Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Domu jeszcze nie znalazła - dlatego nie ma w albumie jej "rameczki". Okgrąglusieńkie zero telefonów w jej sprawie :( No, ale moim tymczasem była 34. Krótkim, ale nie dała mi szansy :(

Dzwoniłam do p. Ewy. Kajtuś jest absolutnie bezproblemowy! Trochę wczoraj pomarudził, że musi spać sam, ale p. Ewa do niego poszła, przytuliła, ululała i był spokój. Dziś został sam na niecałe 2 godzinki i niczego nie zmalował! Wygląda na to, że będzie siusiał w tym samym miejscu, więc gładko powinno pójść z nauką czystości w domu. Zdarzyła mu się co prawda dywanikowa wpadka, ale p. Ewa tylko skwitowała, że się dywanikowi pranie i tak należało ;) Kajtek nie jest namolny, jeśli chodzi o kontakt z człowiekiem (gorzej było z pieskami :)). Nie każe się miziać 24/24. No i kompletnie nie wie co to znaczy żebrać w kuchni! P. Ewa robiła obiad, Kajtuś jej towarzyszył, ale żadnego szantażu nie stosował. A, oczywiście apetycik dopisuje - żadne tam tęsknoty za Nutusią czy tym podobne...

Edited by Nutusia
  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nutusia napisał(a):
No i kompletnie nie wie co to znaczy żebrać w kuchni!

Taaaaak?
A to ciekawe ;)!
Za mną pędził do kuchni jak rakieta, siadał pięknie i robił maślane oczy stosując szantaż emocjonalny ;).
A czasem próbował się wspinać na szafki ;)!

Posted

Wspaniała wiadomość:) Dzisiaj przejeżdżałam Nutusiu obok Ciebie jadąc do Bobrowego Stawu i dziewczyny wspominały, jak to u tej Pani było świetnie- a Emilia opowiadała dzisiaj pani psycholog, że ostatnio widziała psiaczka (Kaja) u takiej Pani, co to ma dużo piesków i można je "zadomowić, aby miały swój dom" ;)

Posted

Pierwszy dywan to nasz "wersalski" od Cioci Joli (ochrzczony jednak przez Kajkę, a potem jeszcze ktoś się odważył!!!!). A drugi dywan już we WŁASNYM DOMU. Obok ulubione zabawki z DT ;)

Posted

Mam wieści z Kajtusiowa :)

Po pierwsze Kajtuś zostaje Kajtusiem ;)
Po drugie - na czas nieobecności Państwa zostaje w kuchni, jest grzeczny, niczego nie zmalował, nie wydziera się i... zachowuje czystość!!!! Od razu po powrocie Państwo "wystawiają" go na balkon, gdzie pięknie się załatwia na podkład - od soboty nie zaliczył ANI JEDNEJ wpadki!
Po trzecie ponoć robi furorę na FB - cała rodzina chce go zobaczyć :)
Po czwarte, w tym tygodniu dostanie ostatnią tabletkę na robale i na początku przyszłego będzie po raz drugi szczepiony (była z wizytą koleżanka p. Ewy, która jest weterynarzem, obejrzała "pacjenta" i takie właśnie zapadły decyzje).
Po piąte Kajtula już teraz zacznie się uczyć chodzenia na smyczy - na razie po domu, żeby się oswoił z "uprzężą".
I po szóste - dostałam fotkę, którą Ciocia Kejciu wstawi pewnie wieczorkiem. Zapewniam - jest na co czekać ;) Jak napisała p. Ewa "Kajtuś dopiero uczy się pozować, ale ma już zadatki na modela:)"
No nie da się ukryć - ten luz, ten wdzięk, to spojrzenie... Jednym słowem: zostańcie Państwo z nami! :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Mam wieści z Kajtusiowa :)

Po pierwsze Kajtuś zostaje Kajtusiem ;)
Po drugie - na czas nieobecności Państwa zostaje w kuchni, jest grzeczny, niczego nie zmalował, nie wydziera się i... zachowuje czystość!!!! Od razu po powrocie Państwo "wystawiają" go na balkon, gdzie pięknie się załatwia na podkład - od soboty nie zaliczył ANI JEDNEJ wpadki!
Po trzecie ponoć robi furorę na FB - cała rodzina chce go zobaczyć :)
Po czwarte, w tym tygodniu dostanie ostatnią tabletkę na robale i na początku przyszłego będzie po raz drugi szczepiony (była z wizytą koleżanka p. Ewy, która jest weterynarzem, obejrzała "pacjenta" i takie właśnie zapadły decyzje).
Po piąte Kajtula już teraz zacznie się uczyć chodzenia na smyczy - na razie po domu, żeby się oswoił z "uprzężą".
I po szóste - dostałam fotkę, którą Ciocia Kejciu wstawi pewnie wieczorkiem. Zapewniam - jest na co czekać ;) Jak napisała p. Ewa "Kajtuś dopiero uczy się pozować, ale ma już zadatki na modela:)"
No nie da się ukryć - ten luz, ten wdzięk, to spojrzenie... Jednym słowem: zostańcie Państwo z nami! :)

Tralalalalala :)!
Cudowne wieści - nie mogę się doczekać na wieczorną wstawkę ;)!

PS. A może ja bym mogła wstawić ją wcześniej ;)?...

Posted

A to Kajtek jeden, jak mu się udało! I dobrze - niech tam się trzyma mocno i nigdzie nie puszcza, zwłaszcza z balkonu :). Nutuś, ale chyba Ci go troszkę brakuje... ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...