spondyloza no ale B był starszy :( Równie dobrze może być cokolwiek, coś "chwilowego" i za to trzymam kciuki!! Ostatecznie zgłaszam się jako ta trzecia kandydatka do adopcji chłopaczka. Przemyślałam wszystko i mam wewnętrzne poczucie że tuż po śmierci Boryska nie bez przypadku znalazłam TEN wątek (jak ktoś to wspomniał już wcześniej, przepraszam za nie-pamięć nicku) Jeśli chciałabyś więcej informacji o nas daj znac proszę na PW. Nie potrzebujecie wsparcia finansowego w diagnozowaniu Maxa? Badania są kosztowne bez względu na decyzję chciałabym Was trochę wesprzeć finansowo. Quote
konfirm13 Posted January 2, 2014 Author Posted January 2, 2014 (edited) Dziękuję Ci bardzo za odzew w sprawie Maxa. Siedzę teraz przy komputerze, a on leży zwinięty w precelek u moich stóp i śpi. A dzisiaj, po raz kolejny, obudziły mnie buziaki od dwóch psów. Te od Bliss, to krótkie, szybkie( deszcz) dotknięcia psiego nosa i języka, te od Maxa, prawdziwe czułe liźnięcia. Tulenie się do mnie i zgodne machanie ogonami, że pora wstać i wyjść z psami ...... Jeszcze bardziej jestem Ci wdzięczna, za chęć dania mu domu, ale jak napisałam, jest dwoje chętnych, więc czekamy na wyjaśnienia sprawy. Ten pierwszy chętny jest z rodziny(mielibyśmy nadal kontakt z Maxem), więc jest z natury rzeczy - w czołówce. Ty możesz być druga(z pewnością będziesz wspaniałym DS dla Maxa), bo życie mnie nauczyło, że niczego nie można być pewnym na 100% dopóki się nie wydarzy i ten drugi, często zostaje tym pierwszym. Za oferowane wsparcie finansowe - dziękujemy, ale póki co - damy radę(zwłaszcza, jak pies może zostać w rodzinie).Po prostu, ograniczyliśmy wydatki, nie biorę udziału w bazarkach, nie wspieramy finansowo innych bied, mając własną. Serdecznie pozdrawiamy Krystyna i Tomek Wiadomość z ostatniej chwili : Max został zapisany na rtg bioder, kręgosłupa, czyszczenie zębów, badanie moczu (na wszelki wypadek), i oglądanie nosa i pyska(macerat z nagietka działa cuda, ale spytać trzeba) na 8 stycznia. Godzinę mam ustalić dzień wcześniej. Trzymajcie kciuki za wynik rtg. Jak już będzie - napiszę. A póki co, idziemy zaraz po 12 na długi spacer na łaki nad Orzycem. Idę rozmrozić parówki i spakować ukochaną piłeczkę :). Edited January 2, 2014 by konfirm13 Quote
Mazowszanka13 Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Ale dobre wieści :) Zawsze żal rozstawać się z tymczasem. Ale jeśli jest PEWNOŚĆ, że dom wspaniały to nie jest aż tak bardzo żal ( nastepne bidy czekaja). Gorzej, że nie zawsze ma sie tę pewność. A nie wszystkie domy współpracują i nie dzielą się z nami swoim szczęściem. Quote
Nutusia Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Fantastyczne wiadomości!!!! Zobaczycie, jeszcze trzeba będzie kostką rzucać, by los zdecydował który domek będzie najlepszy ;) Quote
malagos Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Na dogo nie brakuje owczarków, może się jeszcze jakiś załapie na wolny domek?.. Quote
Nutusia Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 I ja kciukam - za całokształt ;) A korzystając z okazji, zaproszę na bazarek książkowy na rehabilitację Nusi i utrzymanie Wierki: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249935-W-budowieCzytanie-wzbogaca-nie-tylko-umys%C5%82-ale-i-pieski-na-Nuri%C4%99-i-Wier%C4%99-do-11-01 Quote
konfirm13 Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 Kciukanie potrzebne od zaraz ;). Quote
konfirm13 Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 malagos napisał(a):Na dogo nie brakuje owczarków, może się jeszcze jakiś załapie na wolny domek?.. Masz rację :). Tu, młody i piękny - bezdomny ON. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249839-NEO-roczny-pies-w-typie-owczarka-niemieckiego-szuka-domu?p=21710590#post21710590 Wszystkiego dobrego, piesku :) Quote
malagos Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 konfirm13 napisał(a):Kciukanie potrzebne od zaraz ;). ale o co chodzdzi?... Czekamy na relację, pisz coś więcej! Quote
konfirm13 Posted January 4, 2014 Author Posted January 4, 2014 E, to już niedługo. Nie chcę przedwcześnie odtrąbić sukcesu adopcyjnego i....kciuki potrzebne do ostatniej chwili :) Już w następną sobotę wieczorem, będę mogła napisać, że - wszystko dobre, co sie dobrze kończy i.............poprosić Tomka, żeby mnie zawiózł pod MarcPola ;). Ale przedtem, napiszę, co powiedział nt Maxa pułtuski wet. :) Quote
Mazowszanka13 Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 O matko, to cały tydzień trzeba czekać !? Quote
Nutusia Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Nio... czekanie i moją mocną stroną nie jest... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.