Jump to content
Dogomania

lizka

Members
  • Content Count

    1,245
  • Joined

  • Last visited

About lizka

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 02/12/1981

Contact Methods

  • AIM
    1161721

Converted

  • Location
    Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dr Orzeł z kolei prowadził mojego ONka z zaawansowaną spondylozą - pies dożył prawie 16 lat :)
  2. [quote name='konfirm13']A nie mówiłam, że mówiłam ;) Pomiziaj go ode mnie :)[/QUOTE] Neon wymiziany :D umierałyśmy dziś ze śmiechu - młoda miała taką owieczkę z Zakopca co po naciśnięciu na brzuszek beczy. Neoś dostał ją jako kolejną do "zamordowania" - ile się chłopak nagadał pod nosem do niej, nabuczał, ile wyszczekał aż unicestwił bestię ;) dostał też szalik (powiązany w supły) do przeciągania się, łazi z nim za młodą i zaczepia ;) tak się siłowali że raz z łóżka zleciało dziecię a raz Pan pies :) szkód na zdrowiu nie zauważono. Na umyśle obojga niestety tak ;) KTO i DLACZEGO chciał się go pozbyć?????????? chyba nigdy nie zrozumiem ludzi
  3. Hop w górę Jantarku! Może Cię ktoś wypatrzy w końcu..
  4. [quote name='Romka']Lizka,co tam u Was słychać?:lol:[/QUOTE] U nas dobrze :D Neon kochany, nie brudzi w domu, grzecznie sam zostaje co jakiś czas przychodzi na mizianko ;) trąca nosem moją rękę i domaga się pieszczot. Śpi bardzo czujne i pewnie jeszcze trochę to potrwa, musi się zadomowić ;) Z córką w pełnej komitywie, szaleją tak że niewiele brakowało a laptop dziś wylądowałby na podłodze :/ W zoologicznym zaskarbił sobie Panie i dostaje gratisowe smakole :P Spacery ok ale w drodze powrotnej ciągnie na turbodoładowaniu do domu, nic nie wącha, nie zatrzymuje się, tylko byle do celu ;) No co ja Wam będę pisać - kochany psiak :D
  5. A ja dopiero to odkryłam ;) kilka razy mówiłam i nic potem wzięłam łapkę w rękę (za smaczka) i zaskoczył po paru razach, on pewnie umie ugotować obiad nawet tylko nie chce się wychylać ze swoimi zdolnościami :D teraz śpi smacznie obok mnie - no właśnie się obudził ;) sporo się chłopak drapie jak na moje oko :/ ale w karcie widzę że i odpchlenie było i odrobaczenie.. pod koniec miesiąca do weta idziemy, trzeba się zaszczepić na wirusówki i umówić na rtg - już Ci wspominałam że mam fobię w tym temacie ;) Przekaż ode mnie i od Neo podziękowania dla pracowników schroniska :))
  6. Też nie wiem czemu nie ma jeszcze domu, widziałam go dosłownie przez chwilę (kiedy byłam odebrać Neo) piękny, dostojny, ma w sobie masę uroku..
  7. Pan Bystrzak Neo nauczył się podawania łapki :D Nie wiem po co mu to, pewnie po nic ale już umie - wszak psa trzeba zmęczyć fizycznie jak i psychicznie :P Na imię reaguje pięknie ale jest bardzo niepocieszony kiedy kuchnia jest zamknięta a musi być bo wskakuje łapami na blat a niech tak by wskoczył go gara z wrzątkiem :/ Jak nic nie gotuję też wskakuje ale na stanowcze "zejdz" już schodzi (pewnie dlatego że od kiedy jest u mnie powtórzyłam to tysiąc razy) ;) A wczoraj w nocy......spaliśmy razem w łóżku ;) Przyszedł na mizianko i tyko patrzyłam jak odjeżdża w krainę Morfeusza. Zarzucił mi łapę na ramię i tak padliśmy - TZ na nocce więc to będzie chyba naszym małym rytuałem :D
  8. Jantar gdzieś tam czeka na Ciebie TEN dom, jestem tego pewna!! Kciuki trzymamy z Neo nieustannie :)
  9. Co do odległości domków, nie dalej jak kilka dni temu jechałam do schroniska w Łowiczu po swojego ONka z K-wa (pociągiem z przesiadką w W-wie w obie strony) także tym nie ma się co kierować ;) Ważne by domek był sprawdzony porządnie, bo świadomość że Bafi nie jest na wyciągnięcie ręki chyba mają chociaż..znam przypadek że dom docelowy był pewien że psiak dojedzie do nich z tymczasowym opiekunem za darmo (bez zwrotów kosztów!) miej to konfirm na uwadze.. ludzie są różni
  10. Nie wiem jak to wygląda w innych miastach, w Krakowie KTOZ bierze takie wyjątkowe przypadki pod swoją opiekę (koszty leczenia)
  11. W schronisku wielu rzeczy nie widać niestety, sama o tym wiesz najlepiej.. Neo to jeszcze taki dzieciak, kładzie się całym sobą na mnie żeby go miziać bez końca, jak kończę upomina się o jeszcze tym swoim gderaniem pod nosem ;) Ale z dzieciaka wyrośnie 40kg ON więc granice wprowadzamy od początku (oczywiście nie o mizianko tu chodzi tego nigdy dość ;)
  12. [quote name='Marycha35']Kochany Neo:):):) On mówić potrafi, zobaczycie;)!!!![/QUOTE] No jakby Ci to powiedzieć, on dużo mówi, mruczy coś tam po swojemu pod nosem, taka papla mała z niego, wdaje się w dyskusje ze mną nawet ;) Sprzętem nr 1 w domu jest oczywiście lodówka, uwielbia pod nią spać w ciągu dnia :) w nocy śpi w pokoju na dywanie albo pod drzwiami do łazienki, legowisko ma w poważaniu. Fascynuje go balkon ale jeszcze boi się na niego wyjść, w windzie obszczekał swoje odbicie w lustrze 1go dnia a dziś...no padłam!! Nad łóżkiem w pokoju mam obraz psa, Neo leżał pod łóżkiem i wystawiał się do miziania a tu nagle patrzę, zesztywniał łeb w bok przekręcił i mruczy coś pod nosem powarkując - psa zauważył :D
×
×
  • Create New...