Mysia_ Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 marta23t napisał(a):nie wiem czy z tą amputacją dobry pomysł...jeśli to nowotwór to mogą być przerzuty jeśli się naruszy...po co narażać pieska na ból, kalectwo...nie wiem mam wątpliwości:shake: wiem że pewnie zaraz ruszy się lawina uwag co do mojej opinii, ale dla mnie zapewnić mu godne życie obojętnie ile by trwało to lepsze niż okaleczanie- tym bardzie że gwarancji że amputacja go uratuje nie ma..w takich sprawach nie ma gwarancji... tylko, że on w tym momencie cierpi, ciągle kuleje na łapkę... Nowotwór kości to koszmarny ból. Quote
Zofia.Sasza Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 No, amputować trzeba. Ale gdyby potem okazało się, że przerzuty jednak są...:shake: Nie wiem, co na to andrzejstalski, ale słyszałam że nowotwór kości kiepsko reaguje na leki uśmierzające ból, bo w kości jest słabe ukrawienie i lek nie wszędzie dochodzi (?). No a nowotwór płuc, to już w ogóle masakra... Mój poprzedni psiak odszedł z tego powodu - podjęłam decyzję po pierwszej trudnej nocy. To była jedna z trudniejszych decyzji w moim życiu, ale do dziś jestem pewna, że słuszna. Słowem - oczywiście ratować póki się da, ale bez tzw. "uciążliwej terapii". Takie jest moje zdanie. I dodam jeszcze, że Bogu dzięki, że Deścik nie musi przechodzić przez to w schronie. Quote
Asia_Klero Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 w schronisku nie mial by szans bo nawet nie mial by gdzie przebywac po zabiegu:oops:Trzymam kciuki Deściku...wiadomo juz co z zabiegiem?:roll: Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Na zabieg umówiłam się na jutro na ok. 15.00. Zabieg jest dzisiaj o 15.00. Murka na pewno napisze jak tylko Mariusz wroci z psem z lecznicy. Quote
Murka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Dest już po zabiegu, właśnie przyjechał i powoli się wybudza... Quote
halbina Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 oby szybko stanął na swoich łapach... i oby go nie bolało! Quote
Ulka18 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Biedny psiak, na pewno nie bedzie wiedzial co sie stalo z jego lapa...oby srodki przeciwbolowe dzialaly jak najdluzej. Quote
Asia_Klero Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ucałuj go koniecznie........tak mi go zal!Mam nadzieje ze bedzie dobrze...:roll:a lekarz mowil jak zabieg sie udal?:roll: Quote
Murka Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Zabieg się udał, blizna jest bardzo ładnie zaszyta. Dest na razie chyba nie bardzo wie o co chodzi :-( Jest taki biednusi :-( Wstał już i chodzi, także jest ok. Dość sprawnie porusza się na trzech łapach, środki przeciwbólowe muszą dobrze działać :cool3: Na razie jeszcze nie je i nie pije. Dzisiaj jest już ciemno, ale jutro porobię mu fotki. Zabieg kosztował 150 zł + 15 zł koszty transportu do lecznicy (połowa, bo jechał jeszcze inny psiak). Quote
Asia_Klero Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 on przed zabiegiem tak czy siak poruszal sie na 3łapach..:-(...trzymam kciuki i czekam na fotki!:roll: Quote
Murka Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Dest czuje się bardzo dobrze! Zachowuje się jak zawsze, jakby nie zauważył zmiany :razz: Ta łapa z nowotworem musiała go bardzo boleć, skoro dzień po amputacji zachowuje się jakby nigdy nic :roll: A tutaj nawet dwa filmiki (na drugim widać, że Dest nie ma nawet problemów z wchodzeniem po schodach): http://www.wrzuta.pl/film/y8FKc0aoBE/ http://www.wrzuta.pl/film/u6JPB5ewa7/ Quote
Filipki Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 To nieprawdopodobne jak on sobie świetnie radzi. Dzielna, kochana psina. Życzymy mu duuuuuużo zdrowia. Quote
Ra_dunia Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Kochany Deścik - na pewno go już nie boli a to najważniejsze! Wszystkie trójłapki świetnie sobie radzą ;) Deściuku - mam nadzieję, że to już koniec twoich problemów ze zdrowiem... Quote
Mysia_ Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Deściu, teraz może być tylko lepiej, oby :loveu: Quote
sara_rokitnica Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 super że Deścio tak dobrze się czuje :D teraz mu już tylko stałego domu potrzeba... Quote
Sabina02 Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Uaktualnilam Deściowi Allegro i Alegratke: Allegro Alegratka Quote
Zofia.Sasza Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Uff, ulżyło mi że już po wszystkim! Dzielny Deścik - jak zresztą wszystkie trzyłapki. Miejmy nadzieję, że zdążyliśmy i przerzutów niet! Quote
Mysia_ Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Sabina02 napisał(a):Uaktualnilam Deściowi Allegro i Alegratke: Allegro Alegratka Sabinko, dziękujemy ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.